Strona 224 z 356
: 23 maja 2010, 12:25
autor: podrozny113
Flirt dochodzi całkiem żwawo do Vmax. Teoretycznie tuż przed 160km/h na torze poziomym, przy pełnej mocy ma przyśpieszenie 0,35m/ss.
: 23 maja 2010, 13:43
autor: marcin89
podrozny113 pisze:Flirt dochodzi całkiem żwawo do Vmax. Teoretycznie tuż przed 160km/h na torze poziomym, przy pełnej mocy ma przyśpieszenie 0,35m/ss.
Zgadza się osiąga i to całkiem szybko

Odcinek Rembertów - Wesoła wystarczy spokojnie

: 23 maja 2010, 21:58
autor: przewoz
zofey pisze:ad. 160 i wyświetlacz. Na tyle żwawo dochodzą do tych 160 (podobnie jak samochody dla których jest to v-max), że problem z utrzymywaniem byłby wielce dziwny.
Mnie specjalnie nie interesuje samo dochodzenie do 160, bo wiem że nie powinno mu to sprawić kłopotów, choć
podrozny113 pisze:Teoretycznie tuż przed 160km/h na torze poziomym, przy pełnej mocy ma przyśpieszenie 0,35m/ss.
nom, podwójny flirt na pełnej mocy między Mińskiem a Warszawą to już tym się nie popisze - wiadomo czemu...
: 24 maja 2010, 7:41
autor: fidzio
Flirt na pełnej mocy do 100 rozpędza się ok 23 s, do 130 ok 46 s. Generalnie rozpędzić do 160 da się rade, gorzej z zatrzymaniem gnieniegdzie. A co do mocy to w okolicach Nowego Dębego nieraz nawet 20% mocy na podwójniaku powoduje zanik

: 24 maja 2010, 8:52
autor: zofey
Czyli REx będzie miał 40% na podtrzymanie prędkości? No ciekawe czy wystarczy...
Jest trochę z górki;)
: 24 maja 2010, 9:30
autor: przewoz
fidzio pisze:A co do mocy to w okolicach Nowego Dębego nieraz nawet 20% mocy na podwójniaku powoduje zanik
Wstawienie kabiny sekcyjnej najwyraźniej tylko pogorszyło sprawę. Pogonić PKP enegretyka, niech nastawy dostosują do rzeczywistości i będzie normalnie.
fidzio pisze:Generalnie rozpędzić do 160 da się rade, gorzej z zatrzymaniem gnieniegdzie.
Póki jest sucho, to spoko.. Gorzej jak bedzie po deszczu albo śniegu. Bardzo fajnie się buja na poślizgu przy 130 km/h

A to powoduje oczywiscie wydłużenie drogi.
zofey pisze:Czyli REx będzie miał 40% na podtrzymanie prędkości?
No tak 50%. Wystarczy. Ale wolniej będzie dochodził od 40 do 160. Nie 0,35 m/s/s ale mniej.
: 25 maja 2010, 22:10
autor: przewoz
Pozostałe zmiany od czerwca sa raczej małe.
Ale uwaga: nie będzie już możliwosci zrobienia kółeczka Warszawa - Góra Kalwaria - Pilawa - Warszawa, tak więc kto nie zaliczył, to ma jeszcze szansę

Doszły pociągi do GK, w tym jeden przez... Czachówek południowy.
Poza tym
• Pociąg 861 relacji W-wa Zachodnia - Mrozy, w związku ze zmniejszoną frekwencją w okresie wakacyjnym, będzie kursował w skróconej relacji Warszawa Zachodnia (16:34) – Mińsk Mazowiecki (17:30).
No nie wiem. Jechałem nim dziś i do Mińska zajechał z prawie 100% frekwencją i nie byli to uczniowie i studenci. Głownie pracujący.
: 25 maja 2010, 23:21
autor: Glonojad
Pytanie, z jaką frekwencją z tego Mińska WYjechał w takim razie

: 26 maja 2010, 8:10
autor: Michał W.
przewoz pisze:Pozostałe zmiany od czerwca sa raczej małe.
Ale uwaga: nie będzie już możliwosci zrobienia kółeczka Warszawa - Góra Kalwaria - Pilawa - Warszawa, tak więc kto nie zaliczył, to ma jeszcze szansę

(...)
no kurka, rurka! a ja nie mam czasu:| chyba, że jakimś cudem bym to w piątek, lub poniedziałek ogarnął

: 26 maja 2010, 12:34
autor: Wolfchen
przewoz pisze:Doszły pociągi do GK, w tym jeden przez... Czachówek południowy.
Tja, też mnie to zachwyciło. Cóż, łącznica do zaliczenia

: 26 maja 2010, 13:49
autor: MichalJ
Pociąg przez Czachówek Płd. jest jeden co najmniej od 1 marca.
: 26 maja 2010, 16:07
autor: rufio198
przewoz pisze:Poza tym
• Pociąg 861 relacji W-wa Zachodnia - Mrozy, w związku ze zmniejszoną frekwencją w okresie wakacyjnym, będzie kursował w skróconej relacji Warszawa Zachodnia (16:34) – Mińsk Mazowiecki (17:30).
No nie wiem. Jechałem nim dziś i do Mińska zajechał z prawie 100% frekwencją i nie byli to uczniowie i studenci. Głownie pracujący.
Przecież w zeszłym roku było tak samo
: 26 maja 2010, 17:56
autor: przewoz
Owszem, ale przez rok jakby przybyło pasażerów. No nic. Przynajmniej do Mińska będzie normalnie, a następnego siedleckiego trzeba jeszcze bardziej unikać.
: 28 maja 2010, 22:52
autor: abubu
: 30 maja 2010, 20:30
autor: rufio198
To ja wrócę do kwestii liczenia podróżnych przez ZM. Jakiś czas to już trwa więc coś nie coś juz można powiedzieć.
Na początku jeździli ankieterzy i liczyli na zasadzie ,,na oko'' - wychylał się taki przez okno w przedziale i liczył na oko ilu ludzi wysiada/ wsiada do pociągu. Oczywiście zanim sie wychylił połowa ludzi już wyszła. Rzetelność badania 100%
Teraz jeżdżą i spisują ludzi z biletów - i jest wesoło. Część - z rozmów z kierownikami wynika że nie taka znów mała - z nich sama łazi po pociągu i żąda od ludzi okazania biletów

, nie tłumacząc o co chodzi. Ludzie - rzecz jasna - nie zawsze chcą okazać bilet, a na pociągach roboczych zdarzyło się ze wysadzili ankietera po drodze wcześniej lekko oklepując takiego delikwenta. Oczywiście żeby ktoś z nich przyszedł do kierownika pociągu i wpisał się do wykazu - senne marzenia.
Będąc w piątek i sobotę na noc na peronie zobaczyłem chyba kolejny etap liczenia - stoi na WWO ankieter i spisuje wysiadających/wsiadających podróżnych . Bez różnicy - czy to KM czy SKM. Czyżby ZM nie potrafiło swoich ankieterów odróżniać pociągów KM od SKM-ki? Współczuje.
Teraz prośba do przedstawicieli ZM - nauczcie tych swoich ankieterów ze
na pociągu sprawdzać bilety ma obowiązek i prawo kierownik pociągu oraz organ kontrolny upoważniony i przeszkolony przez przewoźnika. Nie jakieś ludki liczące- choćby to byli nawet pracownicy GUS-u.