Taryfa mówi jasno - można przebywać w strefie biletowej cały dzień lub do momentu jej ponownego przekroczenia. A że coś zaczynasz kombinować że: a to bilet jednorazowy, a to w jednym kierunku, tego nigdzie nie napisano.MeWa pisze:nie, jedziesz w jednym kierunku, to jeden przejazd jestPaweł D. pisze:Kolego, już sobie przeczysz - opuszczasz jeden skład metra aby poczekać i wsiąść w drugi. To nie PKP, nie ma biletów odcinkowych.Co innego, jak wysiadasz i jedziesz w innym kierunku, tu łatwo sprawę udowodnić.
Bilety i bramki w metrze
Moderator: JacekM
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Paweł D. - zamiast ślepo czytać przepisy, które zresztą jednoznacznie tego nie wyjaśniają, przydałoby się też trochę myśleć. Przebywam trochę w metrze i wiem, jaka jest praktyka. Bilet jednorazowy upoważnia do jednego przejazdu. Jeśli z biletu wynika, że jedziesz w drugim kierunku, bądź przebywasz zbyt długo, to jest prawdopodobne, że kanar zakwestionuje bilet. TO chyba logiczne, bo tak to wszyscy - wchodząc do metra - jeździliby na jednym bilecie jednorazowym rano i po południu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Zgadza się, ale przepisy powinny być jednoznaczne. A gdybym naprawdę cały dzień jeździł metrem wte-i-wewte, bo np. lubię tak spędzać wolny czas?
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Ależ ja się z tym zgadzam. Ale prawo to prawo. Jeżeli zostaniesz złapany z takim biletem przy schodach sprawa jasna. Jeśli w wagonie możesz się kłócić, i ciężko będzie udowodnić że tak nie jest. Zgodnie z zasadą, że nie siedzi się za kradzież tylko za to, że dało się złapać.MeWa pisze:Paweł D. - zamiast ślepo czytać przepisy, przydałoby się też trochę myśleć. Przebywam trochę w metrze i wiem, jaka jest praktyka. Bilet jednorazowy upoważnia do jednego przejazdu. Jeśli z biletu wynika, że jedziesz w drugim kierunku, bądź przebywasz zbyt długo, to jest prawdopodobne, że kanar zakwestionuje bilet.
Tylko ustalmy jedno - taryfa pozwala na przebywanie i korzystanie z metra cały dzień, bez jego opuszczania.
Temat ten już był wałkowany. Nie można na jednym bilecie jednorazowym jeździć w tę i spowrotem w metrze. Trzeba wyjść do bramek i skasować następny bilet. Wiem to też z doświadczenia, bo znajomy zapłacił karę i odwołania nic tu nie dają, a do sądu przenosić sprawę bez sensu. Więc można sobie dyskutować, a ZTM tak sobie interpretuje przepisy i kropka 
to nie jest wyraźnie stwierdzoneMeWa pisze:"bilet na ten dzień" nie oznacza biletu jednorazowego.
jadę z Wilanowskiej, wysiadam na Wierzbnie, wsiadam w następny skład i jadę do PolitechnikiMeWa pisze:nie, jedziesz w jednym kierunku, to jeden przejazd jest
jadę z wilanowskiej, wysiadam na Wierzbnie, wracam na Wilanowską
czy różnią sie te sytuacje?
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
Myslę, że dużo osób z chęcią poczyta skan interpretacji ZTM odnośnie jeżdżenia na bilecie jednorazowym tam i "spowrotem". Może w regulaminie jest jakiś kruczek?Nazgul pisze:Temat ten już był wałkowany. Nie można na jednym bilecie jednorazowym jeździć w tę i spowrotem w metrze. Trzeba wyjść do bramek i skasować następny bilet. Wiem to też z doświadczenia, bo znajomy zapłacił karę i odwołania nic tu nie dają, a do sądu przenosić sprawę bez sensu. Więc można sobie dyskutować, a ZTM tak sobie interpretuje przepisy i kropka
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
to podejrzewam, że byś skorzystał z innego rodzaju biletu.JaBaal pisze:Zgadza się, ale przepisy powinny być jednoznaczne. A gdybym naprawdę cały dzień jeździł metrem wte-i-wewte, bo np. lubię tak spędzać wolny czas?
tym, że w jednej masz czarno na białym, że podróż została przerwana.Tm pisze:jadę z Wilanowskiej, wysiadam na Wierzbnie, wsiadam w następny skład i jadę do Politechniki
jadę z wilanowskiej, wysiadam na Wierzbnie, wracam na Wilanowską
Odnośnie tego zapisu - on nie jest jednoznaczny (nie ma w nim mowy o bilecie JEDNORAZOWYM), zresztą tak jak wiele w taryfie, ale ja bym go zupełnie inaczej interpretował. I zdaje się, że właśnie tak robi ZTM, jak wskazuje praktyka. I ta praktyka jest logiczna.
