Strona 26 z 212

: 14 gru 2006, 15:46
autor: Janeczek
Na żadnej z moich map tez taka ulica nie istnieje ani na Sielcach ani na Czerniakowie

: 14 gru 2006, 20:36
autor: Plesim
R-9 Chełmska pisze:O ile dobrze pamiętam na Sielcach nie ma takiej ulicy... Bynajmniej nie takiej tablicy MSI
Janeczek pisze:Na żadnej z moich map tez taka ulica nie istnieje ani na Sielcach ani na Czerniakowie
W takim razie jak nazywa się ulica, ktora łączy Pułku "AK" Broda z Wojskowej Służby Kobiet :?:
Polecam nowe plany Demart lub PPWK. Może też być plan Warszawy na stronie Urzędu Miasta.

: 14 gru 2006, 21:10
autor: SławekM
Faktycznie jest...
Ale Grupa AK Kampinos "nie jest równa" Zgrupowania AK Kampinos tj. Al. Wilanowska z ul. Wilanowską wg mnie ;)

: 14 gru 2006, 21:15
autor: Piotrek
solaris8315 pisze:Ale Grupa AK Kampinos "nie jest równa" Zgrupowania AK Kampinos tj. Al. Wilanowska z ul. Wilanowską wg mnie ;)
Idiotyczne... Łatwo można nieźle zamieszać... #-o

: 14 gru 2006, 22:01
autor: R-9 Chełmska
Plesim pisze: W takim razie jak nazywa się ulica, ktora łączy Pułku "AK" Broda z Wojskowej Służby Kobiet :?:
Jeżeli mówimy o tej samej drodze, to ciężko nią przejechać nawet samochodem osobowym...

: 15 gru 2006, 9:13
autor: MZ
R-9 Chełmska pisze:Jeżeli mówimy o tej samej drodze, to ciężko nią przejechać nawet samochodem osobowym.
:arrow: Mniejsza z tym. Nawierzchnia jest najmniej istotna ;). Chodzi o to, że generalnie nie powinno być podwójnych nazw (osobną sprawą jest przyłączanie nowych dzielnic).

: 18 gru 2006, 19:55
autor: Piotrek
Mieszkasz na Ogrodzie? 8-[

: 18 gru 2006, 20:00
autor: Krzysiek_S
Piotrek pisze:Mieszkasz na Ogrodzie? 8-[
Nie.
Ja mieszkam na Trakcie Lubelskim,a dokładniej w drodze odchodzącej od Traktu Lubelskiego,od ulicy jest jeden dom i następny w tej drodzę to już mój,zresztą droga kończy się na moim ogródku. :D
Jest to nowa ulica na Osiedlu Las prostopadła do Sęczkowej.
I wymyślili ją mieszkańcy.
Tylko że tam nie ma żadnych ogrodów.

: 21 gru 2006, 1:10
autor: Emdegger
Tm pisze:Komarow się nie podobał, Pstrowski sie nie podoba...
Wszystkich wielbicieli nieśmiertelnej, niezwyciężonej prawdy, o którą przez całe życie walczył, której torował swym genialnym umysłem drogę umiłowany towarzysz Iosif Dż., pragnę nieco pocieszyć. Trud i znój wszystkich przodujących i postępowych ludzi na całym świecie nie poszedł na marne. Ulica Pstrowskiego nadal jest w Warszawie. Tyle że nie na Bielanach, ale... W Wesołej-Zielonej. Odchodzi od Brata Alberta. Nie posiada co prawda asfaltowej nawierzchni, lecz za to biegnie pod górę. Wiedzie nieugięcie ludzkość naprzód, na wyżyny nowego, szlachetniejszego życia. Żadne knowania wrogich i nikczemnych mocy nie są zdolne złamać tej jedności, którą tworzy zwartość serc, przenikniętych świadomością Idei...

: 21 gru 2006, 9:46
autor: MZ
emdegger pisze:Ulica Pstrowskiego nadal jest w Warszawie. Tyle że nie na Bielanach, ale... w Wesołej-Zielonej. Odchodzi od Brata Alberta.
:arrow: Ooo, faktycznie :shock:. Od momentu przyłączenia Wesołej do Warszawy wszystkie postulowane nazwy powinny być wprowadzane tylko tam. Kombatanci chcą jakiejś nazwy - wtedy wprowadzić ją w Wesołej, likwidując któryś "dubel". Wtedy to byłoby nawet z jakimś pożytkiem.

