pawcio pisze:Możesz jaśniej?
Skoro muszę

Czas jazdy 416/509 od RW do SK jest o dwie minuty dłuższy, od czasu jazdy 123, który ma dokładnie dwa przystanki (więcej) na tej trasie.
pawcio pisze:A to z powodu? Jeżeli rzeczoe potoki się zazębiają i są na podobnym poziomie, to nawet lepiej, że się je łączy, bo przy okazji może komuś się przydać dłuższa relacja obwodowa/przelotowa.
Wszystko prawda. Ale skoro można takąż linię utworzyć na trasie mniej więcej prostej (w przeciwieństwie do tras kolisto-zawracających, że je tak roboczo nazwę), to trzeba to IMHO uczynić. A dodatkowo mam przerzucie (znów trzebaby sprawę zasymulować), że takie 143 miałoby nie dość, że większościowe wymiany na WIATRAKU (czy w okolicach), to w dodatku różne napełnienie po obu stronach tego przystanku.
emdegger pisze:Ja również i uczyniłem to chyba nawet wcześniej Ok, jazda Rembertowa na Wiatrak przez Wygodę jest do dupy, uznaję ten argument; dalsze pięćsetki na Ostrobramskiej są już bardzo źle widziane przez Zarząd, to wszystko prawda. Ale prawdą jest także to, że po odstrzeleniu 408 z Ostrobramskiej tę lukę trzeba będzie załatać I nie będzie argumentu, że się zmieści z tym, co ma, bo już się nie mieści.
A czy to jakiś dogmat jest z tą koniecznością odstrzelenia/ucałodziennienia 408?
emdegger pisze:To wszystko nie tak. Przede wszystkim to Grochowska sama w sobie nie jest aż tak potokogenna jak się wydaje, 515 poza Gocławkiem i Szembekiem do Wiatraka nie powinno stawać w ogóle - autobus jest już bardzo nabity na wysokości Płowieckiej. Analogicznie, 521 nie jest linią dla Waszyngtona! Akurat w ciągu Grochowskiej dojazd do Centrum wiedzie przez Waszyngotna (tramwajem+ ew.521), nie wiem wcale, czy TŁ to optimum. 515 ma połączyć potok rembertowski zarówno do Centrum, jak i na Wiatrak oraz ten jadący ew. już z Wiatraka, który ma dostęp do 188 i 523. Więc to odcinanie Grochowskiej od Polibudy to taki sobie argument
Ale ja nie mówię, że tam jeżdżą tłumy. Niemniej jednak sama Politechnika jest atrakcyjna, a ponadto przy jeździe na Mokotów/Ursynów dużo bardziej "po drodze" jest łapać metro przy POLITECHNICE, a nie w CENTRUM.
emdegger pisze:Teraz nieco z innej beczki: jakie pożyteczne relacje ma realizować 141 na Olszynkę? Bo ja oprócz połączenia Saskiej z SGGW pozytywów nie widzę.
Bardzo wiele, przy czym znów nie twierdzę, że będą tam tłumy. Pomijając połączenia lokalne na OLSZYNCE, mamy tu dowóz dużego obszaru Grochowa na północny Dolny Mokotów, a także - przynajmniej - terenów leżących wzdłuż TŁ na szeroko rozumiany Dolny Mokotów i wschodni Ursynów, nieobsłużony metrem (póki co Służewiec).
emdegger pisze:Że jak? ? Co ma piernik do wiatraka, co ma kur do indyka? Uznajesz argument o potrzebie wzmocnienia 520 przez wzgląd na kluczowy odcinek Marysin - Saska, który po wywaleniu 141 na Olszynkę zostaje okrojony, a nie uznajesz tego samego argumentu przy tym samym skutku, chociaż innej zmianie trasy? Dla mnie nie ma znaczenia, gdzie pojedzie 141 wobec absolutnej przewagi potoku do Centrum nad potokiem na Mokotów (to może byc argumentem dla wycofania 141 z Marysina, ale nie dla niewzmacniania 520). I tyle.
Nic innego nie twierdzę. Oba argumenty uznaję, ale nie jednocześnie - w przypadku MARYSINA. Ot, co - jeśli
wzmacniamy 520 i czynimy zeń (po odprzystankowaniu - tu będę się upierał

) główną linię Ostrobramskiej, to 141 z MARYSINA powinno wylecieć (i to już nawet bez dodawania tam 405).
emdegger pisze:Dobra, więc będzie w inny deseń: jakie funkcje pełni na Ursynowie 166 i czy są one na tyle specyficzne, że blokują jakąkolwiek możliwość zmian na tej linii? Bez znaczenia jest już tu 143.
To zacznijmy od początku: jakie masz zarzuty do 166?