Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.

A teraz o polityce... (tej krajowej)

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27767
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 16 wrz 2011, 22:19

Nordyk110 pisze: Nie , na pewno nie .
Patrząc po tym:
Nordyk110 pisze: Za długo interesuje się tym g....m , tzn . polityką . Cztery betony gwarantują nam tylko frustrację , obserwacje walk między sobą , i inne .
Co najmniej połowę sejmatu wysłał bym na bambus ( albo go na niego nadział ) .
Leśne panienki są bardziej od nich potrzebne społeczeństwu . ( Mniej gwałtów )
to jednak tak.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1549
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 16 wrz 2011, 22:33

Smutna sprawa jeśli masz rację .
Niestety moje rozczarowanie wobec obecnej większości polityków zmusza mnie ( moje sumienie ) do szukania nowych rozwiązań . I szukam ....

Tylko krowa nie zmienia zdania bo go nie ma .

Oby nowe pokolenie zrobiło to lepiej , a tu mam umiarkowany optymizm .

A teksty JK-M są dobre i dają do myślenia ale nie będę na niego głosować z innych powodów .
Przegubowce ,to sól tej ziemi .

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 16 wrz 2011, 23:00

Teksty JKM są może i dobre, ale tylko jako publicystyka (i to raczej z gatunku political fiction). Te teksty świadczą bowiem, ze ich autor jest zbyt oderwany od rzeczywistości, żeby powierzać mu rządzenie.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 wrz 2011, 23:13

Szeregowy_Równoległy pisze:Ale jeśli ponad 80% elektoratu PO nie zgadza się na podatek liniowy, a 65% nie zgadza się na hurtową prywatyzację, to czemu wybrali akurat to ugrupowanie?
Bo może nie akceptują również którychś punktów programu PiS i SLD, stawiając je wyżej w hierarchii priorytetów? Bez badań krzyżowych nie mamy najmniejszych szans odpowiedzieć na twoje pytania.

Wyobraźmy sobie, że 26% mkm-ów nie lubi jeździć metrem, 29% - tramwajem, a 22% autobusem. Możliwe? Jak najbardziej. No to teraz opublikuj wyrwaną z kontekstu "sensacyjną" informację, że jeden na pięciu miłośników transportu zbiorowego nie lubi autobusów. Będą to dane równie wyrywkowe i nic nie mówiące (i równie na pierwszy rzut oka absurdalne), jak te, które przytoczyłeś na temat wyborców. Nie ma się nimi co podniecać. Niniejszym nawołuję o stosowanie logiki przy tych rozważaniach ;)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 16 wrz 2011, 23:28

Nie, zły przykład. Jeśli któryś z tych 26%, którzy nie lubią metra, będzie popierać potencjalnego dyrektora ZTM, który mówi "Panaceum na problemy komunikacyjne tego miasta to metro", to będzie adekwatne. W tym momencie pozostałe pomysły potencjalnego dyrektora są mniej istotne, bo on chce tego, czego 26% MKM nie chce, a mimo tego niektórzy z tych 26% chcą na niego głosować.
Fakt, przyjąłem pewne sprawy za oczywiste, np. jeśli ja nie zgadzam się z podatkiem liniowym, i nie uważam, że powszechna prywatyzacja wszystkiego to dobre pomysły, to nie głosuję na PO, bo w założeniach już mają kwestie, które mi nie pasuję. Reszta jest mniej istotna, bo filary programu są - moim zdaniem - z dupy.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 wrz 2011, 23:31

Szeregowy_Równoległy pisze:Jeśli któryś z tych 26%, którzy nie lubią metra, będzie popierać potencjalnego dyrektora ZTM, który mówi "Panaceum na problemy komunikacyjne tego miasta to metro", to będzie adekwatne.
Ja sam popieram budowę metra, a nie lubię nim jeździć. Fail, szukaj kolejnego przykładu ;)