: 21 gru 2006, 9:53
autor: Dennis
Gdyby tak właśnie myślano, czyli racjonalnie, to nadal mielibyśmy Stołeczną i Rondo Babka, i Chodkiewicza etc. Ale przecież "ważne jest, aby konkretny patron miał swoją ulicę albo jak największą, albo leżacą w miejscu z owym patronem związanym" #-o Samo zaistnienie ulicy czyjegoś imienia jeszcze nienasyconych prawicowych radnych i kombatantów nie satysfakcjonuje :-?

: 21 gru 2006, 9:53
autor: Wolfchen
MZ pisze:Od momentu przyłączenia Wesołej do Warszawy wszystkie postulowane nazwy powinny być wprowadzane tylko tam. Kombatanci chcą jakiejś nazwy - wtedy wprowadzić ją w Wesołej, likwidując któryś "dubel". Wtedy to byłoby nawet z jakimś pożytkiem.
Obawiam się, że wtedy byśmy mieli ulice, które różnią się tylko numerkiem w nazwie (np. 72 pułku Ak, a obok 73 pułku AK)... Inna sprawa, że w Wesołej powinni pomału zacząć likwidować duble. Mało jeszcze nazw zostało?

: 21 gru 2006, 9:58
autor: MZ
Busmann pisze:Obawiam się, że wtedy byśmy mieli ulice, które różnią się tylko numerkiem w nazwie (np. 72 pułku Ak, a obok 73 pułku AK).
:arrow: Bez przesady, poszczególne zgrupowania miały swoje nazwy. Skoro może istnieć obok siebie kilkanaście ulic Poprzecznych, to tutaj też świat by się nie zawalił.

: 21 gru 2006, 10:32
autor: Kleszczu
emdegger pisze:
Tm pisze:Komarow się nie podobał, Pstrowski sie nie podoba...
Wszystkich wielbicieli nieśmiertelnej, niezwyciężonej prawdy, o którą przez całe życie walczył, której torował swym genialnym umysłem drogę umiłowany towarzysz Iosif Dż., pragnę nieco pocieszyć. Trud i znój wszystkich przodujących i postępowych ludzi na całym świecie nie poszedł na marne. Ulica Pstrowskiego nadal jest w Warszawie. Tyle że nie na Bielanach, ale... W Wesołej-Zielonej. Odchodzi od Brata Alberta. Nie posiada co prawda asfaltowej nawierzchni, lecz za to biegnie pod górę. Wiedzie nieugięcie ludzkość naprzód, na wyżyny nowego, szlachetniejszego życia. Żadne knowania wrogich i nikczemnych mocy nie są zdolne złamać tej jedności, którą tworzy zwartość serc, przenikniętych świadomością Idei...
Ostro....
MZ pisze:Od momentu przyłączenia Wesołej do Warszawy wszystkie postulowane nazwy powinny być wprowadzane tylko tam. Kombatanci chcą jakiejś nazwy - wtedy wprowadzić ją w Wesołej, likwidując któryś "dubel". Wtedy to byłoby nawet z jakimś pożytkiem.
I to jest bardzo słuszna koncepcja. Jak przyłączano inne obecne ulice to nazwy były zmieniane- dlaczego więc Wesoła ma być uprzywilejowana.

: 21 gru 2006, 10:45
autor: MZ
R-11 Kleszczowa pisze:I to jest bardzo słuszna koncepcja. Jak przyłączano inne obecne ulice to nazwy były zmieniane- dlaczego więc Wesoła ma być uprzywilejowana.
:arrow: Tak, ale nie chodzi o to, żeby od razu robić rewolucję (choć to też miałoby pewne zalety), tylko żeby sukcesywnie prowadzić taką wymianę. A kombatantom i innym wnioskodawcom postawić ultimatum: albo dostajecie ulicę tam, gdzie my wskażemy, albo w ogóle jej nie będzie.