Strona 24 z 33

: 10 paź 2012, 22:46
autor: Bastian
emyl pisze:Nie twierdzę, że tramwaje są bardziej atrakcyjne od metra, ale z pewnością są dlań pewną alternatywą. Zresztą, jak pisałem wyżej, nikt nikomu nie każe jeździć tymi tramwajami, można się przesiąść w 511. Ale dlaczego odbierać komuś możliwość korzystania z nich poprzez utrudnienie dojazdu?
Otóż to. Nie chodzi przecież o samą Jagiellońską. Nawet jeśli większość jedzie do centrum - co nie dziwi - i bardziej jej pasuje metro, to mniejszości jadącej w kierunku Pragi popsuto bardziej, niż tamtej większości poprawiono.

: 10 paź 2012, 23:06
autor: MichalJ
No ale jest dojazd do świętego metra i to w rozumieniu pewnych czynników nokautuje wszystkie inne wady. :)

: 10 paź 2012, 23:07
autor: KwZ
osa pisze:Bo wolą jednak do metra niż do mitycznych tramwajów na Żeraniu FSO?
Czemu mają chcieć bardziej, niż Tarchodworzanie?
emyl pisze:Teraz daje dojazd do metra, ale do tramwajów już mniej wygodny, bo 509 jest bardziej nabite, niż 511, a poza tym dowożenie do tramwaju z przesiadką jest obiektywnie gorsze, niż dowożenie do metra z przesiadką. To się nie trzyma kupy.
Nie trzyma się kupy wysiadanie z 509, żeby wsiąść do tramwaju.
Frencher pisze:(nie licząc linii 516)
Dlaczego nie? Poza tym, mówiono tutaj o przyzwyczajaniu do luksusu. Tarchodwory mają bezpośrednie linie dowsząd (wszak to znacznie większe potoki) i łatwo z nich nie rezygnują (vide 302). Teraz taki luksus (linia do metra) dano mieszkańcom Nieporętu. Tylko jeśli jesteś zwolennikiem nowego układu, to odpowiedz, co mają zrobić, gdy wszystkie miejsca zajmą im np. mieszkańcy Legionowa jadący do Konwaliowej?
Bastian pisze:Otóż to. NIe chodzi przecież o samą Jagiellońską. Nawet jeśli większość jedzie do centrum - co nie dziwi - i bardziej jej pasuje metro, to mniejszości jadącej w kierunku Pragi popsuto bardziej, niż tamtej większości.
...popsuto bardziej, niż tamtej większości poprawiono.

: 10 paź 2012, 23:13
autor: Emyl
Nie trzyma się kupy wysiadanie z 509, żeby wsiąść do tramwaju.
W związku z tym spada popyt na tramwaj i złoto przemienia się w błoto, otóż to.

: 10 paź 2012, 23:36
autor: mw158979
KwZ pisze:Tylko jeśli jesteś zwolennikiem nowego układu, to odpowiedz, co mają zrobić, gdy wszystkie miejsca zajmą im np. mieszkańcy Legionowa jadący do Konwaliowej?
A co maja zrobic pasazerowie siedzacy na Zeraniu jesli rozstapi sie tam ziemia i poleca w ta czelusc? Ja np uwazam ze to bardzo prawdopodobne.
Bastian pisze:Otóż to. NIe chodzi przecież o samą Jagiellońską. Nawet jeśli większość jedzie do centrum - co nie dziwi - i bardziej jej pasuje metro, to mniejszości jadącej w kierunku Pragi popsuto bardziej, niż tamtej większości.
...popsuto bardziej, niż tamtej większości poprawiono.
Dyskusyjna sprawa. Wezmy odjazdy miedzy 7 a 8. Na Zeran jest 34 kursy, do metra 17. Co wazniejsze - te pierwsze zabieralne.
Z 'plusow' doszla podaz na odcinku mostowym. Zalatwianie tego kursami z Dabrowki Wislanej jest sporo drozsze (polkurs 10km zamiast trzech).

: 10 paź 2012, 23:38
autor: paszym
MichalJ pisze:Ma z góry założyć, że się nie zmieści i pojechać wcześniejszym 511 pomimo istnienia bezpośredniej linii z Marymontu?
O tym mówiłem. Brzmi nonsensownie, ale pasażer nic nie traci w stosunku do tego jak 705 jechało z ŻFSO. A jak nie zdąży na poprzedzające 511 to musi się wcisnąć jakoś do 705, może się uda.
MichalJ pisze:To po co ta bezpośrednia linia?
Na rano. No i są chyba kursy, które są mimo wszystko zabieralne nawet na OS. POTOK.

: 10 paź 2012, 23:49
autor: Emyl
A co maja zrobic pasazerowie siedzacy na Zeraniu jesli rozstapi sie tam ziemia i poleca w ta czelusc? Ja np uwazam ze to bardzo prawdopodobne.
Nie rozumiem, dlaczego kategorycznie nie dopuszczasz możliwości wystąpienia takiej sytuacji. To się właśnie nazywa zaklinanie rzeczywistości, bo ona właśnie permanentnie występuje. Mało tego, każda symulacja pokaże ci, że musi wystąpić, bo ludzie, podobnie jak, cholera, pioruny, zawsze chcą być najszybsi i przemieścić się najkrótszą drogą. A trasa 705/735 i 511 na odcinku M Marymont - Konwaliowa nie różni się, więc dlaczego przeciętny pasażer zmierzający do Legionowa lub tylko na Konwaliową/Płochocińską ma z tego nie skorzystać? Może nie w każdym jednym kursie, ale przynajmniej w kilku newralgicznych pojawia się problem. Po co narażać na to ludzi?

