Niskopodłogowiec vs. wysoka podłoga

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 11 maja 2007, 20:11

To jakie tam są ulice? Dużo bardziej strome niż Dolna?
xxx

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 11 maja 2007, 20:20

Wracając do rzeczy, mechanizm powstawania wielu chorób nie jest do końca zbadany. Nie wiadomo też, czy na ich powstawanie nie ma wpływu również nastawienie psychiczne osoby, czy inne czynniki, których nie znamy. Dlatego niektórzy ludzie mogą odczuwać rozmaite dolegliwości w autobusach niskopodłogowych podczas gdy w autobusach z wysoką podłogą mogą one nie występować. Tu pojawia się problem potrzeb nawzajem nie do pogodzenia. Tak samo, jak z krawężnikami. Niewidomi generalnie wolą wyższe, aby wiedzieli, gdzie kończy się chodnik a zaczyna jezdnia, niepełnosprawni ruchowo preferują wyższe. Nic nie jest zatem tak proste, jak się wydaje na początku. Nie wiadomo jednak, czy gdyby zakupiono autobusy wysokopodłogowe innego typu niż ikarus, te dolegliwości również by nie wystąpiły...

[ Dodano: 2007-05-11, 20:23 ]
kocur pisze:M. in. dlatego, że odstęp między oknem a pionową rurką (tą do tańca :lol: )był za wąski.
Można napisać e-mail do solarisa, żeby przestali montować te poręcze. Firma liczy się z uwagami pasażerów.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 11 maja 2007, 20:23

Piotrek pisze:Ja mam zdanie, że w naszym mieście oczywiście powinno być 100% niskaczy. Za jakiś czas mam nadzieję, że tak będzie. Nie mieszkamy w górach, czy na innych terenach, że wysokopodłogowce są konieczne. A reszta argumentów, które przemawiają za tym, że wysokopodłogwiec jest w jakimś stopniu lepszy w ogóle do mnie nie trafiają.
Nie trafia do Ciebie, że w wysokopodłogowcu mozna prawie zawsze znaleźć dość wygodne miejsce stojące, a w niskopodłogowcu prawie zawsze będą po Tobie chodzić lub wypychać co przystanek przez drzwi? Widocznie jesteś masochistą :P Oczywiście wszystko zależy od częstotliwości, ale nie sądzę żeby w krótkim czasie dało się radykalnie zwiększyć ilość brygad.

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 11 maja 2007, 20:26

piotram pisze:Nie trafia do Ciebie, że w wysokopodłogowcu mozna prawie zawsze znaleźć dość wygodne miejsce stojące, a w niskopodłogowcu prawie zawsze będą po Tobie chodzić lub wypychać co przystanek przez drzwi? Widocznie jesteś masochistą :P
W Jelczu też? Nie sądzę. Chodzi mi o 120M z podestami przy siedzeniach podobnymi do tych w niskaczach.

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 11 maja 2007, 20:27

Powiem szczerze, że mnie ten cały wątek śmieszy. Zdaję sobie sprawę, że wielu na widok Ikarusa dostaje ślinotoku, więc już nie przesadzajcie w tym poszukiwaniu wad okropnych niskopodłogowców ](*,) .
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 11 maja 2007, 20:30

Nie dostaję "ślinotoku" na widok ikarusa, nie jest to moja ulubiona marka, w ogóle autobusami słabiej się interesuję. Wygodniej i spokojniej się jedzie po prostu i wiele osób to powie.
A M120 to "prawie jak niskpodłogowiec", tzn. układ wnętrza ma niskacza.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 11 maja 2007, 20:31

Docelowo cały tabor powinien być niskopodlogowy i tyle :)
Niskopodlogowce są szybsze w wymianach pasażerów na przystankach no i przede wszystkim wygodniejsze dla podrożnych (nie tylko tych na wózkach czy z wózkami).

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 11 maja 2007, 20:34

piotram pisze:A M120 to "prawie jak niskpodłogowiec", tzn. układ wnętrza ma niskacza.
Prawie robi wielką różnicę. Wszak ma schody. ;-)

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 11 maja 2007, 20:36

fraktal pisze:M120
Jeśli już to 120M

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 11 maja 2007, 20:42

Dziękuję za za korektę.

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 11 maja 2007, 20:57

Predator pisze:Zdaję sobie sprawę, że wielu na widok Ikarusa dostaje ślinotoku
Jestem jak najdalej od takich zachowań.
xxx

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 11 maja 2007, 20:59

Hieronim pisze:
Predator pisze:Zdaję sobie sprawę, że wielu na widok Ikarusa dostaje ślinotoku
Jestem jak najdalej od takich zachowań.
Ja również.

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 11 maja 2007, 22:08

piotram pisze:Nie trafia do Ciebie, że w wysokopodłogowcu mozna prawie zawsze znaleźć dość wygodne miejsce stojące, a w niskopodłogowcu prawie zawsze będą po Tobie chodzić lub wypychać co przystanek przez drzwi?
To już bardziej nadaje się do wnętrza w/w. busów. Moim zdaniem nie ma aż tak bardzo znaczącej różnicy, ale może...
piotram pisze:Widocznie jesteś masochistą :P
Wg. Ciebie widać jestem, bo zawsze jeśli mam możliwość, czekam na niskacze :)

[ Dodano: 2007-05-11, 22:10 ]
Hieronim pisze:Dużo bardziej strome niż Dolna?
Niektóre - dużo. Szczególnie, kiedy są ostre podjazdy i przejście z płaskiego na właśnie te podjazdy. Jeden turystyczny, niskozawieszony MAN przywalił podwoziem w jednym miejscu w mieście.
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 11 maja 2007, 22:18

Piotrek pisze:Jeden turystyczny, niskozawieszony MAN przywalił podwoziem w jednym miejscu w mieście.
To nie jest żaden wyczyn na poziomej, nierównej nawierzchni...
Piotrek pisze:Niektóre - dużo
Jakie mają pochylenie w %? Bo w Warszawie są raczej wzniesienia na które ciężko wjechać właśnie wysokopodłogowcom (z racji zużycia) niż niskopodłogowcom z nowymi silnikami...
xxx

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 11 maja 2007, 22:21

Hieronim pisze:Bo w Warszawie są raczej wzniesienia na które ciężko wjechać właśnie wysokopodłogowcom
Tak, tylko tamte autobusy (Volvo, Iveco, Daby) miały końskie silniki. Ryk i ciąg był straszny, mocny. Dlatego pewnie wjeżdżały pod górki w miarę nieźle.
Jakie mają pochylenie w %?
Postaram się odszukać i dam znać.
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

ODPOWIEDZ