W związku z problemami technicznymi możliwe są utrudnienia w dostępie do forum w najbliższych dniach.

Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 28 sie 2019, 11:07

Komunikacja ma nie być sprawiedliwa, ma być efektywna. Linia częsta, która ma 100% niskiej podłogi to - prócz oczywistego udogodnienia dla OzN i innych ograniczonych ruchowo - budowanie wizerunku komunikacji na danym ciągu, zapewnienie pasażera, że będzie na 100% podróżował pojazdem klimatyzowanym/ogrzewanym, a nie reliktem ubiegłej epoki.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 28 sie 2019, 12:13

lumx pisze:
28 sie 2019, 10:58
A ja uważam, że spokojnie można na liniach częstych dać niska brygadę co drugi kurs, co 8 minut. Nadal kursuje co 4 jeśli ktoś potrzebuje, a jeśli chce czekać na większy komfort, to 8 minut nie jest zbyt wygórowanym czasem. A jeszcze niedawno mieliśmy 17 co 4 minuty niską a 18 co 2 godziny. 17 w parze z całkiem dobrym 33, a 18 z niczym, bo na Puławskiej akurat nie ma projektów unijnych :P Chyba nie można tego nazwać sprawiedliwym.
18 można jakoś zastąpić, częściowo 17, częściowo 31 + metro lub autobusem 218 (Woronicza - Królikarnia), częściowo 4 i 35 (Puławska - Marszałkowska), częściowo 20 na Żeraniu. Ale zgadzam się, że niskacz co dwie godziny na tej linii to zdecydowanie za rzadko. Problem w każdym razie wart głębszego przeanalizowania.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 28 sie 2019, 12:35

O ile pamiętam, taktyka robienia linii w całości ze 100 % niskiej podłogi wynika z konsultacji ze stowarzyszeniami osób niepełnosprawnych i dlatego warto byłoby się jej trzymać.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 28 sie 2019, 13:23

To, że zostało raz coś ustalone nie znaczy, że nie można tego przedyskutować ponownie po jakimś czasie obowiązywania.

Delwin
Posty: 304
Rejestracja: 21 mar 2017, 16:37

Post autor: Delwin » 28 sie 2019, 14:41

Niepełnosprawni to jedno a drugie to fakt, że niskopodłogowce mają wyraźnie szybszą wymianę pasażerów co dla obciążonych linii nie jest bez znaczenia.

beni
Posty: 2371
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53

Post autor: beni » 28 sie 2019, 23:28

fraktal pisze:
28 sie 2019, 10:24
lumx pisze:
27 sie 2019, 17:10
A tak przy okazji, dobrze pamiętam, że 1 stycznia 2020 nie będą już obowiązywać ograniczenia unijne na Swingach? Będzie wtedy sprawiedliwe ich rozdzielenie na wszystkich liniach?
Co to znaczy bardziej sprawiedliwe. Obecny układ jest niezły - wybieramy jedną silną linię z danego ciągu i dajemy możliwie dużą liczbę swingów. Nie uśmiecha mi się kwitnąć 30-50 minut na przystanku, czekając na niskacza, bo te będą po równo rozdzielone - na przykład po 4 na każdą z 3 linii danego ciągu, ale nikt ich nie skoordynuje i przyjadą akurat same 105-tki. Wiem, że na przykład ludzie starsi mogliby poczekać te 40 minut, a wolą pojechać bezpośrednio bez przesiadki, dlatego potrzeba tu jakiegoś kompromisu, ale generalnie rzecz biorąc i dopracowania szczegółów, ale generalnie to, za obecnym rozdysponowaniem swingów stoi słuszna idea.

