Moderatorzy: JacekM, Dantte
-
Tadek A.
- Posty: 365
- Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
- Lokalizacja: spod Warszawy
-
Kontakt:
Post
autor: Tadek A. » 12 kwie 2008, 17:32
Jamnik pisze:Tadku, kto Cię wychowywał?
Ludzie z wyższym wykształceniem i tytułami magistrów prawa, jakbyś chciał wiedzieć.
Jamnik pisze:Widzę, że przez 7 lat pracy jako zawodowy kierowca, nie zdobyłeś niemal żadnej wiedzy z zakresu techniki pracy silnika i innych elementów. Dobrze, że odszedłeś z MZA, bo tacy "zieloni" kierowcy nie przynoszą zbyt wiele dobrego.
Widzę, że przez 16 lat życia nauczyłeś sie jedynie pyskować i uważać za nieomylną wyrocznię. A może tak w końcu przymknąłbys jadaczkę?
P.S. Z MZA odszedłem do ciekawszej i lepiej płatnej pracy. Poniał?
-
andrzej_suse10
- Posty: 112
- Rejestracja: 29 maja 2007, 13:16
Post
autor: andrzej_suse10 » 12 kwie 2008, 17:32
Oczywiście.
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Dlatego wyłączenie silnika niemal całkowicie eliminuje ryzyko "ucieczki" wozu.
Niemal?
Czyli rozumiem, znasz osobiście taki przypadek że skrzynia samoczynnie przełączyła się z N na D i autobus odjechał tak?

-
Wolfchen
- (Busmann)
- Posty: 14778
- Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Wolfchen » 12 kwie 2008, 17:33
Jamnik pisze:Kto tu mówi o niezaciąganiu ręcznego?
Bo jak zaciągniesz ręczny, to o ile jest sprawny, to całkowicie uniemożliwi "ucieczkę" autobusu. Nawet, jeśli masz skrzynię na biegu

S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
Jamnik
- Posty: 1385
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Jamnik » 12 kwie 2008, 17:36
andrzej_suse10 pisze:Niemal?
Tak - niemal.
andrzej_suse10 pisze:Czyli rozumiem, znasz osobiście taki przypadek że skrzynia samoczynnie przełączyła się z N na D i autobus odjechał tak?

Skąd takie przypuszczenia? Przecież to absurdalne.
-
andrzej_suse10
- Posty: 112
- Rejestracja: 29 maja 2007, 13:16
Post
autor: andrzej_suse10 » 12 kwie 2008, 17:45
Skąd takie przypuszczenia? Otóż najpierw piszesz że zwłaszcza w automatach należy wyłączać silnik podczas pobytu poza autobusem, na pytanie czemu, odpowiadasz że automacik na biegu sam pełznie. Później piszesz że zostawianie autobusu na biegu i opusczanie go jest pomyłką. W takim razie wnioskuje że kiedyś musiałeś słyszeć o przypadku samoistnego przełączenia się skrzyni z N na D i odjechaniu wozu. No bo wg Ciebie zaciągnięcie ręcznego i przełączenie skrzyni w tryb N nie daje pełnej ochrony, trzeba koniecznie wyłączać silnik.

-
Jamnik
- Posty: 1385
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Jamnik » 12 kwie 2008, 17:49
andrzej_suse10 pisze:Skąd takie przypuszczenia? Otóż najpierw piszesz że zwłaszcza w automatach należy wyłączać silnik podczas pobytu poza autobusem, na pytanie czemu, odpowiadasz że automacik na biegu sam pełznie. Później piszesz że zostawianie autobusu na biegu i opusczanie go jest pomyłką. W takim razie wnioskuje że kiedyś musiałeś słyszeć o przypadku samoistnego przełączenia się skrzyni z N na D i odjechaniu wozu. No bo wg Ciebie zaciągnięcie ręcznego i przełączenie skrzyni w tryb N nie daje pełnej ochrony, trzeba koniecznie wyłączać silnik.

Bardzo trafnie streściłeś przebieg moich wypowiedzi i nie wycofuję się z nich w żadnym stopniu. Twój wniosek jest jednak błędny. Otóż niepotrzebnie przyjmujecie (Ty oraz Wolfchen) zasadę: hamulec ręczny - patent na wszystko. On też potrafi zawieść. Nie pomyśleliście o tym? Cały czas do tęgo dążę.
-
andrzej_suse10
- Posty: 112
- Rejestracja: 29 maja 2007, 13:16
Post
autor: andrzej_suse10 » 12 kwie 2008, 17:51
Jeżeli hamulec ręczny nie zadziała to CO w takim razie DA wyłączenie silnika?

