Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 04 maja 2014, 14:14

Weź lepiej ze sobą kolegę który też ma ulgę wtedy nie zmarnujesz pieniędzy

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 13 maja 2014, 12:11

Dzisiejsza stoleczna :

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ie_to.html

" W Śródmieściu do tramwaju wsiadło dwóch kontrolerów. Gdy zorientowali się, że nikt z podróżującej nim rodziny nie ma biletu, aż rozjaśniła im się twarz. Tłumaczenia, że chcieli kupić, że próbowali, nie zrobiły na nich wrażenia - pisze w felietonie Jacek Różalski.
I co z tego, że biletów nie można kupić w kiosku, biletomacie i u motorniczego. Kogo obchodzi, że turysta nie może mieć w portfelu kartonika na taką właśnie czarną godzinę. Nie masz biletu, kanar ci nie odpuści.

Piątkowe popołudnie. Jestem na Dworcu Gdańskim. Na peron wjeżdża pociąg z Wrocławia do Białegostoku. Wysiada z niego rodzina z Ostrowa Wielkopolskiego. Mama, tata i trójka dzieci. Najstarsze ma 12, najmłodsze pięć lat. Cała piątka zmęczona podróżą, ale uradowana, że w końcu udało im się dotrzeć do stolicy. A tu czekała ich moc atrakcji. W planie jest zwiedzanie Zamku Królewskiego, Łazienek, Centrum Nauki "Kopernik". Wszyscy się cieszą. Do czasu.

Chcieli dostać się na Mokotów, gdzie mieli zatrzymać się u znajomych. Ci poradzili im metro. Trzeba tylko kupić bilety. Pierwsze podejście: kiosk w przejściu podziemnym prowadzącym z dworca do stacji metra, na szybie kartka: "Biletów brak". Z daleka można jednak dostrzec biletomat, więc rodzina z Wielkopolski podreptała do czerwono-żółtego pudła. Tylko po to, aby przeczytać, że biletomat jest "nieczynny". I co tu robić?

"Co mnie to obchodzi"

Z trójką dzieci i dwiema walizkami małżeństwo przedarło się na wiadukt nad ul. Słomińskiego, by tam wsiąść do tramwaju. Mieli szczęście, akurat podjechał taki w stronę Mokotowa. W dodatku w środku był biletomat, ale co z tego, skoro znów "nieczynny". Ojciec rodziny podszedł do motorniczego, by kupić u niego bilety. Ten zażądał odliczonej sumy, ale w kieszeni gościa z Ostrowa było tylko 50 zł. - Co mnie to obchodzi, że nie ma pan drobnych? - skwitował motorniczy.

W Śródmieściu rodzinę spotkała ostatnia tego dnia przykrość. Do tramwaju wsiadło dwóch kontrolerów. Gdy zorientowali się, że nikt z familii nie ma biletu, aż rozjaśniła im się twarz. Tłumaczenia, że chcieli kupić, że próbowali, nie zrobiły na nich wrażenia. Zażądali dokumentów. Zaczęły się ich gwałtowne poszukiwania po pakunkach. W końcu stracili cierpliwość i kazali rodzinie wysiąść z nowoczesnego swinga.

Twarze rodziców przygnębione, dzieci bliskie płaczu. Radość z przyjazdu do Warszawy prysła. I jak tu się w niej zakochać?"

ashir
Posty: 19949
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 13 maja 2014, 12:22

rhemek pisze: Chcieli dostać się na Mokotów, gdzie mieli zatrzymać się u znajomych. Ci poradzili im metro. Trzeba tylko kupić bilety. Pierwsze podejście: kiosk w przejściu podziemnym prowadzącym z dworca do stacji metra, na szybie kartka: "Biletów brak". Z daleka można jednak dostrzec biletomat, więc rodzina z Wielkopolski podreptała do czerwono-żółtego pudła. Tylko po to, aby przeczytać, że biletomat jest "nieczynny". I co tu robić?
A może pójść do innego biletomatu? Na terenie Dw. Gdańskiego jest rozsianych tylko 7-8 automatów biletowych ZTM + Punkt Obsługi Pasażerów. Często jeden obok drugiego stoi. :wink:

Stary Pingwin
Posty: 6075
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 13 maja 2014, 12:33

Nie życzę Ci znalezienia się w nieznanym mieście, po podróży z trójką dzieci. Sądzisz, że każdy w kraju wie o POP na Gdańskim i 8 biletomatach, pochowanych w różnych zakamarkach?
A swoją drogą, dlaczego biletomat w swingu nie przyjmuje banknotów?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

ashir
Posty: 19949
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 13 maja 2014, 12:37

Z pewnością bym nie wsiadł do pojazdu bez biletu. Generalnie w tym tekście nie ma nic niezwykłego i absurdalnego. :wink:

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27751
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 13 maja 2014, 12:39

Pochowanych w zakamarkach? Przecież o te biletomaty człowiek się wręcz potyka. Ja rozumiem, że według wyborczej kanar to podły skurwysyn, który łapie uczciwych pasażerów bez biletu, ale rzeczywistość wygląda nieco zupełnie inaczej.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ashir
Posty: 19949
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 13 maja 2014, 12:42

Poza tym kanał dystrybucji biletów jest naprawdę bardzo dobry w Warszawie, zwłaszcza przy stacjach metra oraz na dworcach. :)

wojtor
Posty: 696
Rejestracja: 01 cze 2008, 12:01

Post autor: wojtor » 13 maja 2014, 13:22

Przyjechał do mnie gość spoza Wawy i kupił w kiosku bilet jednorazowy normalny za 4,40. Czerwony kartonik. Czy po wejściu 75min typowe jednorazówki są wciąż honorowane?

ashir
Posty: 19949
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 13 maja 2014, 13:23

Tak.

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 13 maja 2014, 14:31

To naciagane. Jak zorientowali sie, ze w tramwaju nie kupia to powinni wysiasc na przystanku z kioskiem i kupic a nie jechac 10 przystankow do srodmiescia, gdzie kazdy glupi wie ze kontrole sa 10 razy czesciej i liczyc na cud.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 13 maja 2014, 14:40

A metrem do Centrum mogli pojechać na bilecie kolejowym. :)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27751
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 13 maja 2014, 14:50

Na bilecie Ostrów Wielkopolski - Warszawa Gdańska nie mogli.

(i gwoli uczciwości należy dodać, że pociąg relacji Wrocław - Białystok przyjeżdża na Gdański po 20, czyli w godzinach nieotwarcia POPu)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 13 maja 2014, 14:52

No tak, połapać się w tym nawet ja nie umiem.

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 13 maja 2014, 16:57

ashir pisze:Generalnie w tym tekście nie ma nic niezwykłego i absurdalnego. :wink:
Jest...

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 14 maja 2014, 0:28

Praca kontrolera potrafi byc niebezpieczna :)

http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 22840.html

ODPOWIEDZ