[ Dodano: |16 Wrz 2011|, 2011 23:35 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Fakt, przyjąłem pewne sprawy za oczywiste, np. jeśli ja nie zgadzam się z podatkiem liniowym, i nie uważam, że powszechna prywatyzacja wszystkiego to dobre pomysły, to nie głosuję na PO, bo w założeniach już mają kwestie, które mi nie pasuję.
W rezultacie możesz przykładowo zagłosować na PiS i znaleźć się w obszernej grupie antykościelnych wyborców tej partii, albo zagłosować na SLD i znaleźć się w grupie zwolenników aborcji w elektoracie tej partii. Łapiesz już ten mechanizm? Nadal nie wiemy nic, póki nie znamy uszeregowania ważności tych kwestii przez ankietowanych wyborców.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 16 wrz 2011, 23:35

Też popieram budowę metra, korzystam z niego w ostateczności... Ale na pewno nie zgodziłbym się z człowiekiem, który powie, że metro rozwiąże wszystkie problemy.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 wrz 2011, 23:39

Szeregowy_Równoległy pisze:Ale na pewno nie zgodziłbym się z człowiekiem, który powie, że metro rozwiąże wszystkie problemy.
Chyba, że będziesz miał do wyboru zwolennika kolejek gondolowych oraz zwolennika likwidacji zbiorkomu i zaasfaltowania torów tramwajowych. Podtrzymujesz swoje "na pewno"? :P

Pisałem: ordynacja większościowa redukuje liczbę opcji do wyboru, sprzyja mechanizmowi głosowania na "mniejsze zło" i zwiększa odsetek wyborców, mających odczucie, że nie mają na kogo głosować, bo nikt należycie nie reprezentuje ich poglądów.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 16 wrz 2011, 23:41

Bastian pisze:zwolennika likwidacji zbiorkomu i zaasfaltowania torów tramwajowych
Widzę, ze JKM jest wszechobecny :D

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 16 wrz 2011, 23:42

Bastian pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:Ale na pewno nie zgodziłbym się z człowiekiem, który powie, że metro rozwiąże wszystkie problemy.
Chyba, że będziesz miał do wyboru zwolennika kolejek gondolowych oraz zwolennika likwidacji zbiorkomu i zaasfaltowania torów tramwajowych. Podtrzymujesz swoje "na pewno"? :P

Pisałem: ordynacja większościowa redukuje liczbę opcji do wyboru, sprzyja mechanizmowi głosowania na "mniejsze zło" i zwiększa odsetek wyborców, mających odczucie, że nie mają na kogo głosować, bo nikt należycie nie reprezentuje ich poglądów.
A czy ja chociaż słowem wspomniałem, że w jakikolwiek sposób jestem zwolennikiem ordynacji większościowej? Zakładam, że będą inne alternatywy. Poszedłeś w skrajność, dając mi gościa, z którym się nie zgadzam w konfrontacji z bandą oszołomów. Ja w takim układzie oddaję nieważny głos, wybór z jednego to żaden wybór.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 wrz 2011, 23:46

Szeregowy_Równoległy pisze:A czy ja chociaż słowem wspomniałem, że w jakikolwiek sposób jestem zwolennikiem ordynacji większościowej?
A czy ja wspomniałem, że jesteś? Ja ci tylko unaoczniam, gdzie tkwi luka, powodująca twoją przesadną ekscytację danymi, z których nic nie wynika ;)

[ Dodano: |16 Wrz 2011|, 2011 23:51 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Poszedłeś w skrajność, dając mi gościa, z którym się nie zgadzam w konfrontacji z bandą oszołomów.
Przypomnij sobie kandydatów na prezydenta Warszawy rok temu. Doprawdy, wiele nie przesadziłem. Nawet przy bodajże dziesiątce kandydatów oddałem głos bez cienia entuzjazmu. Cztery partie w naszych warunkach gwarantują jeszcze większą frustrację przy próbie dopasowania własnych poglądów do ich programów.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 17 wrz 2011, 0:37

Bastian pisze:Ja sam popieram budowę metra
chyba wpiszę sobie to do sygnaturki :D
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 17 wrz 2011, 0:40

