Strona 3 z 20

: 09 wrz 2008, 21:24
autor: Frencher
jacek pisze:
silmek pisze:Na szczęście kurs na przewóz osób i badania już mam, tylko te przeguby mi zostały.
Jaki kurs na przeguby, o czym Ty piszesz?
Skoro robiłeś kurs w ITSie , to powinienes smigac na przegubowym Manie, Ja np:nie smigałem, bo był zepsuty kilka miesiecy, mimo to, posówam na przegubach bez bólu i nikt się mnie nie pytał o jakikolwiek kurs. Zapytali czy chcę pojezdzic przegubem i pojechalem :D
I niech zdarzy się wypadek, i zarówno ty, jak i ten co ciebie dopuścił do jazdy przegubem na pozamiatane.

: 09 wrz 2008, 21:27
autor: jacek
Bierut pisze:W MZA kurs na autobusy przegubowe - 300-1000 zł. W zależności od godzin.
No tak MZA musi sobie dorobic parę złociszy na kursantach, słyszałem o dodatkowych godzinach do wykupienia, aby dostać glejt o odbytym kursie i gotowości do jazdy na przegubach.Dodatkowe godziny kosztuja, stąd wychodzi wahadelko 300-1000 :D

[ Dodano: Wto 09 Wrz, 2008 21:29 ]
Frencher pisze:I niech zdarzy się wypadek, i zarówno ty, jak i ten co ciebie dopuścił do jazdy przegubem na pozamiatane.
A widziałeś kiedyś prawko na przeguba?
A wiesz jaka jest róznica miedzy kierowaniem solowka, a przegubem?
A wiesz że prowadzenie przeguba jest latwiejsze, od prowadzenia solówki 12 metrowej?
A masz wogole jakiekolwiek prawo jazdy?
A masz wogóle jakiekolwiek pojecie na temat autobusow, poza obsługą lini 718/805 Ikarusami, które cię ciągle przesladują?
A moze zgloś na policje,NR,ITD, bo w tym jesteś dobry że kierowca ITSu nie posiada kursu na przeguby, to ZOBACZYMY CO CI ODPOWIEDZA?

: 09 wrz 2008, 21:32
autor: Frencher
Mam prawo jazdy kat. B, a prawda jest taka, że teraz samym prawem jazdy kat. D bez innych kursów to możesz sobie co najwyżej buty wypchać, a nie na jego podstawie wozić ludzi. Taka jest prawda.

: 09 wrz 2008, 21:33
autor: jacek
Frencher pisze: a prawda jest taka, że teraz samym prawem jazdy kat. D bez innych kursów to możesz sobie co najwyżej buty wypchać, a nie na jego podstawie wozić ludzi. Taka jest prawda.
To wymień te kursy, poza tym na przewoz osob, o ktorym już wspomniano :D

[ Dodano: Wto 09 Wrz, 2008 21:40 ]
silmek pisze:Myśle, że zdęcyduję sie na MZA, jeszcze tylko się upewnię co do wyboru i w tym tygodniu idę załatwiać co potrzeba
W wakacje na petli Gocław przyszedł Mi do kabiny koleś z MZA, ktory juz 6 miesiecy smiga i załamany byl pracą w swojej firmie.
Brodny był na rekach do łokci, jak sie okazalo, tak wyglada praca na lewarkach na Ostrej.Dostaje na calki lewara i śmiga nim po 8-9 godzin, jak konczy prace to sile ma tylko na powrot do domu.
Zarobi wprawdzie wiecej niz u Ajentow, ale kosztem zdrowia, niestety (moze tak MZA, chce zniechecić kierowcow, aby nie dorabiali u ajentow), dajac lewary na całki (-(

: 09 wrz 2008, 21:41
autor: silmek
Nie kłóćcie się...
Nic to nie zmieni, w ITSie słyszałem, że na przeguby wsadzają jak się jakiś czas jeździ bez stłuczek, kiedyś ponoć i tam były takie kursy, tyle, że kierowcy je robili dostali papier i przechodzili do MZA, więc Michalczewski już nie robi ich.

A tak po za tym przyda mi sie jeszcze kilka takich jazd zanim na miasto wyjadę...
Aby tylko nie za dużo bo ja idę kasiorę zarabiać, a nie wydawać.

