Strona 24 z 297
: 30 lis 2007, 13:29
autor: Kra
inż. Glonojad pisze:A, to by rzeczywiście mogło, ale pytanie, jaka faza miała być po te 13ce następna - fazy dla tramów są krótsze, niż fazy samochodowe, a nie wiem, czy ten konkretny system przewiduje wyświetlenie fazy krótkiej dla aut.
Do tego jest pytanie, czy nie było zielonego światła dla pieszych w poprzek północnego wlotu przy okazji włączonego?
Po fazie dla 13 była ponownie faza zielona dla aut z kierunku Conrada i Kochanowskiego ale bardzo krótka (przejechały dwa samochody). W czasie fazy dla 13 nie było zielonego dla pieszych (od strony Conrada) - przejście przed skrzyżowaniem, jak było za nie widziałem.
Jeżeli chodzi o skrzyżowanie Reymonta - Broniewskiego to tam dla odmiany są zauważone przeze mnie dwie sprawy :
1) dla Reymonta w kierunku Bemowa zielone dla aut starcza bardzo często na dwa osobowe lub jeden bus (to bardzo krótko), jaka jest zależność z tramami nie jestem w stanie zrozumieć, ale jest to ewidentnie najkrótsza faza na skrzyżowaniu.
2) dla Broniewskiego skręt w prawo w Reymonta jest równocześnie z zielonym dla pieszych i rowerzystów w poprzek Reymonta (jezdnia w kierunku Bielan). Jest to dość niebezpieczne bo widoczność pieszym i rowerzystom zasłania dość skutecznie słup ogłoszeniowy i często nieprawidłowo zaparkowane samochody i skręcające 520 to widać ale osobówek już nie bardzo.
: 30 lis 2007, 13:36
autor: Glonojad
A, Ty pisałeś o Reymonta - Conrada? To nie wiem w takim razie. Myślałem, że chodzi Ci o Broniewskiego X Reymonta...
Jak ostatnio robiłem obswerwacje w szczycie popołudniowym, to na obu skrzyżowaniach działało dość nieźle i nawet, jeśli się tworzyły kolejki, to po jakimś czasie się rozładowywały. Chociaz podejrzewam, że przy tramwajach np. co minutę mógłby być niezły sajgon

: 30 lis 2007, 13:51
autor: Kra
inż. Glonojad pisze:A, Ty pisałeś o Reymonta - Conrada? To nie wiem w takim razie. Myślałem, że chodzi Ci o Broniewskiego X Reymonta...
Jak ostatnio robiłem obswerwacje w szczycie popołudniowym, to na obu skrzyżowaniach działało dość nieźle i nawet, jeśli się tworzyły kolejki, to po jakimś czasie się rozładowywały. Chociaz podejrzewam, że przy tramwajach np. co minutę mógłby być niezły sajgon

Pierwsza część dotyczyła Reymonta/Conrada.
Zaś co do Reymonta/Broniewskiego to fakt kolejek długich tam nie było, ale jak 184 jechałem od Andersena do Reymonta ponad 5 minut (a byliśmy chyba 7-8 pojazdem w kolejce) to coś nie tak.
Trzeba jednak przyznać, że uruchomienie priorytetu dla tramów sporo je przyspieszyło.

: 30 lis 2007, 14:26
autor: Plesim
Kra pisze:Myślałem o skrzyżowaniu Reymonta/Conrada. 13 jadące od Broniewskiego "włączyło" sobie zielone (wyłączając zielone od Conrada) ale równocześnie nie włączyło się zielone dla busów i aut w ciągu Reymonta/PŚ.
Ja tam ostatnio byłem ze 2 może 3 tygodnie temu i natknąłem się na to samo jadąc 184. Tak więc to nie ostania zmiana.
: 01 gru 2007, 10:25
autor: Glonojad
Kra pisze:
Trzeba jednak przyznać, że uruchomienie priorytetu dla tramów sporo je przyspieszyło.

I o to właśnie chodziło.
: 02 gru 2007, 21:15
autor: tarantula01
Kra pisze:najprostsze rozwiązanie nikomu nie przyjdzie do głowy
Przyszło, i ciekawe co z tego wyniknie.
: 02 gru 2007, 21:26
autor: Glonojad
Kra pisze:
Jeżeli chodzi o skrzyżowanie Reymonta - Broniewskiego to tam dla odmiany są zauważone przeze mnie dwie sprawy :
1) dla Reymonta w kierunku Bemowa zielone dla aut starcza bardzo często na dwa osobowe lub jeden bus (to bardzo krótko), jaka jest zależność z tramami nie jestem w stanie zrozumieć, ale jest to ewidentnie najkrótsza faza na skrzyżowaniu.
Nie wiem, jak to działa, ale wczoraj pod wieczór wracałem tamtędy i przejechało w lewo z północnego wlotu Reymonta w Broniewskiego z 8 rzędów aut. Nie wiem tylko, czy to jest czas dla całego wlotu czy tylko dla lewoskrętu - nie pamiętam organizacji szczegółowo.
: 02 gru 2007, 23:26
autor: piotram
Kra pisze:Myślałem o skrzyżowaniu Reymonta/Conrada. 13 jadące od Broniewskiego "włączyło" sobie zielone (wyłączając zielone od Conrada) ale równocześnie nie włączyło się zielone dla busów i aut w ciągu Reymonta/PŚ.
A widziałeś jakie światło paliło się chwilę wcześniej? Bo jeśli w tym samym kierunku, to najczęściej sterownik nie daje w takiej sytuacji ponownie światła dla aut, tak zauważyłem.
[ Dodano: 2007-12-02, 23:36 ]
Dęboszczak pisze:Bastian pisze:Rzekli w radiu, że rozpoczął się montaż sygnalizacji na pl. Wilsona.
Idę o zakład, że tramwaj będzie dostawał "czerwone" na środku ronda)placu). Tzw. "priorytet".
No i dostaje. Do tego potrójne 36 wystaje wtedy na jezdnię

