Strona 3 z 10
: 25 lis 2010, 17:07
autor: Glonojad
Tja? To co powiesz na cytat "nie ma sensu wysyłać pomiarowca, ja sam zrobiłem pomiary"?

: 25 lis 2010, 18:13
autor: drja
Glonojad pisze:Tja? To co powiesz na cytat "nie ma sensu wysyłać pomiarowca, ja sam zrobiłem pomiary"?

Ja powiem tak: dopełniałoby to obrazu sytuacji.
Zresztą, to co w tym wątku zostało powiedziane m.in. przez Pawła (nihil novi zresztą), pokazuje, jak dalece tym pomiarom można ufać.
Gdyby jeszcze ktoś dał najprostszego syfraka w łapę pomiarowcom (tak, takiego za 200 zeta - styknie) do focenia badanych kursów na podkładkę, to może. Ale tak.. ten się rąbnie o 10 w te czy drugie, ten źle oszacuje, jeden intencjonalnie zdejmie gdzieś 10 osób, drugi dołoży, nikt nie jest w stanie niczego nikomu zarzucić.
A na koniec i tak wszystko może pójść po modle politycznej. Great. Just great.
Teraz pytanie: czy ktoś jest w stanie podać przykład konkretnej, zaplanowanej, kompleksowej akcji pomiarów (tj. nie bazującej na wyrywkowych badaniach jednego dnia) na wybranym szlaku
wraz z efektami, jakie spowodowała ta że w rozkładach?
Edyta: kompleksowej, więc uwzględniającej np. jak rozkładają się potoki na danej trasie (gdzie się ludzie masowo przesiadają i z czego na co, itp)?
: 25 lis 2010, 18:18
autor: Glonojad
Prawdę mówiąc uważam, że dla potrzeb ogólnej weryfikacji sytuacji wystarczałby spokojnie pomiar na zasadzie:
<10 osób
część siedzących zajęta
wszystkie siedzące zajęte
kilkanaście osób stoi
autobus pełen
autobus niezabieralny
I już. Te pomyłki 10 w te, 10 we wte, nie mają żadnego znaczenia statystycznego.
: 25 lis 2010, 18:26
autor: drja
Zgoda.
Pytanie zresztą rodzi się tu jeszcze jedno: jak dalece ZTM przykłada miarę do gromadzonych danych z pomiarów - czyli tych przekłamanych z definicji statystyk? Bo w zupełności wyobrażam sobie sytuację, gdy ktoś na podstawie tych liczb próbuje ustalić, którą linię odstrzelić z ciągu, na przykład. W twojej wersji miejsca na takie nadużycia by po prostu nie było

: 25 lis 2010, 18:28
autor: Glonojad
Nawet, jeśli pomiarowiec wpisał 80 zamiast 100, to przecież nikt nie podejmie decyzji o odstrzale, a błędy (losowe) mają to do siebie, że jednak przy dłuższej serii się uśredniają.
: 25 lis 2010, 18:37
autor: drja
Glonojad pisze:Nawet, jeśli pomiarowiec wpisał 80 zamiast 100, to przecież nikt nie podejmie decyzji o odstrzale, a błędy (losowe) mają to do siebie, że jednak przy dłuższej serii się uśredniają.
No może przesadziłem, ale chodziło mi głównie o to, czy na podstawie tego, że średnia z 3 pomiarów dla linii X wyszła 95, a Y - 105, ktoś decyduje o zmianie układu/rozkładu linii. Mam nadzieję, że jednak nie, choć nikt tu pewnie tego i tak nie powie.
A samo uśrednianie - jasne, że wystąpi - o ile te pomiary są regularne, a nie wyrywkowe, o różnych porach itp.
: 25 lis 2010, 20:52
autor: Bastian
drja pisze:czy na podstawie tego, że średnia z 3 pomiarów dla linii X wyszła 95, a Y - 105, ktoś decyduje o zmianie układu/rozkładu linii
Przy remisie bierze się pod uwagę inne czynniki.
Zresztą przede wszystkim: napełnienie
nie jest główną podstawą do jakichkolwiek ruchów, choć oczywiście jest istotne.
Jeszcze dodam: mogę sobie wyobrazić sytuację, gdy właśnie najbardziej napełniona linia idzie do odstrzału - może to być objaw tego, że coś nie gra na tyle, że należy problem rozwiązać innymi metodami.
: 25 lis 2010, 20:58
autor: Glonojad
Bo na przykład ma częstotliwość 40 minut

: 25 lis 2010, 21:01
autor: Bastian
Niekoniecznie. Zobacz sobie napełnienie 527 na Moście Gdańskim (choć to dżumę wyleczono cholerą).
: 25 lis 2010, 21:06
autor: Glonojad
Napisałem "przykład", nie?

