[M1] Eksploatacja, frekwencja itp.

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 lis 2008, 8:11

MeWa pisze: Skrócenie do Wilanowskiej, z uwagi na potoki na południowym odcinku, byłoby głupotą. A
To zależy, jaka częstotlwiość byłaby na tym odcinku oczywiście.
Jeśli teraz wystarcza 3-minutowa na całej trasie, to może 4-minutowa na południe od Dw. Południowego byłaby akuratna. Przecież nie wszyscy pasażerowie jadą na Ursynów!

Pytanie, czy istnieje techniczna możliwość kursowania pociągów co 2 minuty na odcinku centralnym.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Paweł D.
Posty: 5839
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 05 lis 2008, 8:30

Glonojad pisze:To zależy, jaka częstotlwiość byłaby na tym odcinku oczywiście.
Jeśli teraz wystarcza 3-minutowa na całej trasie, to może 4-minutowa na południe od Dw. Południowego byłaby akuratna. Przecież nie wszyscy pasażerowie jadą na Ursynów!
Spróbuj wsiąść do metra na Ratuszu, tak koło 8-mej, to będziesz wiedział czy 3 minuty wystarczają.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 lis 2008, 8:46

Dlatego proponuję zwiększenie częstotliwości do 2 minut na Ratuszu, bo, wyobraź sobie, leży on między Placem Wilsona i Wilanowską :p

Tym niemniej, o ile wiem, to po dwóch czy trzech pociągach się w końcu wsiada. A na odcinku południowym takiego problemu nie ma, zapełnienie jest istotnie mniejsze, zwłaszcza od Wilanowskiej. Pytanie, na ile mniejsze...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Paweł D.
Posty: 5839
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 05 lis 2008, 8:56

Glonojad pisze:Dlatego proponuję zwiększenie częstotliwości do 2 minut na Ratuszu, bo, wyobraź sobie, leży on między Placem Wilsona i Wilanowską :p
Tu, jako rodowity warszawiak, nawet gdybym nie chciał, to muszę się zgodzić ;)
Glonojad pisze:Tym niemniej, o ile wiem, to po dwóch czy trzech pociągach się w końcu wsiada. A na odcinku południowym takiego problemu nie ma, zapełnienie jest istotnie mniejsze, zwłaszcza od Wilanowskiej. Pytanie, na ile mniejsze...
Dochodzi jeszcze kwestia prowadzenia ruchu. Od pewnego czasu rano pociągi wolniej jeżdzą. Są przypadki, kiedy po prostu się wloką w tunelu albo w ogóle stają pod semaforem. I nawet, jeśli w centralnym odcinku uzyskasz 2 minuty następst, to na bank na Politechnice postosisz ok. minuty pod semaforem. Czemu się tak dzieje, to pytanie do fachowców od sterowania ruchem w metrze. Najprostsze wyjaśnienie to zwolnienie toru na następnej stacji. A że w centrum stacje są bliżej siebie to i ten czas krótszy.
PS. Najbardziej mnie rozbawiła w TV wypowiedz pewnego "fachowca", który stwiedził, że metro nie może jeżdzić szybciej, bo pasażerowie odczują dyskomfort podczas ruszania i hamowania.

Harry
Posty: 59
Rejestracja: 03 lis 2008, 16:38
Lokalizacja: ZP Perzyńskiego

Post autor: Harry » 05 lis 2008, 9:04

Paweł D. pisze:Od pewnego czasu rano pociągi wolniej jeżdzą. Są przypadki, kiedy po prostu się wloką w tunelu albo w ogóle stają pod semaforem.
A propos. Po uuchomieniu całego odcinka miały dojść dwa dodatkowe składy (doszły) i miała być zwiększona prędkość (z 60 do 80 km/ zdaje się). Co się stało z tymi planami?

Pzdr.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 05 lis 2008, 9:45

Harry pisze: A propos. Po uuchomieniu całego odcinka miały dojść dwa dodatkowe składy (doszły) i miała być zwiększona prędkość (z 60 do 80 km/ zdaje się). Co się stało z tymi planami?

Pzdr.
zwiększenie prędkości wciąż jest planowane, potrzeba jednak zgody z UTK.

