W związku z problemami technicznymi możliwe są utrudnienia w dostępie do forum w najbliższych dniach.
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Komunikacja ma nie być sprawiedliwa, ma być efektywna. Linia częsta, która ma 100% niskiej podłogi to - prócz oczywistego udogodnienia dla OzN i innych ograniczonych ruchowo - budowanie wizerunku komunikacji na danym ciągu, zapewnienie pasażera, że będzie na 100% podróżował pojazdem klimatyzowanym/ogrzewanym, a nie reliktem ubiegłej epoki.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
18 można jakoś zastąpić, częściowo 17, częściowo 31 + metro lub autobusem 218 (Woronicza - Królikarnia), częściowo 4 i 35 (Puławska - Marszałkowska), częściowo 20 na Żeraniu. Ale zgadzam się, że niskacz co dwie godziny na tej linii to zdecydowanie za rzadko. Problem w każdym razie wart głębszego przeanalizowania.lumx pisze: ↑28 sie 2019, 10:58A ja uważam, że spokojnie można na liniach częstych dać niska brygadę co drugi kurs, co 8 minut. Nadal kursuje co 4 jeśli ktoś potrzebuje, a jeśli chce czekać na większy komfort, to 8 minut nie jest zbyt wygórowanym czasem. A jeszcze niedawno mieliśmy 17 co 4 minuty niską a 18 co 2 godziny. 17 w parze z całkiem dobrym 33, a 18 z niczym, bo na Puławskiej akurat nie ma projektów unijnychChyba nie można tego nazwać sprawiedliwym.
O ile pamiętam, taktyka robienia linii w całości ze 100 % niskiej podłogi wynika z konsultacji ze stowarzyszeniami osób niepełnosprawnych i dlatego warto byłoby się jej trzymać.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
To, że zostało raz coś ustalone nie znaczy, że nie można tego przedyskutować ponownie po jakimś czasie obowiązywania.
Niepełnosprawni to jedno a drugie to fakt, że niskopodłogowce mają wyraźnie szybszą wymianę pasażerów co dla obciążonych linii nie jest bez znaczenia.
Pożyczki ha ha z czego rano mokotowskie Jazzy robią dodatki 3 i modlą się by nie padły bo idą na 31 po południu. Wola 8 sztuk stoi, Żoliborz około 7, Mokotów z 5 na Pradze 3. Tyle w kwestii Jazzow.fraktal pisze: ↑28 sie 2019, 10:24Co to znaczy bardziej sprawiedliwe. Obecny układ jest niezły - wybieramy jedną silną linię z danego ciągu i dajemy możliwie dużą liczbę swingów. Nie uśmiecha mi się kwitnąć 30-50 minut na przystanku, czekając na niskacza, bo te będą po równo rozdzielone - na przykład po 4 na każdą z 3 linii danego ciągu, ale nikt ich nie skoordynuje i przyjadą akurat same 105-tki. Wiem, że na przykład ludzie starsi mogliby poczekać te 40 minut, a wolą pojechać bezpośrednio bez przesiadki, dlatego potrzeba tu jakiegoś kompromisu, ale generalnie rzecz biorąc i dopracowania szczegółów, ale generalnie to, za obecnym rozdysponowaniem swingów stoi słuszna idea.
O wiele bardziej palącym problemem stają się problemy "Woli" z obsadą niskopodłogowych brygad, jakoś tydzień temu trafiłem na Obozową i z 3 jadących tamtędy linii, na dwóch miały być kursy obsadzone niskaczami, ale niestety przyjechały 3 składy 105Na. Zdaje się, że kompletnie już nikt się tym nie przejmuje, ani chyba się tym nie przejmuje - jazzy awaryjne, to wysyłamy cokolwiek i jest spoko. Pożyczek taborowych między zakładami nikt nawet nie rozważa? Kolejne brygady były na szczęście - nie sądziłem, że to napiszę - obsługiwane przez ubooty.
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
Chodziło mi o pożyczkę Swingów.
I nie da się ich naprawić? Co im jest, że tak masowo stoją?
ŁK
Ło Panie dużo by pisać
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
-
marco_wawa
- Posty: 252
- Rejestracja: 20 paź 2011, 19:13
- Lokalizacja: Warszawa, Praga Pd
To pisz, albo się nie odzywaj....
Takie modlenie Mokotowa z Jazzami Duo, że jeżdżą na różnych liniach w DP, nie tylko na 3 i 31.
Czekaj, on dopiero konstruuje kolejną bajkę. Tak więc musisz poczekać na szczegóły. Ja tylko z nieoficjalnych wieści z miasta słyszałem, ze Jazzy mają jakiś problem z łączeniami członów i producent się głowi jak to naprawić (wada konstrukcyjna). Jeżeli ktoś władny podzieli się wiedzą jak jest rzeczywiście, to będzie miło. Jak może oczywiście.
