Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 02 sie 2007, 19:35

pan inżynier w ostatnim czasie bardzo interesujące rzeczy wypisuje na tym forum . Autobus to nie tramwaj nie wiem czy pan pamięta...

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sie 2007, 19:36

O. Leci w osobiste. To zaraz będzie czerwono.

Awatar użytkownika
Tadek A.
Posty: 365
Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
Lokalizacja: spod Warszawy
Kontakt:

Post autor: Tadek A. » 02 sie 2007, 19:37

Jaka polewka... Samo życie, ot co :twisted:
14.07.2008 - i starczy...

Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 02 sie 2007, 19:37

ależ to komplemet jeżeli ktoś wypisuje na forum interesujące rzeczy :) Więc o co panu inż. chodzi ?

[ Dodano: 2007-08-02, 19:39 ]
Tadek A. pisze:Jaka polewka... Samo życie, ot co :twisted:
typowe zachowanie przeciętnego pasażera komunikacji miejskiej :) trzeba to zrozumieć :cry: A racja jest zawsze po stronie pasażera :idea:

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sie 2007, 19:42

dzidek pisze:ależ to komplemet jeżeli ktoś wypisuje na forum interesujące rzeczy :) Więc o co panu inż. chodzi ?
Widzę, że się wycofujemy rakiem... tchórz obleciał.
[ Dodano: 2007-08-02, 19:39 ]
Tadek A. pisze:Jaka polewka... Samo życie, ot co :twisted:
typowe zachowanie przeciętnego pasażera komunikacji miejskiej :) trzeba to zrozumieć :cry: A racja jest zawsze po stronie pasażera :idea:
Dobrze byłoby zacząć od rozumienia słowa pisanego.

Awatar użytkownika
Tadek A.
Posty: 365
Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
Lokalizacja: spod Warszawy
Kontakt:

Post autor: Tadek A. » 02 sie 2007, 19:44

dzidek pisze:A racja jest zawsze po stronie pasażera
Dział z fantastyką piętro wyżej... :kekeke:
14.07.2008 - i starczy...

Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 02 sie 2007, 19:45

inż. Glonojad pisze:
dzidek pisze:ależ to komplemet jeżeli ktoś wypisuje na forum interesujące rzeczy :) Więc o co panu inż. chodzi ?
Widzę, że się wycofujemy rakiem... tchórz obleciał.
weź się zajmij czymś konkretnym bo naprawdę nie wiem o co ci chodzi ](*,)

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sie 2007, 19:46

Tadek A. pisze:
dzidek pisze:A racja jest zawsze po stronie pasażera
Dział z fantastyką piętro wyżej... :kekeke:
Wraz ze wzrostem pensji przyjdzie wzrost wymagań.

Awatar użytkownika
Tadek A.
Posty: 365
Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
Lokalizacja: spod Warszawy
Kontakt:

Post autor: Tadek A. » 02 sie 2007, 19:47

inż. Glonojad pisze:Wraz ze wzrostem pensji przyjdzie wzrost wymagań.
Najpierw podwyżka, potem pogadamy... :-"
14.07.2008 - i starczy...

Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sie 2007, 19:48

dzidek pisze:
inż. Glonojad pisze: Widzę, że się wycofujemy rakiem... tchórz obleciał.
weź się zajmij czymś konkretnym bo naprawdę nie wiem o co ci chodzi ](*,)
Ech.
Nie chodzi o to, że spaliny z korka "mniej śmierdzą". Chodzi o to, że nie da się ich uniknąć, a spalin z niepotrzebnie uruchamianych silników - owszem. A jeśli silnik musi być uruchamiany na każdej pętli dla tzw. ponmpowania, to znaczy, że skarga nie jest na kierowcę, tylko na zaplecze - i kierownik powinien ją w odpowiednie miejsce skierować :!:.

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 02 sie 2007, 19:49

Tadek A. pisze:
inż. Glonojad pisze:Wraz ze wzrostem pensji przyjdzie wzrost wymagań.
Najpierw podwyżka, potem pogadamy... :-"
Wzrost wynagrodzenia w normalnych firmach idzie za wzrostem kompetencji zawodowych pracownika a nie odwrotnie.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 02 sie 2007, 19:51

a chodzi o to, że kierowca pompuje wóz przed odjazdem. Osoba (prawdopodobnie w starszym wieku) siedzi w oknie i obserwuje a następnie pisze skargę. Kierwonik wzywa na dywanik kierowcę, na którego przyszła skarga za to, że stoi z włączonym silnikiem dłuższą chwilę.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sie 2007, 19:52

Tadek A. pisze:
inż. Glonojad pisze:Wraz ze wzrostem pensji przyjdzie wzrost wymagań.
Najpierw podwyżka, potem pogadamy... :-"
Obawiam się, że razem.

Nie wiem, jak dokładnie w MZA, ale np. w TW prawie nie istnieją premie - na skutek działań ZZ wszystkie wchłonęła pensja zasadnicza (dążenie do urawnilówki -chyba tylko dlatego, że pozwala bronić miernoty, nierzadko związkowe - a prymusów którzy na tym cierpią, zazwyczaj się niestety nie lubi). Jestem całym sercem za podwyżkami dla pracowników ruchu - w postaci przywrócenia premii za jakość pracy. Skoro są tacy, co mają 95%+ punktualności, to znaczy, że jest to możliwe. A są tacy fachoffcy, co mają 5%... im też podwyżka "się należy"?

[ Dodano: 2007-08-02, 19:53 ]
dzidek pisze:a chodzi o to, że kierowca pompuje wóz przed odjazdem. Osoba (prawdopodobnie w starszym wieku) siedzi w oknie i obserwuje a następnie pisze skargę. Kierwonik wzywa na dywanik kierowcę, na którego przyszła skarga za to, że stoi z włączonym silnikiem dłuższą chwilę.
No i dobrze. Kierowca mówi, że wóz traci ciśnienie, kierownik mówi przepraszam, sprawdzę i wzywa mechanika.

Awatar użytkownika
Tadek A.
Posty: 365
Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
Lokalizacja: spod Warszawy
Kontakt:

Post autor: Tadek A. » 02 sie 2007, 19:57

Frencher pisze:Wzrost wynagrodzenia w normalnych firmach idzie za wzrostem kompetencji zawodowych pracownika a nie odwrotnie.
Jak pracownik od kilku lat nie widzi podwyżki to ma gdzieś podnoszenie kompetencji.
14.07.2008 - i starczy...

Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sie 2007, 19:58

Frencher pisze:firmach idzie za wzrostem kompetencji zawodowych pracownika a nie odwrotnie.
Nie tylko, zależy także od sytuacji na rynku pracy, tj. ile daje konkurencja.

ODPOWIEDZ