Linie nocne po reformie

Moderator: Wiliam

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 01 mar 2015, 23:33

Poniato(w)szczak, czyli wyraz z końcówką -szczak (nie: -ak), o najnormalniejszy wytwór gwary warszawskiej, coś jak schaboszczak. I w dyskusji o warszawskiej KM jest jak najbardziej na miejscu. Trudno się jednak dziwić, że Gdynianin, o ile jest gdynianinem, tego nie wie. A jeśli chodzi o osowe ,,trącenie myszką"... Uważasz, że gwara warszawska jest kotwicą postępu? Myślę, że akurat to jedna z niewielu rzeczy wyróżniających nasze miasto, bo ani zabytków, ani nowych, pięknych budowli, to tu wiele nie ma.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 01 mar 2015, 23:36

Generalnie "w" w tym użyciu ma tendencję do bycia upraszczanym fonetycznie. Gwara w formie pisanej jest zaś próbą jak najwierniejszego zapisu mowy za pomocą dostępnych liter, co oznacza, że tam "w" również nie będzie występować. Nie wiem, co tu jest do mylenia.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 01 mar 2015, 23:37

Trzeba koniecznie most Poniatowskiego przemianować na coś krótkiego, dwusylabowego.



Czy my na pewno dyskutujemy o liniach nocnych?

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 01 mar 2015, 23:37

Tylko kto w Warszawie mówi gwarą? Przydawanie jej jakiegoś wielkiego znaczenia wydaje mi się przesadą. A Wiech dużo rzeczy ponoć powymyślał.

Gdynianin
Posty: 711
Rejestracja: 13 sie 2011, 21:32

Post autor: Gdynianin » 02 mar 2015, 0:03

Serio, wciąż o tym samym? Starsze pokolenie mówi Poniatoszczak, młodsze Poniat. Język się zmienia wraz ze zmianą pokoleń. Na tym skończmy i wróćmy do tematu nocnych, w tym N25.

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 02 mar 2015, 0:24

N25 powinien wreszcie jechac Czecha , nie przez Marysin, tam jest za duzo nocnych, a zespol Trawiasta , przy przychodni gdzie ejst jedyna NPL dla Wawra nie ma nocnego.

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 02 mar 2015, 10:55

Podsłuchane w 9:
-Dokąd jedziesz?
-Na Nowik.
Długo myślałem, aż przypomniałem sobie Pietrynę. To byli ludzie z miasta na dwie litery.
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9512
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 02 mar 2015, 11:35

Nowik?

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 02 mar 2015, 11:36

Też długo myślałem. Obawiam się, że Nowy Świat...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 02 mar 2015, 11:39

Twoje obawy się potwierdziły.
miłośnik 13N

reserved
Posty: 13888
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 02 mar 2015, 11:40

Co następne? Kraków? Marszał? Solid?

Awatar użytkownika
PiotrekP
Posty: 2320
Rejestracja: 04 wrz 2006, 19:17

Post autor: PiotrekP » 02 mar 2015, 11:54

Nowik? :-?

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 02 mar 2015, 12:13

Stara forma, już Irena Santor śpiewała w piosence "Maleńki znak":
"Na Kamiennych Schodkach
Swój znajdziesz ślad
I on cię zawiezie
Wśród zgiełku aut
Przez wesoły Nowik
Przez Marszałkowską
I jeszcze dalej
Do Alej gdzie zielony kwitł bez".

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9512
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 02 mar 2015, 12:17

A gdyby nawet nazywali tę ulicę "Różową estradą", to w zasadzie co nam/wam/tobie to przeszkadza? To była ich prywatna rozmowa, użyli określenia zrozumiałego dla obu stron dyskusji.
Tak samo jak młodzież zdrabnia/zmienia nazwę swoich szkół, tak samo jak mówi inaczej na swoją dzielnię, czy osiedle, niż ich rodzice, dziadkowie, czy "koledzy" ze szkoły stopień wyżej. Taki urok młodości i/lub małych grup, które operują własnym slangiem/używają własnych słów. A gdy będą mówiąc "spotkajmy się na placu", to też zaczniecie ciosać kołki na głowie, bo nie mówiąc co to za plac?

Teraz kobiety powinny zacząć szydzić z mężczyzn, którzy na wszystko co czerwone mówią "czerwień", choć pewnie byłoby to -naście innych kolorów itp. itd.
W zasadzie czemu podobnego oburzenia nie ma, gdy mówi się na tym forum o "łabędziach", "samolotach" i innych hermetycznych, miłośniczych określeniach linii, hm? One też nie są oficjalne, są bardzo potoczne!

Dopóki takie nazwy nie zaczną być używane oficjalnie (np. przez mainstreamowe media), to w zasadzie co wam szkodzi, czy był to Poniat, Nowik, czy po prostu Krakowskie.

Wiem czemu to szkodzi - dyskusji o meritum.
osa pisze:Stara forma, już Irena Santor śpiewała w piosence "Maleńki znak":
Ukamieniować ją, zatrzeć jej ślad w historii polskiej piosenki. Dziewczyna niszczy język, wymyśla jakieś bzdurne nazwy!

Awatar użytkownika
Matrix2441
Posty: 1234
Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27

Post autor: Matrix2441 » 02 mar 2015, 12:19

Jest tu jakiś Moderator, by zamknąć ten offtop?

ODPOWIEDZ