Złoty nektar bogów

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 05 maja 2006, 16:23

jwojtynski pisze:Z piw na pewno nie polecam Książa, polecam natomiast trudno dostępne Książęce Śląskie ze Lwówka Śląskiego:)
A czy można je gdzieś kupić, napić się w Warszawie ?

Awatar użytkownika
Mahony2109
Posty: 309
Rejestracja: 16 gru 2005, 20:42
Lokalizacja: Piaseczno City

Post autor: Mahony2109 » 05 maja 2006, 16:39

Kra pisze:A czy można je gdzieś kupić, napić się w Warszawie ?
Bywa w sklepie "slow food" Winniczek w Starej Papierni w Konstancinie w stoisku z piwami dziwnymi i niepasteryzowanymi. Warto też próbować w piwach świata w Blue City. Jak nie będzie zawsze można sobie na pocieszenie kupić piwo lokalne z RPA, Izraela czy Kolumbii :)

Pzdr.

Gacek
Posty: 1445
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
Kontakt:

Post autor: Gacek » 08 maja 2006, 9:34

po lekturze tego wątku chyba pójdę sie napić ;-DDDDD
Całuję Was w Wasze małe serduszka.

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 08 maja 2006, 14:10

Lwówek jest w sklepie "Mawo" przy Górskiego/Tuwima, jak również w "barku gastronomicznym" na Kubusia Puchatka/Świętokrzyskiej za 3,50 do konsumpcji na miejscu:)

Teraz mi się jeszcze przypomniały pszeniczne piwka - ukraińskie "Czernihiwske Biłe" i wszystkie inne z "biłym" w nazwie i Frankfurter Hefeweizen z Leader Price'a

o, i "Ciechanowskie Miodowe", choć niewarte tej ceny (3,50)

portery tez są niczego sobie:)

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 12 wrz 2007, 22:56

Jako, że mam sesję i mam dość takich krzaczków:
Obrazek
Ciekawe ile osób mnie zabije za ten wzorek w temacie o tak wdzięcznym i prostym tytule...?
a jednocześnie wspomagam energetykę organizmu piwem, to się zacząłem zastnawiam: Ile taka puszka ma energii i jakie ma wartości odżywcze?

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 12 wrz 2007, 23:09

ja nie wiem, ale jak o piwie mowa to zajrzałem i zostawiam swój ślad ;p =;

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5510
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 12 wrz 2007, 23:25

hafilip84 pisze:(...)mam dość takich krzaczków:
To proste. Jak przekręcisz o 90° to zobaczysz robota :D .
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 12 wrz 2007, 23:27

hafilip84 pisze:mam dość takich krzaczków:
:glaszcze: to ja już wolę się uczyć składu runa w borze świeżym
hafilip84 pisze:Ile taka puszka ma energii i jakie ma wartości odżywcze?
oj dużo, wystarczy spojrzeć jak nadwyżka energii odkłada się o doświadczonych miłośników piwa
a sie pochwalę, że dzisiaj w Almie dorwałem butelkę Obołonia Magnata i wygląda na to, że moje wizyty w tym sklepie się nie skończyły
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 13 wrz 2007, 9:06

No to wam naczelny chemik forum odpowie ;)

Piwo jest napojem dostarczającym organizmowi sporej ilości kalorii, zawiera też sole mineralne, a więc potas, ponadto fosfor, magnez, wapń i sód (ten ostatni pierwiastek w nader niewielkich ilościach). Jest ono też źródłem witamin z grupy B, B1, B2, PP oraz B12. Witamina B1 wpływa korzystnie na przemianę materii.

Litr tego trunku zawiera:
- 20% dziennej dawki witaminy B2
- 35% witaminy B6
- 64% witaminy PP

Porcja ta pokrywa też w:
- 20% zapotrzebowanie dorosłego mężczyzny na potas
- 40% na fosfor
- 50% na magnez.

Piwo to jedyny napój, do produkcji, którego stosuje się chmiel, ten zaś ma łagodne działanie uspokajające.

Zawarte w szyszkach chmielowych ciała goryczkowe pobudzają apetyt i ułatwiają trawienie.
Kaloryczność piwa jest spora: 100 ml to od 43 kcal (jasne) do 60 kcal (ciemne, dosładzane). Biorąc pod uwagę inne alkohole piwo prezentuje się nieźle:
- 100 ml wina wytrawnego to 75 kcal
- słodkiego - 85 kcal
- wódki - 250 kcal.

PS Dobrze że u mnie na chemii kwantowej ledwo się prześliznęliśmy po kwantowych równaniach stanu, bo takich cudów jak wyżej lub niżej to bym nie zdzierżył ;)
Załączniki
rownanie.GIF
rownanie.GIF (4.74 KiB) Przejrzano 2333 razy
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 13 wrz 2007, 9:15

:arrow: Dobra, przekonałeś mnie, żebym dziś też się napił piwa ;).

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 wrz 2007, 9:48

Ta kaloryczność to ściema, przecież kufel piwa odpowiada kieliszkowi wina czy kolejce wódki...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 13 wrz 2007, 9:59

Odpowiada pod względem masowej zawartości alkoholu. No więc skoro mamy x gramów alkoholu, które odpowiadają x kcal, to teraz policzmy:
x / 50 = ilość kcal w 50 g wódki (kieliszek)
x / 150 = ilość kcal w 150 g wina (kieliszek)
x / 500 = ilość kcal w 500 g piwa (kufel)
Dalej jest tyle samo kcal ?
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Gacek
Posty: 1445
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
Kontakt:

Post autor: Gacek » 13 wrz 2007, 10:26

Tm pisze:to ja już wolę się uczyć składu runa w borze świeżym
oj a jaki jest skład runa w borze świeżym- i jaka jest definicja naukowa boru? ;-)

[ Dodano: 2007-09-13, 10:28 ]
inż. Glonojad pisze:Ta kaloryczność to ściema, przecież kufel piwa odpowiada kieliszkowi wina czy kolejce wódki...
odpowiada ale w kwestii zawartości alkoholu- co am do tego kaloryczność?
Całuję Was w Wasze małe serduszka.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 wrz 2007, 10:40

Paweł_K pisze:Odpowiada pod względem masowej zawartości alkoholu.
No właśnie. Więc albo ktoś wypije 5 kufli piwa, albo ćwiartkę wódki. Wesoły będzie podobnie, ale przytyje więcej od piwa, mimo niższej gęstości jego kalorycznej.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 13 wrz 2007, 12:01

Gacek pisze:oj a jaki jest skład runa w borze świeżym- i jaka jest definicja naukowa boru? ;-)
pomocnik baldaszkowaty, wężymord niski, śmiałek pogięty, siódmaczek leśny, borówka brusznica, borówka czarna - to wszystko bez rozróżnienia na subkontynetalny i suboceaniczny bór świeży(las iglasty znaczy), zdeprawowała mnie ta nauka, teraz idąc przez las nie zachwycam się przyrodą tylko próbuję ustalić typ siedliskowy i zbiorowisko roślinne
hafilip84 pisze:Jako, że mam sesję i mam dość takich krzaczków:
Paweł_K pisze:PS Dobrze że u mnie na chemii kwantowej ledwo się prześliznęliśmy po kwantowych równaniach stanu, bo takich cudów jak wyżej lub niżej to bym nie zdzierżył ;)
jak to dobrze, że już nie mam matematyki, nie zdzierżyłbym tych wszystkich pochodnych, całek czy co tam jeszcze kto wymyśli
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

ODPOWIEDZ