Echo Dnia - Kielce pisze:Horror w autobusie w Starachowicach.
Kierowca przyciął pasażerkę w drzwiach i przejechał jej po stopach!
dodano: 9 sierpnia 2011, 14:50 Autor: /A.L./
61-letnia kobieta, która w poniedziałek w Starachowicach wysiadała na przystanku z autobusu, została ściśnięta drzwiami. Gdy drzwi się otworzyły - wypadła, przewróciła się, a odjeżdżający autobus przyjechał jej po stopach - mówią policjanci.
Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek przed południem na przystanku przy ulicy 1 Maja w Starachowicach. Kierowca autobusu, po tym jak samochód przejechał kobiecie po stopach odjechał. 61-latkę pogotowie zabrało do szpitala. Kobieta ma złamanie kości śródstopia.
- Ustaliliśmy dane kierowcy autobusu Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego – mówi Aleksy Hamera, naczelnik wydziału prewencji starachowickiej policji – Okazało się, że w tym dniu skończył już pracę. Zastaliśmy go w domu. Miał prawie promil alkoholu w organizmie. Jak mówią mundurowi kierowca tłumaczył, że pił alkohol po powrocie z pracy do domu. Pobrano mu krew, aby zbadać czy powiedział prawdę.
Jarosław Kateusz, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Starachowicach:
- Kierowca tłumaczył, że odjechał około dziesięciu metrów od przystanku i czekał na przyjazd pogotowia ratunkowego. Miał odjechać, gdy przyjechała karetka. Karygodnym błędem było, że nie poczekał na przyjazd policji i nie zawiadomił o tym co się wydarzyło dyspozytora MZK. Za to otrzyma naganę. Czekamy na wyniki policyjnych ustaleń. Jeśli okaże się, że jechał pod wpływem alkoholu, straci prawo jazdy i automatycznie zostanie zwolniony karnie z pracy. Teraz kierowca jest na urlopie.
Wypadki komunikacyjne
Moderator: JacekM
http://www.gazetakrakowska.pl/malzach/o ... a-material![]()
Krok od tragedii. Autobus ściął drzewo w centrum Olkusza [ZDJĘCIA]
Kilka minut przed godziną 12 autobus miejski wpadł w drzewo przy jednej z głównych ulic Olkusza, ul. Króla Kazimierza Wielkiego. Olbrzymi klon złamał się jak zapałka, spadając na chodnik. W wypadku ranna została pasażerka.
Chwała Bogu, że nikt nie szedł tą ulicą - wzdycha Józef Kowalik, świadek wypadku. - Byłby trup - mówi obserwując akcję ratunkową.
Kierowca autobusu tłumaczy, że uciekał przed osobowym samochodem, który jechał prosto na niego.
- Nawet nie miałam czasu mu się przyjrzeć. Odruchowo odbiłem - mówi kierowca z 22-letnim doświadczeniem.
Jak wyjaśnia koło zahaczyło o krawężnik. - Krawężnik wciągnął autobus tak, że nie miałam jak wrócić na drogę. To były ułamki sekund - mówi nadal roztrzęsiony. 12 tonowy kolos uderzył w drzewo, to złamało się, autobus siłą rozpędu najechał na konar i zatrzymał dopiero, gdy miał pod sobą około trzy metry drzewa.
Jedyna w autobusie pasażerka siedziała z przodu. Karetką została odwieziona do szpitala. Po prześwietleniach okazało się, że na złamany obojczyk i jedno żebro. Ma też wstrząśnienie mózgu. Kierowca także nie wszedł z wypadku bez szwanku - ale ma tylko otartą skórę na ręce.
Ruch na ul. Króla Kazimierza Wielkiego nadal jest zablokowany. Z Krakowa ma przyjechać ciężki sprzęt, który najpierw ściągnie wrak autobusu z konaru a potem odholuje.
Według wstępnych badań policji do wypadku autobusu miejskiego w Olkuszu doszło z winy jego kierowcy. - Na drodze nie ma śladu by jakiś samochód przejechał na stronę jezdni, którą jechał autobus - informuje Marcin Dzięcioł, rzecznik olkuskiej policji. - To jednak wstępne ustalenia. Nadal badamy przyczyny i okoliczności wypadku - dodaje rzecznik.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- kulikowski
- Posty: 861
- Rejestracja: 29 sie 2007, 9:39
- Lokalizacja: Rakowiec
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Kulikowski wrzucił linka do niusa właśnie o tej katastrofie sprzed czterech dni.
-
bartoni722
- Posty: 6241
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Dzwon tramwajowy na Beväringsgatan przy Kviberg w Göteborgu, 27 rannych, w tym 2 ciężko. http://www.gp.se/nyheter/goteborg/1.718 ... ll-sjukhus - parę zdjęć. Jeden wjechał w drugiego, stojącego na przystanku.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
http://aktualne.centrum.cz/domaci/regio ... cid=714583 - groźnie to wygląda.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36232
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ależ to musiało być silne uderzenie! Czyżby motorowy zasłabł? 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Czeski język, dziwny język, ale chyba jechał 65 km/h przed uderzeniem i prawdopodobnie z kłopotami zdrowotnymi: http://www.novinky.cz/krimi/245143-ridi ... zpravy-dne
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... zytajdalejWP.pl pisze:Wypadek polskiego autokaru koło Brna - 29 osób rannych.
W Czechach, koło Brna doszło wypadku polskiego autokaru. W jego wyniku 29 osób odniosło lekkie obrażenia - podała czeska policja.
Według informacji rzeczniczki Ivy Szebkovej, autokar jadący trasą z miasta Svitavy w kierunku Brna z nieznanych przyczyn wpadł do rowu. Autokarem jechali polscy turyści
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9