: 15 paź 2007, 21:28
Idę o zakład, że tramwaj będzie dostawał "czerwone" na środku ronda)placu). Tzw. "priorytet".Bastian pisze:Rzekli w radiu, że rozpoczął się montaż sygnalizacji na pl. Wilsona.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Idę o zakład, że tramwaj będzie dostawał "czerwone" na środku ronda)placu). Tzw. "priorytet".Bastian pisze:Rzekli w radiu, że rozpoczął się montaż sygnalizacji na pl. Wilsona.
Zielone strzałki wrócą wiosną?
Krzysztof Śmietana2007-11-28, ostatnia aktualizacja 2007-11-28 22:36
Z kolejnych skrzyżowań jedna za drugą znikają zielone strzałki. Skutek: natychmiast drastycznie rosną tam korki. Są jednak szanse, że strzałki wrócą w Warszawie wiosną
Znikające zielone strzałki są ostatnio jednym z największych utrapień kierowców.
Upłynniały ruch na skrzyżowaniach, bo pozwalały skręcić w prawo, gdy paliło się czerwone światło. W stolicy jest ich jednak coraz mniej. Są demontowane w czasie remontów sygnalizacji czy podczas wprowadzania nowej organizacji ruchu w trakcie przebudowy ulic. Niedawno strzałka znikła ze skrzyżowania ul. Topiel i Tamki. W efekcie zjeżdżający z mostu Świętokrzyskiego tkwią teraz w gigantycznych korkach, bo mniej aut może skręcić z ul. Topiel w stronę Świętokrzyskiej. Narzekają też okoliczni mieszkańcy, którzy przez zatory nie mogą się wydostać m.in. z ul. Dynasy.
- Nie spodziewałem, się że zlikwidowanie jednej strzałki spowoduje tak ogromne zamieszanie - mówi Adam Żyra, kierowca niebieskiego forda, który często jeździ tędy do pracy.
Miejski inżynier ruchu Janusz Galas tłumaczy, że strzałki muszą być zdejmowane, bo tak nakazuje rozporządzenie ministra infrastruktury Marka Pola z 2003 r. Zakłada ono, że wszystkie skrzyżowania miały spełniać nowe wymogi do końca 2008 r. Strzałka może być instalowana tylko wtedy, gdy skręcające samochody nie kolidują z ruchem innych samochodów czy pieszych. Dawne Ministerstwo Transportu (obecnie Infrastruktury) wielokrotnie obiecywało jednak, że poprawi rozporządzenie i strzałek nie trzeba będzie demontować. Wciąż nie wywiązało się jednak z tych obietnic.
Równocześnie jednak urzędnicy ministerstwa kilkakrotnie powtarzali, że inżynier Galas źle interpretuje przepisy. Twierdzili, że nawet gdyby rozporządzenie nie było poprawiane, to i tak nie trzeba na razie likwidować strzałek.
- Ten spór musi być wreszcie przerwany. Ministerstwo Infrastruktury musi jasno określić, że strzałki mogą zostać, bo są bardzo potrzebne. Znacznie upłynniają ruch. Policja i straż miejska powinna jednak przypilnować, żeby kierowcy przed strzałką najpierw się zatrzymali, a dopiero potem skręcili - mówi Jan Jakiel ze stowarzyszenia SISKOM, które wspiera budowę nowych dróg i tras ekspresowych w Warszawie. Przypomina, że do zielonych strzałek wraca się na Zachodzie. - W Niemczech są nawet malowane na blaszkach, czyli tak jak dawniej u nas - dodaje.
Problemem zainteresowali się nowi posłowie z komisji infrastruktury. - Zielone strzałki pozostaną. To będzie jedna z najpilniejszych spraw, którą trzeba załatwić. Przypilnuję, żeby przepisy były poprawione - mówi Janusz Piechociński, wiceprzewodniczący komisji. Szacuje, że nowe uregulowania wejdą w życie w marcu lub w kwietniu przyszłego roku.
