Ścieżki i pasy rowerowe

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36248
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 06 sie 2014, 18:15

Kiedyś to w ogóle żadnych reguł nie było, przybywały sukcesywnie :P

Mówię o obowiązujących standardach projektowania.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9765
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 06 sie 2014, 23:02

fik pisze: Nie wierzę, po prostu k$r@a nie wierzę.
Boskie! Gdzie to?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27747
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 07 sie 2014, 0:13

Węzeł Salomea.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Flash8222
Posty: 7310
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 07 sie 2014, 9:06

To co pokazał fik to pikuś z wyjazdem z Rzeszotarskiej w al. Solidarności. Za każdym razem gdy ruszam z przystanku to z ręką na sercu bo nie wiem czy zaraz nie wyjedzie mi zza budynku rowerzysta gdyż ścieżka jest poprowadzona wzdłuż niego i dopóki nie wjadę na ścieżkę to nie mam widoczności.

http://www.dailymotion.com/video/x1m8mt ... stp_travel
Oglądać od 1:15

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7129
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 09 sie 2014, 20:13

Ja, rowerując w kierunku Targówka, po prostu się przy tej Rzeszotarskiej zatrzymuję, ale parę razy widziałem przejeżdżających na tak zwanej pełnej kurwie. Bardzo niebezpieczna sprawa. No ale jak to inaczej zrobić?

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8442
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 09 sie 2014, 22:07

emyl pisze:Ja, rowerując w kierunku Targówka, po prostu się przy tej Rzeszotarskiej zatrzymuję, ale parę razy widziałem przejeżdżających na tak zwanej pełnej kurwie. Bardzo niebezpieczna sprawa. No ale jak to inaczej zrobić?
:arrow: Zlikwidować przejazd rowerowy i pozostawić samo przejście, zmuszając rowerzystów do przeprowadzenia roweru.
Jeżeli nawet któremuś z rowerowych aktywistów spadnie przez to korona z głowy, to przynajmniej... będzie cały i zdrowy.

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 10 sie 2014, 9:10

MZ pisze: :arrow: Zlikwidować przejazd rowerowy i pozostawić samo przejście, zmuszając rowerzystów do przeprowadzenia roweru.
Boże, jak śmiesznie.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 10 sie 2014, 9:55

JKTpl pisze:
MZ pisze: :arrow: Zlikwidować przejazd rowerowy i pozostawić samo przejście, zmuszając rowerzystów do przeprowadzenia roweru.
Boże, jak śmiesznie.
Tak to wygląda, jak się trzeba przyznać, że się schrzaniło koncertowo. Niestety nie brakuje takich, dla których nigdy nie trzeba.(-(

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 10 sie 2014, 14:05

Nie wystarczyłoby tam wprowadzenie sygnalizacji świetlnej? Wyszłoby to na korzyść dla pasów przez al. Solidarności, bo ono jest mało przyjemne :-k

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7129
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 10 sie 2014, 14:39

Solidarności od Wileńskiego aż do wiaduktu przy Tesco kwalifikuje się przynajmniej na wymianę nawierzchni, w zasadzie należałoby też poprawić rozlatujące się krawężniki, a o chodniczku w okolicach Lida już nawet nie będę się rozpisywał. Także pewnie jest szansa na ucywilizowanie tego skrzyżowania, jeśli miasto zdecyduje się na jakiś większy remont, niż tylko frezowanka.

A w ogóle, wydaje mi się, że budując drogę rowerową na odcinku pomiędzy Wileńskim a Szwedzką, trochę zmarnowano szansę na uspokojenie ruchu na tej autostradzie. Bo w sumie ciekawie wyglądałby tutaj układ:

- w kier. Wileńskiego: chodniczek + miejsca parkingowe równoległe + roweropas jednokierunkowy + buspas + normalny pas
- w kier. Szwedzkiej: chodniczek + roweropas jednokierunkowy + 2 normalne pasy
(zakładam przesunięcie pasa rozdzielającego o jakieś dwa metry w kier. Szmulek i zwężenie go, a także sygnalizację przy Lidlu, wraz z przystankami przed światłami)

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 10 sie 2014, 15:24

MZ pisze:
emyl pisze:Ja, rowerując w kierunku Targówka, po prostu się przy tej Rzeszotarskiej zatrzymuję, ale parę razy widziałem przejeżdżających na tak zwanej pełnej kurwie. Bardzo niebezpieczna sprawa. No ale jak to inaczej zrobić?
:arrow: Zlikwidować przejazd rowerowy i pozostawić samo przejście, zmuszając rowerzystów do przeprowadzenia roweru.
Jeżeli nawet któremuś z rowerowych aktywistów spadnie przez to korona z głowy, to przynajmniej... będzie cały i zdrowy.
A pieszym kazać przejść na czworaka od razu. ](*,) ](*,) ](*,)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7129
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 10 sie 2014, 16:21

No właśnie. Uwaga, bo ktoś się zatrzyma i zejdzie z roweru... Niedoczekanie!

