Strona 21 z 49

: 04 sty 2007, 12:40
autor: Glonojad
Z pewnością, narzekania powinny być podstawowym narzędziem prowadzenia polityki komunikacyjnej :/ ](*,) ](*,)

: 04 sty 2007, 12:42
autor: MeWa
nie doceniasz roli mediów - to one w dużej mierze kształtują postawy czytelników-pasażerów komunikacji.

: 04 sty 2007, 12:46
autor: Glonojad
Owszem, doceniam -w końcu przez wiele lat wmawiano pasażerom, że tylko metro rozwiąże problemy komunikacyjne miasto i w końcu uwierzyli.

Natomiast ja próbuję jednak traktować czytelników tej forum jako jednak trochę bardziej świadomego, niż przeciętny zjadacz biletu. :-" Czy słusznie? Hm.

: 04 sty 2007, 12:52
autor: MeWa
Stacji nikt nie zamknie i nie odważy się jej zamknąć w tym momencie. Są za to oczekiwania, by jeździło cześciej. Teraz trzeba stację jak najlepiej wykorzystać - częstsze kursowanie jest też szansą, by więcej osób z tego korzystało. Natomiast wielu km to wahadło nie przejeżdża, więc wzrost kosztów dla ZTM jest stosunkowo niewielki.

: 04 sty 2007, 13:07
autor: Glonojad
4 wagony, razy 800 metrów, razy dwa, razy 5 kursów na godzinę, razy 19 godzin kursowania, to 1945 wagonokilometrów dziennie. Znalazłoby się kilka lepszych sposobów na wydanie tych wagonokilometrów.

: 04 sty 2007, 13:57
autor: Hetman Ciemności
Hieronim pisze:
MeWa pisze:Natomiast 5 tys. pasażerów
Dobre kino ma pewnie więcej klientów. Tylko bilety tam są po 12 zł, a nie po 2,40.
Z tą różnicą, że są tam około dwóch godzin, nie 10 minut.

: 04 sty 2007, 14:02
autor: Glonojad
Jak ucieknie metro, to razem z dojsciem, zejściem i wyjściem nawet pół godziny, no, 25 minut :p

: 04 sty 2007, 14:05
autor: Wolfchen
W 25 minut to można spokojnym krokiem dojść do Wilsoniaka... Swoją drogą, to sytuacja jest nieciekawa. Stacja jest otwarta, to widać, że nie ma za dużo chętnych; stacja byłaby zamknięta, to wtedy sporo osób by mówiła, że gotowa stacja się marnuje... Cóż, syndrom ŚWIĘTOKRZYSKIEJ...

: 04 sty 2007, 19:30
autor: Jožin z bažin
geograf pisze:Możesz napisać co? Niczego nie zauważyłem, z chęcią pooglądam.
Aż wyszedłem z domu, aby sprawdzić, czy nie miałem wczoraj omamów. Jedna już jest zamontowana, a z drugiej widać tylko prowadnice. Mowa o platformach dla niepełnosprawnych.
geograf pisze:choć 21:30 nie powinna być traktowana jako reprezentatywna godzina, wiem
Ja byłem dziś o 07:30. Pustki, pojedyncze osoby.

[ Dodano: 2007-01-04, 19:33 ]
Busmann pisze:W 25 minut to można spokojnym krokiem dojść do Wilsoniaka...
W 25 to ja się tam doczołgam, albo skokiem zajęczym doskoczę. Ja idę 7 minut a nie jestem jakimś przykładem tężyzny fizycznej.

: 04 sty 2007, 19:41
autor: person
Faktycznie, dzisiaj zobaczyłem montowanie platformy na schodach do środkowego peronu (wyjście zachodnie, czyli średnio wygodne...). Gdzie jest druga?

Korzystając z wahadła o 14:30 (oj przydatny jest ten monitor przy Hali, przydatny...) jechałem z około 30-kilkoma pasażerami...

