Strona 25 z 87

: 08 sty 2010, 18:57
autor: rufio198
Coś z Polski - dokładniej z Opolskiego. Pociąg z Opola do Nysy pl odjazd z Opola o godz. 16:20 był uprzejmy paść trupem pomiędzy Komprachcicami a Szydłowem. Ściągany do Szydłowa planowym pociągiem z Nysy do Opola. Wcześniej jeszcze stał bez podania powodu na Opolu Zachodnim ok 30 minut.
Najlepsze jest to że jakby maszynista miał klucz nastawny 36 to prawdopodobnie pociąg pojechałby o własnych siłach. Niestety - ani maszynista z uszkodzonego składu, ani jego kolego co go ściągał do Szydłowa nie posiadał takiego cuda techniki. Pewnie jest jeden na cały Zakład Opolski i dziś był w Kluczborku.
Nie muszę dodawać że zdechł produkt jedynie słusznego producenta pojazdów szynowych - czyli PESY.

[ Komentarz dodany przez: MeWa: Czw 04 Lut, 2010 ]
Usunięcie odniesienia do innego tematu. MeWa

: 09 sty 2010, 13:53
autor: SławekM
Zablokowana trasa kolejowa Kraków - Kielce

PAP, 2010-01-09, ostatnia aktualizacja 2010-01-09 12:58

Zablokowana jest trasa kolejowa z Krakowa do Kielc. W Kozłowie (woj. małopolskie) doszło do zwarcia oblodzonej trakcji kolejowej. Pociągi dalekobieżne kursują trasami okrężnymi - informuje PKP. Do podobnego wypadku doszło też na Śląsku.

Wcześniej PKP podawało, że w Kozłowie przyczyną awarii jest powalone drzewo. Rzeczywiście przewrócone przez wiatr drzewo upadło na tory, jednak główną przyczyną utrudnień jest zwarcie. - Jest to poważna awaria. Ekipy remontowe pracują w ciężkich warunkach pogodowych. Naprawę utrudnia wiatr i zadymka. Nie wiadomo, jak długo potrwa usuwanie problemu - powiedział w sobotę PAP rzecznik prasowy PKP PLK Krzysztof Łańcucki. Dodał, że w wariancie optymistycznym prace potrwają co najmniej dwie godziny. Kolejarzom udało się już przywrócić ruch w kierunku Warszawy. Nadal stoją pociągi do Krakowa.

Tuż przed godz. 11. doszło też do zwarcia na trasie kolejowej z Katowic do Warszawy między Będzinem i Dąbrową Górniczą. Kolejarze udali się na miejsce awarii. Ruch pociągów został wstrzymany. Zarówno z tej trasy, jak i z trasy przez Kozłów, pociągi z południa wjeżdżają na Centralną Magistralę Kolejową.

Poza Kozłowem na kolei nie występują poważniejsze problemy. - Ogólnie sytuacja na trasach kolejowych w całym kraju nie jest zła. W niektórych miejscach pociągi musza zwalniać ze względu na trudne warunki. Opóźnienia nie powinny przekraczać 40 minut - powiedział PAP rzecznik spółki PKP S.A. Michał Wrzosek.

Najtrudniej jest w centralnej Polsce, na obszarze między Łodzią, Kutnem, Częstochową, Skarżyskiem-Kamienną i Dęblinem. W związku z przesuwaniem się frontu atmosferycznego na północny-wschód, w najbliższych godzinach PKP spodziewa się utrudnień na trasie z Warszawy do Białegostoku.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
http://krakow.gazeta.pl/krakow/0,0.html

: 09 sty 2010, 16:36
autor: rufio198
Tuż przed godz. 11. doszło też do zwarcia na trasie kolejowej z Katowic do Warszawy między Będzinem i Dąbrową Górniczą. Kolejarze udali się na miejsce awarii. Ruch pociągów został wstrzymany. Zarówno z tej trasy, jak i z trasy przez Kozłów, pociągi z południa wjeżdżają na Centralną Magistralę Kolejową.

Poza Kozłowem na kolei nie występują poważniejsze problemy. - Ogólnie sytuacja na trasach kolejowych w całym kraju nie jest zła. W niektórych miejscach pociągi musza zwalniać ze względu na trudne warunki. Opóźnienia nie powinny przekraczać 40 minut - powiedział PAP rzecznik spółki PKP S.A. Michał Wrzosek.

Tiaaaa- bez poważniejszych problemów- tylko czemu do groma ciężkiego stałem ,,Odrą'' pod Górą Włodowską 2h? Przed nami stała ,,Polonia'' i 1401. Tego 1401 do Zawiercia ściągała SM. Sieć tak była oblodzona że pantograf nie odbierał prądu z sieci.
Jazda droga okrężna od DGZ też dołożyła ok 1,5 h opóźnienia. Ogólnie ,,Odra'' w Opolu miała ok 215 minut w plecy.
Ciekawe jak będzie z powrotem? :-k :D

: 09 sty 2010, 16:40
autor: przewoz
Z powrotem przeciągnijcie przed soba jakiś pług, albo i dwa, bo padać może trochę przestało, ale śniegu dużo, a ja w poniedziałek też w miarę planowo chcę dojechać ;)
To co z południa dziś w Warszawie miało nieco opóźnień... Nie ma co kryć.

