Modernizacja WWK

Moderator: JacekM

Która linia powinna być zmodernizowana w pierwszej kolejności? (3 zaznaczenia)

Czas głosowania minął 22 kwie 2006, 10:16

Kutno - Płock
1
1%
Warszawa Wileńska - Zielonka
5
6%
Warszawa Zachodnia - Grodzisk Mazowiecki
7
9%
Warszawa Zachodnia - Rembertów
8
10%
Tłuszcz - Ostrołęka
0
Brak głosów
Warszawa Zachodnia - Włochy
3
4%
Warszawa Wschodnia - Otwock
11
14%
Warszawa Gdańska - Warszawa Praga
2
2%
Legionowo - Wieliszew - Tłuszcz/Zegrze
4
5%
Warszawa - Łódź
13
16%
Warszawa - Radom
3
4%
Warszawa - Gdynia
16
20%
Warszawa Rembertów - Zielonka - Tłuszcz
4
5%
Warszawa - Stojadła - Lublin
4
5%
 
Liczba głosów: 81

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 24 lip 2009, 17:32

- w którym miejscu
- z jakiego powodu
- tory czy kable (zakładam że tory bo kable to można w południe zrobić)

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 24 lip 2009, 17:44

zofey pisze:- w którym miejscu
- z jakiego powodu
- tory czy kable (zakładam że tory bo kable to można w południe zrobić)
A Tobie jako podróżnemu po kiego grzyba te informacje? Jest info że tor zamknięty - jest . Z Wyprzedzeniem ? - z wyprzedzeniem
To po co Ci więcej wiedzieć? Nie musisz jako zwykły podróżny wiedzieć szczegółów po co tor jest zamykany
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 24 lip 2009, 18:11

A mówcie co chcecie, ale tutaj większość to nie są 'zwykli podróżni', tak więc pytanie uważam za dość normalne. Też bym chciał wiedzieć co będzie robione, zamknięcie może nie za długie, ale życie utrudniające, więc takie pytania będą padać choćby w kasach z ust podróżnych. Tam juz nie mozna odpowiedzieć 'a co to kogo obchodzi' ;) . Co do 'kabli',
czyli sieci trakcyjnej, to bywa, że w owo południe (lub nocą) wiele się nie zrobi. A co do samych robót to przewiduję m.in. dłubanie w milosnej, ale to robota na pół dnia. Może będą ratować kolejny przejazd przed zapadnięciem albo po prostu tor podbiją, bo zapadnięty o kilka cm na calej długości (800mm podłogi flirta jest niżej niż peron 760mm...). Ostatnie posty mozna chyba przenieść do wątku o wwk...

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 24 lip 2009, 18:24

przewoz pisze:A mówcie co chcecie, ale tutaj większość to nie są 'zwykli podróżni', tak więc pytanie uważam za dość normalne. Też bym chciał wiedzieć co będzie robione, zamknięcie może nie za długie, ale życie utrudniające, więc takie pytania będą padać choćby w kasach z ust podróżnych.
To kasjerka odpowie że remont torów. Skłamać nie skłamie
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 24 lip 2009, 20:09

[MOD - sorry, powinien być temat siedlecki, proszę o przeniesienie dzisiejszych postów]

Chaos nie będzie oczywiście spowodowany tym że gdzieś trzeba coś wyremontować, ale tym że zlikwidowano stację Dębe Wielkie. To jest tak oczywiste, że powinni jak najszybciej ją odbudować. A że to będzie kosztować? A ile kosztowała modernizacja linii i ile z tej kasy poszło w błoto przez brak tej stacji?

