Oprócz zamknięcia wpływ miało otwarcie salonu Black Red White koło Castoramy. Sznur samochodów wystawał na rondo pod estakadą Alei, zablokowany był lewoskręt z Alej jak i rondko przy Leclrercu.pawcio pisze:Na opóźnienia po 40 minut to nie ma rady i żaden rozkład nie pomoże. A swoją drogą, skąd takie opóźnienia? Nie wynikały one z pierwszodniowego bałaganu po zamknięciu tunelu?Misiek997 pisze:Da się coś zrobić z linią 191?
Komunikacja miejska w Ursusie
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Potwierdzam, też widziałem - korek na Jerozolimskich zaczynał się od PKP/WKD. Na pewno odbiło się to na liniach kursujących Popularną, ale i też na tych z Jerozolimskich.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ja tylko widziałem neoplanadzidek pisze:Frekwencja w Z-7 jakaś nie za szczególna... o 9:30 na RZSPl.Narutowicza nie wszystkie miejsca siedzące zajęte w Neoplanie. To samo na RZS-> Niedźwiadek. A jak było przed 8 rano na Z-7, może wie ktoś?
Pozdrawiam
Ano ja wsiadłem przed 15.00 w Z-7 na Pl. Narutowicza a kolejne dwa neoplany stały na światłach na Pl. Narutowicza więc stada były... albo na Z-7 albo na 191. W każdym razie na pewno poopóźniane bo na postoju nie było żadnego autobusu.
Frekwencja przynajmniej do Banacha dobra nawet. Za to 517 jak ciasne było, tak jest.
Frekwencja przynajmniej do Banacha dobra nawet. Za to 517 jak ciasne było, tak jest.
Widziałem te stada trochę wcześniej i częściowym jego powodem nie była sytuacja w Ursusie ale stojąca (nawet nie pełzająca) Grójecka.reserved pisze:Ano ja wsiadłem przed 15.00 w Z-7 na Pl. Narutowicza a kolejne dwa neoplany stały na światłach na Pl. Narutowicza więc stada były... albo na Z-7 albo na 191.
Z moich wczorajszo/dzisiejszych obserwacji:
W DŚ linia 206 ma dosyć dobrą frekwencję na odcinku Gołąbki - PKP Włochy.
Ze 194 jest tak średnio, widać, że na odcinku Factory - PKP Włochy (i na odwrót) ludzie patrzą jeszcze na numerek linii, a nie na trasę.
Dzień powszedni: 194 zbiera dużo ludzi na odcinku włochowskim (tak samo, jak niedawno 149). Z-7 zaś poza szczytem wozi chyba powietrze (o 14:20 w stronę Ursusa od RZS jechało około 10 osób).
Ogólnie wszyscy są kompletnie zaskoczeni brakiem 149, zmienioną trasą 194 i "jakimś" Z-7, które w dodatku wiele przystanków ma NŻ
W DŚ linia 206 ma dosyć dobrą frekwencję na odcinku Gołąbki - PKP Włochy.
Dzień powszedni: 194 zbiera dużo ludzi na odcinku włochowskim (tak samo, jak niedawno 149). Z-7 zaś poza szczytem wozi chyba powietrze (o 14:20 w stronę Ursusa od RZS jechało około 10 osób).
Ogólnie wszyscy są kompletnie zaskoczeni brakiem 149, zmienioną trasą 194 i "jakimś" Z-7, które w dodatku wiele przystanków ma NŻ
Ja to byłem w szoku, bo patrzę przy Pl. Narutowicza zbliżają się trzy Neoplany. Sobie myślę "ale stada na 191". Patrzę... jakieś Z-7.. taka chwila myślenia, co to za linia. Dopiero jak zobaczyłem trasę przypomniałem sobie że takie coś mi zrobili.Mr_Kolesław pisze:"jakimś" Z-7, które w dodatku wiele przystanków ma NŻ
Ja zauważyłem, że niektóre przystanki ma na przekór, tam gdzie inne NŻ to on stały, a tam gdzie inne stałe, to on NŻ. Ale to prywatna obserwacja, nie sprawdzałem dokładnie w rozkładzie.Mr_Kolesław pisze:wiele przystanków ma NŻ
Wydaje mi się, że teraz to kwestia przyzwyczajenia. Ludzie nie wiedzą, gdzie jedzie Z-7 i upychają się do 716 (bo przynajmniej wiedzą jaką trasą jedziecristle pisze:Za to w 716 rzeźnia! Tłok, że nie wciśniesz szpilki
Co do przystanków NŻ na Z-7. Są to: Śmigłowca, PKP WKD Al. Jerozolimskie, Mikołajska, Techników, Płużańska, Przepiórki i Lalki.
