Strona 26 z 49

: 09 sty 2007, 20:47
autor: Piotrek
Aha, ok sorry, dzięki za wyjaśnienie. Kolega chyba też nie wiedział.

: 09 sty 2007, 21:08
autor: Rosa
Dzisiaj w celach turystycznych postanowilem się przejechac tym cudem a przy okazji obejrzeć stację Marymont.
Stacja jest całkiem niezła (choć to graffiti mi się nie podoba) a wykorzystanie wahadła wcale nie jest takie tragiczne. Wsiadałem po 18 na Marymoncie i oczywiście bylo pustawo ale na Wilsona wsiadł całkiem spory tłumek. Dla porównania aby dojechac do Marymontu jechałem 17 z Arkadii i w moim wagonie ze mną były 2 osoby a w drugim były 4 osoby. To jest dopiero marnotrawstwo wozokm. :D

: 09 sty 2007, 22:29
autor: person
Dosyć żałosna sytuacja z dzisiaj:

Gdzieś po 21:45 wtacza się na Wilsona wahadło.
Stoi stoi, megafon informuje, że jeszcze 10 sekund, ale wahadło nie rusza przez prawie minutę. Drzwi zamykają się w momencie, gdy są otwierane w pociągu z Kabat. Pociąg rusza o 21:50
Jak myślicie, ile osób się przesiadło?:>

Oczywiście ktoś powie,że musiał ruszyć, bo blokował tor, że maszyniście się kawa wylała, albo czekał na swojego kolegę (ten wyszedł z drugiej kabiny gdy było 10 sekund do odjazdu), ale co musieli myśleć ludzie z drugiego pociągu?
Rosa pisze:Dla porównania aby dojechac do Marymontu jechałem 17 z Arkadii i w moim wagonie ze mną były 2 osoby a w drugim były 4 osoby. To jest dopiero marnotrawstwo wozokm.
A tak, też widuję takie puste 17-tki. Gdy jadą jako trzecie w stadzie :D

: 09 sty 2007, 22:34
autor: jacek
geograf pisze:Gdzieś po 21:45 wtacza się na Wilsona wahadło.
Stoi stoi, megafon informuje, że jeszcze 10 sekund, ale wahadło nie rusza przez prawie minutę. Drzwi zamykają się w momencie, gdy są otwierane w pociągu z Kabat. Pociąg rusza o 21:50
Jak myślicie, ile osób się przesiadło?:>
Dobre żarty nie są złe, tylko szkoda że kosztem pasażerów. ](*,)

: 09 sty 2007, 22:53
autor: Rosa
geograf pisze:
A tak, też widuję takie puste 17-tki. Gdy jadą jako trzecie w stadzie :D
Zgadłeś :)) jechałem nr 3
Co więcej w stadzie były jeszcze 17 nr 4 i 5 gdzie były podobne ilości pasażerów.

: 09 sty 2007, 23:19
autor: person
Uuuu.... ciekawe skąd wzięło się takie stado :-s

: 09 sty 2007, 23:24
autor: niedzwiedz
Gazeta Wyborcza pisze:
Liczymy pasażerów na stacji Marymont

Jarosław Osowski
2007-01-09, ostatnia aktualizacja 2007-01-09 21:32

Wybija godz. 23. Zgadnijcie, ilu pasażerów z najnowszej stacji metra zabierze do końca dnia pan Piotr. W tym miesiącu jest maszynistą jedynego pociągu z Marymontu

Na otwartym przed Nowym Rokiem przystanku metra pusto i sennie jest za dnia. Przed północą więcej tu czasem załogi niż podróżnych.

Jest jak jest

Na stację Marymont można się dostać starym rosyjskim składem, który wyrusza z placu Wilsona. Punktualnie o godz. 23 zastajemy tu spory tłum - właśnie przyjechał pociąg z centrum. Wagony odjeżdżają na bocznicę za stacją i tam zawrócą.

Na przesiadkę do Marymontu czeka tylko jeden pasażer. - Chciałem w końcu zobaczyć tę nową stację - mówi Marcin Flinkiewicz. Na monitorach informacja, że połączenie ma za pięć minut. Wkrótce w tunelu widać dwa światła, ale pociąg zatrzymuje się przed stacją. Na ten sam tor z bocznicy wyjeżdża inny. Nie wszyscy się zorientowali. Na peronie zamieszanie.

- Dokąd ten pociąg? Co znaczy ten komunikat? - wołają bezradnie kolejni ludzie, bo na monitorze miga teraz napis: "Kierunek Marymont, oczekiwanie na wjazd". O tej porze nikomu nie uśmiecha się jazda w złym kierunku. Ktoś biegnie upewnić się do maszynisty. Po prawie pięciu minutach pociąg odjeżdża do centrum.

Dopiero teraz kolej na marymoncki. Oprócz maszynisty nikt z niego nie wysiada. Pan Piotr idzie szybkim krokiem z jednego końca pociągu na drugi. To 80 metrów. Jego czas: 48 sekund. - Nie przykrzy panu się tak biegać po pustym peronie i jeździć wte i wewte 800 m w tunelu? - pytam. - Jest jak jest - uśmiecha się.

A rano też tak pusto? Nie wie, bo jeszcze nie miał pierwszej zmiany. Z placu Wilsona na Marymont i z powrotem razem ze zmiennikami może jeździć nawet przez cały miesiąc - zależy od grafiku.

Tymczasem na stacji słychać wydzierający się przez megafon męski głos: "Uwaga! Pociąg w kierunku stacji Marymont odjedzie za dwie minuty i zero sekund". Komunikat będzie powtarzany jeszcze 12 razy. Tuż przed ostatnim na stacji hamuje kolejny pociąg z centrum i kilku szczęściarzom udaje się jeszcze przeskoczyć do czterech wagonów na Marymont.

