Strona 21 z 26

: 02 cze 2007, 22:58
autor: Robson
Fikander pisze:Gdzie można, tam można, na niektórych uczelniach i wydziałach takie numery nie przechodzą...
Ale na pewno (w przypadku zajęć obowiązkowych) uczelnia nie dałaby studentom 15 minut na dotarcie z jednego kampusu na drugi. A jesli juz ktoś sobie tak wybierze przedmioty, że tylko tyle mu zostaje, no to chyba jego problem.

: 02 cze 2007, 23:10
autor: fik
Robson pisze: Ale na pewno (w przypadku zajęć obowiązkowych) uczelnia nie dałaby studentom 15 minut na dotarcie z jednego kampusu na drugi
Hahaha. Znam takich, co mają zajęcia obowiązkowe jednocześnie na Krakowskim Przedmieściu i Pasteura.

: 02 cze 2007, 23:58
autor: Robson
Fikander pisze:
Robson pisze: Ale na pewno (w przypadku zajęć obowiązkowych) uczelnia nie dałaby studentom 15 minut na dotarcie z jednego kampusu na drugi
Hahaha. Znam takich, co mają zajęcia obowiązkowe jednocześnie na Krakowskim Przedmieściu i Pasteura.
...powiedzmy, ale może zakończmy dyskusję o 15-minutowych przerwach lub tym podobnych, bo nie jest to zupełnie na temat. Trudno wymagać od ZTM-u rzeczy niemożliwych. Jeśli nawet uczelnia żąda od studentów rzeczy niemożliwych, to już nie ZTM-u wina, że studenci nie umieją zaprotestować.

: 03 cze 2007, 10:31
autor: Jožin z bažin
Robson pisze:Ale na pewno (w przypadku zajęć obowiązkowych) uczelnia nie dałaby studentom 15 minut na dotarcie z jednego kampusu na drugi. A jesli juz ktoś sobie tak wybierze przedmioty, że tylko tyle mu zostaje, no to chyba jego problem.
Są uczelnie, na których zajęcia są z przydziału, a nie według wyboru i 15 minutowe przerwy są w standardzie.
Robson pisze:Jeśli nawet uczelnia żąda od studentów rzeczy niemożliwych, to już nie ZTM-u wina, że studenci nie umieją zaprotestować.
Protestować każdy może. Ale człowiek inteligentny zanim zaprotestuje analizuje potencjalne zyski i straty.

: 28 cze 2007, 0:42
autor: Robson
Witam po dłuższej przerwie. Pozwolę sobie wskrzesić temat i zacytować prof. Luniaka.
Zacytuję tu tylko fragment, resztę osoby zainteresowane będą mogły przeczytać na stronie Zielonego Mazowsza.
[...]Czy mógłby Pan przybliżyć naszym czytelnikom tę mało znaną, a przecież bardzo interesującą historię? Jak udało się doprowadzić do zmniejszenia niekorzystnego wpływu tej arterii na środowisko w czasach, gdy decydenci rzadko brali pod uwagę opinie nie tylko obrońców przyrody, ale i społeczeństwa w ogóle?

Sprawa ta jest ciekawa jako precedens - pierwsza ekologiczna bitwa w Warszawie i w dodatku wygrana. Wisłostradę, budowaną w latach 1971-75, według początkowych planów zamierzano wyprowadzić znad rzeki ulicą Dewajtis, przez środek Lasu Bielańskiego.

Do zmiany tej przerażającej w skutkach koncepcji przyczyniły się dwie osoby. Pierwsza to Czesław Łaszek - wojewódzki konserwator przyrody - jeden z najlepszych jakich mieliśmy, któremu zawdzięczamy wiele rezerwatów w woj. warszawskim. Był zupełnie niepodatny na naciski i świadom wartości Lasu Bielańskiego - robił wszystko, by ochronić go przed budowlaną inwazją. W tych staraniach wspierał go także zakochany w Lesie architekt Tadeusz Baum. Oni dwaj byli promotorami objęcia tego obszaru ochroną rezerwatową, co nastąpiło w roku 1973. Szukając wpływowego sojusznika dotarli do prof. Haliny Skibniewskiej, ówczesnej wicemarszałek sejmu, cenionej osoby o dużym autorytecie. Przekonali ją, że dla dobra przyrody należy zmienić ten fatalny projekt. Dzięki niej władze przyznały pieniądze na estakadę - nowatorskie i kosztowniejsze rozwiązanie. Warto dziś ten historyczny precedens przypominać.


