Strona 230 z 551

: 30 maja 2011, 22:17
autor: blinski
jasiu pisze:
blinski pisze:Do USA nikt nie może sobie polecieć ot tak, każdy musi mieć wizę
Czyli tzw. Visa Waiver Program to nie jest to samo, co ruch bezwizowy?
Musisz mieć dobrze umotywowany powód wyjazdu - domyślnie jest chyba biznesowy, naukowy lub dziennikarski. No i o ile pamiętam, na jakieś 3 dni. Oczywiście musisz przedstawić legitymację dziennikarską, prasową czy indeks. No i musisz mieć kartę kredytową, teraz chyba poluzowane do międzynarodowej płatniczej. Więc tak wygląda ruch 'bezwizowy'.

: 31 maja 2011, 21:00
autor: BJ
blinski pisze:Zostanie, bo nie ma alternatywy.
Nie, nie zostanie. Na szczęście.
Tahamata pisze:Po co on w ogóle przyleciał ? Żeby zrobić paraliż w całym mieście a ja żebym nie mógł do domu wrócić
Cóż, tak to już jest w polityce, że czasem w ramach dyplomacji i lepszych bądź gorszych stosunków politycy się odwiedzają. Nic nie poradzisz i podpowiem, że pytaniem "A po co ktoś tam przyjechał gdzieś tam?" (oczywiście jeśli będzie mowa o polityce) nie zabłyśniesz w towarzystwie :D
jasiu pisze:A może to był jednak wymóg Amerykanów?
Takie procedury mają miejsce podczas każdego wizyty zagranicznej prezydenta USA, niezależnie od odwiedzanego kraju.
JacekM pisze:Ale nie zdziwiłbym się jakby to nasze służby trochę starały się pokazać...
Procedury Secret Service i innych amerykańskich służb procedurami Secret Service i innych amerykańskich służb, ale BOR stroszył piórka, i to ostro.
Ojciec koleżanki, który jest "agentem" BORu na codzień raczej nie ma zbyt wiele do roboty oprócz spraw biurowych, a w tym wypadku miał 24-godzinny dyżur pod Marriottem =P~

: 31 maja 2011, 22:03
autor: MeWa
ano czytałem, że SS po prostu nie miałoby zbyt dużych uprawnień - np. nie mogliby strzelać, stąd podkładka polskich agentów i BOR-owców ;)

: 31 maja 2011, 22:58
autor: blinski
BJ pisze: Nie, nie zostanie. Na szczęście.
Możemy się założyć o przekonanie i odkopać wątek za półtora roku ;)

: 01 cze 2011, 0:11
autor: Rosa
Ja stoje po stronie BJ :)
Nie wyobrazam sobie zeby amerykanie mogli ponownie kogos takiego wybrać. Czas na republikanów :)

: 01 cze 2011, 16:21
autor: blinski
Rosa pisze:Ja stoje po stronie BJ :)
Nie wyobrazam sobie zeby amerykanie mogli ponownie kogos takiego wybrać. Czas na republikanów :)
Obama jest trochę jak Tusk - jest spoko, ale niewiele robi. Dlatego właśnie/mimo to zostanie wybrany ponownie, tak jak PO z Tuskiem. Zawsze lepszy leniwy spoko gość od produktywnego idioty (nawet jeśli produkowanie ograniczałoby się do werbalnego mnożenia wrogów) - wiedzą o tym i Amerykanie, i Polacy.

: 01 cze 2011, 20:34
autor: BJ
blinski pisze:Możemy się założyć o przekonanie i odkopać wątek za półtora roku
Bardzo chętnie :)
blinski pisze:wiedzą o tym i Amerykanie, i Polacy
Znowu się nie zgodzę. Amerykanie wady Obamy dostrzegają i jestem przekonany, że go rozliczą. Natomiast Polacy to ślepi debile, w większości.

: 02 cze 2011, 11:16
autor: Paweł_K
BJ pisze:Znowu się nie zgodzę. Amerykanie wady Obamy dostrzegają i jestem przekonany, że go rozliczą. Natomiast Polacy to ślepi debile, w większości.
Och, Ty jeden oświecony za to i w wieku 17 lat wiesz już wszystko o świecie, brawo, brawo. Przeceniasz chyba amerykańskie społeczeństwo - skąd przekonanie, że oni nie są, jak to ująłeś, "ślepymi debilami" ?

: 02 cze 2011, 11:33
autor: Bastian
Zna ich wszystkich :term:

: 02 cze 2011, 17:25
autor: blinski
BJ pisze:Znowu się nie zgodzę. Amerykanie wady Obamy dostrzegają i jestem przekonany, że go rozliczą. Natomiast Polacy to ślepi debile, w większości.
I Polacy, i Amerykanie dostrzegają wady swoich przywódców. Ale co z tego, skoro nie mają nikogo lepszego? Są tylko dwie opcje: albo wybierać dotychczasowych, albo nie iść na wybory. W to samo, sprawdzone błoto (PiS, republikanie) większość wejść nie zechce, ludzie mogą być głupi, ale nie są masochistami.

: 02 cze 2011, 17:40
autor: Bastian
Ja bym nawet powiedział, że amerykański system dwupartyjny - wymarzony także przez niektórych u nas - daje Amerykanom jeszcze mniejszy wybór, niż nam...

: 02 cze 2011, 18:46
autor: KwZ
W USA dodatkowo dochodzi silne przywiązanie do głosowania "tradycyjnie" na te same partie, więc cały układ jest dość sztywny. W Polsce to zjawisko jest znacznie słabsze, ale też występuje ("Łódź bastionem lewicy" - nie darmo Miller chce mieć miejsce właśnie tam).

Efekt jest taki, że podejmowane decyzje są stosunkowo mało merytoryczne. I zaczynają przeważać pieniądze wydawane na kampanię - w Ameryce, ale także coraz bardziej w Polsce.

: 02 cze 2011, 21:21
autor: Glonojad
Bastian pisze:Zna ich wszystkich :term:
W zachowaniach komunikacyjnych wydaje się być niemal teksańcem... :-$

: 03 cze 2011, 0:08
autor: BJ
Paweł_K pisze:Och, Ty jeden oświecony za to i w wieku 17 lat wiesz już wszystko o świecie, brawo, brawo.
Tego nigdzie nie napisałem.
blinski pisze:I Polacy, i Amerykanie dostrzegają wady swoich przywódców. Ale co z tego, skoro nie mają nikogo lepszego? Są tylko dwie opcje: albo wybierać dotychczasowych, albo nie iść na wybory. W to samo, sprawdzone błoto (PiS, republikanie) większość wejść nie zechce, ludzie mogą być głupi, ale nie są masochistami.
Czy ktoś woli PO czy PiS (lub demokratów i republikanów) to kwestia poglądów.
Uprzedzając - w najbliższych wyborach raczej nie zagłosuję na żadną z "wiodących" partii, ale czemu uważasz, że PiS rządząc 4 lata w stabilnej koalicji z kimś tam gorzej by sprawował władzę niż PO? PiS nie miał okazji się wykazać przez 2 lata w jakiejś chorej koalicji z LPR i oderwanymi od pługa.

: 03 cze 2011, 6:29
autor: maciej180
Sam ich sobie przygarnął, by móc ich później schrupać... =;