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 24 lip 2009, 22:45

Kilka newsów trzeba przenieść.
Co do zmian, to poranek na te 3 dni w kierunku Warszawy wyglada dość normalnie, ale dużo gorzej z powrotem. Na część pociągów mińskich (skomunikowanych z pociągami Mińsk-Siedlce) trzeba by 3xEN57..... 809, 811, 813 (oczywiście!) i 819.
Mam nadzieję, że już o tym pomyśleli, bo będzie mało ciekawie. Może nie będe musiał się wtedy wysilać jazdami, ale raczej cała reszta jeździć jakoś bedzie musiała :)

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 24 lip 2009, 23:00

o 15:30 powinno być tak:
pociąg do Tłuszcza/Zielonki/Rembertowa
z Rembertowa bus do Mińska
z Mińska dalej pociągiem

chodzi o dodatek do tego co już zaproponowano, bo będzie ciężko nawet z trzema jednostkami... a przede wszystkim będzie dramat w tej nieszczęsnej SKM'ce.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 25 lip 2009, 9:10

zofey pisze:a przede wszystkim będzie dramat w tej nieszczęsnej SKM'ce.
Szczególnie, że na podwójne składy nie bardzo jest co liczyć....

Awatar użytkownika
marcin89
Posty: 816
Rejestracja: 13 paź 2008, 16:03
Lokalizacja: Sulejówek

Post autor: marcin89 » 26 lip 2009, 17:08

przewoz pisze:
zofey pisze:a przede wszystkim będzie dramat w tej nieszczęsnej SKM'ce.
Szczególnie, że na podwójne składy nie bardzo jest co liczyć....
Ojj nie prawda, ostatnio w tygodniu jeżdżą na ogół tylko dwie SKMki w pojedynkę....

A tak w ogóle to na czas tego remontu KMy mogły by puścić 2 kibelki w "barwach" SKMki, ale to już raczej nie jest takie proste ;-)

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 26 lip 2009, 17:56

marcin89 pisze:A tak w ogóle to na czas tego remontu KMy mogły by puścić 2 kibelki w "barwach" SKMki, ale to już raczej nie jest takie proste
Na czas tego remontu KMy powinny puścić swoje mińskie na 3 EZT i to nie podlega jak na razie dla mnie dyskusji. Już sobie listę takich pociągów zrobiem. Poza tymi co podałem wyżej, na poranny szczyt powinny iść 80322/323 na 3EZT, Łukowianka na 4 wagony minimum (minimum całkowite, bo ostatnio lata na 3 wagony, a między 6 a 7 będzie to jedyny pociąg osobowy bezpośredni z Siedlec, jadący w slocie innego siedleckiego - będzie ostro w nim), potem 9804 na 3EZT, a 9810 na 2 ER75. Normlanie lata na jednym, ale tym razem nie będzie dzielony w Mińsku, pewnie ma zmieniony obieg. Czy da się go puścić na 2 ER75? Oby.
Ciekawe, którędy od Mińska do Tłuszcza będzie jechać pociąg z Czeremchy. Czyżby zjazd na Tłuszcz - Pilawa, zmiana kierunku i powrót? Ciekawa sprawa się szykuje. Chyba ze będzie kiblować do zwolnienia szlaku i jechać jako luzak za jakimś planowym skłądem ,ale to głupota by była - dlaczego by jednak nie puścić tego skłądu....

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 20 sie 2009, 14:46

Gazeta Powiatowa pisze:Kiedy wreszcie będzie normalnie?

Stacja w Legionowie w ciągłej przebudowie

PKP realizuje właśnie remont trzech podwarszawskich stacji kolejowych: Legionowo, Nowy Dwór Mazowiecki i Modlin. Inwestycja za ponad 101 mln euro prowadzona jest przez konsorcjum kilku firm, którego liderem jest Trakcja Polska. – Tymczasowe utrudnienia związane z pracami modernizacyjnymi zostaną wkrótce zrekompensowane większym komfortem podróży i szybszym czasem przejazdu – zapewniają przedstawiciele Kolei. Póki co pasażerowie w Legionowie skazani są jednak na codzienny horror komunikacyjny, związany z utrudnieniami w ruchu pociągów, a także... dotarciem na perony.

Trudności mają minąć

Teraz musi być gorzej, aby w przyszłości mogło być lepiej. To powiedzenie pasuje jak ulał do sytuacji związanej z modernizacją linii kolejowej z Warszawy do Gdyni. W ramach jej modernizacji zaplanowano m.in. budowę i przebudowę peronów i przejść dla pieszych, przebudowę przejazdów kolejowych oraz budowę 31 km torów. Termin realizacji tej inwestycji upływa z końcem października 2010 roku. Pytanie tylko, czy się uda?

