Strona 23 z 38

: 21 paź 2008, 23:13
autor: Nazgul
Kończę tę dyskusję podsumowaniem, bo szkoda czasu =;

Wasze wnioski (zwolenników skrętu w prawo z lewego pasa):
:arrow: Na rondzie Radosława obowiązują specjalne przepisy, nie określone jednak w żadnym dokumencie
:arrow: Oznakowanie przed skrzyżowaniem, zarówno poziome i pionowe, których definicje przytoczyłem wcześniej, jest tylko nic nie wartymi i nie znaczącymi malunkami. Po przekroczeniu magicznej granicy wjazdu na skrzyżowanie w cudowny sposób przestaje już obowiązywać i liczy się tylko i wyłącznie oznakowanie poziome na samym skrzyżowaniu
:arrow: z lewo i środkowego pasa można skręcać w prawo mając pierwszeństwo przed pojazdami jadącymi prosto z tego samego wlotu i w tej samej fazie.
:arrow: jadący prawidłowo muszą przepuszczać kierowców łamiących przepisy, bo będą sprawcami kolizji

Basta, ode mnie EOT.

: 21 paź 2008, 23:33
autor: mkm101
Nazgul pisze: Kończę tę dyskusję podsumowaniem, bo szkoda czasu

:arrow: Na rondzie Radosława obowiązują specjalne przepisy, nie określone jednak w żadnym dokumencie
Na Babce obowiązują przepisy ogólne o pierwszeństwie przejazdu (w tym o pierwszeństwie podczas zmiany pasa ruchu)
Nazgul pisze: :arrow: Oznakowanie przed skrzyżowaniem, zarówno poziome i pionowe, których definicje przytoczyłem wcześniej, jest tylko nic nie wartymi i nie znaczącymi malunkami. Po przekroczeniu magicznej granicy wjazdu na skrzyżowanie w cudowny sposób przestaje już obowiązywać i liczy się tylko i wyłącznie oznakowanie poziome na samym skrzyżowaniu
Zgoda. Na jezdni "ronda" nie ma znaków P-8
Nazgul pisze: :arrow: z lewo i środkowego pasa można skręcać w prawo mając pierwszeństwo przed pojazdami jadącymi prosto z tego samego wlotu i w tej samej fazie.
Z lewego i środkowego pasa można zjeżdżać z Babki - dzięki pozostawaniu na swoim pasie ruchu - mając pierwszeństwo przed pojazdami jadącymi jezdnią "ronda" i zmieniającymi wówczas pas ruchu, nawet jeśli jadą z tego samego wlotu i w tej samej fazie.
Nazgul pisze: :arrow: jadący prawidłowo muszą przepuszczać kierowców łamiących przepisy, bo będą sprawcami kolizji
Zmieniający pas ruchu muszą przepuszczać kierowców niezmieniających pasa ruchu, bo będą sprawcami kolizji

: 28 paź 2008, 20:12
autor: piotram
mkm101 pisze:Z lewego i środkowego pasa można zjeżdżać z Babki - dzięki pozostawaniu na swoim pasie ruchu - mając pierwszeństwo przed pojazdami jadącymi jezdnią "ronda" i zmieniającymi wówczas pas ruchu, nawet jeśli jadą z tego samego wlotu i w tej samej fazie.
I to jest właśnie ten debilizm tej organizacji ruchu - chyba nie po to uregulowano wjeżdżanie na skrzyżowanie, zeby już na nim działa się samowolka. Zresztą i tak kilkupasowe ronda same w sobie są idiotyczne i kolizjogenne.

: 28 paź 2008, 20:46
autor: Glonojad
A z tym ostatnim nawet się zgodzę.

: 30 paź 2008, 22:01
autor: kilovolt
mkm101 pisze:
Nazgul pisze: Kończę tę dyskusję podsumowaniem, bo szkoda czasu

