: 09 cze 2010, 22:53
Powinien się zatrzymywać w Mrozach ponieważ jest to ważny punkt komunikacyjny. Nieopodal jest w lesie jest sanatorium i dojeżdżają tam pasażerowie z sąsiednich powiatów!
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... ECIA_.html![]()
Wizytówka kolei: butelki, puszki po piwie - [ZDJĘCIA]
Czytelnik Piotrek przysłał nam zdjęcia z podróży pociągiem na trasie Grodzisk Mazowiecki - Warszawa. Walające się po pociągu butelki i puszki po piwie, bałagan i smród nie są najlepszą wizytówką naszych kolei.
Może po sprywatyzowaniu lub przejęciu przez np. Deutsche Bahn ktoś zadba o czystość, bo teraz to tragedia. Konduktorzy boją się reagować bo często gęsto picie piwka i palenie odbywa się wieczorami lub nocą. Ale bałagan i smród pozostaje piękną wizytówką naszych kolei. Regularnie w pociągach do Wołomina po godzinie 15 "ponowie" piją po robocie, bynajmniej nie piwo... - pisze Piotrek.
![]()
Niesłusznie. Gdy pociąg z powodu potrącenia człowieka przez inny skład musiał zmienić trasę, konduktorka sprawdzając bilety wyjaśniła mi (po angielsku), że muszę wysiąść w Hannowerze i przesiąść się do innego pociągu, wypisawszy mi specjalny bilet. Na dworcu w Hannowerze jak i w następnym pociągu wszyscy kolejarze (których pytałem) wiedzieli o sytuacji i o takich pasażerach, jak ja.pawcio pisze:Niemcy mają DB zdanie takie, jak my o PKP. Co do joty.
Rzecz gustu. Ja pisałem o ich opinii, nie o stanie faktycznym.Glonojad pisze:Niesłusznie.
Faktycznie, jeszcze nigdy się u nas nie przykleiłem do podłogi jadąc wieczornym kursem.Glonojad pisze:Niesłusznie.pawcio pisze:Niemcy mają DB zdanie takie, jak my o PKP. Co do joty.
Możliwe. W każdym razie bardzo jest zadowolona byłą z FLIRTA o 16:19 z Żyrardowa do Warszawyrufio198 pisze:88150 podczas obrotu na Grochów pewnie widziała twoja dziewczyna. Czas nawet pasuje. Tylko ciut za duzo wagonów
http://www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/e ... 10-06_11-8![]()
Czujemy się bezpiecznie w pociągu?
Kolej przekonuje, że w legionowskich pociągach jest bezpiecznie, czytelniczka opowiada o menelach i imprezach w pomieszczeniu na rowery. Czy podróżują innymi składami? Najwyraźniej tak, bo tylko jedna trzecia jest monitorowana przez kolej.
- Do nieprzyjemnych zdarzeń dochodzi zwykle wieczorami i nocą. Za dnia pasaże-rów jest znacznie więcej i teoretycznie zawsze może ktoś zareagować, jednak większość milczy. - W miejscach na rowery gromadzi się towarzystwo i pali papie-rosy, "rzuca mięsem", a ludzie boją się reagować - mówi "Echu" pani Alicja. Czytelniczka zauważyła naklejki z informacją o monitoringu, jednak podejrzewa, że bezpieczeństwa pasażerów strzegą atrapy.
Kamera lekiem na całe zło
Rzeczniczka kolei przyznaje, że problem istnieje, wini jednak młodych. - Gdy w go-dzinach porannych wracają z dyskotek młodzi ludzie, zdarza się, że atmosferę zabawy przenoszą do pociągu - mówi Donata Nowakowska, rzeczniczka Kolei Mazowieckich. Receptą kolejarzy na porządek w pociągach są zainstalowane kamery - niestety, tylko w nielicznych. - W pociągach Kolei Mazowieckich sukcesywnie instalujemy monitoring. Od nowego roku nawiązaliśmy także współpracę z policją - mówi Donata Nowakowska. - Efektem współpracy jest zwiększona liczba funkcjonariuszy policji w pociągach oraz wprowadzenie patroli w cywilu - dodaje Katarzyna Łukasik z biura prasowego Kolei Mazowieckich. Monitoring jest zakładany przy okazji modernizacji pociągów. Niestety, obecnie monitorowana jest około jedna trzecia składów KM. - Zawsze widnieje informacja w postaci piktogramów, że skład jest objęty systemem - mówi Katarzyna Łukasik. Rzeczniczka kolei twierdzi jednak, że jest bezpieczniej. - W pierwszym kwartale tego roku odnotowaliśmy o połowę mniej dewastacji, wybitych szyb, czy graffiti, o 25% spadła także liczba kradzieży i rozbojów - mówi Donata Nowakowska.
Przedstawiciele kolei twierdzą, że jeśli kierownik pociągu zauważy coś niepokojącego, może powiadomić o tym policję lub straż ochrony kolei. Kierownicy pociągów są szkoleni do kontaktów z podróżnymi, ze sposobów udzielania pomocy po-krzywdzonym, czy właściwego reagowania na przestępstwa. - Posiadają też telefony komórkowe i w sytuacji zagrożenia są zobowiązani do powiadomienia policji - mówi Katarzyna Łukasik.
Mieszkańcy obawiają się jednak, że samo monitorowanie składów niewiele po-maga. - Kto ogląda te zapisy? To przecież nie jest narzędzie do doraźnych interwencji, w pociągach przydałaby się regularna ochrona - mówi pani Alicja.
Czy nie można zatrudnić ochrony w pociągu? - Można, ale to mija się z celem. Obecnie wszyscy przewoźnicy odchodzą od tej formy prewencji. Zawierana jest natomiast szersza współpraca z policją, co jest znacznie bardziej skuteczne, ponieważ policjanci mają większe możliwości działania - mówi Katarzyna Łukasik. Rzeczniczka przyznaje jednak, że na legionowskich liniach policjanci się nie pojawiają, bo "jest tu bezpiecznie".
Monitoring służy zaś głównie względom dochodzeniowym. - Nagrania służyły jako materiał dowodowy, na przykład, kiedy wandale wykręcali świetlówki - mówi Donata Nowakowska.
S9 - lepiej
Podobno (według opinii policjantów) bezpiecznie jest w linii S9. Składy są monitorowane. - Nagrania są na bieżąco poddawane analizie i jeśli występuje taka potrze-ba, na linię wprowadzane są patrole policyjne - mówi Katarzyna Łukasik. Na linii S9 rzadko występują akty wandalizmu czy dewastacji. - Od początku 2010 roku odnotowaliśmy tylko dwa takie przypadki - dodaje. Przed stacją Warszawa Koło wandale obrzucili pociąg kamieniami, a na Jelonkach do jego upiększenia zabrał się grafficiarz.
Barbara Kliszek
Czy koleje są bezpieczne? Jak często w składach widać policję, czy kierownicy pociagów są po-mocni? Czekamy na opinie i komentarze: echo@gazetaecho.pl lub 22 392-08-39.
Nieprzezroczyste ? To znaczy wogóle nie przepuszcza światła? Czy przezroczyste z mlecznym rozmyciem?Michał W. pisze:pisaliśmy już o osłonkach świetlówek z przezroczystego materiału w piętrusach, ja natknąłem się ostatnio na bynajmniej nie przezroczyste cóś
http://img816.imageshack.us/img816/7449 ... 560001.jpg