Remont stacji na tej linii, odbywa się w ramach projektu modernizacji drogi kolejowej E65 na odcinku Warszawa - Gdynia. Celem inwestycji jest m.in. dostosowanie linii do jazdy pociągów w ruchu pasażerskim z prędkością do 200 km/h, a w ruchu towarowym do 120 km/h. W chwili obecnej wydaje się, że to jakieś science fiction. Ruch odbywa się jednotorowo i bardzo powoli, gdyż dodatkowo przebudowywany, a w zasadzie jest rozbierany i stawiany od nowa most kolejowy na Narwi w Modlinie.

– Czasowe trudności zostaną wkrótce zrekompensowane. Mieszkańcy regionu będą dojeżdżać do pracy szybciej, wygodniej i bezpieczniej. Docelowo podróżujący z Warszawy do Trójmiasta pokonają tę drogę w niespełna w trzy godziny – zapewnia Magdalena Przybysz z biura promocji PKP. – Modernizacja linii została podzielona na etapy, które odpowiadają zasięgom lokalnych centrów sterowania, czyli miejsc, z których będzie kontrolowany ruch pociągów na danym obszarze (Nasielsk, Ciechanów, Działdowo, Iława, Malbork, Tczew, Gdańsk i Gdynia). Na odcinku Warszawa Wschodnia - Legionowo i na stacji Nasielsk oraz na stacji Gdynia Główna prace trwają od sierpnia zeszłego roku, a w tym roku ruszyły na odcinku Legionowo - Nasielsk. W Modlinie trwają prace torowe. Obecnie ruch pociągów w obie strony odbywa się więc tylko po jednym torze. Wzdłuż toru nr 1 zostaną ustawione ekrany wyciszające. Wyremontowany zostanie kompleksowo znajdujący się tuż za stacją most nad rzece. Oprócz wymiany torów i sieci trakcyjnej, robót odwodnieniowych oraz zamontowania urządzeń sterowania ruchem kolejowym, przeprowadzany jest remont peronów włącznie z zamontowaniem na nich nowych wiat. Już niedługo podróżni odczują poprawę warunków jazdy – dodaje jakby na pocieszenie Przybysz.

Finisz niebawem

Kiedy więc zakończy się ta trwająca wydawałoby się bez końca modernizacja? W Nasielsku budowana jest nowoczesna nastawnia, działanie której znacząco poprawi bezpieczeństwo osób podróżujących koleją. Remont nastawni jest również planowany na stacjach Nowy Dwór Mazowiecki i Modlin. W Nasielsku, Nowym Dworze Mazowieckim i Legionowie powstają podziemne tunele dla pieszych łączące stację kolejową z miastem. Definitywne zakończenie modernizacji stacji w Legionowie planowane jest w marcu 2010 r. Wszystkie przejścia podziemne będą dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych i rodziców z dziećmi w wózkach, dzięki zamontowaniu pochylni, platform lub wind. Ukończenie remontu całej linii nastąpi w 2012 r.

Jakub

Fot 1. Przejście przez tory na stacji w Legionowie
Fot 2 i 3. Modernizacja stacji w Legionowie ma się zakończyć w pierwszych miesiącach 2010 r.
Obrazek
Obrazek Obrazek
http://www.gazetapowiatowa.pl/index.php ... Itemid=195
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 05 wrz 2009, 12:01

Obrazek

Rowerzyści - na wiadukt

Nowa stacja PKP Legionowo na ukończeniu. Powstały już nowe piękne perony, przejście podziemne i winda dla niepełnosprawnych. Tylko o rowerzystach jakoś zapomniano. – Młodzież nie będzie zjeżdżała po podjazdach, będzie bezpieczniej – próbują się pocieszać kolejarze