I znów byłaby to informacja wyrwana z kontekstu - jeszcze bardziej popieram budowę tramwajów :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 17 wrz 2011, 0:47

Szeregowy_Równoległy pisze: Ale na pewno nie zgodziłbym się z człowiekiem, który powie, że metro rozwiąże wszystkie problemy.
bo to jest pewne retoryczne uproszczenie, pełno takich w polityce.
Generalnie to od dawna działa na zasadzie cichej umowy: partie polityczne obiecują więcej niż mogą i zrobią, wyborcy wybierają tych, co obiecują dużo za dużo, choć wiedzą, że tego nie zrobią. I tak to się kręci.
A Twoje dane mają jeszcze jeden feler: pomijając kwestie metodologiczne, nie zdziwiłbym się, gdyby część ankietowanych nie wiedziała dokładnie co to jest podatek liniowy i szereg innych haseł.
Poza tym polityka to emocje: nie będę głosować na partię X, jeśli nie podoba mi się jej retoryka lub lider (co pokazały wybory w 2007 r.).
Jak zresztą Bastian słusznie zauważył, nie można streszczać partii do kilku haseł. Mogę - załóżmy - nie popierać podatku liniowego, ale nie traktuję tego jako priorytetowej kwestii. W programie jakieś partii może być rzecz, która mi się nie podoba, ale inne mogą mieć tych rzeczy jeszcze więcej. Tu zawsze będzie kompromis...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 17 wrz 2011, 11:37

Szeregowy_Równoległy pisze:Ale głosując nie wybierasz partii, na którą się obrazisz, jeśli przypadkiem uczciwie zacznie realizować obietnice? Chodzi mi o to, że ludzie, których poglądy powinny sprawić, że będą elektoratem negatywnym danego ugrupowania, i to takim raczej żelaznym, głosują na to, czego nie chcą. Wyższy poziom paranoi. I nie jest to związane z zachowaniem polityków, a z tym, że - moim zdaniem oczywiście - wielu ludzi nie rozumie na czym ta zabawa polega.
Przepraszam, nie zrozumiałem pierwszego zdania z pytajnikiem, więc nie mogę ci na to odpowiedzieć. Powiem ci za to, że owszem, wielu ludzi nie rozumie na czym polityka polega. Ale wśród nich są także i ci, którzy sugerują się zbytnio programami. Program to tylko ogólny zarys tego, do czego dana partia mogłaby dążyć, gdyby w danym momencie jej się to opłacało, nie musiałaby ponieść zbyt dużych kosztów oraz nie byłoby to zbyt skomplikowane plus okruszki dla najróżniejszych nisz elektoratu, które partia próbuje przyciągnąć a których to elementów programu nawet nigdy realizować nie zamierza. Jeśli program partyjny rozumie się dosłownie, to naprawdę ciężko mi znaleźć większą emanację frajerstwa.
Dużo ważniejsze są: 1) ludzie, jacy partią kierują - ich osobowość: stabilność emocjonalna, wytrwałość, wewnątrzsterowność, kompromisowość, kultura osobista, rzeczowość; 2) wachlarz specjalistów, jakim partia dysponuje i którzy będą potrafili sprawnie administrować resortami; 3) zdolność koalicyjna oraz oczywiście 4) profil polityczny partii, o którym jednak program świadczy w stopniu najmniejszym. Jeśli chodzi o Polskę, dzisiaj profil polityczny to stosunek to osiągnięć cywilizacji zachodniej oraz dychotomia zamknięcie/otwarcie wobec wszelkich grup poza tymi, z którymi się identyfikujemy. To jeśli chodzi o kwestie czysto polityczne, jeśli chodzi o gospodarcze - nie ma żadnej dychotomii ani zauważalnych różnic między partiami. Kwestia leży tylko w zdolności decyzyjnej oraz sprawności organizacyjnej; każdą partię jest stać na wszystko a wolty typu obniżka/podwyżka podatków nie powinny dziwić nikogo.

ODPOWIEDZ