: 19 cze 2010, 12:03
Z Targówka? A po Ki-Hooy, że tak po koreańsku zapytam?bartoni722 pisze:na zakupy do Reduty.
Z Targówka? A po Ki-Hooy, że tak po koreańsku zapytam?bartoni722 pisze:na zakupy do Reduty.
Co dokładnie masz na myśliGlonojad pisze:1, 9, 17, 23 (chociaż tu ZTM się zaczął cofać)
Rozumiem, że jeśli jakaś linia pracuje na jakimś odcinku źle to rozwiązaniem byłoby likwidacja całej linii... tak z Twojego postu wynika.Glonojad pisze:517 pracuje bardzo źle, bardzo nierównomiernie. Są miejsca, gdzie jest przeciążona a jednocześnie, w samym środku szczytu komunikacyjnego, na innych miejscach trasy jest pustawa.
Ponoć zostaje... niestety...195 pisze:a czy 422 zostanie zawieszone?;)
Z jednej strony to dobrze - przynajmniej nie będzie lamentu emerytów i rencistów.Lukasz436 pisze:Ponoć zostaje... niestety...
bzdura. Juz nie raz bylo udowodnione ze w takim samym stopniu jak emeryci reaguja mlodzi. Tylko najlepiej propagowac stereotypy.ZaciszaniN pisze:przynajmniej nie będzie lamentu emerytów i rencistów.
po to wynaleziono buspasy aby zwiekszyc predkosc autobusom. Tylko autobusy sa be, a tramwaje cacy, bo tak. Dogmatyczne podejscie do jednego srodka transportu jest krotkowzroczne.Glonojad pisze:anachronicznym autobusom przyspieszonym
Jak zwykle zero umiejętności czytania ze zrozumieniem.geograf_OSU pisze:po to wynaleziono buspasy aby zwiekszyc predkosc autobusom. Tylko autobusy sa be, a tramwaje cacy, bo tak. Dogmatyczne podejscie do jednego srodka transportu jest krotkowzroczne.Glonojad pisze:anachronicznym autobusom przyspieszonym
Jeśli źle pracuje na odcinku w ścisłym śródmieściu, to owszem, dokładnie to to oznacza. Zresztą w przypadku 517 można mówić nie tyle o odcinku, gdzie źle pracuje, ale raczej o paru odcinkach, gdzie pracuje dobrze.reserved pisze:Rozumiem, że jeśli jakaś linia pracuje na jakimś odcinku źle to rozwiązaniem byłoby likwidacja całej linii...Glonojad pisze:517 pracuje bardzo źle, bardzo nierównomiernie. Są miejsca, gdzie jest przeciążona a jednocześnie, w samym środku szczytu komunikacyjnego, na innych miejscach trasy jest pustawa.
A może jednak lepiej powalczyć o priorytety dla tramwajów, które szczególnie spektakularne rezultaty mogą dać zwłaszcza poza godzinami szczytu, bo wówczas nawet w węzłach można pokusić się o dobre sterowanie (jak w węźle al. Reymonta albo i lepsze).osa pisze:Może jest to jakaś rzecz do rozważenia na nadchodzące lata. Zresztą tak się już od jakiegoś czasu dzieje. Choćby z linią 409 uruchamianą w weekendy (ostatnio potwornie zepsutą końcówką przy Arkadii).Glonojad pisze: @osa: pytanie, czy trzeba układ komunikacyjny budować inaczej w szczycie i poza i w dni wolne.
Minimum bo co? Bo fajnie topić brygady w linię ze spóźnieniami rzędu 60 minut? W szczycie porannym mało kto tym jeździ do Centralnego (przypominam, do Marymontu jeździ stado innych autobusów, a ostatnio, o 9 rano, widziałem jak na Rondzie ONZ w 510 było pasażerów trzech). Każdy dodatkowy kurs 510 w szczycie porannym to trzy kursy 508 mniej.A co do 510 - rozkład za bardzo się pogorszył w godzinach szczytu: co 20 min rano - zgroza. 15 min to moim zdaniem minimum.
"Zapomniałeś" o 516.zeus pisze:Co dokładnie masz na myśliGlonojad pisze:1, 9, 17, 23 (chociaż tu ZTM się zaczął cofać)![]()
101? Tarasa pocięta, rozkład gorszy niż przed trzema laty.
I co z tego, że była na przegubach? Czy obecnie solówki nie wystarczają?Co do 157, to kilka lat temu rozkład był minimalnie gorszy a za to cała linia była na przegubach.
A ile utworzono? Zresztą, co to za kryterium?Podałeś rzeczywiście kilka linii które mają lepsze rozkłady, fakt. A co z pozostałymiIle linii polikwidowano, i ile ma gorsze rozkłady?
Można, ale kłamstwa się w ten sposób nie zagada. Bastianie, byłbyś łaskaw rzucić swoją kolorową tabelkę?Na samej Białołęce - 144, 509, 510, 503 (kiedyś było 518 z dobrą częstotliwością i niezłą regularnością mimo megakorku na Gdańskim), 404. Na Bródnie 506 i 524 były z dobrą częstotliwością, wymieniać można dalej...
Poszukam, ale nie terazGlonojad pisze:Bastianie, byłbyś łaskaw rzucić swoją kolorową tabelkę?
No to lecimy:A co z pozostałymi Ile linii polikwidowano, i ile ma gorsze rozkłady? Na samej Białołęce - 144, 509, 510, 503 (kiedyś było 518 z dobrą częstotliwością i niezłą regularnością mimo megakorku na Gdańskim), 404.
Nie z Targówka, a z np. Malinowej i innych ZP w Ursusie.fik pisze:
Z Targówka? A po Ki-Hooy, że tak po koreańsku zapytam?
Skoro dla pasażerów jest miodzio, to czemu ją kasowaćGlonojad pisze:Miodzio linia, cholera jasna.
178, 187 i 191 obsługują WSZYSTKIE ursuskie ZP, na których zatrzymuje się obecnie 517.bartoni722 pisze:Nie z Targówka, a z np. Malinowej i innych ZP w Ursusie.