Strona 228 z 265
: 19 lis 2011, 15:50
autor: Bernard
kris126 pisze:Po Legionowskiej walce zauważyłem, że ZTM w ogóle nie interesują ludzie tylko przejechane wozokm, lub pociągokm i tylko kasiora aby zbilansować swój budżet.
W Wieliszewie mamy ten sam problem. ZTM kieruje się wyłącznie czynnikiem ekonomicznym, natomiast Wieliszew społecznym. Zbierane są opinie mieszkańców, sugestie, kto gdzie dojeżdża w jakich godzinach itp. Można zadzwonić, zaproponować ... Chodzi o to żeby mieszkańcom gminy mieli najdogodniejszą DLA SIEBIE komunikację. Wszystko oczywiście w granicach rozsądku (były np. sygnały, że ktoś tam chciał L10 do kościoła w takie miesiące na tą godzinę a w kolejnym na inną. Autobus to nie taksówka). Zobaczymy jak to uda się pogodzić z ZTM, powiatem legionowskim i nowodworskim w najbliższej reformie KM.
Wracając jeszcze do Legionowa:
LTV: Konsultacje o komunikacji
: 19 lis 2011, 16:13
autor: SławekM
kris126 pisze:
W 100% popieram Legionowo. A do normalności dojdziemy dopiero jak skończy się Monopol ZTM. A jak się nie skończy to nigdy nigdzie nie dojdziemy. Po Legionowskiej walce zauważyłem, że ZTM w ogóle nie interesują ludzie tylko przejechane wozokm, lub pociągokm i tylko kasiora aby zbilansować swój budżet. Jeśli chodzi o wspólny bilet to ZTM narzuca pętlę na szyję samorządów podwarszwskich co roku wymuszając od gmin większe stawki nie wiadomo za co. Ponadto ZTM wykorzystuje presję społeczną mieszkańców na samorządy. Najwyższy czas aby samo społeczeństwo powiedziało dosyć i dało szansę samorządom aby ukrócić takie praktyki ZTM-u.
Podobnie będzie z Nieporętem, Piastowem i Pruszkowem. Pytam się za co taka gmina jak, np. Pruszków ma od nowego roku płacić ZTM-owi o 37% więcej kasy niż za ten rok ? Warunki jazdy się nie zmieniają, nie ma nowych linii ani dodatkowych wozokm na istniejących już trasach. Po postawieniu takich warunków finansowych Pruszków obawia się uruchomienia lokalnej linii L: Gąsin-Żbików-Piastów.
Teraz niech się nikt nie dziwi, że Pruszków, Wołomin czy Karczew wolą mieć własną komunikację bez udziału ZTM. A SKM niech sobie skrócą do Ursusa, Pruszkowiacy zmieszczą się spokojnie do KM.
Usługa niestety kosztuje, Warszawa nie jest tanim miastem, po za tym cena wzkm jest jako zapłata, która ma pokryć koszty paliwa, zatrudnienia pracowników, naprawy taboru i inwestycje. Każda gmina ma obowiązek zapewnić transport zbiorowy na swoim terenie, a w jaki sposób to już inna sprawa.
Odnośnie Pruszkowa. Uważasz, że koszty paliwa i energii elektrycznej nie wzrosły? Warszawa ma za zadanie zapewnienie komunikacji na terenie miasta, ale może swoje usługi udostępniać innym gminom na podstawie porozumienia międzygminnego podjęte na podstawie uchwały.
Po za tym ja nie byłbym taki pewien, czy Pruszków spokojnie zmieści się w szczycie do pociągu KM...
: 19 lis 2011, 17:57
autor: Glonojad
No coz. Skm kupilo nowe pociagi, wiec koszt wozokilometra jest wiekszy o ich drozsza amortyzacje (jak i koszty kredytu). Warszawie, zgodnie z prawem, NIE WOLNO za ta usluge wziab mniej, niz ona kosztuje.
Zreszta swoje tez placi - jesli policzyc, ile % budzetu wydaje na transport lub w przeliczeniu na mieszkanca to jestem przekonany, ze zostawi w tyle wszystkie podwarszawskie miasteczka, ktorym "sie nalezy".
: 19 lis 2011, 19:42
autor: fik
BJ pisze:Bastian pisze:Ciekawe, za ile dziesiątek lat dojdziemy w końcu do praskiego modelu integracji aglomeracyjnej.
Czy możesz przybliżyć?
www.ropid.cz
: 19 lis 2011, 21:28
autor: kajo
Jak na mój gust przesadzacie, z tego co czytałem, to Warszawa o wiele więcej dokłada do komunikacji niż podmiejskie gminy. Jeśli dobrze pamiętam, to Warszawa dokłada do komunikacji ponad 60% kosztów funkcjonowania, a w przypadku gmin podmiejskich wymaga się jedynie dojścia 40% (700, 800, KM, SKM), bądź 80-100% w przypadku linii L (ale to inny poziom kosztów). Poza tym wszystko to było wcześniej konsultowane i włodarze gmin się na to zgodzili (a później sie zmienili, fajnie?). Niestety KM to droga zabawa (tak jak drogi), ale konieczna by zapewnić mieszkańcom zadowalający poziom usług.
