Strona 22 z 49

: 05 sty 2007, 0:12
autor: Piotrek
Może po wakacjach by się udało... 8-[ No chyba, że otwarcie stacji będzie w 2008, to wtedy nici.

: 05 sty 2007, 0:16
autor: MeWa
Słodowiec ma być gotowy najwcześniej w styczniu 2008 r. Tak więc dopiero pod koniec tego roku mogłyby tam dojeżdżać pociągi, o ile tunele zostałyby dopuszczone.

: 05 sty 2007, 0:18
autor: Piotrek
MeWa pisze:Słodowiec ma być gotowy najwcześniej w styczniu 2008 r.
Do dupy w takim razie. Miałem nadzieje na grudzień, a tu znając życie wyjdzie marzec :]

: 05 sty 2007, 0:24
autor: niedzwiedz
Trochę późno. To chyba otworzą ją razem z dwiema kolejnymi stacjami na raz(Stare Bielany i Wawrzyszew) :-k Chyba, że tam jest jeszcze większe opóźnienie

: 05 sty 2007, 1:22
autor: MeWa
sam pamiętam jak Gazeta krykowała Metro za budowanie drogich komór rozjazdowych "co stację" - takim dogodzić to trudno...

Obrazek
Metrem do Marymontu da się jednak częściej?
Krzysztof Śmietana 2007-01-05, ostatnia aktualizacja 2007-01-04 21:16

Zamieszanie z nową stacją metra Marymont było do uniknięcia, gdyby urzędnicy nie pożałowali pieniędzy na drobne korekty w tunelach. Teraz myślą, co zrobić, by przystanek pod Halą Marymoncką stał się w końcu przydatny dla pasażerów. Zwłaszcza że otwarcie następnej stacji Słodowiec coraz bardziej się opóźnia

Do otwartej pod koniec grudnia stacji Marymont wciąż zagląda niewiele osób. Wszystko przez to, że nie da się stąd bezpośrednio dojechać do centrum. Jedyny pociąg dociera tylko do oddalonego o ponad 800 m pl. Wilsona. Wprawdzie nie kursuje już co kwadrans, tylko co 12 minut, ale dla podróżnych to i tak zbyt mało atrakcyjne połączenie. Wolą jechać tramwajem lub autobusem.

Zamieszanie wzięło się stąd, że wbrew obietnicom razem z Marymontem nie otwarto następnej stacji Słodowiec z torami do zawracania pociągów. Jak ustaliła "Gazeta", coraz bardziej opóźnia się jej budowa. Ma się skończyć dopiero w styczniu 2008 r., czyli około trzech miesięcy później, niż zapowiadano. Skąd ten poślizg? - Były problemy z przekazywaniem gruntu wykonawcy m.in. przez niektóre spółdzielnie mieszkaniowe - twierdzi rzecznik Metra Grzegorz Żurawski.

Jednak urzędnicy już przynajmniej rok temu wiedzieli, że nie zdążą z otwarciem Słodowca, i mogli uniknąć obecnego bałaganu - Marymont dałoby się wykorzystać o wiele lepiej. Wystarczyło nieco przebudować tory pod ul. Słowackiego tuż za stacją Plac Wilsona. Teraz są tam kończące się ślepo bocznice do zawracania pociągów. Gdyby je połączyć z oboma tunelami prowadzącymi do Marymontu, do tej stacji mogłyby dojeżdżać wszystkie pociągi z Kabat - na przemian raz jednym, raz drugim torem. Dlaczego nie wprowadzono takich zmian? - To byłoby nieopłacalne. Przebicie ściany i budowa zwrotnic kosztowałyby przynajmniej kilka milionów złotych. Nie warto byłoby tego budować tylko na rok - utrzymuje Grzegorz Żurawski.

Za to teraz urzędnicy głowią się, jak usprawnić ruch w metrze. Specjany zespół analizuje, czy pociąg wahadłowy z Marymontu do pl. Wilsona może jeździć z większą częstotliwością. - W przyszłym tygodniu okaże się, czy da się go puścić co dziewięć minut albo nawet jeszcze częściej - mówi Michał Dąbrowski z ZTM. Mówi się o kursach co sześć minut. Zapewne dopiero taka częstotliwość mogłaby zadowolić pasażerów.

- To jest możliwe tylko wtedy, jeśli na stacji Plac Wilsona zdążaliby z wysiadaniem i wsiadaniem do wahadłowego składu w pół minuty - zastrzega rzecznik Metra. Jego dyrekcja obawia się bowiem, że częstsze kursy do Marymontu mogłyby zakłócić ruch na trasie z pl. Wilsona do Kabat.

Wszystkie pociągi dojadą do Marymontu najwcześniej w grudniu, gdy zostaną już ukończone tory do zawracania przy Słodowcu.

