Strona 3 z 4
: 01 sie 2012, 21:38
autor: vernalisadonis
ashir pisze:MZ pisze:I cieszy to, że Warszawa (przynajmniej jej centrum) zamiera na tę jedną minutę o godzinie 17:00.
Centrum Torunia przy włączonych syrenach niestety w ogóle nie zamarło.

Wiesz nie ma co się dziwić Toruń to nie Warszawa, jak byś się tam spytał kiedy było powstanie to większość pewnie by nie wiedziała.
: 01 sie 2012, 21:53
autor: Bastian
MZ pisze:Niezależnie od tego, czy ktoś uważa powstanie za bohaterski zryw, czy też za totalną klęskę
Nie widzę sprzeczności.
Za to zaczynam widzieć coraz bardziej dochodzące do głosu odbrązowianie powstania. I chyba dobrze.
: 01 sie 2012, 22:09
autor: Daniel_FCB
ashir pisze:MZ pisze:I cieszy to, że Warszawa (przynajmniej jej centrum) zamiera na tę jedną minutę o godzinie 17:00.
Centrum Torunia przy włączonych syrenach niestety w ogóle nie zamarło.

Wrocław, Rynek - pół na pół.
: 01 sie 2012, 22:18
autor: fik
Warszawa, pomnik Barykada Września (epizody wojny się chłopakom lekko pomyliły) na Grójeckiej, kilku smutnych panów z racami i w szalikach Legii opierdalających przechodniów, że nie oddali hołdu w ten sam sposób, jak oni.

: 02 sie 2012, 0:54
autor: MisiekK
fik pisze:Warszawa, pomnik Barykada Września (epizody wojny się chłopakom lekko pomyliły) na Grójeckiej, kilku smutnych panów z racami i w szalikach Legii opierdalających przechodniów, że nie oddali hołdu w ten sam sposób, jak oni.

Hehehehehe

Muszą zaczekać do 27.09
: 02 sie 2012, 10:08
autor: Kleszczu
Może sobie próbę generalną zorganizowali
: 02 sie 2012, 11:16
autor: Pawel_
vernalisadonis pisze:Wiesz nie ma co się dziwić Toruń to nie Warszawa (...)
Warszawa też nie jest "Warszawą".
: 02 sie 2012, 13:16
autor: Bon Jovi
Bastian pisze:MZ pisze:Niezależnie od tego, czy ktoś uważa powstanie za bohaterski zryw, czy też za totalną klęskę
Nie widzę sprzeczności.
Za to zaczynam widzieć coraz bardziej dochodzące do głosu odbrązowianie powstania. I chyba dobrze.
Ja powstanie uważam za bohaterski zryw, pomimo błędów jakie popełniono. Dlatego Powstańcom należy się tego dnia oddać hołd i pokazać dla nich szacunek. Myśle że przez wiele lat jeszcze będzie się toczyła dyskusja nad słusznością tego czynu. Jednak tak naprawde tylko ludzie którzy wzieli udział w powstaniu w tamtym czasie wiedzą / wiedzieli co za tym stało. A to że część osób biorących udział po latach zmieniła sposób patrzenia na to wydarzenie, to takie jest ich prawo. Każdy ocenia inaczej i zawsze będa głosy za tym iz było słuszne lub że była to katastrofa. Ja też co jakiś czas zastanawiam sie co by było, gdyby inne decyzje zapadły. Ale tego się nie dowiemy.
: 02 sie 2012, 15:01
autor: Bastian
Bon Jovi pisze:Jednak tak naprawde tylko ludzie którzy wzieli udział w powstaniu w tamtym czasie wiedzą / wiedzieli co za tym stało.
W jaki sposób? Niemcy między seriami im transmitowali polskie radio z Londynu?
[ Dodano: |2 Sie 2012|, 2012 15:02 ]
Bon Jovi pisze:zawsze będa głosy za tym iz było słuszne lub że była to katastrofa.
No właśnie coraz więcej jest głosów, że nie było to słuszne. Jeszcze kilka lat temu Andersa nie wypadało cytować

: 03 sie 2012, 8:49
autor: Bon Jovi
Między seriami może nie, ale mieli plan, tylko było wiele czynników które to zmieniły.
Wiem że jest coraz więcej głosów za tym że nie było słuszne, ale nie wiem czy te głosy za kilka lat także zostaną uznane że nie były słuszne. Dziś patrzymy na to z zupełnie innej perspektywy, niż w 1944 roku. Dziś mamy na ten temat szerszą wiedze. W 1944 roku ta decyzja wydawała się słuszna, mimo że były głosy krytyczne. Zawsze głosy krytyczne były, przy każdym zrywie Narodowym. Ja moge też krytykować tą decyzje, mogę też się mylić w ocenie. Jednak szacunek się tym osobom należy. A czy decyzja była słuszna czy tez nie, to niech się nad tym historycy głowią.
Każdy ma prawo do własnej oceny i nikt tego nie zmieni.
: 03 sie 2012, 11:32
autor: Bastian
Bon Jovi pisze:W 1944 roku ta decyzja wydawała się słuszna
Komu, pominąwszy samych ją podejmujących? Nawet rząd emigracyjny był przeciwko, co zostało zresztą zignorowane, a pewnie wiedział więcej. Przykro mi, ale właśnie im więcej o kulisach wybuchu powstaniach wiemy, tym decyzja o jego rozpoczęciu jest trudniejsza do obronienia.
I - jeszcze raz - nie ma to nic wspólnego z hołdem składanym samym walczącym. Ja się na przykład w tym roku dowiedziałem, że w powstaniu zginął brat mojego dziadka...
: 03 sie 2012, 12:18
autor: fik
Bastian pisze:Komu, pominąwszy samych ją podejmujących? Nawet rząd emigracyjny był przeciwko, co zostało zresztą zignorowane, a pewnie wiedział więcej.
Zresztą wszak jednym z podstawowych założeń całej akcji "Burza" (zignorowanym nie tylko tutaj) było trzymanie się z dala od wielkich miast, w celu ochrony ludności cywilnej.
: 03 sie 2012, 12:34
autor: MichalJ
To skąd się wzięli ci wszyscy powstańcy w mieście?
Jakoś taka zero-jedynkowa dyskusja o powstaniu lubi się robić...
: 03 sie 2012, 13:44
autor: osa
Ja przyjmuję taką interpretację: Powstanie Warszawskie było mimo wszystko nie do uniknięcia ze względu na panujące wtedy nastroje wśród zwykłych ludzi. Natomiast zgrozą jest dla mnie to, że trwało aż 63 dni. Od początku września 1944 r. wiadomo było, że Powstanie nie ma już szans, więc wtedy należało je poddać, a nie ciągnąć bez sensu aż do października. Ile ludzi by się uratowało, a niewykluczone, że także budynków, choć tu pewności nie ma.
: 03 sie 2012, 13:47
autor: Bastian
MichalJ pisze:To skąd się wzięli ci wszyscy powstańcy w mieście?
Mieszkali w nim? Tu był milion ludzi! Myślisz, że nie było ruchu oporu?