: 20 lis 2011, 10:59
autor: person
Jest to organizator lepszy/sprawniejszy/tańszy itp. itd. w porównaniu do BVG (VBB?), czy integrację można podobnie oceniać?
: 20 lis 2011, 19:48
autor: fik
Nie wiem, nie mam porównania.
: 20 lis 2011, 20:42
autor: Glonojad
Na pewno tramwaje są w Pradze lepsze - mimo, że priorytety są na połowie skrzyżowań jedynie, to prędkość komunikacyjna jest porównywalna z Berlinem. A, gdy będą wszędzie, to fiu fiu fiu...
: 20 lis 2011, 22:33
autor: person
Glonojad pisze:Na pewno tramwaje są w Pradze lepsze
To zdecydowanie - nie tylko jeśli chodzi o prędkość

Natomiast ciekaw jestem czy ktoś orientuje się jak to wygląda od strony umów i współpracy na linii organizator-przewoźnicy.
: 21 lis 2011, 10:01
autor: florekf
kris126 pisze:Bastian pisze:Ciekawe, za ile dziesiątek lat dojdziemy w końcu do praskiego modelu integracji aglomeracyjnej.
W 100% popieram Legionowo. A do normalności dojdziemy dopiero jak skończy się Monopol ZTM. A jak się nie skończy to nigdy nigdzie nie dojdziemy. Po Legionowskiej walce zauważyłem, że ZTM w ogóle nie interesują ludzie tylko przejechane wozokm, lub pociągokm i tylko kasiora aby zbilansować swój budżet. Jeśli chodzi o wspólny bilet to ZTM narzuca pętlę na szyję samorządów podwarszwskich co roku wymuszając od gmin większe stawki nie wiadomo za co. Ponadto ZTM wykorzystuje presję społeczną mieszkańców na samorządy.
Nie znasz zasad współfinansowania komunikacji na terenie Gmin. Każdy dodatkowy wzkm czy pockm na terenie poza Warszawą jest dodatkowym obciążeniem dla Warszawy, bo Warszawa dopłaca 60% do kosztów komunikacji pod Warszawą. Stawki za wzkm czy pock nie są stawkami ZTM tylko stawkami przewoźików i każde zwiększenie stawki przez przewoźników odbija się na potrzebie większych pieniędzy ze strony Warszawy. Gdyby Warszawa chciała oszczędzić na komunikacji podmiejskiej to by po prostu musiała zostac zlikwidowana...
: 21 lis 2011, 10:27
autor: aqqaqq
florekf pisze:Nie znasz zasad współfinansowania komunikacji na terenie Gmin. Każdy dodatkowy wzkm czy pockm na terenie poza Warszawą jest dodatkowym obciążeniem dla Warszawy, bo Warszawa dopłaca 60% do kosztów komunikacji pod Warszawą. Stawki za wzkm czy pock nie są stawkami ZTM tylko stawkami przewoźików i każde zwiększenie stawki przez przewoźników odbija się na potrzebie większych pieniędzy ze strony Warszawy. Gdyby Warszawa chciała oszczędzić na komunikacji podmiejskiej to by po prostu musiała zostac zlikwidowana...
Stawki które płaci gmina SĄ stawkami narzuconymi przez ZTM. Gmina organizując sama komunikację, jest w stanie uzyskać znacznie niższe stawki - np. Nieporęt płaci 1,36zł za kilometr (przewoźnik nie dostaje prawie nic z biletów).
Jak ktoś uważa, że ceny pobierane przez ZTM i koszty ponoszone przez miasto Warszawa na komunikacje publiczną są właściwe, to polecam lekturę książki Prawo Parkinsona
http://ms-net.info/pliki/pdf/prawo_parkinsona.pdf
I niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego dwie wiaty przystankowe na trasie WZ w Warszawie, kosztują tyle co budowa nowej szkoły pod Warszawą.
: 21 lis 2011, 12:34
autor: florekf
aqqaqq pisze:
Stawki które płaci gmina SĄ stawkami narzuconymi przez ZTM.
Stawki za wzkm/pockm w rozliczeniu z gminami są przełożeniem 1:1 stawek wynikających z umów z przewoźnikami : MZA, Mobilis, Michalczeski PKS oraz KM i SKM.
: 21 lis 2011, 12:43
autor: Wolfchen
Rozwiązaniem więc będzie robienie osobnych przetargów na wzkm "podmiejski", z mniejszymi wymogami względem przewoźników... Sporo można zaoszczędzić.

: 22 lis 2011, 20:25
autor: biedronp
.
: 22 lis 2011, 20:46
autor: alojz
florekf pisze:aqqaqq pisze:
Stawki które płaci gmina SĄ stawkami narzuconymi przez ZTM.
Stawki za wzkm/pockm w rozliczeniu z gminami są przełożeniem 1:1 stawek wynikających z umów z przewoźnikami : MZA, Mobilis, Michalczeski PKS oraz KM i SKM.
Dla linii autobusowych Ząbki mają stawkę 7,51 zł/km. I nie zależy ona od taboru ani od przewoźnika.