O Kolejach Mazowieckich - KM
Moderator: JacekM
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... ociag.htmlOdpowiedź Kolei Mazowieckich na artykuł "Marzenia warte 3 miliardy" o planowanym połączeniu kolejowym z Płocka do Modlina.
W artykule Krzysztofa Śmietany pt. "Marzenia warte 3 miliardy" opatrzonym komentarzem Jarosława Osowskiego, a zamieszczonym w "Gazecie Wyborczej Stołecznej" 22 stycznia 2010 r. znalazła się informacja, jakoby pociągiem "Mazovia" z Płocka do Warszawy jeździło ok. 10 osób, z czego większość to kolejarze. Informacja ta - poza tym, że jest nieprawdziwa - sugeruje niecelowość tego połączenia. Tymczasem do tego pociągu wsiada w Płocku średnio 30-60 osób, choć odnotowaliśmy przypadki ponad 70 pasażerów. W Kutnie dosiada się kolejna setka pasażerów, w Łowiczu pociąg jest prawie pełen, a w Sochaczewie pozostają nieliczne miejsca stojące. Pociągiem tym setki mieszkańców Mazowsza przyjeżdżają do Warszawy do pracy na godz. 8. Z powodów technicznych pociąg nie może rozpoczynać biegu w Kutnie czy Łowiczu. Sugerowanie przez "Gazetę" późniejszej godziny odjazdu świadczyć może o złej woli, ponieważ stanowiłoby to utrudnienie dojazdu do stolicy dla setek mieszkańców województwa.
Łączę wyrazy szacunku
Marcjusz Włodarczyk, Koleje Mazowieckie
Odpowiedź autora:
W komentarzu nie napisałem, że pociągiem "Mazovia" z Płocka do Warszawy jeździ ok. 10 osób, ale że tyle wsiada do niego na pierwszej stacji. W dodatku, co wyraźnie zaznaczyłem, takie dane jesienią 2009 r. publicznie przedstawiał odwołany wkrótce potem prezes Kolei Mazowieckich Jakub Majewski. Jego zamiarem (poza przesunięciem godziny odjazdu na późniejszą porę) było skrócenie tego składu w Płocku, gdzie jest słabo wykorzystany, i doczepianie wagonów na bardziej uczęszczanym odcinku. Pan rzecznik za sukces uważa, że kilka piętrowych wagonów zabiera teraz z Płocka "aż" 30-60 osób. Można tylko pozazdrościć dobrego samopoczucia.
Jarosław Osowski
Nie no, tłumaczenie na miarę PICu... Ja rozumiem, że to "koleje chłopskie", ale bez przesady - zamienić pociągi, to chyba nie taki problem, który byłby na szkodę pasażerów? Wystarczy Mazovię przesunąć na slot późniejszego składu, a ten późniejszy skład zastąpiony przez Mazovię dać w jej obecnym slocie... Ale jak widać - "niedasię"... I jeszcze wycierają swój megafon "dobrem pasażera"...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
I ni z gruszki ni z pietruszki w Płocku zamiast 30-60 będzie wsiadać 100-150 osób? To co dopiero powiedzieć o Kutnie czy Łowiczu?Wolfchen pisze:Wystarczy Mazovię przesunąć na slot późniejszego składu, a ten późniejszy skład zastąpiony przez Mazovię dać w jej obecnym slocie...
-
kebe
A ja wśród swoich znajomych mam ok 40% którzy jeżdżą do pracy docelowo pomiędzy 9-10. sam tez na 9.przewoz pisze:Korki na wlotach też masz w godzinach 7-8...
Zdecydowanie najwięcej osób zaczyna pracę miedzy 7 a 8.30. Zasadniczo nie znam chyba nikogo wśród znajomych, kto by zaczynał o 9.
Ale to o czym piszesz ma tez drugą stronę medalu. Bo ludzie jak nie mają wygodnego dojazdu na 9 jeżdzą na 8 lub 8.30. Starają się dogadać żeby tak dojeżdzać i wczesniej wychodzić.
Ja bym zaryzykował stwierdzenie, że to jest takie perpetuum mobile... Ludzie jezdza na daną godzinę bo maja tak najefektyczniejszy dojazd... a godziny szczytu w komunikacji są tak kreowane bo jest najwięcej ludzi.
Myślę że ten schemat który narysowałem nigdy się nie zmieni.
6 - system zmianowy
7 - system zmianowy
8 - studenci i firmy 1/3 doby (nie każda tak wyciągnie)
9 - firmy 1/3 doby
10 - studenci i firmy 1/3 doby
9 to naturalny efekt unikania tych pór kiedy linie autobusowe nie wyrabiają przez studentów i uczniów.
6 - system zmianowy
7 - system zmianowy
8 - studenci i firmy 1/3 doby (nie każda tak wyciągnie)
9 - firmy 1/3 doby
10 - studenci i firmy 1/3 doby
9 to naturalny efekt unikania tych pór kiedy linie autobusowe nie wyrabiają przez studentów i uczniów.