: 26 lis 2010, 8:59
autor: person
drja pisze:Gdyby jeszcze ktoś dał najprostszego syfraka w łapę pomiarowcom (tak, takiego za 200 zeta - styknie) do focenia badanych kursów na podkładkę, to może.
Hmmm... Jak sfotografować 18-metrowca, aby obraz był czytelny? Pomiarowiec ma biegać po przystanku? A co, jeśli wymiana trwa krótko i zrobi zdjęcie tylko połowy? A co, jeśli poruszy aparat i/lub zdjęcie będzie nieczytelne? I ile kosztowałoby drukowanie tego w takiej jakości, aby załączone do akt mogło być czytelne po roku-trzech itd.?
Niektórzy nadmiernie fetyszyzują to badanie - jedni zarzucają celową manipulację w pracy pomiarowców, inni drą koty o kilka osób... A przecież ilość podróżujących osób nie jest jedynym czynnikiem branym pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o zmianach.
: 26 lis 2010, 12:46
autor: Adam G.
Rosa pisze:Ale jeśli dany pomiarowiec mierzy przypuscmy linie 508 i 510 to on doskonale sobie zdaje sprawę z tego czego po nim oczekuje jego pracodawca i nawet czasami nieświadomie, ale stara się aby jego pomiary odzwierciedlaly te oczekiwania. Nie da sie w takiej sytuacji zapewnic obiektywności jaka zapewnilby mechaniczny pomiar.
Bzdury gadasz. Nigdy w życiu nie posunąłbym się do zaniżania bądź zawyżania wyników pomiarów ze względu na "oczekiwania pracodawcy" ani żadne inne osobiste odczucia. Nikt inny z pewnością też, bo przecież chodzi o to, by wszystko było przeprowadzone w sposób rzetelny a komunikacja funkcjonowała jak najlepiej.
: 26 lis 2010, 12:59
autor: drapka
Mnie też się wydaje, że do wycięcia danej linii czy wzmocnienia innej nie potrzeba marnowania sił i środków, żeby przeprowadzać lipne pomiary.
: 26 lis 2010, 13:04
autor: Bastian
Powiedzmy tak: radykalne ruchy na podstawie wyłącznie pomiarów wykonuje się raczej wtedy, gdy wychodzi tam po 10-20 osób albo po 150-170. Takich wyników nie osiągnie się poprzez zawyżanie lub zaniżanie nawet o 30 osób. Oczywiście pomiarowiec może w ogóle nakłamać (np. nie zjawiwszy się na pomiarze, tylko wpisawszy dane z księżyca), ale wtedy ryzykuje własną posadą. Poza tym w przypadkach, gdy coś z pomiarów wynika, powtarza się je. ZTM lubi mieć aż za dużo podkładek do podjętych decyzji (choć czasem bywa inaczej, ale to już inna rzecz*).
*)
Chyba jedyną podkładką pod uruchomienie SIEKIEREK-SANKTUARIUM dla 401 (prócz prośby szkoły zakonnej) była podkładka pod mysz decydenta 
: 23 sie 2012, 13:43
autor: Płowieszczołak
Glonojad pisze:<10 osób
część siedzących zajęta
wszystkie siedzące zajęte
kilkanaście osób stoi
autobus pełen
autobus niezabieralny
Chciałbym się dopytać, bo być może mam problem z pełnym zrozumieniem niektórych wiadomości na forum, a nie bardzo chciałbym wdawać się w niepotrzebne polemiki. Chciałem się upewnić jaki przedział wartości np. w Solarisie U18 i Scanii można uznać za "pusty", "zupełnie przyzwoite zapełnienie","prawie pełny", etc. Czy to wyłącznie jest subiektywna ocena? A może są jakieś normy albo powszechnie uznawane na forum standardy takiej oceny?