: 03 sie 2010, 21:30
To ciekawe założenie. Jeszcze ciekawsze jest pytanie: na którym odcinku losowano pasażerów np. w takim pociągu Dęblin - Skierniewice?lukasek1 pisze:Objęły one 30 losowo wytypowanych osób w danym pociągu.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
To ciekawe założenie. Jeszcze ciekawsze jest pytanie: na którym odcinku losowano pasażerów np. w takim pociągu Dęblin - Skierniewice?lukasek1 pisze:Objęły one 30 losowo wytypowanych osób w danym pociągu.
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,82 ... zorem.htmlGazeta Wyborcza - Płock pisze: "Płockie" szynobusy puste rano i wieczorem!
Ile osób wczesnym rankiem jedzie szynobusem Kolei Mazowieckich z Płocka do Sierpca? Cztery. Wieczorem - siedem. Bardzo prawdopodobne, że niektóre połączenia między tymi miastami zostaną zlikwidowane lub przeniesione na inne godziny. Pozostanie pociąg do Warszawy.
Tak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Kolei Mazowieckich. Przez trzy miesiące Stowarzyszenie Zielone Mazowsze sprawdzało - za ponad 300 tys. zł - m.in. frekwencję, strukturę pasażerską w pociągach KM.
Najpierw skontrolowało tzw. potoki podróżnych - dokładnie liczyło pasażerów wsiadających i wysiadających na kolejnych przystankach w całym regionie. Pociągi kursujące codziennie zlustrowało minimum czterokrotnie: dwa razy w dni nauki szkolnej, jeden raz w sobotę i raz w niedzielę. Wynik - z usług KM korzysta więcej pasażerów, niż wcześniej podawały statystyki przewoźnika. To aż 55 mln osób rocznie i liczba to rośnie. W godzinach szczytu (6-9 i 14.30-20) jest ich 10 razy więcej niż w tzw. międzyszczycie i wieczorem. Największym powodzeniem cieszą się pociągi przyspieszone kursujące od 2008 r.
Dowiedzieliśmy się także, kim jest pasażer KM. Przeważnie to osoba dojeżdżająca koleją do pracy. Jeśli spojrzeć przez pryzmat całego województwa, to młodzież i studenci stanowią mniejszość.
Dodatkowo przeprowadzone zostały ankiety. Objęły one po 30 losowo wytypowanych osób w pociągach. Pasażerowie zauważali poprawę stanu technicznego taboru. Jednocześnie mieli zastrzeżenia m.in. do punktualności.
Zbadane zostały także liczba podróżnych na poszczególnych odcinkach trasy i procentowe zapełnienie miejsc siedzących. Niestety, na tym tle blado wypadły niektóre pociągi na trasach Płock-Sierpc, Sierpc-Nasielsk. Znalazły się one w zestawieniu pociągów o najmniejszej frekwencji. Szynobusem na trasie Płock-Sierpc (godz. 5.16) jeździły zaledwie cztery osoby! Na tej samej trasie o 20.47 liczba pasażerów wzrastała do siedmiu. Niewiele lepiej było pomiędzy Sierpcem a Nasielskiem, gdzie w trakcie jednego kursu ankieterzy naliczyli sześć osób.
Lepiej wyglądają kursy popołudniowe na trasie z Kutna do Sierpca (łącznie, przez cały dzień, jest ich siedem). - Szynobus wyjeżdżający o godz. 14.30 był wypełniony po brzegi, jechało nim 50 pasażerów, kilku stało - mówi Stanisław Biega ze Stowarzyszenia Zielone Mazowsze. - Między Płockiem a Sierpcem było już luźniej - podróżowało ok. 20 osób, głównie młodzież.
Zielone Mazowsze będzie rekomendować likwidację kursów, które wybiera mniej niż 20 pasażerów. Będzie za to proponowało zwiększenie częstotliwości pociągów w godzinach szczytu, czy dodanie kolejnych pociągów przyspieszonych do byłych miast wojewódzkich na Mazowszu. Wśród wymienionych nie ma jednak Płocka, jest za to m.in. Ciechanów.
Czy niska frekwencja w niektórych "płockich" pociągach oznacza, że na zawsze część kursów zniknie z rozkładu? - To bardzo prawdopodobne - ocenia Piotr Szprendałowicz, członek zarządu województwa mazowieckiego. - Ale na razie nie chcę jeszcze niczego przesądzać. Zagrożone "płockie" pociągi jeżdżą w skrajnych godzinach. Jesteśmy w trakcie opracowywania nowego rozkładu, może zostaną one przesunięte na godziny szczytu?
Bez zmian pozostanie "Mazovia" do Warszawy. Co prawda z Płocka do Kutna jeździ nią nieco ponad 30 osób, ale od Łowicza pociąg przeżywa już prawdziwe oblężenie. W efekcie do stolicy "Mazovia" dojeżdża z 980 osobami, w tym 580 na miejscach siedzących.
Źródło: Gazeta Wyborcza Płock
Możliwe, aczkolwiek z Legionowa w stronę Nasielska też nie odjeżdżają zbyt zapełnioneWolfchen pisze:Z tym, że między Tłuszczem a Legionowem, to chyba są przejazdy techniczne, wpisane w rozkład? Coś jak szynobus Tłuszcz - DWW - Siedlce...
Gdyby tylko jeszcze z tego Nasielska do Sierpca ktoś jeździł...Wolfchen pisze:Ale te szynobusy i tak muszą tamtędy jeździć - są to przejazdy techniczne do szopy w Tłuszczu z linii Sierpc - Nasielsk i Kutno - Płock - Sierpc
Kod: Zaznacz cały
Marszałkowie Lubelszczyzny i Mazowsza chcą, aby kolej zgodziła się nowe połączenie między województwami. Chodzi o pociągi do Warszawy i Chełma
Jak co roku w grudniu kolej wprowadza zmiany do rozkładów jazdy. Marszałek województwa lubelskiego Krzysztof Grabczuk poinformował, że wspólnie ze swoim odpowiednikiem z mazowieckiego Adamem Struzikiem chce, aby w rozkładach znalazły się nowe połączenia. Ich propozycje na zlecenie obu samorządów opracowały Instytut Promocji i Rozwoju Kolei wspólnie ze Stowarzyszeniem Zielone Mazowsze. Gdyby przeszły, spółka Przewozy Regionalne obsługiwałyby nowe połączenia codzienne na liniach: Dorohusk (wyjazd o 7.12) - Chełm - Lublin - Radom oraz z wyjazdem z Dorohuska o godz. 12.42, ze stacją końcową w Warszawie Zachodniej. Z kolei inna spółka - Koleje Mazowieckie jeździłaby na trasach: Radom (wyjazd o 5.40) - Dęblin - Lublin - Chełm, a także Lublin (odjazd o godz. 6.27) - Dęblin - Warszawa Zachodnia (powrót ze stolicy o godz. 13.03).
Poza tym, w planach jest również uruchomienie dodatkowych połączeń na trasie Dęblin - Radom.
- Niedawno PKP Intercity zlikwidowało bezpośrednie połączeń z Chełma do Warszawy, co odbiło się negatywnie na pasażerach. Nam zależy, aby województwo się rozwijało, bez kolei to nie nastąpi - wyjaśnia Grabczuk. Samorządy przekonują, że większa liczba połączeń przyciągnie nowych pasażerów. Dodatkowo tańsze będą bilety, bo kolej stosuje tzw. taryfy degresywne - na dłuższe trasy obsługiwane przez pociągi dalekobieżne bilety są relatywnie tańsze.