A jak w tym kontekście zapatruje się Pan na plany poszerzenia ul. Dewajtis i wprowadzenia na nią linii autobusowej?

Poszerzenie ul. Dewajtis to nawiązanie do tamtej koncepcji, szczególnie jeśli miałoby mu towarzyszyć połączenie z Wisłostradą, a więc umożliwienie ruchu przelotowego. Gdyby do tego rzeczywiście doszło, to byłby smutny paradoks, że w wolnym kraju nie potrafimy docenić wartości tego Lasu i zadbać o nią, a w Polsce Ludowej umieliśmy.[...]
Zapraszam do przeczytania całego wywiadu.

: 16 lis 2007, 21:18
autor: Siecool
Rzeczpospolita pisze:"Nie" autobusom w rezerwacie.

Bielańscy radni podjęli uchwałę, w której nie zgadzają się na wpuszczenie komunikacji miejskiej do Lasku Bielańskiego. Takie plany przedstawił im wczoraj projektant łącznika Wisłostrady z ul. Dewajtis. Na poszerzonej ulicy zmieściłby się autobus, który ma dowozić do kampusu studentów Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Radni sprzeciwiają się takiemu rozwiązaniu m.in. dlatego, że pod topór poszłoby ponad 200 drzew (minister środowiska rozpatruje właśnie wniosek drogowców o pozwolenie na wycinkę pięciometrowego pasa rezerwatu).

-masz

: 16 lis 2007, 21:32
autor: Piotrek
Rozumiem decyzję, ale szkoda.

: 17 lis 2007, 14:27
autor: Kleszczu
A na estakadzie powstają w końcu przystanki :?: Notabene na Dewajtis bez poszerzania spokojnie wjechałaby Solina :roll:

: 17 lis 2007, 17:34
autor: Colony
Z tym, że do Soliny nie zmieściłaby się chętna liczba studentów. ;-)

: 17 lis 2007, 17:43
autor: Kleszczu
Colony pisze:Z tym, że do Soliny nie zmieściłaby się chętna liczba studentów. ;-)
A do częstej Soliny + do linii z UKSW Młociny via Wisłostrada do Placu Wilsona/Marymontu :?:

: 17 lis 2007, 17:47
autor: MeWa
Solina to ekologiczny autobus? :>

: 17 lis 2007, 17:48
autor: fik
Jak sama nazwa wskazuje - prosto z nietkniętych cywilizacją Bieszczad.

: 19 lis 2007, 10:53
autor: Bastian
R-11 Kleszczowa pisze:A do częstej Soliny + do linii z UKSW Młociny via Wisłostrada do Placu Wilsona/Marymontu :?:
Kleszczu, w jednym miejscu narzekasz na to, że ludzie nie mieszczą się do pierwszego 26, w innym sam proponujesz puszczanie knypków, w przypadku których większość będzie musiała czekać na drugi albo trzeci kurs. To czego w zasadzie chcesz, gdzie sens, gdzie logika? :>

: 19 lis 2007, 19:22
autor: Kleszczu
Bastian pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:A do częstej Soliny + do linii z UKSW Młociny via Wisłostrada do Placu Wilsona/Marymontu :?:
Kleszczu, w jednym miejscu narzekasz na to, że ludzie nie mieszczą się do pierwszego 26, w innym sam proponujesz puszczanie knypków, w przypadku których większość będzie musiała czekać na drugi albo trzeci kurs. To czego w zasadzie chcesz, gdzie sens, gdzie logika? :>
Ja chcę dobrze ;(
Próbuje rozwiązać jakoś kwestie UKSW. To ciężkie zadanie :p Ponawiam natomiast pytanie: czy na Wybrzeżu Gdyńskim zmajstrowano przystanki :?:

: 19 lis 2007, 19:24
autor: Piotrek
R-11 Kleszczowa pisze:czy na Wybrzeżu Gdyńskim zmajstrowano przystanki :?:
W którym miejscu? 8-( Nic nie widziałem.