Post
autor: Paweł_K » 15 lis 2012, 1:07
Hart znów grał w pidżamie i efekty widać przy 4 bramce. Ale strzał Ibry - marzenie. Akurat równolegle oglądałem ten mecz (w hotelu w Belgradzie na Sport Klub +) i było na co popatrzeć.
A nasze orły - cóż, mecz taki jak wynik... Mamy spory problem z każdą linią - defensywa dziurawa, pomoc słaba (Grosicki coś tam szarpał, ale nic z tego nie było) a Lewandowski bez wsparcia kolegów z Dortmundu jest cieniem samego siebie... Mierzejewskiego widziałem tylko z okazji strat piłki, Piszczek olewał zadania w defensywie, Komorowski koszmarnie podawał... Wymieniać można bez końca, ale wniosek jeden - z taką formą czwarte miejsce w grupie będzie sukcesem...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...