[ Dodano: Wto 09 Wrz, 2008 21:44 ]
No niby u ajentów są lepsze wozy, ale przeciez i MZa i zmienia swój tabor, teraz jesienią ma przyjść ok 180 nowych sztuk, w nastepnym kolejnych 150 więc i w MZa będzie łatwiejsza praca. Ja jestem optymistą.

: 09 wrz 2008, 21:45
autor: jacek
silmek pisze:Aby tylko nie za dużo bo ja idę kasiorę zarabiać, a nie wydawać.
Powodzenia, ale jako kierowca autobusu miejskiego , to kasiory nie zarobisz =;
Dorobisz sie za to wielu chorob ukladu nerwowego, nauczysz sie przeklinac (może Ci sie wydaje że potrafisz-posluchasz na dyspozytorni, to dopiero sie nauczysz), spojrzysz inaczej na świat :D

[ Dodano: Wto 09 Wrz, 2008 21:48 ]
silmek pisze:No niby u ajentów są lepsze wozy, ale przeciez i MZa i zmienia swój tabor, teraz jesienią ma przyjść ok 180 nowych sztuk, w nastepnym kolejnych 150 więc i w MZa będzie łatwiejsza praca. Ja jestem optymistą.
Zapewne uda Ci sie wskoczyć na nowy woz, lewarki stoja do Ciebie frontem, wiadomo że jazda z patronem bedzie na różnych wozach, ale potem to bywa róznie, chyba że trafisz na Redutowa, bo tam ciezko zalapac się na lewara( chociaż w sobote jeden wyjechal na miasto) :D

: 09 wrz 2008, 21:48
autor: pawcio
To zależy od punktu wyjścia. Niedawno miałem okazję pogadać z kierowcą, która właśnie się przeniosła do MZA z jakiegoś supermarketu i była z tego bardzo zadowolona. Zarówno o do warunków pracy, jak i kasy.

: 09 wrz 2008, 21:50
autor: jacek
pawcio pisze:To zależy od punktu wyjścia. Niedawno miałem okazję pogadać z kierowcą, która właśnie się przeniosła do MZA z jakiegoś supermarketu i była z tego bardzo zadowolona. Zarówno o do warunków pracy, jak i kasy.
No faktycznie, zapomnialem o pracy w supermarkecie =;
Kobiety pracujace w KM, naogol zadowolone sa z wykonywanej pracy :D

: 09 wrz 2008, 21:51
autor: silmek
Ależ pesymista..... pożyjemy zobaczymy. W ITSie z tego co się nasłuchałem, też nie ma różowo. Myslę, że nie będzie źle... Narazie jestem zdecydowany na MZA w 90%

: 09 wrz 2008, 21:58
autor: fraktal
silmek pisze:Ależ pesymista..... pożyjemy zobaczymy. W ITSie z tego co się nasłuchałem, też nie ma różowo. Myslę, że nie będzie źle... Narazie jestem zdecydowany na MZA w 90%
No tak, ale oprócz dobrych czy złych wozów są też pasażerowie, kierowcy samochodów no i inni kierowcy autobusów. To prawda jazda autobusem czy tramwajem zmienia charakter, uczy odporności psychicznej, uczy odpowiedniego reagowania na niespodziewane sytuacje, uczy umiejętnego radzenia sobie ze stresem, po prostu zmienia życie... ;-) Powodzenia! Życzy... jeden z pasażerów.

: 09 wrz 2008, 22:36
autor: silmek
Tak na zakończenie dzisiejszego dnia, to wiecie. Tak na prawde to, jeszcze nie słyszałem, aby ktoś był w 100% zadowolony ze swojej pracy. Pracowałem kiedyś w handlu, tam to po dniu człowiek wraca wnerwiony do domu, bo klienci maja swoje wydzimisie albo wyżywaja sie na Tobie bo im w pracy szef na nich się wyżył. Nie jest lepiej w audycie, tam ma się przełożonych, którzy też dają w kość. A płaca wszędzie wszyscy nażekają, że za mało, jak tu żyć, nie mówiąc o oszczędzaniu. Najlepej jest swój biznes, ale tu z kolei aby zacząć to trzeba mieć ok 500 000 i znow klapa. Więc zdecydowałem się zrobić kat D i robić to co lubię, kręcić kółkiem.
Teraz tylko chcę wybrać w miarę dobrego pracodawcę.

