Strona 243 z 353

: 03 gru 2010, 13:29
autor: kocur

: 04 gru 2010, 23:07
autor: MZ
:arrow: http://www.joemonster.org/filmy/30733/O ... ec_jajcarz
Macie nieodśnieżone? Polecam naśladownictwo :D.

: 05 gru 2010, 22:30
autor: SG

: 06 gru 2010, 14:20
autor: radeom
Tośmy się uśmiali.

: 06 gru 2010, 16:20
autor: drja
Bileciki poproszę!
Koledzy z Czelabińska ze wschodu już wiedzą, jak ćwiczą nasi ;p

: 08 gru 2010, 0:19
autor: SławekM
Pozdrowienia dla policjanta

Z dedykacją dla Prema ;)

: 08 gru 2010, 19:39
autor: rhemek
Plemię Czuczukenów wypowiedziało wojnę Chinom. Generał chiński zwołuje od razu generałów, rozkładają mapy taktyczne i szukają terenów wroga. Szukają, ale coś nie widać. Dali więc w większej skali mapy. Patrzą, patrzą - JEST! - mała kropka z napisem "Czuczukeni". Ładuje się wojsko chińskie w sprzęt bojowy i jedzie w to miejsce. Faktycznie jest tu tabliczka: "Terytorium Czuczukenów", ale dalej jest wzgórze, a na nim 2 namioty i 3 ludzi siedzi. Podchodzi więc delegat wojsk chińskich i się pyta:
- Czy to wy jesteście czuczukeni?
- Tak.
- I to Wy wypowiedzieliście nam - Chinom - wojnę?
- Tak.
- Ale Was jest tylko trzech, a nas cały miliard.
- ?! KURDE!!! Jak my Was wszystkich pochowamy?!

-II-

Nauczycielka tłumaczyła dzieciom z pierwszej klasy :
- Ludzie są jedynymi istotami żywymi, które się jąkają.
W tym momencie mała dziewczynka podniosła dłoń do góry:
- Ale ja miałam kotka, który się jąkał - powiedziała.
Nauczycielka spodziewając się jakiejś cennej okazji do nauczenia dzieci czegoś nowego, poprosiła dziewczynkę, by opowiedziała o kotku.
- A więc, bawiłam się z naszą kicią na podwórku, przed domem, kiedy usłyszałam jak rottweiler sąsiada przeskoczył płot i wbiegł na nasze podwórko.
- To musiał być straszne - przyznała nauczycielka.
- Było! A mój kotek podniósł ogon, zaczął syczeć " Kkkkkkh... Khhhh" I zanim wrzasnął "Ku***aaa!" rottweiler go zjadł!

: 08 gru 2010, 20:56
autor: Bastian
Skąd ty wytrzasnąłeś tych Czuczukenów? Tam są Czukcze!

: 08 gru 2010, 21:03
autor: Belsander
Obrazek

: 08 gru 2010, 21:32
autor: Glonojad
m72 pisze:Kaszanka!
GENIALNE!

: 08 gru 2010, 22:15
autor: Bastian
E, kiepskie i strasznie na siłę.

: 09 gru 2010, 11:07
autor: Emdegger
Bastian pisze:Skąd ty wytrzasnąłeś tych Czuczukenów? Tam są Czukcze!
:kekeke:

To ja wrzucę klasykę Monty Pythona, skecz o seryjnym mordercy, który zawsze mnie śmieszy.

http://www.youtube.com/watch?v=UIrX_di3J9s

: 09 gru 2010, 15:55
autor: snooker

: 10 gru 2010, 10:15
autor: rhemek
Króliczek pomyślał, że mógłby zrobić coś dobrego. Tak więc otworzył bardzo luksusowy kibelek z muzą na życzenie. Jako pierwszy klient przyszedł Tygrysek.
Króliczek się go pyta:
- Jaką muzę ci zapuścić Tygrysku?
- Wiesz może jakiś Hip Hop.
Tygrysek wszedł do kibelka, a króliczek zapuścił mu muzę. Po jakimś czasie wychodzi i mówi:
- Nie no niezły wypas Królik - I zarzucił mu piątaka.
Następnie przyszła Tygrysica. A króliczek się jej pyta:
- Jaka muzę ci zapuścić Tygrysico?
- Hmm może jakiś Dance.
Tygrysica wlazła do kibelka, króliczek zapuścił muzę, no i tak jak tygryskowi wcześniej tak też jej się podobało i dała piątaka. Interes się kręcił, aż w pewnym momencie przybiega do kibelka Niedźwiadek. A króliczek jak zawsze z pytankiem:
- Jaką muzę ci zapuścić Niedźwiadku?
Niedźwiadkowi bardzo się chciało, więc powiedział od niechcenia:
- Cokolwiek tylko daj mi się załatwić!
No to króliczek wpuścił Niedźwiadka i zapuścił mu muzę. Po chwili wychodzi z kibelka Niedźwiadek cały obsrany od pasa w dół i podchodzi do królika i krzyczy:
- Kuźwa Królik jeszcze raz mi Hymn puścisz!!!

-II-

Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "od teściowej dla zięcia".
Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem "od teściowej dla zięcia"
Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem "dla kochanego zięcia TEŚĆ"

: 11 gru 2010, 11:22
autor: Paweł_K
Akcja ma miejsce w autobusie miejskim
Panienka: - Poproszę bilet normalny.
Kierowca: - 2,30. A ma pani jakiś dokument upoważniający do jazdy na takim bilecie?
Panienka: - Przecież prosiłam o normalny.
Kierowca: - Spokojnie proszę pani, to tylko taki żenujący żart prowadzącego.