Jak na 1 pierwszy dzień powszedni tak uciążliwego remontu nie było nawet tak źle poza tym, że jak w takim tempie i z takim zapałem jak dziś robotnicy będą budować to rondo w Ursusie to z remontem zejdzie nie 3 tylko 6 miesięcy. Ale nie o tym mowa.
Linie 206 i Z-7 w godzinach 10.00-13.00 jeździły prawie puste na całej swojej trasie w przeciwieństwie do linii 194 i 716, które były cholernie zatłoczone w obie strony mimo, że nie było godzin szczytu. W pociągach na trasie do Skierniewic co prawda był duży tłok, ale pasażerowie byli tak zorganizowani i zgrani, że nawet mieszkańcy Ursusa wyczekujący z wielką niecierpliwością na pociąg lub SKM się pomieścili do zatłoczonych SKM-ek jadących w stronę Centrum naszego pięknego miasta. Już nie wspomnę, że w dzień powszedni ciężko było wbić się z Ursusa w te pociągi a co dopiero podczas tak uciążliwego remontu. A tu proszę - miła niespodzianka
Jeśli chodzi o trasy objazdowe to było naprawdę duże zaskoczenie. Objazd we Włochach na ul.Globusowej bez korka jak nigdy: 194 i 716 punktualnie chodziły jak mało kiedy, no może trochę w Piastowie było tłoczno, ale w 15 minut dało się przejechać Piastów (oczywiście samochodem). Troszkę duże opóźnienia były na linii 717 spowodowane nie tylko zatłoczonym Piastowem, ale też przymiarką budowy węzła Łopuszańska. Mimo, że tę linię nie dotyczy objazd w Ursusie niestety ale w porannym szczycie utknęły na wiadukcie w Piastowie 2 autobusy tej linii co spowodowało 10minutowe opóźnienia. No i oczywiście korek na ul.Popularnej i Kleszczowej ale tutaj to już norma, nie ma co pisać.
Ogólnie miłym gestem ze strony ZTM jest chęć porozumienia się z KM w sprawie zwiększenia pociągów na trasie do Piastowa. Do Rembertowa podobno wypaliło, ciekawe jak wyjdzie z drugą stroną Warszawy. Poczekamy zobaczymy!!!
Ogólnie podsumowując 1 dzień POWSZEDNI związany z remontem Ursusowskim to muszę powiedzieć, że nie było raczej większych zastrzeżeń ani co do korków ani co do punktualności autobusów, może poza małą ilością ulotek związanych z objazdami. Na Pl.Narutowicza ludzie nie bardzo byli zorientowani co do trasy linii Z-7, na Niedźwiadku z kolei znacznie lepiej sobie poradzili z tą linią mieszkańcy.
Zobaczymy jak potoczą się losy kolejnych dni !!! 
Linie 206 i Z-7 w godzinach 10.00-13.00 jeździły prawie puste na całej swojej trasie w przeciwieństwie do linii 194 i 716, które były cholernie zatłoczone w obie strony mimo, że nie było godzin szczytu. W pociągach na trasie do Skierniewic co prawda był duży tłok, ale pasażerowie byli tak zorganizowani i zgrani, że nawet mieszkańcy Ursusa wyczekujący z wielką niecierpliwością na pociąg lub SKM się pomieścili do zatłoczonych SKM-ek jadących w stronę Centrum naszego pięknego miasta. Już nie wspomnę, że w dzień powszedni ciężko było wbić się z Ursusa w te pociągi a co dopiero podczas tak uciążliwego remontu. A tu proszę - miła niespodzianka
Jeśli chodzi o trasy objazdowe to było naprawdę duże zaskoczenie. Objazd we Włochach na ul.Globusowej bez korka jak nigdy: 194 i 716 punktualnie chodziły jak mało kiedy, no może trochę w Piastowie było tłoczno, ale w 15 minut dało się przejechać Piastów (oczywiście samochodem). Troszkę duże opóźnienia były na linii 717 spowodowane nie tylko zatłoczonym Piastowem, ale też przymiarką budowy węzła Łopuszańska. Mimo, że tę linię nie dotyczy objazd w Ursusie niestety ale w porannym szczycie utknęły na wiadukcie w Piastowie 2 autobusy tej linii co spowodowało 10minutowe opóźnienia. No i oczywiście korek na ul.Popularnej i Kleszczowej ale tutaj to już norma, nie ma co pisać.