Pękanie konstrukcji odspaja się dach na wysokości opończy rozbierany jest sufit i są spawane i wzmacniane na miejscu. Do tego dochodzi pękanie konstrukcji przy wózkach stąd Jazzy siadają i nie które przy full załadunku trą przy zapadniętych torowiskach. Przykład Waszyngtona i Jazz który zabrał studzienke. O innych dylematach tych wozów długo by pisać. Pesa nie za bardzo sobie radzi z serwisem.
3606, 3626, 3628 i 3634 odstawione na wieki w tym trzy od 10.2018 w Pesie. Zaś 3167 stoi od 2017 roku teraz wydmuszka ponoć według Pesy sprawny.
3606, 3626, 3628 i 3634 odstawione na wieki w tym trzy od 10.2018 w Pesie. Zaś 3167 stoi od 2017 roku teraz wydmuszka ponoć według Pesy sprawny.
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
I znów kłamiesz, bo żaden dach się nie odspaja, przy wózkach też nic nie pęka, a na Waszyngtona studzienka była za wysoko i byle jak zrobiona przez wodociągowców, dlatego została zabrana przez tramwaj na minimalnych dopuszczalnych ustawieniach. Wóz 3606 stoi na R3, jakbyś nie wiedział.beni pisze: ↑31 sie 2019, 14:31Pękanie konstrukcji odspaja się dach na wysokości opończy rozbierany jest sufit i są spawane i wzmacniane na miejscu. Do tego dochodzi pękanie konstrukcji przy wózkach stąd Jazzy siadają i nie które przy full załadunku trą przy zapadniętych torowiskach. Przykład Waszyngtona i Jazz który zabrał studzienke. O innych dylematach tych wozów długo by pisać. Pesa nie za bardzo sobie radzi z serwisem.
3606, 3626, 3628 i 3634 odstawione na wieki w tym trzy od 10.2018 w Pesie. Zaś 3167 stoi od 2017 roku teraz wydmuszka ponoć według Pesy sprawny.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
A ty jak zwykle bronisz jednej racji to wytłumacz dlaczego jak jeszcze byłem na R4 to po kolei począwszy od 3630, potem 3633 fachowcy rozbierali cały sufit, odpinali opończę zaś spawacze spawali na górze przy łączeniach dachu z ścianami bocznymi dlatego był rozbierany cały sufit z paneli a, dwa dlaczego wozy z R4 typu 128N mają zakaz na Waszyngtona. I od kiedy studzienka odwadniająca torowisko należy do wodociągów.MisiekK pisze: ↑02 wrz 2019, 0:10I znów kłamiesz, bo żaden dach się nie odspaja, przy wózkach też nic nie pęka, a na Waszyngtona studzienka była za wysoko i byle jak zrobiona przez wodociągowców, dlatego została zabrana przez tramwaj na minimalnych dopuszczalnych ustawieniach. Wóz 3606 stoi na R3, jakbyś nie wiedział.beni pisze: ↑31 sie 2019, 14:31Pękanie konstrukcji odspaja się dach na wysokości opończy rozbierany jest sufit i są spawane i wzmacniane na miejscu. Do tego dochodzi pękanie konstrukcji przy wózkach stąd Jazzy siadają i nie które przy full załadunku trą przy zapadniętych torowiskach. Przykład Waszyngtona i Jazz który zabrał studzienke. O innych dylematach tych wozów długo by pisać. Pesa nie za bardzo sobie radzi z serwisem.
3606, 3626, 3628 i 3634 odstawione na wieki w tym trzy od 10.2018 w Pesie. Zaś 3167 stoi od 2017 roku teraz wydmuszka ponoć według Pesy sprawny.
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
A Ty pracujesz na zapleczu? Jesteś może jednym z mistrzów zmianowych, że wiesz na co dokładnie konkretny wóz został odstawiony? Wiem, że zwykły, szeregowy pracownik zaplecza nie wie o wszystkim co się dzieje na zapleczu, jakie są naprawy itp. Chyba, że interesuje się tym co nie trzeba. Także to co widziałeś to nie znaczy, że to była naprawa o której myślisz.beni pisze: ↑02 wrz 2019, 7:52A ty jak zwykle bronisz jednej racji to wytłumacz dlaczego jak jeszcze byłem na R4 to po kolei począwszy od 3630, potem 3633 fachowcy rozbierali cały sufit, odpinali opończę zaś spawacze spawali na górze przy łączeniach dachu z ścianami bocznymi dlatego był rozbierany cały sufit z paneli a, dwa dlaczego wozy z R4 typu 128N mają zakaz na Waszyngtona. I od kiedy studzienka odwadniająca torowisko należy do wodociągów.MisiekK pisze: ↑02 wrz 2019, 0:10
I znów kłamiesz, bo żaden dach się nie odspaja, przy wózkach też nic nie pęka, a na Waszyngtona studzienka była za wysoko i byle jak zrobiona przez wodociągowców, dlatego została zabrana przez tramwaj na minimalnych dopuszczalnych ustawieniach. Wóz 3606 stoi na R3, jakbyś nie wiedział.![]()