: 05 sty 2007, 16:54
autor: fraktal
Moje uwagi o stacji Marymont ( i nie tylko): Komunikat odtwarzany w składach metra jadących pomiędzy stacjami dw. Gdański, a pl. Wilsona (o tym, że trzeba się przesiąść do wahadła, by dojechać do stacji Marymont) jest w dużym stopniu zagłuszany przez świst pociągu, w rezultacie gdybym nie wiedział, czego ta informacja ma dotyczyć, chyba bym się nie domyślił, o co chodzi. Na szczęście wahadło jest dobrze oznaczone (zarówno na monitorach, jak i kartkach z boku składu), więc trudno pomylić ów skład z pociągiem w kierunku Kabat. Poza tym głos w windzie (Marymont) faktycznie jest okropny. Mogliby go zmienić, tym bardziej, że chodzi jedynie o nagranie kilku słów... Co dziwne, na stacji Marymont była grupa osób, które wsiadły do wagonów i czekały z 10 minut na odjazd... Zapewne były powodowane ciekawością, tak, jak i ja, bo z tej stacji nie będę korzystał.

: 05 sty 2007, 16:56
autor: Piotrek
fraktal pisze:bo z tej stacji nie będę korzystał.
Nigdy nie mów nigdy ;)
fraktal pisze:Komunikat odtwarzany w składach metra jadących pomiędzy stacjami dw. Gdański, a pl. Wilsona (o tym, że trzeba się przesiąść do wahadła, by dojechać do stacji Marymont) jest w dużym stopniu zagłuszany przez świst pociągu,
To jest racja, aczkolwiek jest on "dość" często puszczany, więc trafi się tak, że akurat pociągu nie ma :) Siła wyższa.

: 05 sty 2007, 16:59
autor: MeWa
hmm a powiedz mi jak odtworzyć komunikat w pociągu w momencie, gdy pociągu "nie ma"? :>

: 05 sty 2007, 17:06
autor: Tomasz
fraktal pisze:Poza tym głos w windzie (Marymont) faktycznie jest okropny. Mogliby go zmienić, tym bardziej, że chodzi jedynie o nagranie kilku słów...
Spotkałem akurat niewidomego w windzie i się spytałem, jak ocenia ten głos. Powiedział, że dobrze, że ogólnie winda jest lepsza niż na innych stacjach. Skoro jemu ten głos odpowiada, to chyba ok? W końcu to dla takich ludzi jest winda, prawda?

: 05 sty 2007, 17:46
autor: fraktal
Winda jest nie tylko dla niewidomych, ale także dla niepełnosprawnych ruchowo, matek z wózkami itp. To, czy dany głos się komuś podoba, czy nie, to jest rzecz gustu (niektórym pasażerom nie podoba się głos Ksawerego Jasieńskiego, inni wręcz przeciwnie - oceniają go dobrze). Jednak wydaje mi się, że pozytywna ocena niewidomego pasażera była podyktowana głównie tym, że w windach tych w ogóle są komunikaty głosowe, podczas gdy w windach na innych stacjach ich nie ma, co zresztą jest zaniedbaniem warszawskiego metra. Myślę, że nie miałby nic przeciwko temu, gdyby głos ten został zmieniony na inny, sprzeciwiłby się jedynie, jeżeli zapowiedzi zniknęłyby w ogóle. Ale być może się mylę, bo jest to rzecz gustu.

: 05 sty 2007, 19:28
autor: Piotrek
hmm a powiedz mi jak odtworzyć komunikat w pociągu w momencie, gdy pociągu "nie ma"? :>
Cholercia, myślałem, że chodzi mu o te zapowiedzi na stacji, a nie w pociagu. Niedopatrzenie :oops:

: 05 sty 2007, 19:30
autor: Solaris U10
Właśnie był w Faktach materiał o Marymoncie. Oczywiście zostało skrytykowane wahadło, brak torów odstawczych etc. Czy na prawdę uważają, że stacja powinna być zamknięta...?

: 05 sty 2007, 19:32
autor: Piotrek
Solaris U10 pisze:Czy na prawdę uważają, że stacja powinna być zamknięta...?
Tak. A kiedy stacje zamkną to będę pieprzyć, że stoi pusta.

: 05 sty 2007, 19:36
autor: R-9 Chełmska
Dzisiaj rano na Politechnice pociąg przyjechał po ~3.50 od poprzedniego, następny już po ok.1,5 minuty, kolejny też poniżej dwóch minut, sytuacja taka ma miejsce już po raz kolejny. Zawsze zdarzały się różne opóźnienia, ale nigdy tak regularnie i to o tej samej godzinie... Kocham ten cały Marymont ](*,)

: 05 sty 2007, 19:44
autor: Piotrek
R-9 Chełmska pisze:Kocham ten cały Marymont ](*,)
Jesteś pewny, ze to tym spowodowane? :>