Powstanie Warszawskie

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2919
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 01 sie 2012, 21:38

ashir pisze:
MZ pisze:I cieszy to, że Warszawa (przynajmniej jej centrum) zamiera na tę jedną minutę o godzinie 17:00.
Centrum Torunia przy włączonych syrenach niestety w ogóle nie zamarło. :sad:
Wiesz nie ma co się dziwić Toruń to nie Warszawa, jak byś się tam spytał kiedy było powstanie to większość pewnie by nie wiedziała.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 sie 2012, 21:53

MZ pisze:Niezależnie od tego, czy ktoś uważa powstanie za bohaterski zryw, czy też za totalną klęskę
Nie widzę sprzeczności.

Za to zaczynam widzieć coraz bardziej dochodzące do głosu odbrązowianie powstania. I chyba dobrze.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 01 sie 2012, 22:09

ashir pisze:
MZ pisze:I cieszy to, że Warszawa (przynajmniej jej centrum) zamiera na tę jedną minutę o godzinie 17:00.
Centrum Torunia przy włączonych syrenach niestety w ogóle nie zamarło. :sad:
Wrocław, Rynek - pół na pół.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 01 sie 2012, 22:18

Warszawa, pomnik Barykada Września (epizody wojny się chłopakom lekko pomyliły) na Grójeckiej, kilku smutnych panów z racami i w szalikach Legii opierdalających przechodniów, że nie oddali hołdu w ten sam sposób, jak oni. :-s
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7868
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 02 sie 2012, 0:54

fik pisze:Warszawa, pomnik Barykada Września (epizody wojny się chłopakom lekko pomyliły) na Grójeckiej, kilku smutnych panów z racami i w szalikach Legii opierdalających przechodniów, że nie oddali hołdu w ten sam sposób, jak oni. :-s

Hehehehehe :) Muszą zaczekać do 27.09
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 02 sie 2012, 10:08

Może sobie próbę generalną zorganizowali :-k
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 02 sie 2012, 11:16

vernalisadonis pisze:Wiesz nie ma co się dziwić Toruń to nie Warszawa (...)
Warszawa też nie jest "Warszawą".

Awatar użytkownika
Bon Jovi
Posty: 761
Rejestracja: 25 maja 2010, 18:05
Lokalizacja: Warszawa - Srodmiescie

Post autor: Bon Jovi » 02 sie 2012, 13:16

Bastian pisze:
MZ pisze:Niezależnie od tego, czy ktoś uważa powstanie za bohaterski zryw, czy też za totalną klęskę
Nie widzę sprzeczności.

Za to zaczynam widzieć coraz bardziej dochodzące do głosu odbrązowianie powstania. I chyba dobrze.
Ja powstanie uważam za bohaterski zryw, pomimo błędów jakie popełniono. Dlatego Powstańcom należy się tego dnia oddać hołd i pokazać dla nich szacunek. Myśle że przez wiele lat jeszcze będzie się toczyła dyskusja nad słusznością tego czynu. Jednak tak naprawde tylko ludzie którzy wzieli udział w powstaniu w tamtym czasie wiedzą / wiedzieli co za tym stało. A to że część osób biorących udział po latach zmieniła sposób patrzenia na to wydarzenie, to takie jest ich prawo. Każdy ocenia inaczej i zawsze będa głosy za tym iz było słuszne lub że była to katastrofa. Ja też co jakiś czas zastanawiam sie co by było, gdyby inne decyzje zapadły. Ale tego się nie dowiemy.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 02 sie 2012, 15:01

Bon Jovi pisze:Jednak tak naprawde tylko ludzie którzy wzieli udział w powstaniu w tamtym czasie wiedzą / wiedzieli co za tym stało.
W jaki sposób? Niemcy między seriami im transmitowali polskie radio z Londynu? :>

[ Dodano: |2 Sie 2012|, 2012 15:02 ]
Bon Jovi pisze:zawsze będa głosy za tym iz było słuszne lub że była to katastrofa.
No właśnie coraz więcej jest głosów, że nie było to słuszne. Jeszcze kilka lat temu Andersa nie wypadało cytować :D
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Bon Jovi
Posty: 761
Rejestracja: 25 maja 2010, 18:05
Lokalizacja: Warszawa - Srodmiescie

Post autor: Bon Jovi » 03 sie 2012, 8:49

Między seriami może nie, ale mieli plan, tylko było wiele czynników które to zmieniły.

Wiem że jest coraz więcej głosów za tym że nie było słuszne, ale nie wiem czy te głosy za kilka lat także zostaną uznane że nie były słuszne. Dziś patrzymy na to z zupełnie innej perspektywy, niż w 1944 roku. Dziś mamy na ten temat szerszą wiedze. W 1944 roku ta decyzja wydawała się słuszna, mimo że były głosy krytyczne. Zawsze głosy krytyczne były, przy każdym zrywie Narodowym. Ja moge też krytykować tą decyzje, mogę też się mylić w ocenie. Jednak szacunek się tym osobom należy. A czy decyzja była słuszna czy tez nie, to niech się nad tym historycy głowią.
Każdy ma prawo do własnej oceny i nikt tego nie zmieni.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 sie 2012, 11:32

Bon Jovi pisze:W 1944 roku ta decyzja wydawała się słuszna
Komu, pominąwszy samych ją podejmujących? Nawet rząd emigracyjny był przeciwko, co zostało zresztą zignorowane, a pewnie wiedział więcej. Przykro mi, ale właśnie im więcej o kulisach wybuchu powstaniach wiemy, tym decyzja o jego rozpoczęciu jest trudniejsza do obronienia.

I - jeszcze raz - nie ma to nic wspólnego z hołdem składanym samym walczącym. Ja się na przykład w tym roku dowiedziałem, że w powstaniu zginął brat mojego dziadka...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 sie 2012, 12:18

Bastian pisze:Komu, pominąwszy samych ją podejmujących? Nawet rząd emigracyjny był przeciwko, co zostało zresztą zignorowane, a pewnie wiedział więcej.
Zresztą wszak jednym z podstawowych założeń całej akcji "Burza" (zignorowanym nie tylko tutaj) było trzymanie się z dala od wielkich miast, w celu ochrony ludności cywilnej.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 03 sie 2012, 12:34

To skąd się wzięli ci wszyscy powstańcy w mieście?
Jakoś taka zero-jedynkowa dyskusja o powstaniu lubi się robić...

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 03 sie 2012, 13:44

Ja przyjmuję taką interpretację: Powstanie Warszawskie było mimo wszystko nie do uniknięcia ze względu na panujące wtedy nastroje wśród zwykłych ludzi. Natomiast zgrozą jest dla mnie to, że trwało aż 63 dni. Od początku września 1944 r. wiadomo było, że Powstanie nie ma już szans, więc wtedy należało je poddać, a nie ciągnąć bez sensu aż do października. Ile ludzi by się uratowało, a niewykluczone, że także budynków, choć tu pewności nie ma.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 sie 2012, 13:47

MichalJ pisze:To skąd się wzięli ci wszyscy powstańcy w mieście?
Mieszkali w nim? Tu był milion ludzi! Myślisz, że nie było ruchu oporu?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