: 09 wrz 2008, 22:43
autor: Proboszcz
Musisz się przygotować, że w MZA wozy są jakie są - każdy z nich ma jakąś inną awarię. Poza tym nie wszyscy kierowcy są przyjaźni, dyspozytorzy mogą być chamami, a najczęstszym zdaniem wypowiadanym przez kierownika będzie: BRAK MOŻLIWOŚCI. Ale ja i tak polecam MZA - państwowa firma, pieniądze na czas + jakieś socjale

: 10 wrz 2008, 7:56
autor: Bierut
silmek pisze:Ależ pesymista..... pożyjemy zobaczymy. W ITSie z tego co się nasłuchałem, też nie ma różowo. Myslę, że nie będzie źle... Narazie jestem zdecydowany na MZA w 90%
Panowie,
Zamiast się kłócić gdzie jest lepiej niech każdy zastanowi się co ważniejsze.

Oprócz, bieżących dochodów bardzo ważnym aspektem jest emerytura. I dlatego pytam się kto oprócz MZA płaci uczciwie składki ?
Po drugie o wyborze pracodawcy decyduje bardzo często położenie zakładu.
Po trzecie, ITS nie zatrudnia na niepełne etaty.

: 10 wrz 2008, 10:38
autor: Drivter1234
ITS Zatrudnia na niepełny etat, wystrczy pogadać... sam pracowałem na 1/2 ale takiej kichy to w żadnej firmie nie widziałem jak robi ITS, szerokiej drogi i miłego lądowania w rzeczywistości z firmą ITS, tam już nie jeden poszedł na droge sądową z nimi.

[ Dodano: Sro 10 Wrz, 2008 10:43 ]
P.S. A jeżeli mowa o Panach Dyspozytorach to w ITS-ie wyżej srają jak tyłki mają, wysłanie rezerwy to już dla nich problem hahahahaha, a jak chciałem zamienić calaka na dodatek lub odwrotnie to zawsze odpowiedz była taka... " nie zamieniamy bo za duży bałagan by się zrobił " - ze ździwieniem i z totalnym uśmiechem na ustach wychodziłem.... hahahahahaha, oni to nawet dobrze parasolki zamknąć nie potrafią a co tam mowa o ogarnięciu ITS-u, ciekawe jak by sobie poradzili np. na Ostrobramskiej, chyba by im miny nieco zrzedły... hahahahaha

: 10 wrz 2008, 11:11
autor: Santos
Drivter1234 pisze:ITS Zatrudnia na niepełny etat, wystrczy pogadać... sam pracowałem na 1/2 ale takiej kichy to w żadnej firmie nie widziałem jak robi ITS, szerokiej drogi i miłego lądowania w rzeczywistości z firmą ITS, tam już nie jeden poszedł na droge sądową z nimi.

[ Dodano: Sro 10 Wrz, 2008 10:43 ]
P.S. A jeżeli mowa o Panach Dyspozytorach to w ITS-ie wyżej srają jak tyłki mają, wysłanie rezerwy to już dla nich problem hahahahaha, a jak chciałem zamienić calaka na dodatek lub odwrotnie to zawsze odpowiedz była taka... " nie zamieniamy bo za duży bałagan by się zrobił " - ze ździwieniem i z totalnym uśmiechem na ustach wychodziłem.... hahahahahaha, oni to nawet dobrze parasolki zamknąć nie potrafią a co tam mowa o ogarnięciu ITS-u, ciekawe jak by sobie poradzili np. na Ostrobramskiej, chyba by im miny nieco zrzedły... hahahahaha
Ale jeżeli u ich zasila się na czarno(czyt.dosłownie), wypłata taka też nie jest niczym poświadczona, to o czym mowa :-s I jeszcze taki system jest im na rękę :lol: :lol: Gdyby nie część głupich kierowcy z MZA to dawno Radomszczak skapitulował by na runku przewozów miejskich w stolicy (-(