Priorytety dla tramwajów
Moderator: Wiliam
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4559
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
To ja jeszcze dodam, że mimo że ma to zastosowanie głównie w lato przy dobrej pogodzie, to jednak często nawet rowerem, jadąc niespiesznie, jest się szybciej niż tramwajem (nie dotyczy trasy na Tarchomin). Szkoda że tramwaj jest dobrą alternatywą dla roweru, a nie dla samochodu.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6066
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Flash, jeździłem na 31 ze Służewca na Dworzec Południowy, a nie ogryzek pińć przystanków, 30 metrów biegiem i znowu pińć przystanków i znowu biegiem i znowu. Tyle ludzi, co weszło w skład 3X105, nie zabierzesz w dwa dwugłowe.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
No to poczekaj jak dostaniesz randkę z Dżesiką na 31 
-
Stary Pingwin
- Posty: 6066
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Ty może nie, ale Pawcio może mieć co do Ciebie inne plany na Listopad 
Niedowidzący to tez niepełnosprawni, dla nich taka informacja pasażerska robi różnicę. Inna sprawa, że jak mam wsiąść do swingojazza i siedzieć godzinę skosem lub patrząc w ścianę zamiast w okno, albo stać niewiadomogdzie i się trzymać nie wiadomo czego, to jednak wybieram inne opcje. 105 miały tę zaletę, że siedzenia były jedno za drugim, przez co dało się i siedzieć, i stać (tak tak, zalety niskiej podłogi).
Wracając do tematu - we Włoszech zawsze był taki motyw, że wsiadało się skrajnymi drzwiami a wysiadało środkowymi. Masa pasażerska była spychana systemstycznie do środka pojazdu.
Wracając do tematu - we Włoszech zawsze był taki motyw, że wsiadało się skrajnymi drzwiami a wysiadało środkowymi. Masa pasażerska była spychana systemstycznie do środka pojazdu.
ŁK
Jak długo światła pomiędzy ONZ a Feminą będą zakładały wymianę pasażerską na poziomie 15 sekund? Ja wiem, że te wszystkie ISO które mają tramwaje nie zakładają wożenie pasażerów tylko wyjeżdżanie kilometrów... Według mnie to skandal, że tworzący priorytet nie dają wymaganego czasu na wymianę pasażerską a potem ZTM przyklepie czasy przejazdu które zaproponowały tramwaje. To dopiero powinno iść do mediów a nie jakiś Ukrainiec przykuty łańcuchem.
Tworzący priorytety i rozkłady żyją w idealnym świecie. Biurko, komputer, kawa i wygodny fotel powodują, że w ich świecie nie ma pasażerów na przystankach, nikt nie kupuje biletów, tramwaje po krzyżakach jeżdżą 50km/h, nie łamią blokady zwrotnic itp.
Omg, wydawało mi się, że zajmuje się tym m.in. Jarek, który ma ogromne doświadczenie i znajomość realiów - i robi te algorytmy cyzelując je do dziesiętnych części sekundy.
Na moje to głównie czujniki są złe i implementacja w sterownikach jest zła.
Zresztą na Brodno jest super, ale tam są inne warunki ruchu poprzecznego.
Przyszłością są algorytmy neuronowe, które nauczyłyby się po tygodniu, że trzeba przesunąć fazę o 5 sekund względem tej na innym skrzyżowaniu.
Na moje to głównie czujniki są złe i implementacja w sterownikach jest zła.
Zresztą na Brodno jest super, ale tam są inne warunki ruchu poprzecznego.
Przyszłością są algorytmy neuronowe, które nauczyłyby się po tygodniu, że trzeba przesunąć fazę o 5 sekund względem tej na innym skrzyżowaniu.