Ogólnie miłym gestem ze strony ZTM jest chęć porozumienia się z KM w sprawie zwiększenia pociągów na trasie do Piastowa. Do Rembertowa podobno wypaliło, ciekawe jak wyjdzie z drugą stroną Warszawy. Poczekamy zobaczymy!!!
Ogólnie podsumowując 1 dzień POWSZEDNI związany z remontem Ursusowskim to muszę powiedzieć, że nie było raczej większych zastrzeżeń ani co do korków ani co do punktualności autobusów, może poza małą ilością ulotek związanych z objazdami. Na Pl.Narutowicza ludzie nie bardzo byli zorientowani co do trasy linii Z-7, na Niedźwiadku z kolei znacznie lepiej sobie poradzili z tą linią mieszkańcy.
Po południu korki na Dźwigowej i Globusowej w obu kierunkach, stała Techników/Cegielniana/Sympatyczna w stronę Nowych Włoch... Nawet wjazd na Świerszcza od strony Globusowej też wiązał się z około 10-minutowym postojem w korku. A żebyście widzieli ilu kierowców szukało "skrótu" przez osiedlowe uliczki Nowych Włochkris126 pisze:Jeśli chodzi o trasy objazdowe to było naprawdę duże zaskoczenie. Objazd we Włochach na ul.Globusowej bez korka jak nigdy: 194 i 716 punktualnie chodziły jak mało kiedy, no może trochę w Piastowie było tłoczno, ale w 15 minut dało się przejechać Piastów (oczywiście samochodem). Troszkę duże opóźnienia były na linii 717 spowodowane nie tylko zatłoczonym Piastowem, ale też przymiarką budowy węzła Łopuszańska. Mimo, że tę linię nie dotyczy objazd w Ursusie niestety ale w porannym szczycie utknęły na wiadukcie w Piastowie 2 autobusy tej linii co spowodowało 10minutowe opóźnienia. No i oczywiście korek na ul.Popularnej i Kleszczowej ale tutaj to już norma, nie ma co pisać.
Dzień pierwszy za nami:
Rano: ogromne zdziwienie. jechałem po 8.30 z Ursusa a Traktorzystów puściutka <szok>, również nie było korka pod tunelem we Włochach <szok 2>. Na stacji więcej ludzi niż zwykle i wkoło poparkowane duuuużo więcej samochodów
Popołudnie: masakra. Tak nabitych 517tek juz dawno nie widziałem. Zepsuł się pociąg KMów po 17 i sie zaczeło....
Na DWZ nie zmieściłem się do WKDki (a chciałem wypróbować 207 z Opaczy). No trudno, poszedłem na autobus. Po kolei do 158, 517 i 127 nie było jak wejsc. Dopiero nastepnym 158 podjechałem do Reduty i tam w sumie tez złapałem 517. Tłok ogromny. Potem widziałem jeszcze nastepne 517 dojezdzające do Skoroszewskiej i tez nabite.
Rano: ogromne zdziwienie. jechałem po 8.30 z Ursusa a Traktorzystów puściutka <szok>, również nie było korka pod tunelem we Włochach <szok 2>. Na stacji więcej ludzi niż zwykle i wkoło poparkowane duuuużo więcej samochodów
Popołudnie: masakra. Tak nabitych 517tek juz dawno nie widziałem. Zepsuł się pociąg KMów po 17 i sie zaczeło....
Na DWZ nie zmieściłem się do WKDki (a chciałem wypróbować 207 z Opaczy). No trudno, poszedłem na autobus. Po kolei do 158, 517 i 127 nie było jak wejsc. Dopiero nastepnym 158 podjechałem do Reduty i tam w sumie tez złapałem 517. Tłok ogromny. Potem widziałem jeszcze nastepne 517 dojezdzające do Skoroszewskiej i tez nabite.
PURA VIDA!
Widziałem. To była masakra. Niesamowity tłok.mariow pisze:Popołudnie: masakra. Tak nabitych 517tek juz dawno nie widziałem. Zepsuł się pociąg KMów po 17 i sie zaczeło....
Też była straszna masakra. Za to w 207 pojechało ok. 8 osób o 18:00. Tylko linia kursowała zupełnie niezgodnie z rozkładem jazdy.mariow pisze:Na DWZ nie zmieściłem się do WKDki (a chciałem wypróbować 207 z Opaczy).