Historia powszechna

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 03 sty 2013, 22:10

Wolfchen pisze:
Wiliam pisze:W 1938 odbieraliśmy to co Czesi zabrali nam w 1919 korzystając z tego że w zasadzie całe nasze wojsko biło się z Ruskimi.
Idąc tym tropem, powinniśmy teraz czekać tylko na okazję, aby odebrać Kresy (co mi osobiście bardzo by się podobało, ale oczywiście jestem w stanie logicznie myśleć i wiem, że to jest nierealne).
Idąc tym tropem Niemcy powinni czekać tylko na okazję aby odzyskać Breslau :>
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 03 sty 2013, 22:15

fik pisze:Nie, przecież to Sowieci odbierali to, co myśmy im zabrali w 1920.
Nie, w 1920 to tylko odzyskaliśmy część tego, co nam w rozbiorach zabrali :P
Kleszczu pisze:Idąc tym tropem Niemcy powinni czekać tylko na okazję aby odzyskać Breslau :>
Und Stettin. :>

To tylko pokazuje, że takie wyliczanki można prowadzić w nieskończoność i sa one bez większego sensu ;)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4928
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 03 sty 2013, 22:17

Bastian pisze:
Wiliam pisze:ludzie po obu stronach granicy są do siebie raczej pozytywnie nastawieni.
Chyba nigdzie w Polsce nie ma takiej niechęci do Czechów, jak na polskim Śląsku Cieszyńskim :P
O innych miejscach się nie wypowiadam, ale akurat moja rodzina pochodzi ze Śląska Cieszyńskiego i mam krewnych po obu stronach granicy, więc tu mogę coś powiedzieć. Może to spojrzenie bardzo pragmatyczne, ale akurat moi krewni cenią sobie Czechów jako partnerów w biznesie. Po za tym cześciej odnosiłem wrażenie że wspólne doświadczenie komunizmu jakoś zasypało dawne okopy. W każdym razie po za stereotypowymi żartami z "pepików" nie zauważyłem tam jakiś skrytych urazów.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10712
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 03 sty 2013, 22:25

Myślę, że te wyliczanki pokazują, że nasze europejskie granice są bezpieczniejsze, niż ilekolwiek pokoleń wcześniej. Ja na prawdę nie mam problemu z akceptacją prawdy, że Lwów był polski, a dziś jest ukraiński; podobnie jak Vratizla była na przestrzeni wieków polska, czeska, pruska, a dziś znowu polska.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 sty 2013, 22:26

Wiliam pisze:
Bastian pisze: Chyba nigdzie w Polsce nie ma takiej niechęci do Czechów, jak na polskim Śląsku Cieszyńskim :P
O innych miejscach się nie wypowiadam, ale akurat moja rodzina pochodzi ze Śląska Cieszyńskiego i mam krewnych po obu stronach granicy, więc tu mogę coś powiedzieć.
Heh, wszystko dokładnie, jak ja. Jeszcze wczoraj byłem w tychże (od Hallera) Kończycach :-D
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 03 sty 2013, 22:49

Wolfchen pisze:
Wiliam pisze:W 1938 odbieraliśmy to co Czesi zabrali nam w 1919 korzystając z tego że w zasadzie całe nasze wojsko biło się z Ruskimi.
Idąc tym tropem, powinniśmy teraz czekać tylko na okazję, aby odebrać Kresy (...)
a także Moskwę a następnie odwieczny piastowski gród Pekin!

(BP, NMSP - swoją drogą który dinozaur kojarzy, z czego to cytat?)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 sty 2013, 22:53

Wolfchen pisze:
Nie, w 1920 to tylko odzyskaliśmy część tego, co nam w rozbiorach zabrali :P
Wolfchen pisze: To tylko pokazuje, że takie wyliczanki można prowadzić w nieskończoność i sa one bez większego sensu ;)
Właśnie mniej więcej to chciałem pokazać.

Nieustająco wnoszę o wydzielenie odrębnego kącika historycznego na dyskusje nie będące bieżącopolitycznymi.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 04 sty 2013, 0:08

fik pisze:Nieustająco wnoszę o wydzielenie odrębnego kącika historycznego na dyskusje nie będące bieżącopolitycznymi.
Nie było gdzieś jakichś "Meandrów geopolityki"? :-k
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24995
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 04 sty 2013, 7:38

Wolfchen pisze:Idąc tym tropem, powinniśmy teraz czekać tylko na okazję, aby odebrać Kresy (co mi osobiście bardzo by się podobało, ale oczywiście jestem w stanie logicznie myśleć i wiem, że to jest nierealne).
Coś musiałeś przespać, bo ja odszkodowanie dziadka za dom we Lwowie kupiłem mieszkanie w Warszawie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 04 sty 2013, 8:08

To całkiem nieźle, bo mój dziadek za 100 ha lasów na obecnej Białorusi dostał pół mieszkania w Białymstoku...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7922
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 04 sty 2013, 8:21

Wolfchen pisze:Und Stettin. :>
Gruenberg, Allenstein i Ortelsburg też... :)
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24995
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 04 sty 2013, 8:22

Fizycznie pół mieszkania? I jednak jest róznica pomiędzy lasem białorsukim i domem we Lwowie, dla którego przelicznik stanowił (chyba) Kraków.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 04 sty 2013, 8:23

Tak, pół musiał zapłacić czy jak to tam było rozwiązywane (niestety nie żyje od 20 lat, więc nie dopytam).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24995
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 04 sty 2013, 8:44

20 lat temu to załatwiał? To chyba w takim razie na podstawie innych przepisów, bo ustawa o mieniu zabużańskim jest z 2005 roku.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 04 sty 2013, 8:46

Załatwiał to w ogóle za komuny. I to - zdaje się - uniemożliwia babci udział w ustawie o mieniu zabużańskim.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