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2661
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 10 sie 2014, 22:08

Dokładnie tak. A na dodatek kierowcy w takiej sytuacji mogą nie spodziewać się (albo nawet nie powinni) rowerzysty na pasach, co stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8442
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 10 sie 2014, 23:10

Solaris U10 pisze:Dokładnie tak. A na dodatek kierowcy w takiej sytuacji mogą nie spodziewać się (albo nawet nie powinni) rowerzysty na pasach, co stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo.
:arrow: Zgadzam się, ale warto zauważyć, że przejście znajduje się już za krawędzią budynku. Gdyby nie było przejazdu na wprost, tylko w tym miejscu barierki lub łańcuchy, to nawet jeśli ktoś chciałby przejechać rowerem przez przejście, musiałby najpierw zwolnić, skręcić w lewo, a potem dopiero prawo na pasy. I nie przejeżdżałby - jak określił to wcześniej emyl - "na pełnej kurwie". Nie rozumiem natomiast świętego oburzenia na rzuconą tu propozycją likwidacji przejazdu, na którym jest tak niebezpiecznie. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza, to ma do tego prawo - ale podchodzenie do problemu na zasadzie "wiemy, że jest niebezpiecznie, ale nic się tam nie da zrobić, więc musi tak nadal być" do niczego nie doprowadzi. Też bym wolał, żeby drogi dla rowerów nie były przerywane, więc może po prostu zastanówmy się nad lepszym rozwiązaniem (oprócz sygnalizacji) zamiast potępiać w czambuł tę propozycję. Może wygięcie ścieżki? Przesunięcie przejazdu? Podyskutujmy konkretnie. Bo inaczej będzie podobnie jak w przypadku podobnej sytuacji w innym mieście, gdzie Bogu ducha winny kierowca został uznany winnym potrącenia rowerzysty na podobnie wyznaczonym przejeździe. Cyklista po prostu wyjechał mu zza winkla przed maskę. Policjanci uznali za winnego kierowcę, a na pytanie, jak miał cokolwiek zobaczyć, odpowiedzieli, że skoro nie widział, to powinien - uwaga! - wyjść z samochodu i się rozejrzeć. Tylko zanim wróciłby i wsiadł, to już jakiś kolejny rajdowiec na dwóch kółkach wpakowałby mu się pod koła. Jedyny "pożytek" z tego wypadku był taki, że za jakiś czas stanęło tam lustro drogowe.

sajbeer
Posty: 714
Rejestracja: 06 maja 2008, 21:06
Lokalizacja: Warszawa-Bielany

Post autor: sajbeer » 10 sie 2014, 23:19

MZ pisze:
Solaris U10 pisze:Dokładnie tak. A na dodatek kierowcy w takiej sytuacji mogą nie spodziewać się (albo nawet nie powinni) rowerzysty na pasach, co stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo.
:arrow: Zgadzam się, ale warto zauważyć, że przejście znajduje się już za krawędzią budynku. Gdyby nie było przejazdu na wprost, tylko w tym miejscu barierki lub łańcuchy, to nawet jeśli ktoś chciałby przejechać rowerem przez przejście, musiałby najpierw zwolnić, skręcić w lewo, a potem dopiero prawo na pasy. I nie przejeżdżałby - jak określił to wcześniej emyl - "na pełnej kurwie". Nie rozumiem natomiast świętego oburzenia na rzuconą tu propozycją likwidacji przejazdu, na którym jest tak niebezpiecznie. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza, to ma do tego prawo - ale podchodzenie do problemu na zasadzie "wiemy, że jest niebezpiecznie, ale nic się tam nie da zrobić, więc musi tak nadal być" do niczego nie doprowadzi. Też bym wolał, żeby drogi dla rowerów nie były przerywane, więc może po prostu zastanówmy się nad lepszym rozwiązaniem (oprócz sygnalizacji) zamiast potępiać w czambuł tę propozycję. Może wygięcie ścieżki? Przesunięcie przejazdu? Podyskutujmy konkretnie. Bo inaczej będzie podobnie jak w przypadku podobnej sytuacji w innym mieście, gdzie Bogu ducha winny kierowca został uznany winnym potrącenia rowerzysty na podobnie wyznaczonym przejeździe. Cyklista po prostu wyjechał mu zza winkla przed maskę. Policjanci uznali za winnego kierowcę, a na pytanie, jak miał cokolwiek zobaczyć, odpowiedzieli, że skoro nie widział, to powinien - uwaga! - wyjść z samochodu i się rozejrzeć. Tylko zanim wróciłby i wsiadł, to już jakiś kolejny rajdowiec na dwóch kółkach wpakowałby mu się pod koła. Jedyny "pożytek" z tego wypadku był taki, że za jakiś czas stanęło tam lustro drogowe.
A może właśnie lustro by wystarczyło. Miejsce chyba jest :?:
Ostatnia skonsumowana "PARÓWKA"
21.12.2012
366+218 :arrow: 013B/28
Przedostatnia:
7.12.2012
140+685 :arrow: 019B/33 :D :tancze:

ODPOWIEDZ