: 04 sty 2007, 19:48
autor: Jožin z bažin
geograf pisze:Faktycznie, dzisiaj zobaczyłem montowanie platformy na schodach do środkowego peronu (wyjście zachodnie, czyli średnio wygodne...). Gdzie jest druga?
Peron skrajny, ten najbliżej ulicy. Wyjście północne. Moim zdaniem dobrze, że wstawili tę platformę od północ, bo tam jest mniejszy ruch i łatwiej będzie niepełnosprawnemu się przemieścić.
geograf pisze:oj przydatny jest ten monitor przy Hali, przydatny...
Tylko z mojej strony nie widać żadnego. Strategicznym punktem jest wyjście północne po stronie Hali. Tam możesz czekać na autobus, szybko przemieścić się do tramwaju lub ewentualnie do metra.

: 04 sty 2007, 21:15
autor: MeWa
geograf pisze: Korzystając z wahadła o 14:30 (oj przydatny jest ten monitor przy Hali, przydatny...) jechałem z około 30-kilkoma pasażerami...
20-30 osób to chyba stała frekwencja. Więc w ciągu dnia ze 5 tysięcy osób z tego korzysta...
Glon pisze:Znalazłoby się kilka lepszych sposobów na wydanie tych wagonokilometrów.
marzenia ściętej głowy.

: 04 sty 2007, 23:24
autor: zmorka
Dyskusja czy lepiej byłoby zostawić stację zamkniętą do czasu otwarcia nowych tuneli jest chyba w tym momencie już bezsensowna - stacja jest, niech będzie, zajmijmy się problemami z następną!
Co do wahadła... hmm można powiedzieć lepsze to niż nic. Na pewno znajdą się osoby korzystające, więc dobrze, że jest. Mogę potwierdzić, że są korzyści z otwarcia, nawet z wahadłem - PPKS Nowy Dwór Maz. puściło nowe, szybsze autobusy do Warszawa-Potocka. Nawet z czekaniem 15 min na wahadło oszczędzam jakieś 15-20 minut. Oczywiście jeśli będzie częściej to się nie obrażę :wink:
Stacja mi się bardzo podoba, dobrze że ciągną mniej więcej ten sam styl od Ratusza. Ogólnie to ma się wrażenie, że stacja jest bardzo skromna i mała, nie ma takiego "przepychu" jak na Wilsonie.
Jedna uwaga co do pracy wahadła na Wilsonie - mimo tak licznych informacji ludzie się nadal mylą w tych odjazdach. Nie wiedzą, który pociąg gdzie jedzie. Sama się w pierwszym momencie zakręciłam. A komunikaty już w pociągu za cicho! Na peronie sie wydzierają z głośnika co chwila, a jak się już jedzie pociągiem to nic nie słychać.

A tak jedna optymistycznie na koniec - 15 minut się czasem jednak przydaje... wysiadam z autobusu, patrzę na ekran, widzę ile mam czasu i mogę szukać kiosku, gdzie spokojnie naładuję kartę miejską :)

: 05 sty 2007, 0:03
autor: niedzwiedz
Do kiedy MNIEJ WIĘCEJ będziemy korzystać z tego wahadła?

Stacja Słodowiec ma ponoć być zbudowana jakoś w październiku. Zapewne już przed jej otwarciem pociągi mogłyby jeździć puste tylko po to aby zawrócić, a ludzie normalnie mogliby już korzystać z Marymontu. Czy da się "uzyskać" coś więcej niż ok 1miesiąc związany z odbiorami stacji Słodowiec?
Była już mowa, że w przypadku stacji Młociny może ona być na poziomie technologicznym zdolna wcześniej w celu zawrócenia, dzięki czemu Stare Bielany i Wawrzyszew mogłyby być otwarte przed Młocinami.
Czy tu też jest taka możliwość?

: 05 sty 2007, 0:08
autor: Siecool
Tak, przy okazji otwierania Marymontu prezes metra powiedział, że pociągi będą mogły zawracać na Słodowcu nawet "kilka miesięcy" przed oficjalnym otwarciem stacji dla ruchu, co unormowałoby trochę aktualną sytuację.