Przecież tam jest tak mały ruch tramwajowy, czemu na tym rozjeździe nie mogli zastosować wzbudzania dla nadjeżdżającego składu?
Co do przejścia dla pieszych, to jest ono dwuetapowe. Ciekawe, czy w godzinach szczytu wszystkie osoby idące z metra i z E-4 mieszczą się na wąskim pasie rozdzielającym oczekując na światło. Chyba trzeba będzie do kodeksu drogowego dopisać "zabrania sie wchodzenia na przejście jeśli za nim nie ma miejsca do kontynuowania chodu"

: 05 gru 2007, 7:58
autor: Kra
tarantula01 pisze:Kra pisze:najprostsze rozwiązanie nikomu nie przyjdzie do głowy
Przyszło, i ciekawe co z tego wyniknie.
Chyba się nie zrozumieliśmy, pisałem, że najprostszym rozwiązaniem jest przywrócenie na Wilsona starej organizacji ruchu po uruchomieniu pętli przy Metro Marymont i "przeniesieniu" ruchu przesiadkowego tamże.
Pzdr
[ Dodano: 2007-12-05, 08:03 ]
inż. Glonojad pisze:Nie wiem, jak to działa, ale wczoraj pod wieczór wracałem tamtędy i przejechało w lewo z północnego wlotu Reymonta w Broniewskiego z 8 rzędów aut. Nie wiem tylko, czy to jest czas dla całego wlotu czy tylko dla lewoskrętu - nie pamiętam organizacji szczegółowo.
Z Reymonta w Broniewskiego (w lewo - czyli jadąc od Żeromskiego) skręca się dość łatwo, tu jest oddzielna faza (chyba wspólna z tramami w ciągu Broniewskiego), natomiast przejazd Reymonta (w kierunku Bemowa) ma swoją własną fazę (notabebe faza w kierunku przeciwnym tzn. od Bemowa jest dużo dłuższa).
Z tego co zauważyłem kolejność faz, jak też ich długość, zmienia się w zależności od nadjeżdżających tramów (i tak na marginesie - czy system wykrywa zbliżający się tramwaj i ustawia światło zielone czy też motorniczy "wymusza" zielone - jeżeli była o tym mowa to przepraszam).
: 05 gru 2007, 8:11
autor: Glonojad
wykrywa obecność na przystanku i ustawienie zwrotnicy.
: 05 gru 2007, 8:15
autor: Kra
inż. Glonojad pisze:wykrywa obecność na przystanku i ustawienie zwrotnicy.
Dzięki, to teraz rozumiem niepotrzebne nieraz włączenie zielonego - tram stoi na przystanku wpuszcza i wypuszcza ludzi, zielone się kończy i stoimy

Chyba w takim układzie lepsze są przystanki "za światłami" - no ale to już nie zależy od TW.
: 05 gru 2007, 8:32
autor: Glonojad
Ani razu nie zauważyłem, by tram się nie wyrobił z wymianą pasażerów do przyznania pałki, chociaż jest to rzecz jasna możliwe.
Zaś przystanki za światłami mają co najmniej tyle samo przeciwników, ilu zwolenników, a tych drugich nawet więcej - względy wygody pasażerów (zwłaszcza o ograniczonej zdolności poruszania się) oraz bezpieczeństwa ruchu (zasłanianie tramwaju z naprzeciwka przez tram stojący na przystanku za skrzyżowaniem).
: 05 gru 2007, 8:45
autor: Kra
inż. Glonojad pisze:Ani razu nie zauważyłem, by tram się nie wyrobił z wymianą pasażerów do przyznania pałki, chociaż jest to rzecz jasna możliwe.
Nie wiem czy jest priorytet na Broniewskiego/Reymonta kierunek Huta, ale tam właśnie nieraz się tak zdarza, wymiana pasażerów jest spora zwłaszcza przy 22 jadącym za 35 lub 2 (tzn te linię są o "przystanek" wcześniej). Jest zarówno dużo wsiadających jak i wysiadających i postój trafiał się do 2 min - faktem jest, że ostatnim razem widziałem to ok. 2 miesięcy temu, zrezygnowałem z przesiadek tamże, wolę czekać przy Piaskach - tam łatwiej dodatkowo trafić na 520 niż zobaczyć i jeszcze zdążyć na 13 jadące z Bemowa.
O co do przystanków jestem zwolennikiem lokalizacji ich za skrzyżowaniem - po prostu jak jadę w jakimś kierunku chcę mieć wszystkie linie w jednym miejscu a nie bawić się w polowanie.

: 05 gru 2007, 9:53
autor: Glonojad
Przystanki węzłowe to jest inna zupełnie sprawa. Tam rzecz jasna powinny być za skrzyżowaniem, chociażby ze względu na kierunkowość czy na zajętość miejsca. Niemniej takie przystanki to pewnie z 10 procent.
: 05 gru 2007, 20:36
autor: piotram
Zdaje się tam ciężko się nie wyrobić z wymianą pasażerów - raz widziałem sytuację, jak jeden motorowy z 22 chciał zapewne "odpuścić" światło, ale nie było to mu dane, sterownik trzymał pałkę i trzymał, co najmniej 30 s tak stał, aż w końcu odjechał. Ciekawe, ile czasu maksymalnie jest na to przewidziane?