Jak do tego dodać to:
(cytat z IC Forum -użytkownik Dual)
W stacji Dąbrowa Górnicza Ząbkowice poc. tow. DB Schenker Poland został otworzony przez "węglarzy".W momencie przejeżdżania składu z toru nr. 1 na tor nr. 2 otwarte drzwi węglarki ścięły jeden słup sieci trakcyjnej, który to następnie zerwał sieć trakcyjną. Od godz. 10:20 do 12:20 wszystkie poc z/w kierunku Katowic były kierowane objazdem przez DG Południową, Dorote, Sosnowiec Dańdówkę, Sosonowiec Południowy. Po zabezpieczeniu sieci w miejscu zdarzenia zaczęto przepuszczać pociągi wahadłowo po torze nr. 2 z nakazem opuszczania pantografów w momencie mijania miejsca zdarzenia.

: 09 sty 2010, 16:58
autor: rufio198
przewoz pisze:Z powrotem przeciągnijcie przed soba jakiś pług, albo i dwa, bo padać może trochę przestało, ale śniegu dużo, a ja w poniedziałek też w miarę planowo chcę dojechać ;)
To co z południa dziś w Warszawie miało nieco opóźnień... Nie ma co kryć.
Ciesz się ze dziś nie jechałeś. W Włoszczowej brak zasilania urządzeń srk. Od ostatniego SBL przed wjazdem do pierwszego SBL za Włoszczową jazda z szaleńcza szybkością 20km/h. Tak na oko ok 6-7 km.
Tory na Koniecpol zasypane - tylko dzięki sieci wiadomo że tam jakieś torowisko
przewoz pisze:Jak do tego dodać to:
(cytat z IC Forum -użytkownik Dual)
W stacji Dąbrowa Górnicza Ząbkowice poc. tow. DB Schenker Poland został otworzony przez "węglarzy".W momencie przejeżdżania składu z toru nr. 1 na tor nr. 2 otwarte drzwi węglarki ścięły jeden słup sieci trakcyjnej, który to następnie zerwał sieć trakcyjną. Od godz. 10:20 do 12:20 wszystkie poc z/w kierunku Katowic były kierowane objazdem przez DG Południową, Dorote, Sosnowiec Dańdówkę, Sosonowiec Południowy. Po zabezpieczeniu sieci w miejscu zdarzenia zaczęto przepuszczać pociągi wahadłowo po torze nr. 2 z nakazem opuszczania pantografów w momencie mijania miejsca zdarzenia.
Szkoda że tych ,,węglarzy'' ta siec nie popieściła. Ciekawi mnie tylko gdzie ,,Górnik'' złapał takie opóźnienie. Ok 10 stał w Zawierciu

: 09 sty 2010, 18:04
autor: piotram
O 14 w Warszawie jakiegoś IC z Wrocławia przez Katowice zapowiadali "tylko" 90min.

: 09 sty 2010, 21:49
autor: Walas
Mama mówiła że pociąg dalekobieżny przejeżdzający przez Pruszków->Warszawa o 10:31 zamaeldował się dopiero po 17:00 :D :D

: 10 sty 2010, 1:05
autor: rufio198
piotram pisze:O 14 w Warszawie jakiegoś IC z Wrocławia przez Katowice zapowiadali "tylko" 90min.
Pewnie ,,Korfanty'' - on coś o tej godz. przyjeżdża do W-wy.
,,Odra'' do W-wy prawie planowo - tylko 60 minut.
Za to na wyświetlaczu na Cmentarnym ciekawie- Z Krakowa przez Kielce do Białegostoku, Olsztyna i W-wy Wsch - ponad 8 godz, te przez CMK jak ,,Tatry'' i ,,Malinowski'' tylko 4 h.
,,Beskidy'' z Wisły 210 minut- gdzieś jeszcze musieli go trzymać bo w Katowicach widziałem jak wjeżdżał w perony z 3 minuty po ,,Odrze''.

To artykuł z WP
Stoimy już od kilku godzin - informuje Wirtualną Polskę Internauta, który wybrał się w drogę pociągiem TLK z Krakowa do Kołobrzegu. Pociąg wyjechał ze stolicy Małopolski o godzinie 18:05, choć od dawna wiadomo było o awarii na trasie. Kolejną godzinę pasażerowie spędzają w okolicy miejscowości Zastów.

Konduktor mówił, że jest awaria i nie wiadomo, ile potrwa opóźnienie.Awarię spowodowało poranne zwarcie oblodzonej sieci trakcyjnej w Kozłowie w woj. małopolskim. Przez kilka godzin ruch był całkowicie zablokowany, teraz - jak informuje PKP - pociągi jeżdżą wahadłowo. Na uszkodzonym odcinku przeciąga je lokomotywa spalinowa.