O wiele bardziej palącym problemem stają się problemy "Woli" z obsadą niskopodłogowych brygad, jakoś tydzień temu trafiłem na Obozową i z 3 jadących tamtędy linii, na dwóch miały być kursy obsadzone niskaczami, ale niestety przyjechały 3 składy 105Na. Zdaje się, że kompletnie już nikt się tym nie przejmuje, ani chyba się tym nie przejmuje - jazzy awaryjne, to wysyłamy cokolwiek i jest spoko. Pożyczek taborowych między zakładami nikt nawet nie rozważa? Kolejne brygady były na szczęście - nie sądziłem, że to napiszę - obsługiwane przez ubooty.
Pożyczki ha ha z czego rano mokotowskie Jazzy robią dodatki 3 i modlą się by nie padły bo idą na 31 po południu. Wola 8 sztuk stoi, Żoliborz około 7, Mokotów z 5 na Pradze 3. Tyle w kwestii Jazzow.
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”

„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 29 sie 2019, 5:58

Chodziło mi o pożyczkę Swingów.

Łukasz
Posty: 12185
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 29 sie 2019, 7:16

I nie da się ich naprawić? Co im jest, że tak masowo stoją?
ŁK

beni
Posty: 2371
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53

Post autor: beni » 30 sie 2019, 0:18

Łukasz pisze:
29 sie 2019, 7:16
I nie da się ich naprawić? Co im jest, że tak masowo stoją?
Ło Panie dużo by pisać
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”

„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”

marco_wawa
Posty: 252
Rejestracja: 20 paź 2011, 19:13
Lokalizacja: Warszawa, Praga Pd

Post autor: marco_wawa » 30 sie 2019, 12:55

To pisz, albo się nie odzywaj....

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 31 sie 2019, 7:28

beni pisze:
28 sie 2019, 23:28

Pożyczki ha ha z czego rano mokotowskie Jazzy robią dodatki 3 i modlą się by nie padły bo idą na 31 po południu. Wola 8 sztuk stoi, Żoliborz około 7, Mokotów z 5 na Pradze 3. Tyle w kwestii Jazzow.
Takie modlenie Mokotowa z Jazzami Duo, że jeżdżą na różnych liniach w DP, nie tylko na 3 i 31.
marco_wawa pisze:
30 sie 2019, 12:55
To pisz, albo się nie odzywaj....
Czekaj, on dopiero konstruuje kolejną bajkę. Tak więc musisz poczekać na szczegóły. Ja tylko z nieoficjalnych wieści z miasta słyszałem, ze Jazzy mają jakiś problem z łączeniami członów i producent się głowi jak to naprawić (wada konstrukcyjna). Jeżeli ktoś władny podzieli się wiedzą jak jest rzeczywiście, to będzie miło. Jak może oczywiście.

beni
Posty: 2371
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53

Post autor: beni » 31 sie 2019, 14:31

Pękanie konstrukcji odspaja się dach na wysokości opończy rozbierany jest sufit i są spawane i wzmacniane na miejscu. Do tego dochodzi pękanie konstrukcji przy wózkach stąd Jazzy siadają i nie które przy full załadunku trą przy zapadniętych torowiskach. Przykład Waszyngtona i Jazz który zabrał studzienke. O innych dylematach tych wozów długo by pisać. Pesa nie za bardzo sobie radzi z serwisem.

3606, 3626, 3628 i 3634 odstawione na wieki w tym trzy od 10.2018 w Pesie. Zaś 3167 stoi od 2017 roku teraz wydmuszka ponoć według Pesy sprawny.
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”

„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7891
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 02 wrz 2019, 0:10

beni pisze:
31 sie 2019, 14:31
Pękanie konstrukcji odspaja się dach na wysokości opończy rozbierany jest sufit i są spawane i wzmacniane na miejscu. Do tego dochodzi pękanie konstrukcji przy wózkach stąd Jazzy siadają i nie które przy full załadunku trą przy zapadniętych torowiskach. Przykład Waszyngtona i Jazz który zabrał studzienke. O innych dylematach tych wozów długo by pisać. Pesa nie za bardzo sobie radzi z serwisem.