Poza tym jest napisane "na ten dzień". Czy to oznacza, że jak skasuję bilet na ostatni pociąg o 23:59, to będzie ważny tylko minutę?
Czemu w ogóle ta dyskusja ma służyć? Będziecie mieć w przypadku kłótni z kanarem poczucie satysfakcji, że zubożyliście kasę komunikacji miejskiej?
O ile inne zapisy sa może mało rozsądne, to w przypadku biletu jednorazowego powinno być jasne, że służy do jednej podróży - bo jaka jest inna interpretacja zapisu "opłaty za przejazd jednorazowy"? Czyżby dotyczyła wielorazowego przejazdu?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
MeWa pisze:Granice rozsądku przecież muszą być. Bo tak to można byłoby skasować sobie bilet w metrze o 6 rano, wyjść, wrócić o 22 i tłumaczyć potem kanarowi, że cały czas się było w metrze.
To daj się złapać tak kanarom, idź do sądu i tam swoje racje udowadniaj i życzyłbym Ci dużo szczęścia. Ja mówię tylko jak jest praktyka, a jeśli odwołanie nic nie daje, to można być na 99,99% pewnym przegranej w sądzie.Paweł D. pisze:Myslę, że dużo osób z chęcią poczyta skan interpretacji ZTM odnośnie jeżdżenia na bilecie jednorazowym tam i "spowrotem". Może w regulaminie jest jakiś kruczek?Nazgul pisze:Temat ten już był wałkowany. Nie można na jednym bilecie jednorazowym jeździć w tę i spowrotem w metrze. Trzeba wyjść do bramek i skasować następny bilet. Wiem to też z doświadczenia, bo znajomy zapłacił karę i odwołania nic tu nie dają, a do sądu przenosić sprawę bez sensu. Więc można sobie dyskutować, a ZTM tak sobie interpretuje przepisy i kropka
Akurat w tym przypadku zgadzam się z ZTM, bilet jednorazowy to bilet jak sama nazwa mówi na jeden przejazd, dokładnie jak w przypadku autobusów i tramwajów, więc tutaj interpretacja jest słuszna. Nie możesz jeździć na jednorazówce autobusem do pętli i dalej kontynuować jazdę.
wskazaniu, że przepisy są niejasneMeWa pisze:Czemu w ogóle ta dyskusja ma służyć?
tylko w takim razie co począć z faktem, że w metrze płaci się nawet nie tyle za podróż co za samo wejście na peron? po prostu bilet jednorazowy ważny jest jeden raz, ale tenże raz kończy się w momencie wyjścia z peronuMeWa pisze:O ile inne zapisy sa może mało rozsądne, to w przypadku biletu jednorazowego powinno być jasne, że służy do jednej podróży - bo jaka jest inna interpretacja zapisu "opłaty za przejazd jednorazowy"? Czyżby dotyczyła wielorazowego przejazdu?
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
faktycznie, bilet kasuje się wraz z wejściem w strefę biletową, jednakże przyjęcie dalszej Twojej interpretacji stwarza pole do nadużyć.Tm pisze: tylko w takim razie co począć z faktem, że w metrze płaci się nawet nie tyle za podróż co za samo wejście na peron? po prostu bilet jednorazowy ważny jest jeden raz, ale tenże raz kończy się w momencie wyjścia z peronu
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Ale przecież piszę o tym, że mógłbym mieć taką fantazję spędzenia dnia na jednorazowym bilecie! Nie wychodząc poza żółte linie (wsiadam, wysiadam, oglądam wystrój stacji bo to lubię, wsiadam, dalej jadę i wysiadam itp.) nie muszę mieć innego rodzaju biletu!MeWa pisze:to podejrzewam, że byś skorzystał z innego rodzaju biletu.JaBaal pisze:Zgadza się, ale przepisy powinny być jednoznaczne. A gdybym naprawdę cały dzień jeździł metrem wte-i-wewte, bo np. lubię tak spędzać wolny czas?
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...