Quo vadis, MZA?
Jaka polewka... Samo życie, ot co 
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Widzę, że się wycofujemy rakiem... tchórz obleciał.dzidek pisze:ależ to komplemet jeżeli ktoś wypisuje na forum interesujące rzeczyWięc o co panu inż. chodzi ?
Dobrze byłoby zacząć od rozumienia słowa pisanego.[ Dodano: 2007-08-02, 19:39 ]typowe zachowanie przeciętnego pasażera komunikacji miejskiejTadek A. pisze:Jaka polewka... Samo życie, ot cotrzeba to zrozumieć
A racja jest zawsze po stronie pasażera
Dział z fantastyką piętro wyżej...dzidek pisze:A racja jest zawsze po stronie pasażera
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Najpierw podwyżka, potem pogadamy...inż. Glonojad pisze:Wraz ze wzrostem pensji przyjdzie wzrost wymagań.
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ech.dzidek pisze:weź się zajmij czymś konkretnym bo naprawdę nie wiem o co ci chodziinż. Glonojad pisze: Widzę, że się wycofujemy rakiem... tchórz obleciał.
Nie chodzi o to, że spaliny z korka "mniej śmierdzą". Chodzi o to, że nie da się ich uniknąć, a spalin z niepotrzebnie uruchamianych silników - owszem. A jeśli silnik musi być uruchamiany na każdej pętli dla tzw. ponmpowania, to znaczy, że skarga nie jest na kierowcę, tylko na zaplecze - i kierownik powinien ją w odpowiednie miejsce skierować
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Obawiam się, że razem.Tadek A. pisze:Najpierw podwyżka, potem pogadamy...inż. Glonojad pisze:Wraz ze wzrostem pensji przyjdzie wzrost wymagań.
Nie wiem, jak dokładnie w MZA, ale np. w TW prawie nie istnieją premie - na skutek działań ZZ wszystkie wchłonęła pensja zasadnicza (dążenie do urawnilówki -chyba tylko dlatego, że pozwala bronić miernoty, nierzadko związkowe - a prymusów którzy na tym cierpią, zazwyczaj się niestety nie lubi). Jestem całym sercem za podwyżkami dla pracowników ruchu - w postaci przywrócenia premii za jakość pracy. Skoro są tacy, co mają 95%+ punktualności, to znaczy, że jest to możliwe. A są tacy fachoffcy, co mają 5%... im też podwyżka "się należy"?
[ Dodano: 2007-08-02, 19:53 ]
No i dobrze. Kierowca mówi, że wóz traci ciśnienie, kierownik mówi przepraszam, sprawdzę i wzywa mechanika.dzidek pisze:a chodzi o to, że kierowca pompuje wóz przed odjazdem. Osoba (prawdopodobnie w starszym wieku) siedzi w oknie i obserwuje a następnie pisze skargę. Kierwonik wzywa na dywanik kierowcę, na którego przyszła skarga za to, że stoi z włączonym silnikiem dłuższą chwilę.
Jak pracownik od kilku lat nie widzi podwyżki to ma gdzieś podnoszenie kompetencji.Frencher pisze:Wzrost wynagrodzenia w normalnych firmach idzie za wzrostem kompetencji zawodowych pracownika a nie odwrotnie.
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)