– Zmierzyłem nowe windy, nie wcisnę się do nich z rowerem, a podjazdów na schodach też nie widziałem – zaalarmował nas Czytelnik z Piasków pan Jerzy Kantor.
Na stacji Legionowo uwija się ekipa robotników, prowadzących dla PKP Polskich Linii Kolejowych przebudowę stacji. To część modernizacja całej linii Warszawa–Gdańsk. Okazuje się, że świeżo zbudowane szyby na windy są małe, a podjazdów dla wózków i rowerów na schodach w przejściu podziemnym po prostu nie ma. I nie będzie.
Dzwonimy do kierownika tego odcinka przebudowy Karola Pyszyńskiego.
– Windy są dla osób niepełnosprawnych z opiekunem, rower nie wejdzie, chyba że pionowo – przyznaje.
Dlaczego nie ma podjazdów dla wózków i rowerów na schodach?
– Nie było ich w projekcie – wyjaśnia Pyszyński.
Dodaje, że na innych stacjach, gdzie zjazdy ze schodów zamontowano, zdarza się, że młodzi rowerzyści pędem zjeżdżają w dół, dla adrenaliny. Brak podjazdów, próbuje pocieszać kierownik, podniesie bezpieczeństwo użytkowników podziemnego przejścia.
Wszystkim, którzy chcą przejść przez tory z rowerem Karol Pyszyński radzi korzystać z pobliskiego wiaduktu na ul. Warszawskiej. To jednak bardzo duże utrudnienie w komunikacji między osiedlem Piaski a centrum Legionowa. W mieście bardzo wielu ludzi, również starszych, porusza się po ulicach rowerami. Nie będą w stanie znosić i wnosić rowerów po schodach. Czy przez brak wyobraźni projektanta i brak zainteresowania władz miasta mają codziennie nadkładać drogi albo narażać życie przechodząc przez tory na dziko?
– Prace na stacji trwają, zmiany są jeszcze możliwe – mówi po chwili zastanowienia kierownik.
Ale o dobudowę zjazdów musiałyby wystąpić władze Legionowa. Jerzy Kantor również o tym pomyślał. Kilka dni po tym, jak skontaktował się z naszą redakcją odezwał się do radnego z Piasków Józefa Dziedzica (Nasze Miasto Nasze Sprawy). Dziedzic obiecał zainteresować sprawą prezydenta.
– Dziś będę o tym rozmawiał z prezydentem Smogorzewskim – obiecał nam 1 września radny.
Tymczasem prace na stacji są już bardzo zaawansowane. Ostateczne ich zakończenie kolejarze przewidują w przyszłym roku. Na czerwiec 2010 zaplanowano odbiory techniczne.

Tomasz Elbanowski

Zdjęcie: Podziemne przejście jest już gotowe. Przejazdu dla rowerów nie przewidziano

Obrazek
Fot. E.T


http://toiowo.eu/index.php?option=com_c ... Itemid=269
Obrazek

I komu tu się dobrać do...

Przejazdy kolejowe w Legionowie są niedrożne, korki dają się we znaki mieszkańcom. Szanse na poprawę są niewielkie, pociągów i samochodów przybędzie, przepraw raczej nie

Sygnałem do zajęcia się sprawą wiecznych korków na przejazdach przez tory kolejowe w Legionowie stał się list jednego z mieszkańców podpisującego się „Oldmobil”:
„Piszę tego maila jako kierowca, jako ojciec, mieszkaniec „za torami” i pracownik z Legionowa. Określenie „podatnik” jest zbędne (...) Chodzi mianowicie o przejazd kolejowy przy ul. Polnej–Kwiatowej. Szanowni Państwo, na określenie wzburzony czy zbulwersowany, sam krzywię się z niesmakiem. Jestem po prostu wk...ny, zły jak dzik! – napisał nasz Czytelnik.

Przejazd niespełnionych nadziei

W liście „Oldmobila” czytamy o wiecznych korkach na drodze krajowej nr 61, spotęgowanych jeszcze przez modernizację i budowę nowego wiaduktu oraz o alternatywie dla mieszkańców Legionowa, jaką był przejazd kolejowy na Bukowcu. Gdy przejazd również został poddany przebudowie, aby dostać się z Bukowca do centrum Legionowa niejednokrotnie trzeba było stracić 40 minut albo i godzinę. Nic więc dziwnego, że po jego otwarciu mieszkańcy byli szczęśliwi. Kolejne dni przyniosły jednak ostudzenie zachwytów, potem rozczarowanie, dalej pojawiła złość.

