Strona 23 z 32
: 24 gru 2010, 0:15
autor: Delfino
Poczytajcie w świetle tego wątek na temat MAN vs Solaris. Kupa śmiechu

: 24 gru 2010, 0:41
autor: chester
Jak wprowadzano lokomotywy ze sterowaniem komputerowym też było takie jojczenie. Że się nie da, że się będą psuć, że za nowoczesne, że warsztat "nie umi", że to psu na budę, że nie da się, nie uda się, nie będzie, nie można, nie, nie ,nie. Minęło parę lat i może pół pokolenia i jakoś dzisiaj gdyby ktoś te pienia powtarzał, to byłby wstyd.
Lepsze jest wrogiem dobrego.
: 24 gru 2010, 1:21
autor: Adam G.
Flash8222 pisze:Podobno prezes MZA oraz kierowcnitwo zraziło się do MANa. Wozy nówka sztuka, po dwóch dniach jeździły już do serwisu. Nie odpalają już przy -6°C po 30 minutach stania pod chmurką, odpala się je z dwóch przystawek a nie jednej jak inne pojazdy w MZA. Ogólnie, MANy są pełne niedoróbek.
Ostatnimi czasy skutecznie rozpieprzasz wszystkie tematy, w których poruszana jest kwestia MANa lub Solarisa, mówiąc jaki to ten pierwszy jest ze wszech miar fatalny i okropny, zaś ten drugi wspaniały i niezawodny. To jest już zdecydowanie nudne. Nie zamierzam odbijać piłeczki i wymieniać wad Solarisów, lecz mam nadzieję że przynajmniej jesteś świadom ich występowania.
: 24 gru 2010, 7:40
autor: Flash8222
Adam, nie uważam, że Solaris jest wspaniały, ale MAN też ma swoje wady o których napisałem.
: 24 gru 2010, 15:55
autor: ashir
Czy jeszcze jakiś poza 3405 i 3406 ma zamontowany biletomat?
: 24 gru 2010, 22:50
autor: fluger
A może MZA samo jest sobie winne bo za bardzo liczyła się niska cena i przez to MAN odwalił lipę?
: 25 gru 2010, 0:50
autor: Delfino
Dzięki. Główny argument przeciwko Jelczom upada. Przecież gdyby MZA płaciło lepiej, to by te wozy 2x dłużej pojeździły
A tak serio - to żaden argument. Jeśli wykonawca nie jest w stanie porządnie wykonać wozu, to niech się wypcha, a nie oferuje niższą cenę. Taką polityką MAN może tylko stracić, bo następnym razem nikt go nie kupi.
: 25 gru 2010, 12:31
autor: czaroT-11
Ze dwa dni temu jechałem jakimś na 145. Po zatrzymaniu się na przystanku Płowiecka kierowca uaktywnił "CG". Guziki się podświetliły. Ja i brat staliśmy z tyłu wozu przy 4 drzwiach (siedzieć tam się nie da). Guziki się zaświeciły, że aktywne, nacisnęliśmy i... I pojechaliśmy dalej

Żaden guzik otwierania 4 drzwi nie działał... Doszliśmy szybko do 3 i nacisnęliśmy ten na prawej poręczy stojąc przodem do drzwi i... i też nie działał

kierowca widząc, że drzwi się nie otworzyły pojechał dalej... Więc musieliśmy podejść piechotką od Gocławka

Zadziałał dopiero guzik po lewej stronie od 3 drzwi. Włączył się sygnał, kierowca przyhamował ale pojechał dalej. Już nas nie wypuścił mimo iż jeszcze cały z zatoki nie wyjechał. Ludzie siedzący przy drzwiach -jak to ludzie- pomagali nam wciskać guziki mówiąc, że za lekko to robimy

No ale wciskanie na siłę nic nie da jak po prostu coś nie działa

: 26 gru 2010, 16:14
autor: webtom
Mnie to dzisiaj spotkało w #3420... A kierowca oczywiście miał problem, żeby ludzi wypuścić, bo on "nie otwieram".
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
: 26 gru 2010, 17:28
autor: primoż
czaroT-11 pisze: Ja i brat staliśmy z tyłu wozu przy 4 drzwiach (siedzieć tam się nie da).
Rozumiem ten ból, sam nie mogę wysiedzieć na tamtych siedziskach, gdyż jestem za wysoki.

: 26 gru 2010, 19:31
autor: Walas
webtom pisze:Mnie to dzisiaj spotkało w #3420... A kierowca oczywiście miał problem, żeby ludzi wypuścić, bo on "nie otwieram".
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Taka jest zasad ciepłego guzika-drzwi ma otworzyć pasażer, a nie kierowca, a tak na serio to jak CG nie działa to powinien otworzyć.
: 26 gru 2010, 22:33
autor: Bernard
primoż pisze:czaroT-11 pisze: Ja i brat staliśmy z tyłu wozu przy 4 drzwiach (siedzieć tam się nie da).
Rozumiem ten ból, sam nie mogę wysiedzieć na tamtych siedziskach, gdyż jestem za wysoki.

To ile trzeba mieć wzrostu żeby uderzać tam głową. Mam 182cm. i jakoś nie mam problemów.
: 26 gru 2010, 23:19
autor: Michał J
czaroT-11 pisze:Ze dwa dni temu jechałem jakimś na 145. Po zatrzymaniu się na przystanku Płowiecka kierowca uaktywnił "CG". Guziki się podświetliły. Ja i brat staliśmy z tyłu wozu przy 4 drzwiach (siedzieć tam się nie da). Guziki się zaświeciły, że aktywne, nacisnęliśmy i... I pojechaliśmy dalej

Żaden guzik otwierania 4 drzwi nie działał... Doszliśmy szybko do 3 i nacisnęliśmy ten na prawej poręczy stojąc przodem do drzwi i... i też nie działał

kierowca widząc, że drzwi się nie otworzyły pojechał dalej... Więc musieliśmy podejść piechotką od Gocławka

Zadziałał dopiero guzik po lewej stronie od 3 drzwi. Włączył się sygnał, kierowca przyhamował ale pojechał dalej. Już nas nie wypuścił mimo iż jeszcze cały z zatoki nie wyjechał. Ludzie siedzący przy drzwiach -jak to ludzie- pomagali nam wciskać guziki mówiąc, że za lekko to robimy

No ale wciskanie na siłę nic nie da jak po prostu coś nie działa

A w autobusie jest coś w rodzaju hamulca awaryjnego, uruchamianego przez pasażerów, jak w pociągu?
: 26 gru 2010, 23:19
autor: MZ
Bernard pisze:To ile trzeba mieć wzrostu żeby uderzać tam głową. Mam 182cm. i jakoś nie mam problemów.
viewtopic.php?p=149098 - jakieś 193 musisz mieć...
: 26 gru 2010, 23:45
autor: Filip7370
Kolega jakoś kataloguje wawkomowiczów

? Ja mam podobne problemy z tymi wozami. Mam 182 mm w dowodzie w realu chyba z 1-2 więcej.