: 04 paź 2007, 11:07
Motorniczy z R-4 jest odrębną kategorią gatunkową 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Mibars pisze: że jechałem 2 przystanki Wołowską
Najpierw myślałem, że chodzi Ci o to, że dalej zmienia nazwę na Boboli... Dopiero po sprawdzeniu dokładniej odkryłem, że ulica, którą znam już od dawna, bo mieszka tam zarówno moja ciocia, jak i od paru lat babcia nie ma literki "W" w nazwie...Paweł_K pisze: Tą ulicą nie jeżdżą tramwaje, w ogóle nic nie jeździ, bo dolnośląskie miasto Wołów nie doczekało się swojej ulicy w Warszawie... Polecam zapoznać się choćby z tym artykułem i nie mylić więcej nazw ulic w Warszawie
Prawie jakby się zatrzymałfraktal pisze:Niektórzy myślą, że najlepiej byłoby, gdyby czas się zatrzymał....matemaciek pisze:No i dużo elektroniki. A w ogóle to najlepiej i najbezpieczniej się trzynastkami jeździ. (To nie moje słowa, żeby nie było (; )
Przesada, i to bardzo gruba.MeWa pisze:Prawie jakby się zatrzymałfraktal pisze:Niektórzy myślą, że najlepiej byłoby, gdyby czas się zatrzymał....Na łukach 120N wydaje odgłosy jak zabytek na Tetce
Awaria czwartych drzwi...tomkrt pisze:Dzisiaj ok 17 znowu się rozkraczyła PESA 10-tka
na Boboli przy Rakowieckiej - nie mogła ruszyć z przystanku.
Nie znam dokładnego powodu bo minąłem go autkiem - moze coś z drzwiami - w każdym razie wypuścił pasażerów, podobnie zrobiło kilku następnych motorniczych.
Ogonek był na jakieś 8 tramwajów.
Potem jak już stałem w korku na Rakowieckiej
Minął mnie - jechał pusty z poprawnie wyświetloną informacją awaria
(to chyba jednyna funkcja która zawsze działa)
5 minut jak mnie ten tramwaj minął - zaczął go gonić nadzór ruchu na sygnale.
Może znowu nastąpiła utrata kontroli człowieka nad maszyną.
Drzwi mu się spsuły, ale po kilku minutach ruszył i bezproblemowo zjechał na zakład...tomkrt pisze:Dzisiaj ok 17 znowu się rozkraczyła PESA 10-tka
na Boboli przy Rakowieckiej - nie mogła ruszyć z przystanku.
Nie znam dokładnego powodu bo minąłem go autkiem - moze coś z drzwiami - w każdym razie wypuścił pasażerów, podobnie zrobiło kilku następnych motorniczych.
Ogonek był na jakieś 8 tramwajów.
Potem jak już stałem w korku na Rakowieckiej
Minął mnie - jechał pusty z poprawnie wyświetloną informacją awaria
(to chyba jednyna funkcja która zawsze działa)
5 minut jak mnie ten tramwaj minął - zaczął go gonić nadzór ruchu na sygnale.
Może znowu nastąpiła utrata kontroli człowieka nad maszyną.
Nie zmienia to faktu, że inne tramwaje takich odgłosów nie wydają, poza zabytkowymi. A PESĘ skręcającą usłyszeć można też na Naruciakuinż. Glonojad pisze:Akurat ten węzeł jest w całości do zrobienia, z powiększeniem promieni łuków włącznie...
teraz szyny szlifują i niektóre dźwięki znikająinż. Glonojad pisze:No cóż, przynajmniej jest chichsza od metra