ŁK
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Pierdolisz.drobert pisze:Tworzący priorytety i rozkłady żyją w idealnym świecie. Biurko, komputer, kawa i wygodny fotel powodują, że w ich świecie nie ma pasażerów na przystankach, nikt nie kupuje biletów, tramwaje po krzyżakach jeżdżą 50km/h, nie łamią blokady zwrotnic itp.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Oczywiście, pierdzielemi trzy po trzy bo nie jeździmy praktycznie codziennie po Jana Pawła... Może wyjdziecie zza swoich biurek i zobaczycie co się dzieje w godzinach szczytu. Zawsze drugi wagon zostaje przy Ogrodowej bo nie zdąża na pionowe już gdyż za mało czasu daliście na wymianę pasażerską.
To jak wytłumaczysz sytuację kiedy z Wrocławskiej ruszam na +1 a na Elekcyjnej jestem jednym kółkiem na -3 a drugim na -4? Odcinek objęty priorytetem. Jak dobrze policzę to brakuje tych minut, które zostały zabrane po wprowadzeniu priorytetu czyli albo rozkład albo priorytet do dupy. Do tego w obie strony w parze z 10. Był moment kiedy było dobrze ale co chwila coś się sypie a rozkłady są bez zmian. Jeszcze przed wakacjami, jadąc od Feminy, nie raz musiałem stać chwilę na ONZ by zgubić czas a teraz jakby nie jechać to jestem w najlepszym przypadku na -1. W drugą stronę jeśli zdążę przy Grzybowskiej to albo mnie światło zatrzyma przy Hali Mirowskiej albo na Ogrodowej czyli dwie minuty w plecy. Oczywiście na się przejechać na raz ale pod warunkiem, że przy Hali będzie kilka osób a nie tłum.Glonojad pisze:Pierdolisz.drobert pisze:Tworzący priorytety i rozkłady żyją w idealnym świecie. Biurko, komputer, kawa i wygodny fotel powodują, że w ich świecie nie ma pasażerów na przystankach, nikt nie kupuje biletów, tramwaje po krzyżakach jeżdżą 50km/h, nie łamią blokady zwrotnic itp.
Stary Pingwin pisze:To może I drzwi powinny być dwustrumieniowe i za nimi pusta przestrzeń, jak w II, III, IV i V?
Ojej, nie! Jeśli ludzie upierają się przy zajmowaniu miejsca koło I drzwi i jeszcze im się da tam więcej miejsca, obciążenie pierwszych osi wyleci w kosmos, a pasażerowie zaczną przypominać mięsną kulę z rączkami.
O kurde, faktycznie priorytet na odcinku Świdry - Myśliborska jest rewelacyjny, przy każdym sygnalizatorze zatrzymywałem się, a gdyby Swing był psem to jeszcze by obsikał słupek. Panowie jak tak ma wyglądać priorytet na trasie Wola - Wilanów to 5 lat może być za mało na przejechanie trasy 
To ja jeszcze pytanie teoretyczne: czy w priorytecie zakłada się jeden skład czy dwa przejeżdzające? Nie ukrywam, że myślę, że jeden byłby wystarczający, w dodatku powodowałby zwiększenie regularności - nie 2 tramwaje na jednych światłach, tylko po jednym w dwóch kolejnych „fazach”. Oczywiście nie dotyczy to głównych ciągów. Skrócenie faz na jeden skład za to powinno dawać łatwiejsze wsadzanie faz tramwajowych między inne.
Oczywiście trzeba rozwiązać jeden problem: wykrycie momentu zakończenia wymiany pasażerskiej. Czy nie ma jakichś detektorów, nie można tego podłączyć zdalnie do guzików w tramwajach itp? Jest xxi wiek, to mogłoby być wszystko bardziej smart niż mechaniczne wykrywanie osi...
Albo przenieść wszystkie przystanki za skrzyżowania (co z kolei spowoduje, że trzeba daleko chodzić).
Oczywiście trzeba rozwiązać jeden problem: wykrycie momentu zakończenia wymiany pasażerskiej. Czy nie ma jakichś detektorów, nie można tego podłączyć zdalnie do guzików w tramwajach itp? Jest xxi wiek, to mogłoby być wszystko bardziej smart niż mechaniczne wykrywanie osi...
Albo przenieść wszystkie przystanki za skrzyżowania (co z kolei spowoduje, że trzeba daleko chodzić).
ŁK