Jeden zdąży, drugi nie

Stary przejazd otwarty był bowiem częściej niż nowy. Teraz szlaban jest zamykany kilka minut przed przyjazdem pociągu.
„Kiedyś, gdy przed ósmą podjechałem pod szlaban z dzieckiem w drodze do szkoły, nie musiałem się martwić, że dziecko nie zdąży na pierwszą lekcję. Teraz spóźnienie mamy jak w banku. Kolejki do przejazdu rano nierzadko sięgają daleko za ulicę Słoneczną. To samo jest w ciągu dnia. Korek z jednej i drugiej strony. Zaczyna się przed Słoneczną i kończy daleko za Przemysłową” – pisze „Oldmobil”.
Ze swojej strony możemy dodać, że koszmarne korki panują nie tylko przejeździe na Bukowcu i na drodze krajowej nr 61, podobna sytuacja jest na Przystanku. Przeprawa w ciągu ulic Parkowa–Wyszyskiego blokuje się także codziennie, a kolejka samochodów często sięga z jednej strony ulicy Jagiellońskiej, a z drugiej Bandurskiego.

Lepiej nie będzie

Tak więc wszystkie główne przejazdy przez tory linii kolejowej Warszawa–Gdynia w Legionowie są już dziś niedrożne. Trudno liczyć na to, że będzie lepiej: liczba samochodów raczej nie zmaleje, a po uruchomieniu szybkiej kolei miejskiej (SKM) i lotniska w Modlinie częstotliwość kursowania pociągów może wielokrotnie wzrosnąć. Tak więc pokonać tory kolejowe może być jeszcze trudniej. Nie dziwi nas więc apel naszego Czytelnika: „Szanowna Redakcjo. Bardzo proszę, domagam się, wzywam... dobierzcie się komu trzeba do wiecie czego. Przecież to jest paranoja! Mamy XXI wiek.”

Co nas czeka?

W tej chwili wiadomo, że w Legionowie mają działać 3 przejazdy kolejowe: istniejący w ciągu ulic Polna–Kwiatowa, wiadukt w ciągu drogi krajowej nr 61 oraz nowy tunel w ciągu ulic Krakowskiej i Al. Róż. Za to obecnie istniejący przejazd na Parkowej miałby być zlikwidowany i zastąpiony przez przejście podziemne dla pieszych. Polskie Linie Kolejowe zobowiązane są bowiem tylko do utrzymania takiej samej ilości istniejących przepraw, natomiast planowaniem i realizacją nowych powinny zająć się władze samorządowe.
Niestety, mimo zadanych pytań, do chwili zamknięcia obecnego numeru TiO nie otrzymaliśmy odpowiedzi z PKP PLK o terminach rozpoczęcia budowy poszczególnych przejazdów i ich oddania do użytku. Nutkę nadziei dała nam za to wypowiedź wicestarosty Janusz Kubickiego, który stwierdził, że sprawa likwidacji przejazdu w ciągu Parkowa–Wyszyńskiego nie została jeszcze przesądzona.

Jerzy Dąbczak

Zdjęcie: Na Bukowcu sznury aut stoją i z jednej, i drugiej strony szlabanu. Zaczynają się przed Słoneczną i kończą daleko za Przemysłową

Obrazek

Fot. Katarzyna Łoś
http://toiowo.eu/index.php?option=com_c ... Itemid=269
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 05 wrz 2009, 12:58

ToIOwo pisze:Wszystkim, którzy chcą przejść przez tory z rowerem Karol Pyszyński radzi korzystać z pobliskiego wiaduktu na ul. Warszawskiej.
Tak, ku..a... Zwłaszcza jak z rowerem z dwudziestokilowymi sakwami będę chciał pójść na pociąg... By ich szlag trafił...

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 13 wrz 2009, 22:39

Obrazek

Tunel na Krakowskiej...

... Parkowa do likwidacji, na Polnej - szlabany.

Takie właśnie plany odnośnie skrzyżowań legionowskich ulic z torami mają Polskie Linie Kolejowe. W ciągu ulicy Krakowskiej i alei Róż powstanie tunel. Prace ruszają na początku przyszłego roku. Rok później przejazd na Parkowej będzie zlikwidowany.

