: 19 paź 2011, 20:55
Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: czy lepiej jest jechać w starym zimnym kiblu czy stać w ciepłym nowym elfie 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
A mnie się zdarzyło jechać kiblem w ostatnią niedzielę i było zimno i wiatr hulał od nieszczelnych okien.Michał J pisze:Zdarzało mi się jeździć kiblami przy mrozach rzędu 15 - 20 stopni i jeżeli jechał (tzn. mróz nie położył kresu jego działalności) i ludzie pamiętali o zamykaniu drzwi na pomosty, to w wagonie było bardzo ciepło i przyjemnie.
A żeby było ciekawiej to czasem i w zmodernizowanych kiblach wiatr dmie przez nieszczelności przy oknach -.-'A mnie się zdarzyło jechać kiblem w ostatnią niedzielę i było zimno i wiatr hulał od nieszczelnych okien.
ciesz się, że w ogóle były szybyfik pisze:A mnie się zdarzyło jechać kiblem w ostatnią niedzielę i było zimno i wiatr hulał od nieszczelnych okien.
A co, KM-KM wprowadza ostatnio standardy albańskie?mgr MeWa pisze:ciesz się, że w ogóle były szybyfik pisze:A mnie się zdarzyło jechać kiblem w ostatnią niedzielę i było zimno i wiatr hulał od nieszczelnych okien.
Zeszłej zimy elfów nie było, a wielogodzinne obsuwy na kolei warszawskiej - owszem. A nie zauważyłem np. akcji masowej wymiany modułów sanitarnych na "zamknięte" z podgrzewaniem (może i dobrze, pasażerowie różne rzeczy potrafią zostawić, dziś trafiłem na zużytą podpaskę w umywalce) tudzież wymiany drzwi na odskokowe... albo chociaż instalacji newagowskich pędzelków. Jakaż ta pamięć ludzka krótka.AAdamq pisze:jak ELF się popsuje to nie ma różnicy... tez bedzie zimno
Bernard pisze: Chyba chodziło o to zdjęcie: http://www.railphoto.info/galeria/displ ... ?pos=-7770
No na lini tłuszczańskiej kibel z kompletem szyb to już luksusfik pisze:A co, KM-KM wprowadza ostatnio standardy albańskie?
BZDURA... od miesiaca nie było zadnych incydentówfidzio pisze:No na lini tłuszczańskiej kibel z kompletem szyb to już luksusfik pisze:A co, KM-KM wprowadza ostatnio standardy albańskie?