-
rzeznik
- Posty: 327
- Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
- Lokalizacja: z masarni
Post
autor: rzeznik » 12 kwie 2008, 17:51
No ladnie... Niezle sie usmialem

Bije poklony i oddaje czesc wszystkim
pasazerom, ktorzy z zalozenia sa najmadrzejsi i maja najwieksze doswiadczenie w prowadzeniu i eksploatacji autobusow!
Szczegolnie pozdrawiam tych maloletnich pasazerow.
rury
-
Tadek A.
- Posty: 365
- Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
- Lokalizacja: spod Warszawy
-
Kontakt:
Post
autor: Tadek A. » 12 kwie 2008, 17:53
Tadek A. pisze:A może tak w końcu przymknąłbys jadaczkę?
Za trudne było - nie trafiło. Ani nie jesteś kierowcą, ani nie masz żadnego wykształcenia w tym temacie więc przestań bredzić. A jak jeszcze raz będziesz się czepiał "ludzi, którzy mnie wychowali" to chętnie z tobą się spotkam w najmniej oczekiwanym przez ciebie czasie.
-
Jamnik
- Posty: 1385
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Jamnik » 12 kwie 2008, 17:53
andrzej_suse10 pisze:Jeżeli hamulec ręczny nie zadziała to CO w takim razie DA wyłączenie silnika?

Zmusi mnie do przerzucenia skrzyni na N. Z pamięcią bywa różnie, a przypadki odjechania autobusu zostawionego na D zdarzały się.
-
andrzej_suse10
- Posty: 112
- Rejestracja: 29 maja 2007, 13:16
Post
autor: andrzej_suse10 » 12 kwie 2008, 17:55
Ludzie kto nie przerzuca skrzyni na N przed opuszczeniem pojazdu?
Przecież to tak jakby zostawić lewarka na biegu a sprzęgło obłożyć cegłami

-
Jamnik
- Posty: 1385
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Jamnik » 12 kwie 2008, 17:57
andrzej_suse10 pisze:Ludzie kto nie przerzuca skrzyni na N przed opuszczeniem pojazdu?
Przecież to tak jakby zostawić lewarka na biegu a sprzęgło obłożyć cegłami

To pytanie padło już wcześniej. Niemniej nie dotyczy mnie ono i nie czuję się kompetentny, aby na nie odpowiedzieć. Podałem za to przyczynę takiego postępowania - chęć szybszego osiągnięcia odpowiedniej temperatury silnika.
-
Tadek A.
- Posty: 365
- Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
- Lokalizacja: spod Warszawy
-
Kontakt:
Post
autor: Tadek A. » 12 kwie 2008, 18:02
Bredzisz głupoty. Procentowy wzrost temperatury na przestrzeni tych kilku (góra) minut jest tak nieznaczny, że niegodny wspominania.
Jamnik pisze:i nie czuję się kompetentny
Szkoda, że dopiero teraz to zauważyłeś. W ogóle nie jesteś kompetentny, żeby się wypowiadać na jakiekolwiek tematy związane z eksploatacją autobusów.
-
Jamnik
- Posty: 1385
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Jamnik » 12 kwie 2008, 18:04
Tadek A. pisze:Procentowy wzrost temperatury na przestrzeni tych kilku (góra) minut jest tak nieznaczny, że niegodny wspominania.
Uważam podobnie jak Ty.
Tadek A. pisze:Jamnik pisze:i nie czuję się kompetentny
Szkoda, że dopiero teraz to zauważyłeś.
Nie musiałem tego wcale zauważać. To dla mnie oczywiste, że nie jestem kompetentny, aby tłumaczyć głupotę innych osób.
-
Tadek A.
- Posty: 365
- Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
- Lokalizacja: spod Warszawy
-
Kontakt:
Post
autor: Tadek A. » 12 kwie 2008, 18:12
Jamnik pisze:głupotę innych osób.
Znaczy się, kogo? Jeżeli masz na myśli kierowców, którzy nie zaciągają ręcznego i nie przestawiają ASB na "N" to doszliśmy do jakiegoś konsensusu. Jeżeli jednak sie mylę - patrz posty wyżej.