Dzięki wprowadzeniu dwupoziomowych skrzyżowań, a więc w tym przypadku tunelu, pociągi dalekobieżne jadące przez Legionowo będą mogły jechać z prędkością nawet 160 km/h i większą. - Ta sytuacja nie tylko poprawi bezpieczeństwo, ale również zmniejszy korki na terenie miasta - twierdzi Marta Szklarek, rzeczniczka PKP PLK. - Tunel, który ma zostać wybudowany w ciągu ul. Krakowskiej i al. Róż, będzie przesunięty w stosunku do starego przejazdu o 544 m. Obecnie jesteśmy na etapie sporządzania materiałów przetargowych - planujemy rozpoczęcie prac na początku przyszłego roku. Inwestycja rozpocznie się na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2010 r. i potrwa około roku. Po wyłonieniu wykonawcy będzie znany harmonogram prac - dodaje.

Rzeczniczka PLK podkreśliła, że po zakończeniu prac budowlanych przy tunelu w alei Róż, przejazd kolejowy przy ulicy Parkowej zostanie zlikwidowany. Kolej gwarantuje, że powstanie w tym miejscu przejście podziemne dla pieszych.

Władze Legionowa utrzymują z kolei, że przejazd na Parkowej nie jest jeszcze skreślony.

- Miasto podtrzymuje inicjatywę utrzymania przejazdu Parkowa-Wyszyńskiego w obecnej formie. Prowadzone są też rozmowy z PKP PLK odnośnie finansowania budowy przejścia dla pieszych - mówi prezydent Legionowa Roman Smogorzewski.

Skrzyżowania dwupoziomowe z liniami kolejowymi stosuje się tam, gdzie po-ciągi osiągają wspominaną już prędkość 160 km/h. Ponieważ ten warunek nie będzie spełniony na linii krzyżującej się z ulicą Polną i Kwiatową, w tym miejscu po-zostaną rogatki.

- Po modernizacji linii kolejowej przez przejazd na Kwiatowej skład będzie mógł poruszać się z prędkością do 120 km/h - mówi Marta Szklarek. - Poniekąd z powodu ograniczonych środków finansowych nie wykonaliśmy na tym przejeździe skrzyżowania dwupoziomowego, ale także dlatego, że przy stacjach kolejowych (a w pobliżu stacji znajduje się przejazd Kwiatowa) nie zakłada się większych prędkości niż 120 km/h.

- Budowa skrzyżowania dwupoziomowego przy przejeździe Kwiatowa byłaby bardzo kosztowna, a PKP PLK nie zdecydowało się na takie rozwiązanie - mówi prezydent Roman Smogorzewski. - Poza tym wiązałoby się to z wyburzeniem kilku budynków oraz zrobieniem dojazdów. Obecnie problemem dla kierowców na tym przejeździe może być zbyt wczesne opuszczanie szlabanów, około 4-5 minut przed przyjazdem pociągu. Przyjrzymy się jeszcze przejazdowi i ewentualnie zwrócimy się o wyregulowanie czasu opuszczania szlabanów - dodaje Smogorzewski.

Kierowcy skarżą się, że już teraz przed szlabanami zatory są ogromne, a po remoncie linii kolejowej, gdy na szynach pojawi się więcej składów, sytuacja będzie jeszcze gorsza.

Zapytaliśmy, czy istnieje możliwość skrócenia czasu zamknięcia zapór, aby w ten sposób rozładować korki.

- Rogatki na przejazdach są zamykane w czasie niezbędnym dla bezpiecznego prowadzenia ruchu pociągu oraz dla ruchu kołowego. Ze względu na bezpieczeństwo kierowców i podróżnych nie można skrócić tego czasu - mówi Marta Szklarek.

Prawda jest taka, że po zakończeniu remontu linii pociągi będą jeździć częściej. Do tego dochodzą plany uruchomienia Szybkiej Kolei Miejskiej, a ta w założeniu ma kursować często. Dodajmy szynobusy do lotniska w Modlinie. Co z tego, że w tym miejscu pociągi będą jechać wolniej niż 160 km/h, skoro będzie ich tak dużo, że przejazd na Kwiatowej będzie zupełnie nieprzejezdny. Szlabany będą praktycznie non stop opuszczone. Pozostawienie w tym miejscu rogatek to pomysł bezsensowny wobec planów coraz intensywniejszego wykorzystania torów i to już w najbliższych latach.