- Wyjechaliśmy o 18:05 z Dworca Głównego w Krakowie - mówi zdenerwowany Internauta. - Po 15-20 minutach trasy pociąg się zatrzymał. Z początku myśleliśmy, że to chwilowy postój, ale stoimy już trzecią godzinę! - mówi. Dodaje, że pasażerowie próżno prosili konduktora o jakiekolwiek informacje. - Mówił tylko, że jest awaria i nie wiadomo, ile potrwa opóźnienie.

-Całe szczęście, że jest ogrzewanie. Ale i tak większość pasażerów jest bardzo zdenerwowana - mówi Internauta. - Nikt nie zaoferował nam nawet herbaty.

- Najbardziej nas bulwersuje, że
przewoźnik wiedział o awarii na trasie, a mimo wszystko wypuścił nasz pociąg z Krakowa - dodaje pasażer. - Jakieś pociągi rzeczywiście jechały w kierunku Krakowa, ale nikt nam nie zaoferował powrotu.


Rzecznik prasowy PKP PLK Krzysztof Łańcucki informował wcześniej, że na miejscu pracują cztery pociągi ratownicze, ale naprawę utrudnia wiatr i zadymka.

Inne pociągi też zostały zatrzymane. Największe problemy miał pociąg "Pieniny" z Przemyśla do Warszawy, który na pięć godzin utknął w Kozłowie.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019401,tit ... omosc.html

To podkreślenie to moja sprawa. IC dało ciała na całego - mogli chociażby ten Kołobrzeg pchnąć drogą okrężną przez Szczakową, ewentualnie nie wysyłać z Krakowa. Tam naprawdę ma problemy ktoś z myśleniem.

: 10 sty 2010, 16:29
autor: pawcio
rufio198 pisze:ewentualnie nie wysyłać z Krakowa.
A przepustowość dworca?

: 10 sty 2010, 16:50
autor: rufio198
Torów w Krakowie jest dość. Jeden pociąg za wiele by im nie przeszkadzał, biorąc pod uwagę że od strony Kozłowa praktycznie nic nie jechało.
Osobiście uważam ze lepszym pomysłem było pchnąć pociąg na Szczakową, Zawiercie i CMK do Kielc, zamiast pchać kolejny pociąg w zatrzymanie.

: 10 sty 2010, 18:23
autor: Wolfchen
rufio198 pisze:To podkreślenie to moja sprawa. IC dało ciała na całego - mogli chociażby ten Kołobrzeg pchnąć drogą okrężną przez Szczakową, ewentualnie nie wysyłać z Krakowa. Tam naprawdę ma problemy ktoś z myśleniem.
I takie problemy będą, dopóki nie wejdzie porządne prawo, dające obligatoryjne odszkodowania za takie wypadki.
Jechałem parę lat temu pociągiem w Niemczech (tzw. UrlaubExpress), też coś było z trasą. Nie dość, że obsługa osobiście informowała na bieżąco o sytuacji, to jeszcze pasażerowie mogli na koszt DB skorzystać z kawy i ciastek. Ale u nas prestiżowa spółeczka jest na poziomie kolei z Kongo... :term:


Hehe, oblodzenie ze zwarciem i to gdzie - na świętej CMK. A to dobre. :lol:

Strach pomyśleć, co będzie można zaobserwować, jak zrealizują się "genialne" plany co niektórych odnośnie KDP (oby nie) - to dopiero będzie świetlna jazda... 8-(

: 10 sty 2010, 18:40
autor: rufio198
Wolfchen pisze: Ale u nas prestiżowa spółeczka jest na poziomie kolei z Kongo... :term:
Obrażasz koleje Kongijskie :D

Wolfchen pisze: Hehe, oblodzenie ze zwarciem i to gdzie - na świętej CMK. A to dobre. :lol:
Tam zawsze było gorzej. Teraz towarów praktycznie nie ma więc jak pojedzie ,,Chopin'' jako ostatni to do ,,Beskid'' ( pierwszy w dobie na Katowice)brak ruchu. Nawet przy lepszych warunkach jak się jedzie pierwszym w dobie pociągiem po CMK to nieraz całą drogę błyskało z sieci.
Zresztą prawdę mówiąc na Śląsku jak jechałem to pomimo ze ruch się odbywał siec była oblodzona.

: 10 sty 2010, 18:51
autor: eM
TLK Zakopane/Wisła - Gdynia, normalnie odj. z DwC o g. 4:45, ok. 18:10 jeszcze nie przyjechał. :dance:

Podobnie Lajkonik (odj. 9:03)... :D

: 10 sty 2010, 18:57
autor: rufio198
Z komentarzy na RK można wyczytać ze składy IC przeciąga m.in ,,Vader'' w barwach DB Schenker Rail Polska.
Współpraca DB z IC jak widać rozpoczęta :D

: 10 sty 2010, 19:07
autor: fik
eM pisze:TLK Zakopane/Wisła - Gdynia, normalnie odj. z DwC o g. 4:45, ok. 18:10 jeszcze nie przyjechał. :dance:
Rozwiązany w stacji Częstochowa.