:arrow: Na rondzie Radosława obowiązują specjalne przepisy, nie określone jednak w żadnym dokumencie
Na Babce obowiązują przepisy ogólne o pierwszeństwie przejazdu (w tym o pierwszeństwie podczas zmiany pasa ruchu)
Nazgul pisze: :arrow: Oznakowanie przed skrzyżowaniem, zarówno poziome i pionowe, których definicje przytoczyłem wcześniej, jest tylko nic nie wartymi i nie znaczącymi malunkami. Po przekroczeniu magicznej granicy wjazdu na skrzyżowanie w cudowny sposób przestaje już obowiązywać i liczy się tylko i wyłącznie oznakowanie poziome na samym skrzyżowaniu
Zgoda. Na jezdni "ronda" nie ma znaków P-8
Nazgul pisze: :arrow: z lewo i środkowego pasa można skręcać w prawo mając pierwszeństwo przed pojazdami jadącymi prosto z tego samego wlotu i w tej samej fazie.
Z lewego i środkowego pasa można zjeżdżać z Babki - dzięki pozostawaniu na swoim pasie ruchu - mając pierwszeństwo przed pojazdami jadącymi jezdnią "ronda" i zmieniającymi wówczas pas ruchu, nawet jeśli jadą z tego samego wlotu i w tej samej fazie.
Nazgul pisze: :arrow: jadący prawidłowo muszą przepuszczać kierowców łamiących przepisy, bo będą sprawcami kolizji
Zmieniający pas ruchu muszą przepuszczać kierowców niezmieniających pasa ruchu, bo będą sprawcami kolizji
Tymi swoimi bezmyślnymi twierdzeniami wprowadziłbyś niezły burdel na tym skrzyżowaniu. Nie wiem czemu wogóle optujesz za tą samowolką. Nazgul przedstawił proste zasady, wystarczy trzymać się tylko znaków przed rondem i jechać jak one nakazują a nie tworzyć własną interpretację po wjeździe na rondzie. Na szczęście większość się do tego stosuje i jest w miarę porządek, znaki przed rondem zdecydowanie ułatwiają nam tu przejazd. A według twojego stwierdzenia jadąc lewym pasem mogę na pierwszym zjeździe pojechać w prawo, na szczęście nie zauważyłem tam takich delikwentów a gdyby tak było powstałby tam niezły burdel. A po co sobie utrudniać nawzajem jeżeli stosując się do znaków przed skrzyżowaniem jest najłatwiej uporządkować ruch? Nie twórzmy tutaj dodatkowych teorii bo tylko skomplikujemy sprawę.
Jedźmy tak jak pozwalają nam jednocześnie znaki pionowe jak i poziome, natomiast jeżeli znak pionowy nam już tego nie pozwala to stosujmy się do niego mimo, że znak poziomy nam to zezwala. Znaków poziomych nie da się oznakować osobno dla wjeżdżających z różnych kierunków natomiast znaki pionowe postawione przed wjazdem na to pozwalają .
Przecież ta organizacja ruchu naprawdę nie jest taka skomplikowana i można ją zrozumieć jeżeli choć trochę się pomyśli.

: 31 paź 2008, 9:56
autor: Rosa
kilovolt pisze: Przecież ta organizacja ruchu naprawdę nie jest taka skomplikowana i można ją zrozumieć jeżeli choć trochę się pomyśli.
Ta organizacja jest bardzo skomplikowana a oznakowanie powinno byc jednoznaczne, takie żeby kierowcy nie musieli nad tym mysleć bo wszystko powinno byc od razu jasne.

: 31 paź 2008, 14:16
autor: Rosiu
Taka organizacja ruchu daje na pewno efekt w jednej kwestii (przynajmniej u mnie) - wjeżdżając na Babkę (bez skojarzeń! ;) ) jestem CHOLERNIE skoncentrowany, żeby nikt nie zdefasonował mi auta...

: 31 paź 2008, 17:21
autor: kajo
A ja mam kolegę, który tam jedzie jak sobie bok przytrze.

: 31 paź 2008, 21:13
autor: Szeregowy_Równoległy
kajo pisze:A ja mam kolegę, który tam jedzie jak sobie bok przytrze.
Ja przód w swoim pojeździe zrobiłem dzięki uprzejmości pana jadącego terenowym nissanem. Pomimo tego, że jechał zewnętrznym pasem naokoło i przyłożył mi w prawy przód jak stałem w kolejce do zjazdu uparcie twierdził, że to nie jego wina :grin:

: 23 lis 2008, 16:41
autor: jarekjd
Przeczytałem temat, poczytałem gdzie w Internecie, nawet spytałem uprzejmego i sympatycznego pana policjanta z drogówki... Nigdzie jednak nie uzyskałem odpowiedzi, w jakim celu został postawiony i o czym informuje znak F-10 przed wjazdem na rondo.

Wg tego znaku, z lewego pasa można pojechać prosto lub w lewo, jednak w praktyce można pojechać w prawo (wiem że nie zmieniając swojego pasa ruchu) i ma się pierwszeństwo. Wydaje mi się, że ten znak niczego nie ułatwia, a może jedynie mylić. A szkoda, bo gdyby każdy odpowiednio (do znaku F-10) się ustawił przed wjazdem na rondo, kolizji być nie powinno.

Czy ktoś zna odpowiedź?

: 23 lis 2008, 20:00
autor: MeWa
jarekjd pisze:Czy ktoś zna odpowiedź?
gdyby ofpowiedź była jedna, to ten temat nie miałby tylu stron...