(wt), bk
http://www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/e ... 09-09_11-5
Obrazek

Wiadukt w Chotomowie w 2011

Wkrótce poznamy wykonawcę chotomowskiego wiaduktu. Inwestycja rusza w przyszłym roku.

Budowa wiaduktu jest wymuszona modernizacją linii kolejowej. Według planów biu-ra projektowego Kolprojekt ma się on znajdować ok. 150 m w kierunku Legionowa od istniejącego przejazdu na ul. Partyzantów. Dojazd do wiaduktu miałby zaczynać się na ul. Partyzantów w miejscu, gdzie (patrząc od strony chotomowskiego ronda w stronę przejazdu) kończą się zabudowania. Dalej łukiem, po terenie Kurii ma omijać sklep spożywczy i przekraczać tory za piekarnią po ich drugiej stronie. Stamtąd znowu łukiem, przez zabudowania ma się połączyć z ul. Kordeckiego w okolicy krzyża przy ul. Wypoczynkowej.

- Planujemy, że prace związane z budową wiaduktu w Chotomowie rozpoczną się na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2010 roku - mówi Marta Szklarek, rzecznik Polskich Linii Kolejowych, które są inwestorem tej budowy. - Nie jest jesz-cze znany wykonawca - planujemy, że pod koniec bieżącego roku ogłosimy prze-targ na wykonawcę robót budowlanych. Prace potrwają około 12 miesięcy.

(wt), bk
Obrazek
http://www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/e ... 09-09_11-6
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 17 wrz 2009, 22:39

Gazeta Powiatowa pisze: Jak podróżować Kolejami Mazowieckimi i... nie zwariować. Z notatnika pasażera - Cz. 6

Już na początku roku szkolnego „miła” niespodzianka dla podróżujących do Warszawy. Pociąg o 6.20 z Chotomowa... popsuł się właśnie w tej miejscowości. Szybka naprawa i 40 minut opóźnienia. Żeby było ciekawiej około godziny 8.00 stanęło również metro, co dopełniło goryczy podróżnym.

Od września da się zauważyć, że na tory wyszło więcej robotników. Trwa właśnie rozbieranie torowiska między Legionowem Przystanek a Chotomowem. Postawiono również słupy trakcyjne. Na Żeraniu w piątek podróżni mogli zauważyć montaż wyremontowanego drugiego przęsła mostu kolejowego nad kanałem Żerańskim przy ulicy Płochocińskiej w Warszawie. Element, którego waga sięga 150 ton został zamontowany w całości przy użyciu jednego z największych w Polsce dźwigów gąsienicowych - TEREX DEMAG CC2500/1 ”Herkules” o udźwigu do 500 ton.

Aktualny rozkład ma być ważny do 13 listopada. Co do przesiadki z pociągu wyruszającego z Warszawy Wola o 16.26 do Wieliszewa, na pociąg ruszający z Warszawy Zachodniej do Mławy o 16.29 dostałem maila od pani Anety: „W piątek ledwo zdążyłam przejść z peronu na peron. W rozkładzie jest osiem minut między tymi pociągami. Przy opóźnieniu tego pierwszego można nie zdążyć dobiec do drugiego” – żali się podróżująca, dodając: „A dojście robi się coraz dłuższe, bo rozkopali teren koło kiosku i totolotka. A torami nie będę chodzić, bo to przecież niebezpieczne.” Ja zaś zauważyłem, że część pasażerów przesiada się na stacji Warszawa Praga, gdzie nie trzeba zmieniać peronów. Jednak co, gdy pociąg z Warszawy Zachodniej się znacznie opóźni? W Legionowie można w razie niesprzyjających warunków pogodowych schować się pod nowy daszek, na Pradze takiej opcji nie ma...
PASAŻER KM

Obrazek
Fot. 1 Torami można dojść szybciej, ale czy nie jest to niebezpieczne? (fot. MACHNAŚ)
http://www.gazetapowiatowa.pl/index.php ... Itemid=195
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

ODPOWIEDZ