3606, 3626, 3628 i 3634 odstawione na wieki w tym trzy od 10.2018 w Pesie. Zaś 3167 stoi od 2017 roku teraz wydmuszka ponoć według Pesy sprawny.
I znów kłamiesz, bo żaden dach się nie odspaja, przy wózkach też nic nie pęka, a na Waszyngtona studzienka była za wysoko i byle jak zrobiona przez wodociągowców, dlatego została zabrana przez tramwaj na minimalnych dopuszczalnych ustawieniach. Wóz 3606 stoi na R3, jakbyś nie wiedział.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

beni
Posty: 2371
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53

Post autor: beni » 02 wrz 2019, 7:52

MisiekK pisze:
02 wrz 2019, 0:10
beni pisze:
31 sie 2019, 14:31
Pękanie konstrukcji odspaja się dach na wysokości opończy rozbierany jest sufit i są spawane i wzmacniane na miejscu. Do tego dochodzi pękanie konstrukcji przy wózkach stąd Jazzy siadają i nie które przy full załadunku trą przy zapadniętych torowiskach. Przykład Waszyngtona i Jazz który zabrał studzienke. O innych dylematach tych wozów długo by pisać. Pesa nie za bardzo sobie radzi z serwisem.

3606, 3626, 3628 i 3634 odstawione na wieki w tym trzy od 10.2018 w Pesie. Zaś 3167 stoi od 2017 roku teraz wydmuszka ponoć według Pesy sprawny.
I znów kłamiesz, bo żaden dach się nie odspaja, przy wózkach też nic nie pęka, a na Waszyngtona studzienka była za wysoko i byle jak zrobiona przez wodociągowców, dlatego została zabrana przez tramwaj na minimalnych dopuszczalnych ustawieniach. Wóz 3606 stoi na R3, jakbyś nie wiedział.
A ty jak zwykle bronisz jednej racji to wytłumacz dlaczego jak jeszcze byłem na R4 to po kolei począwszy od 3630, potem 3633 fachowcy rozbierali cały sufit, odpinali opończę zaś spawacze spawali na górze przy łączeniach dachu z ścianami bocznymi dlatego był rozbierany cały sufit z paneli a, dwa dlaczego wozy z R4 typu 128N mają zakaz na Waszyngtona. I od kiedy studzienka odwadniająca torowisko należy do wodociągów. =D>
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”

„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”

Awatar użytkownika
MJ
(Jachim)
Posty: 1410
Rejestracja: 24 lut 2012, 14:57

Post autor: MJ » 02 wrz 2019, 10:02

beni pisze:
02 wrz 2019, 7:52
MisiekK pisze:
02 wrz 2019, 0:10


I znów kłamiesz, bo żaden dach się nie odspaja, przy wózkach też nic nie pęka, a na Waszyngtona studzienka była za wysoko i byle jak zrobiona przez wodociągowców, dlatego została zabrana przez tramwaj na minimalnych dopuszczalnych ustawieniach. Wóz 3606 stoi na R3, jakbyś nie wiedział.
A ty jak zwykle bronisz jednej racji to wytłumacz dlaczego jak jeszcze byłem na R4 to po kolei począwszy od 3630, potem 3633 fachowcy rozbierali cały sufit, odpinali opończę zaś spawacze spawali na górze przy łączeniach dachu z ścianami bocznymi dlatego był rozbierany cały sufit z paneli a, dwa dlaczego wozy z R4 typu 128N mają zakaz na Waszyngtona. I od kiedy studzienka odwadniająca torowisko należy do wodociągów. =D>
A Ty pracujesz na zapleczu? Jesteś może jednym z mistrzów zmianowych, że wiesz na co dokładnie konkretny wóz został odstawiony? Wiem, że zwykły, szeregowy pracownik zaplecza nie wie o wszystkim co się dzieje na zapleczu, jakie są naprawy itp. Chyba, że interesuje się tym co nie trzeba. Także to co widziałeś to nie znaczy, że to była naprawa o której myślisz.

ODPOWIEDZ