52 tam, czterech z powrotem

W sumie pociąg wiezie 11 pasażerów. O godz. 23.19 będzie ich 15, o 23.31 - ośmiu, o 23.46 - 13, a o 23.55 - pięciu. Z Marymontu odjeżdżam sam i czuję się jak w wielkiej kuszetce. Następnym razem towarzyszy mi dwóch pasażerów, potem jeden, a raz mechanik Metra. Właśnie zablokował windę, żeby nie zjeżdżała już w nocy na peron. Po stacji kręci się też dwóch strażników, ekipa sprzątająca, ktoś wspina się po drabinie pod sufit, a drugi go ubezpiecza.

O północy przed ostatnim kursem pojawia się jeszcze dyżurna stacji. Razem z maszynistą i strażnikiem przechodzą przez wagony. Z każdej szyby muszą odkleić tablice z informacją o tym, że pociąg kursuje na skróconej trasie. Rano przykleją je znowu.

Wsiada ostatni dziś pasażer z Marymontu. - Jestem tu przypadkiem. Zobaczyłem, jak parę osób wychodzi ze stacji i zdziwiłem się, że jeszcze czynna. To dokąd jedzie ten pociąg? - pyta Mariusz Pieńkos.

- Ma pan szczęście, bo tym razem wyjątkowo aż na Kabaty - odpowiada mu strażnik.

- A można wiedzieć, kiedy ta stacja będzie otwarta? Tak już normalnie - interesuje się pan Mariusz. Tego dokładnie nie wiemy. Może już za rok?


Od środy pociągi wahadłowe między stacją Plac Wilsona a Marymontem mają jeździć co 9 minut, a nie co 12 jak dotychczas. Na początku kursowały raz na kwadrans. Metro wspólnie z Zarządem Transportu Miejskiego zastanawia się teraz, jak poprawić system informacji. Z wczorajszego komunikatu wynika, że urzędnicy rozważają też, czy nie ograniczyć kursowania pociągu wahadłowego "w godzinach najmniejszego popytu".

: 09 sty 2007, 23:26
autor: Kleszczu
No to zapowiada nam się szczytowa linia metra :D

: 09 sty 2007, 23:33
autor: person
Ja dzisiaj wieczorem jechałem w ekskluzywnym, pięcioosobowym gronie;-)

Co 9 minut? Niedługo okaże się, że może jeździć co 5 minut i nie blokować pociągów na Kabaty;-)

: 09 sty 2007, 23:59
autor: Nazgul
Piotrek pisze:Aha, ok sorry, dzięki za wyjaśnienie. Kolega chyba też nie wiedział.
No fakt, nie wiedziałem. Heh to sytuacja jest idiotyczna, bo Metro wiedząc, że Słodowiec jest opóźniony o rok, powinno zamontować tam zwrotnicę umożliwiającą wykonanie takiego manewru. Chyba nie byłoby to zbyt drogie i trudne, bo przecież wystarczyło by tylko zbudowanie zwrotnicy, aby nie tylko z torów odstawczych dało się wjechać na tor w kierunku Kabat.

: 10 sty 2007, 0:16
autor: MeWa
Nazgul pisze:Chyba nie byłoby to zbyt drogie i trudne, bo przecież wystarczyło by tylko zbudowanie zwrotnicy, aby nie tylko z torów odstawczych dało się wjechać na tor w kierunku Kabat.
hmm problem w tym, żewłaśnie byłoby to trudne - konieczność przebicia się przez ścianę na końcu torów bądź usunięcie słupów podporowych.
geograf pisze:Drzwi zamykają się w momencie, gdy są otwierane w pociągu z Kabat
tego samego doświadczyłem dziś, ale w godzinach szczytu, tylko drzwi zamknęły się w momencie, gdy większość już biegła pomiędzy pociągami, z tym, że pociąg odjechał zgodnie z czasem.
METRO WARSZAWSKIE pisze:Wahadło co 9 minut

Informacje
09.01.2007

Od jutra pociąg wahadłowy metra kursujący między stacjami Pl. Wilsona-Marymont zwiększy częstotliwość do 9 minut, czyli tylu ile wynosi czas następstwa pociągów na trasie Pl. Wilsona-Kabaty przed szczytem porannym i w godzinach wieczornych. Zmiana stała się możliwa po obserwacji wpływu "wahadła" na częstotliwość kursowania pociągów między Kabatami a Pl. Wilsona.

: 10 sty 2007, 9:59
autor: ravenheart
Ostatnio słyszałem że planują otwarcie stacji wyłącznie w godzinach szczytowych.

A może by tak od razu zamknąć a w weekendy oprowadzać wycieczki?
:głupek:

: 10 sty 2007, 15:56
autor: barluk
Dzisiaj ok. 14:00 nie działały ekrany na stacji PL.WILSONA. Co chwilę głos kobiecy ledwo słyszalny mówił za ile minut będzie skład do MARYMONTU.
Wahadełko co 9 minut ! :)

: 10 sty 2007, 15:57
autor: Wolfchen
A jak się przedstawiała sprawa zapełnienia? No i możliwości przesiadki z pociągu od strony Kabat?

: 10 sty 2007, 16:45
autor: barluk
Rano ok 9:20 na stacji MARYMONT wsiadło do wahadła nawet spora grupka ludzi no ze 50-60 osób. Jak wracałem o 14:30 na WILSONA do wahadła wsiadło jeszcze więcej pasażerów :)