***Komentarz
Nadgorliwość miejskiego inżyniera ruchu, który uwziął się na zielone strzałki w Warszawie, jest dla mnie zagadką. W innych miastach nie są likwidowane aż na taką skalę, choć absurdalne rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury obowiązuje w całym kraju. Inna zagadka w tej sprawie to dziwna niemoc rządowych urzędników - odkąd pamiętam, obiecują poprawienie uciążliwych dla kierowców przepisów i nic w tej sprawie nie robią. A kolejne ulice są niepotrzebnie paraliżowane korkami. Mam propozycję dla bezmyślnych speców od strzałek: przejedźcie się na Powiśle, które od kilku tygodni jest totalnie zablokowane. Może w końcu dotrze do was, jakimi jesteście szkodnikami.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Nie, Wojtku - stuknac sie w glowe. Ta sygnalizacja tam nie jest potrzebna. Po otwarciu Slodowca, co nastapi za kilka miesiecy maksymalnie, ruch pieszy wroci tam do normy, bo linie dowozowe zostana skierowane w okolice Metro Marymont.tarantula01 pisze:To teraz z 5 tuzinów policjantów ustawić na tym przejściu i trzepać mandaty...
Masz rację, tylko obawiam się, że takie najprostsze rozwiązanie nikomu nie przyjdzie do głowy, a nawet jakby przyszło to nikt zmiany nie podpisze bo musiałby się tłumaczyć z idiotycznie wydanych przez miasto pieniędzy.MisiekK pisze: Nie, Wojtku - stuknac sie w glowe. Ta sygnalizacja tam nie jest potrzebna. Po otwarciu Slodowca, co nastapi za kilka miesiecy maksymalnie, ruch pieszy wroci tam do normy, bo linie dowozowe zostana skierowane w okolice Metro Marymont.
Z tego co wiem to zielone strzałki musiały zostać zlikwidowanie ponieważ takie jest prawo w UE a musieliśmy je dostosować do wymogów członkostwa..rzeznik pisze:Tak a'propos zielonych strzalek - nie wiem co za debil wymyslil, zeby je likwidowac. Moim zdaniem juz zamiana strzalek malowanych na wyswietlane to byla glupota, bo w przypadku klasycznych skrzyzowan zapalaja sie w momencie, kiedy zapala sie zielone dla prostopadlego kierunku, a nie swieca sie, gdy jest te pare sekund przestoju, ktore moglyby pozwolic na bezkolizyjny skret w prawo.
No coz - kto by to nie byl, to w tym momencie podwazam kompetencje czlowieka, ktory ten przepis wymyslil. No bo jak sie jezdzi rzadowymi limuzynami na sygnale, to co go tam swiatla obchodza...Aleksander2634 pisze:Z tego co wiem to zielone strzałki musiały zostać zlikwidowanie ponieważ takie jest prawo w UE a musieliśmy je dostosować do wymogów członkostwa..rzeznik pisze:Tak a'propos zielonych strzalek - nie wiem co za debil wymyslil, zeby je likwidowac. Moim zdaniem juz zamiana strzalek malowanych na wyswietlane to byla glupota, bo w przypadku klasycznych skrzyzowan zapalaja sie w momencie, kiedy zapala sie zielone dla prostopadlego kierunku, a nie swieca sie, gdy jest te pare sekund przestoju, ktore moglyby pozwolic na bezkolizyjny skret w prawo.
Na pewno nie. W Niemczech bardzo powszechne są zielone strzałki z blachy.Aleksander2634 pisze:takie jest prawo w UE
Jeszcze się nie nauczyłeś, że gdy urzednicy/politycy chcą wprowadzić coś nowego/kontrowersyjnego, to tłumaczą się "dostosowywaniem do wymogów UE", bo nie chcą brak tego na siebie?Aleksander2634 pisze: takie jest prawo w UE
Który tramwaj? Tam są trzy dwukierunkowe relacje, mógłbyś być bardziej precyzyjny...Kra pisze: A tak w ogóle to znowu coś wykombinowali na Al. Reymonta - PŚ ze światłami. Trmawaj ma priorytet tylko równocześnie nie włącza się równolegle zielone dla aut. I busy i osobowe stoją bez sensu(tak jest na skrzyżowaniu Reymonta/Conrada).
Masz rację napisałem wyjątkowo nieprecyzyjnieinż. Glonojad pisze:Który tramwaj? Tam są trzy dwukierunkowe relacje, mógłbyś być bardziej precyzyjny...Kra pisze: A tak w ogóle to znowu coś wykombinowali na Al. Reymonta - PŚ ze światłami. Tramwaj ma priorytet tylko równocześnie nie włącza się równolegle zielone dla aut. I busy i osobowe stoją bez sensu(tak jest na skrzyżowaniu Reymonta/Conrada).