Mając jeszcze wolne, mogłem podziwiać nową linie.
Trudno oceniać linie 213 po pierwszym dniu, do tego nie jechałem nią, tylko obserwacje prowadziłem podczas jazdy rowerem na odcinku Panny Wodnej - Wał Miedzeszyński.
A więc według moich 2 godzinnych obserwacji, widziałem z 10 razy 213, w obie strony.
A więc tak ,frekwencja wahała się od 3 osób do 20 w osiedlu Las[ z Gocławia].
Największa frekwencja, co mnie zdziwiło, była na osiedlu Las 10- 20 osób , najmniejsza na Mrówczej od 2 do 8 osób. Co ciekawe w zespole Lucerny 03 wsiadły 2 osoby, 2 kolejne patrzyły z ciekawością na rozkład, na osiedlu Las[ Poprawna 01] w kierunku Gocławia wsiadło 6 osób.Moi sąsiedzi linie bardzo sobie chwalą i mają zamiar z niej korzystać. Według mnie jak na pierwszy dzień źle nie jest , kwestią przyzwyczajenia jest , że coraz więcej ludzi będzie się do niej przekonywać oraz w ogóle odkrywać, że istnieje. Jeszcze jest jeden ważny aspekt - psychologiczny , że nie jedzie do tyłu jak 119 , tylko jedzie prosto Kadetów, dlatego ludzie już pierwszego dnia korzystają z niej z zespołu Lucerny.
Jedynym aspektem który może pokrzyżować wzrost frekwencji i zmianę przyzwyczajeń jest korek i spóźnienia na liniach 507 i kończących na Gocławiu.
Jechał ktoś rano, jak było?