Strona 230 z 360
: 26 lut 2013, 13:27
autor: Teokryt
Naprawdę nie mona podgonić trójcy nadarzyńskiej na Trasie Katowickiej do 70km/h? autobus sie wlecze 50km/h. Korków nie ma, świateł istotnych ze nie ma na tym odcinku.
: 26 lut 2013, 17:23
autor: Szeregowy_Równoległy
Teokryt pisze:Naprawdę nie mona podgonić trójcy nadarzyńskiej na Trasie Katowickiej do 70km/h? autobus sie wlecze 50km/h. Korków nie ma, świateł istotnych ze nie ma na tym odcinku.
Nie każdy autobus pojedzie 70km/h, a ty chcesz pod tyle rozkład układać?
: 31 mar 2013, 9:19
autor: Georg
W jakich godzinach czas przejazdu 27 na odcinku Metro Marymont 71 - Metro Marymont 03 wynosi 2 minuty?
: 31 mar 2013, 21:36
autor: pawcio
Przypomnij się we wtorek, to sprawdzę.
: 02 kwie 2013, 13:39
autor: Georg
Przypominam się

: 02 kwie 2013, 14:10
autor: pawcio
Tylko w czasie obowiązywania częstotliwości co 20 minut jest tam jedna minuta na wyjazd z pętli.
: 02 kwie 2013, 14:37
autor: Georg
Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.
: 05 kwie 2013, 9:40
autor: Bastian
Rzecz z Lublina, ale wrzucam to ze względu na ogólną ciekawość tej informacji:
"Dzień doskonalenia rozkładu jazdy"
Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie informuje, że 10 kwietnia br. (środa) zorganizowany zostanie dzień jazdy komunikacji miejskiej na tzw. czas zegarkowy.
W tym dniu, autobusy i trolejbusy (każdym kursem) z przystanków początkowych będą odjeżdżały zgodnie z rozkładem jazdy, natomiast ze wszystkich przystanków na trasie, zgodnie z rzeczywistym czasem przejazdu (tj. czasem uwzględniającym istniejące warunki drogowe, obsługę pasażerów na przystankach).
W związku z powyższym mogą występować kilkuminutowe odstępstwa w kursowaniu komunikacji miejskiej, w porównaniu z informacją rozkładową zamieszczoną na przystankach. Tym samym apelujemy do pasażerów o przybycie na przystanek kilka minut wcześniej niż zwykle.
Powyższe przedsięwzięcie ma na celu optymalizację i urealnienie międzyprzystankowych czasów przejazdów, a tym samym poprawę punktualności kursowania, poprzez wyeliminowanie ewentualnych przyspieszeń i opóźnień.
Ogłoszenia o „dniu doskonalenia rozkładu jazdy” zostaną umieszczone w gablotach przystankowych, w pojazdach, na wyświetlaczach dynamicznej informacji pasażerskiej.
Jednocześnie informujemy, że w przypadku niesprzyjających warunków atmosferycznych (np. opady śniegu) „dzień doskonalenia rozkładu jazdy” zostanie odwołany.
Przepraszamy za utrudnienia i niedogodności.
http://ztm.lublin.eu/?op=content&sid=16&id=438
: 05 kwie 2013, 9:44
autor: Georg
Ale w Warszawie nie można zrobić czegoś takiego jeden raz. Każdego dnia są inne warunki. Jednego dnia jest korek, innego nie ma. Trudno wszystko przewidzieć.
: 05 kwie 2013, 10:15
autor: reserved
No i u nas 10 kwietnia za bardzo by nie sprzyjał regulowaniu rozkładów jazdy.

: 05 kwie 2013, 10:24
autor: Georg
Z czego wynika fakt, że czas przejazdu między Pomnikiem Syreny a Rondem Waszyngtona wynosi aż 7 minut, mimo, że spokojnie można by dać 4-5? Pytam, bo 102 strasznie się tam wlecze.
: 05 kwie 2013, 11:02
autor: KamLU
W Lublinie największe korki są w poniedziałek. Mamy odcinek Ogród Saski-KUL. Wg rozkładu 4 min w godz 14-18. Od 15 do 17.30 rzeczywisty czas przejazdu wynosi nawet do 15 min (jeden przystanek). A postój na końcowym w tych godz. na 2 liniach wynosi 5 min.
Ale są pory dnia gdzie stoimy po 1-2 min na przystankach żeby odjechać o czasie. Jestem ciekaw jakie będą wnioski z tego dnia. Jeśli jesteście ciekawi to napisze jak to wyszło.
: 05 kwie 2013, 16:57
autor: Adam G.
Są takie sytuacje, gdzie dobrego rozkładu ułożyć się po prostu nie da i trzeba się ratować dłuższymi postojami. Korki w Warszawie są coraz mniejsze, ale zarazem mam wrażenie że mają coraz mniej przewidywalny charakter.
Jeździłem na 707 w czwartek przed Wielkanocą, spodziewałem się dużych opóźnień - nie było żadnych. Jeździłem na 707 wczoraj - czwartek jak każdy inny, a zmiennik rano miewał opóźnienia po 25-35min (zwykle nie przekraczają 10min).
Podobnie rzecz ma się z nocnymi rozkładami. Póki nie ma rozróżnienia w czasie przejazdu na noc powszednią/weekendową, nie da się zrobić dobrego rozkładu. Na takim N02 w weekend trzeba cisnąć ile fabryka dała i jest się zwykle chwilę po czasie. W noc powszednią nie wiedziałem co robić z czasem, nawet dwukrotne odstawanie po 3 minuty niewiele pomogło.
Ustalimy taki dzień jazdy bez rozkładu i co? I skończy się tym, że kilka sensownych poprawek naprawdę wejdzie (na przykład ostatnie 719, gdzie w taki dzień dojechałbym na pętlę przynajmniej +10), ale wejdzie też wiele bezsensownych, które potem przy najdrobniejszych korkach rozwalą totalnie resztki regularności na wielu liniach.
Żeby takie coś miało sens, trzeba byłoby zrobić cały miesiąc jeżdżenia bez rozkładów i wyciągnąć jakąś średnią. Tylko coś czuję, że pasażerowie by tego nie pokochali

: 05 kwie 2013, 17:07
autor: Szeregowy_Równoległy
Adam G. pisze:trzeba byłoby zrobić cały miesiąc jeżdżenia bez rozkładów
I byłby to pierwszy raz od bardzo dawna, że przyszedłbym z wolnego więcej niż raz w miesiącu

No i ciekawe jakby miała wyglądać analiza kart drogowych w takich dniach? Ktoś wpada na kraniec na plusie, a następna brygada to A748, który ze stałą obsadą na dowolnej linii ma zawsze 5 lub więcej w plecy. Co uznać za anomalię?
Ja dalej jestem zwolennikiem rozkładów takich, jak na 105. Można jeździć bezstresowo, bo przyspieszenie nie grozi, a jak się coś dzieje, to ta dziwna kobieta z ekspedycji na OSG staje się wreszcie pożyteczna i zamiast głaskać pieska stojącego pośród jej papierów bierze się do roboty.
: 06 kwie 2013, 14:42
autor: Jakub
W Lublinie przejazd linią 3 lub 7 bez korków skutkuje przyjazdem nawet na +10

Odcinek dwu przystankowy od Pl.Litewskiego do KULu to aż 9 minut w rozkładzie gdzie spokojnie można w 5 zdążyc... i tam rzadko widywałem 15 minutowe korki Kamilu