Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 05 kwie 2010, 11:08

Paweł D. pisze:
elijah pisze:To kanary by się zorientowały, że taka kontrola nie ma sensu.
Gdyby jednak się jakiś neandertalczyk upierał (a mniemam, że chociażby i jeden by się zawsze trafił)...
Myślisz, że nie byłoby takiego/takiej co uprze się wystawić wezwanie z komentarzem "pan nie ma biletu, pan to sobie wyjaśnia na Senatorskiej"?
Jestem pewien, że taki przygłup by się znalazł.

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 05 kwie 2010, 11:53

Pink pisze:
Paweł D. pisze:Myślisz, że nie byłoby takiego/takiej co uprze się wystawić wezwanie z komentarzem "pan nie ma biletu, pan to sobie wyjaśnia na Senatorskiej"?
Jestem pewien, że taki przygłup by się znalazł.
Ok, a jeśli się okaże ,że ostatni z 3-ch kasowników działa? Bo pasażer sprawdził tylko 2 pierwsze? Czy jest obowiązek przy 2-ch niesprawnych kasownikach sprawdzanie reszty?

zzz
Posty: 1039
Rejestracja: 21 sty 2008, 22:46

Post autor: zzz » 05 kwie 2010, 13:27

rhemek pisze:Ok, a jeśli się okaże ,że ostatni z 3-ch kasowników działa? Bo pasażer sprawdził tylko 2 pierwsze? Czy jest obowiązek przy 2-ch niesprawnych kasownikach sprawdzanie reszty?
Tak uczciwy obywatel jak ty spprawdzil by wszystkie kasowniki, a jakby nie dzialaly to przy jezdzie nastepnym autobusem skasowalby 2 bilety. :-"

Awatar użytkownika
elijah
Posty: 440
Rejestracja: 22 mar 2009, 23:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elijah » 05 kwie 2010, 15:34

Paweł D. pisze: Ok, a jeśli się okaże ,że ostatni z 3-ch kasowników działa? Bo pasażer sprawdził tylko 2 pierwsze? Czy jest obowiązek przy 2-ch niesprawnych kasownikach sprawdzanie reszty?
III. Uszkodzenia lub niepełna funkcjonalność kasownika

1. Jeśli na kasowniku świeci się żółta lampka, a wyświetlacz przedstawia napis „TYLKO KARTA” oraz aktualną datę i godzinę, oznacza to niesprawność (najczęściej zapchanie) podajnika biletu magnetycznego. Kasownik w takim stanie nie skasuje biletu z paskiem magnetycznym - należy przejść do innego kasownika.
A więc krótko - jeżeli któryś z kasowników był w pojeździe sprawny, a ty mimo to nie skasowałeś biletu, istnieje prawomocna podstawa do wypisania kwitu.
--
Oko za oko, kwit za dowód.

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 06 kwie 2010, 14:31

radeom pisze: Za to przy ratuszu jacyś panowie majstrowali przy tym biletomacie (otworzyli go i wrzucali pieniążki), więc niedługo (a może i już) będzie działać. :razz:
Tadaam! Już działa.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27723
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 06 kwie 2010, 19:28

Swoją drogą, kto wymyśla lokalizację biletomatów? Nie, żebym się czepiał, ale PIASKI 02 nie wydają się najlepszym pomysłem...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 06 kwie 2010, 19:36

W momencie, gdy i tak ZTM ich nie umieszcza na mapie, to i tak wszystko jedno...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
elijah
Posty: 440
Rejestracja: 22 mar 2009, 23:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elijah » 06 kwie 2010, 19:47

I źle. Pasażerowie powinni mieć możliwość wyboru lokalizacji, w których powinny stać biletomaty! Naprawdę, mniemam że przy całym sztabie prawników pracujących dla ZTMu dopasowanie umowy w tej kwestii nie byłoby problemem - tylko wymaga jednego: CHCIEĆ. Chcieć zrobić ankietę, chcieć pomyśleć i chcieć ruszyć głową.
--
Oko za oko, kwit za dowód.

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 07 kwie 2010, 8:32

Szczególnie, że np. na takim Międzylesiu, gdzie jest urząd dzielnicy go nie ma. Ok jest niby stacja, ale nie każdy o tym wie, a ponadto też jest czynna sezonowo.

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 07 kwie 2010, 9:10

Co? Nie każdy wie że jest stacja? Stacja jest czynna sezonowo? Poza sezonem pociągi nie jeżdżą?
Polityka złym doradcą w pracy!

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 07 kwie 2010, 9:26

Różnie to u nas bywa. Obecność torów nie jest żadnym dowodem na jeżdzenie pociągów, stację i infrastrukturę łatwo pomylić z publiczną toaletą... :)
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9547
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 07 kwie 2010, 9:32

elijah pisze:Chcieć zrobić ankietę, chcieć pomyśleć i chcieć ruszyć głową.
A jeżeli ustawienie automatu nie jest możliwe w pewnym miejscu, bo coś innego stoi na przeszkodzie (np. instalacje podziemne)?

Awatar użytkownika
elijah
Posty: 440
Rejestracja: 22 mar 2009, 23:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elijah » 07 kwie 2010, 9:54

person pisze: A jeżeli ustawienie automatu nie jest możliwe w pewnym miejscu, bo coś innego stoi na przeszkodzie (np. instalacje podziemne)?
W Krakowie biletomaty stoją pod wiatami komunikacji miejskiej i jakoś w tych miejscach, oprócz tego, że zabiera to trochę miejsca, nic nie koliduje. Poza podłączeniem prądu nie trzeba się chrzanić z jakimiś pozwoleniami i geodetami na postawienie pudła metr na dwa.
--
Oko za oko, kwit za dowód.

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 10 kwie 2010, 9:24

Ale kontrolerzy maja poczucie humoru :D Kontrola w 525 o 8.40 w sobotę z Międzylesia do Anina wyglądała tak nierzeczywiście,że połowa pasażerów myślała ,że ma delirium. :D
To jakieś święto, czy coś?

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 10 kwie 2010, 9:46

A ja byłem wczorej świadkiem kontroli na TŁ i to pomiedzy przystankami Marszalkowska a Politechnika. Kontroler nie czekal ani chwili tylko od razu po wejsciu zablokował kasowniki i zaczal sprawdzać karty i legitymacje. Okazalo sie że zlapal jakąs bidulę która nie zdązyła podstemplowac legitymacji ważnej do 31 marca.
Chyba w tym okresie kanarzy czychają własnie na takie okazje bo zapewne sporo studentow nie podstemplowało przez Swięta legitymacji.

Czy mi się wydaje czy ktos pisal że kontroler powinien odczekać chwilę zanim zablokuje kasownik? Jeśli to prawda to kontroli między tak blisko połozonymi przystankami nie powino chyba byc.

Zablokowany