: 23 lis 2008, 21:12
autor: Bastian
jarekjd pisze:Wydaje mi się, że ten znak niczego nie ułatwia
A stojący tamże sygnalizator ułatwia? Jeden i drugi informują o tym, czy na skrzyżowanie można wjechać i dokąd należy się na nim skierować, z grubsza rzecz biorąc.

: 13 lut 2009, 19:50
autor: JacekM
Obrazek
Kto się bawił światłami? :bluzg:

: 28 wrz 2009, 17:11
autor: MeWa
Kolejna zmiana organizacji ruchu :D

Obrazek
Łatwiej przez upiorne rondo: Babka z turbiną
Jarosław Osowski
2009-09-28, ostatnia aktualizacja 2009-09-27 20:54

Zła sława tego upiornego skrzyżowania przekracza granice Warszawy. - Zmieńcie Babkę w rondo turbinowe! - podpowiada ekspert bezpieczeństwa ruchu z Radomia. Miasto zrobi to w przyszłym roku.

Obrazek
Schemat ruchu, gdyby Babka została rondem turbinowym

Nigdy nie jeździło się tutaj łatwo, ale prawdziwy koszmar zaczął się pięć lat temu, gdy obok otwarto Arkadię. Miasto za 2,2 mln zł postawiło sygnalizację. Dzięki niej przechodnie czują się wprawdzie bezpieczniej na pasach, ale światła wyhamowały tramwaje, a i korki wokół ronda wcale nie są mniejsze. W dodatku nie dla wszystkich kierowców jasny jest system malowania pasów na jezdni, który nakazuje przepuszczać samochód zjeżdżający z ronda, choćby poruszał się po jego wewnętrznej stronie. Powtarzają się stłuczki, ciągle słychać klaksony.

- Śledzę narzekania na rondo Babka w internecie i widzę, że jest tam cały czas problem z organizacją ruchu. Nie wiem dlaczego - dziwi się Bogumił Leśniewski, wiceprzewodniczący zespołu ds. poprawy bezpieczeństwa ruchu w Radomiu i współautor podręcznika "Rondo to nie problem". Na podstawie mapki, którą zamieściliśmy rok temu w "Gazecie", przysłał nam propozycję zmian: niech Babka stanie się rondem turbinowym. - To bardzo popularne rozwiązanie, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii.

Na rondzie turbinowym pasy ruchu oddalają się od jego środka na wysokości kolejnych ulic. Wygląda to tak, jakby wyrzucały kierowców w ich kierunku. Nikt nikomu nie zajeżdża drogi. Każdy już przed wjazdem na rondo decyduje, którym pasem powinien jechać, żeby potem skręcić w odpowiednią ulicę.

- To znacznie poprawiłoby bezpieczeństwo, ale też przepustowość ronda Babka. Czyli można liczyć, że zmniejszą się korki - podkreśla Bogumił Leśniewski. Podaje przykłady trzech rond turbinowych w swoim mieście. Wśród nich jest to największe przy wylotówce w stronę Warszawy. - Zgodnie z przepisami każdy obywatel może zgłosić projekt organizacji ruchu. Robię to więc za pośrednictwem "Gazety". Niech mój pomysł na rondo Babka oceni teraz miejski inżynier ruchu.

Pod nieobecność Janusza Galasa skontaktowaliśmy się z Mieczysławem Reksnisem, szefem Biura Drogownictwa i Komunikacji w ratuszu. Dowiedzieliśmy się, że urzędnicy zamówili niedawno analizę obecnej sytuacji na rondzie. Wykazała, że nie obędzie się tu bez kolejnych zmian w organizacji ruchu. Powstał już jej wstępny projekt, podobny do proponowanego przez naszego czytelnika. Specjaliści ustalili jednak, że lepiej sprawdziłoby się rondo półturbinowe - pasy ruchu odbiją od jego środka nie w czterech, ale tylko w dwóch miejscach (na wysokości ul. Słomińskiego i Okopowej). To powinno poprawić płynność ruchu na najbardziej obleganym kierunku wzdłuż al. Jana Pawła II.

Kiedy możemy na to liczyć? - To kwestia przyszłego roku - przewiduje Mieczysław Reksnis, bo zmiany będą dość kosztowne i Zarząd Dróg Miejskich musi na nie dostać pieniądze. Oprócz przemalowania pasów i przeprogramowania sygnalizacji świetlnej w kilku miejscach trzeba przełożyć krawężniki tak, by wystawały z trawiastego środka ronda, wcinając się w jezdnię.
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... rbina.html

: 28 wrz 2009, 20:18
autor: MZ
:arrow: O, widzę, że pan Bogumił już się na Warszawę przerzucił :D.
Czasami ma sporo racji, ale w Radomiu niewiele udało mu się przeforsować.