A jeśli 705 dowozi, jak napisałeś, na Konwaliową 60 osób, to ja tym bardziej w ogóle nie widzę powodu, żeby jechało z Marymontu. Po co takie brednie wypisywać?

: 11 paź 2012, 0:43
autor: mw158979
emyl pisze:
A co maja zrobic pasazerowie siedzacy na Zeraniu jesli rozstapi sie tam ziemia i poleca w ta czelusc? Ja np uwazam ze to bardzo prawdopodobne.
Nie rozumiem, dlaczego kategorycznie nie dopuszczasz możliwości wystąpienia takiej sytuacji. To się właśnie nazywa zaklinanie rzeczywistości, bo ona właśnie permanentnie występuje.
Chyba tylko w twojej glowie.
Mało tego, każda symulacja pokaże ci, że musi wystąpić, bo ludzie, podobnie jak, cholera, pioruny, zawsze chcą być najszybsi i przemieścić się najkrótszą drogą.
?? Na wala mi symulacja jak widze co jest.
A trasa 705/735 i 511 na odcinku M Marymont - Konwaliowa nie różni się, więc dlaczego przeciętny pasażer zmierzający do Legionowa lub tylko na Konwaliową/Płochocińską ma z tego nie skorzystać?
I chwala mu za to, czesc ludzi zejdzie dzieki temu z ciasnego 511 i 132.
Może nie w każdym jednym kursie, ale przynajmniej w kilku newralgicznych pojawia się problem. Po co narażać na to ludzi? A jeśli 705 dowozi, jak napisałeś, na Konwaliową 60 osób, to ja tym bardziej w ogóle nie widzę powodu, żeby jechało z Marymontu. Po co takie brednie wypisywać?
"moze"
"jesli"
- krotko mowiac widac ze wiesz o czym piszesz.

: 11 paź 2012, 0:46
autor: KwZ
paszym pisze:O tym mówiłem. Brzmi nonsensownie, ale pasażer nic nie traci w stosunku do tego jak 705 jechało z ŻFSO. A jak nie zdąży na poprzedzające 511 to musi się wcisnąć jakoś do 705, może się uda.
Tak, to jest nonsens. Jeśli mi podjeżdża 705 na Park Kaskada do Konwaliowej, to czemu mam w niego nie wsiąść? Bo to społecznie korzystne??

: 11 paź 2012, 1:02
autor: paszym
KwZ pisze:
paszym pisze:O tym mówiłem. Brzmi nonsensownie, ale pasażer nic nie traci w stosunku do tego jak 705 jechało z ŻFSO. A jak nie zdąży na poprzedzające 511 to musi się wcisnąć jakoś do 705, może się uda.
Tak, to jest nonsens. Jeśli mi podjeżdża 705 na Park Kaskada do Konwaliowej, to czemu mam w niego nie wsiąść? Bo to społecznie korzystne??
Mam na myśli nieporęcian - żeby wsiadali w 511 skoro się nie mieszczą do 705. Na Modlińskiej się przesiądą - już się zmieszczą.

Uprzejmie proszę o niewrzucanie mnie do jednego wora z obrońcami bezsensownego wydłużenia.

: 11 paź 2012, 1:04
autor: KwZ
Nie przesiądzie się, bo to 705 zdąży mu zwiać. A zatem straci.

: 11 paź 2012, 1:11
autor: Emyl
"moze"
"jesli"
- krotko mowiac widac ze wiesz o czym piszesz.
Człowieku, bez wycieczek osobistych. Podaj konkretne godziny, w jakich poruszasz się omawianymi liniami i w jakich relacjach to czynisz, to może mnie do czegoś przekonasz. W innym wypadku nie widzę żadnego merytorycznego poparcia takich tekstów.

Wiem, o czym piszę, bo jeżdżę do Nieporętu i z Nieporętu po kilka razy w tygodniu zarówno z Pragi jak i ze Śródmieścia. Mam pogląd na różne pory, szczególnie na szczyt popołudniowy z uwzględnieniem kursów tzw. "szkolnych powrotów" oraz tych na sam koniec szczytu, czyli po 18. Wyjaśnij mi, po co miałbym kłamać odnośnie moich obserwacji i dla jakiego celu moje wnioski miałyby być błędnie wyciągane? Przecież jeśli często jeżdżę w relacji Nieporęt - Śródmieście, to wedle twojej logiki powinna mi się zmiana podobać.

: 11 paź 2012, 1:58
autor: mw158979
To cos zmienia w temacie gdzie ja jezdze i kiedy?

Wiesz tyle, ze sie nie mozesz zdecydowac, czy te kursy sa permanentnie przeladowane czy tak malo wioza (OIDR), ze sie marnuja.

: 11 paź 2012, 9:36
autor: Bastian
mw158979 pisze:To cos zmienia w temacie gdzie ja jezdze i kiedy?
Tak, zmienia. Albo konkrety, albo zamilknij, albo ja ciebie zamilknę :evil:

: 11 paź 2012, 11:28
autor: paszym
KwZ pisze:Nie przesiądzie się, bo to 705 zdąży mu zwiać. A zatem straci.
Jak przyjdzie na 511, które jedzie po 705 to nie zdąży na przesiadkę tak samo jak nie zdążyłby gdyby 705 startowało z Żerania (załóżmy, że godziny odjazdów 511 i 705 z Konwaliowej się nie zmieniły, co pewnie nie jest prawdą).
Ustalmy, że chodzi o relację PARK KASKADA - KONWALIOWA - Nieporęt, bo na pętli jeśli się zdąży na poprzedzające 511 to i wsiądzie się do 705.
Po prostu pasażer, który wie, że do 705 może nie wejść, podjedzie na Konwaliową tym samym 511, którym podjeżdżał jak 705 startowało z Żerania. Więc nic nie traci. Czy coś pomijam?