[ Dodano: Sro 05 Lis, 2008 09:52 ]
Glonojad pisze:Jeśli teraz wystarcza 3-minutowa na całej trasie, to może 4-minutowa na południe od Dw. Południowego byłaby akuratna. Przecież nie wszyscy pasażerowie jadą na Ursynów!
nie czarujmy się, pierwszy pociąg po skróconym nabrałby opóźnienia, więc wątpię w taką regularność.
Glonojad pisze:Pytanie, czy istnieje techniczna możliwość kursowania pociągów co 2 minuty na odcinku centralnym.
Takie zagęszczenie kursowania przy obecnych rozwiązaniach skutkować będzie zwiększeniem przypadków opisywanych przez Pawła D. - czyli dłuższe postoje na stacjach, w tunelach. Po prostu są takie odcinki, na których zwolnienie odstępu, zwłaszcza w godzinach szczytu, trwa dłużej niż dwie minuty.

[ Dodano: Sro 05 Lis, 2008 09:54 ]
Glonojad pisze:po dwóch czy trzech pociągach się w końcu wsiada
no właśnie, są też luźniejsze pociągi. No i często jest tak, że z przodu jest ścisk, a w środku składu jeszcze wejść mogliby kolejni pasażerowie.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

fraktal
Posty: 5575
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 05 lis 2008, 10:34

Paweł D. pisze:Najbardziej mnie rozbawiła w TV wypowiedz pewnego "fachowca", który stwiedził, że metro nie może jeżdzić szybciej, bo pasażerowie odczują dyskomfort podczas ruszania i hamowania.
Ja wiem, czy to taka bzdura? Już teraz pociągi przed stacją często hamują gwałtownie, że niektórzy pasażerowie mają problemy z utrzymaniem równowagi. Pamiętaj, że odległości między niektórymi stacjami są dosyć krótkie, a taki pociąg, który miałby osiągnąć większą prędkość musiałby jechać bardziej dynamicznie - tzn. gwałtowniej przyspieszać i hamować. Pytanie tylko, czy w tłoku możliwość upadku jest w ogóle możliwa, ze względu na duże zagęszczenie pasażerów. Mój znajomy żartował, że jak jest duży tłok, to przynajmniej nie trzeba trzymać się poręczy, bo i tak się nikt nie przewróci.

Paweł D.
Posty: 5839
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 05 lis 2008, 10:44

fraktal pisze:
Paweł D. pisze:Najbardziej mnie rozbawiła w TV wypowiedz pewnego "fachowca", który stwiedził, że metro nie może jeżdzić szybciej, bo pasażerowie odczują dyskomfort podczas ruszania i hamowania.
Ja wiem, czy to taka bzdura?
Oj, przecież oczywistym jest, że nie chodzi o rozwijanie prędkości dźwięku pomiędzy Świętokrzyską a Centrum. Mi chodziło o pokazanie, że myślenie niektórych osób ogranicza się do "niedasię" z założenia. Taki "niedasizm" we wszystkim co wymaga jakiejkolwiek zmiany.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 lis 2008, 10:45

Dlatego zakłada się, że zysk z V80 będzie nie duży, że nie na każdym odcinku będzie się dało tę prędkość uzyskać. Nie wydaje mi się, by ktokolwiek zakładał zwiększenie przyspieszenia i opóźnienia komunikacyjnego, bo te wartości wynikające z różnych przepisów są raczej wymaksowane.

@MeWa: O ile wiem, odcinki można skrócić. Wymaga to jednak odejścia od pewnych założeń.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 05 lis 2008, 12:11

Chyba tutaj pasuje....
Polska - The Times pisze: W tunelu może porazić

Polska, Piotr Figiel, 05-10-2008

Nieuważnym grozi w metrze porażenie prądem. Państwowa Inspekcja Pracy skontroluje tory

W połowie listopada część pociągów metra będzie zjeżdżać na tory do zawracania przy stacji pi. Wilsona. Kto się zagapi, wysiądzie w miejscu, gdzie jest nieosłonięta szyna pod napięciem 750 woltów. Państwowa Inspekcja Pracy po naszej interwencji zapowiada kontrolę.
W porannym szczycie w pociągach metra panuje niemiłosierny ścisk. Niektórzy podróżni nie mieszczą się do wagonów i czekają na następne składy. Żeby zaradzić problemowi, Zarząd Transportu Miejskiego planuje skrócenie trasy części składów. Pociągi będą kursować między Kabatami a Placem Wilsona. Takie rozwiązanie zagraża jednak bezpieczeństwu pasażerów.
Dlaczego? Ponieważ pociągi za Placem Wilsona będą zjeżdżać na tory odstawcze, gdzie zawracają. Tam maszynista otwiera wszystkie drzwi składu i wysiada z kabiny. Po wąskim peroniku liczącym kilkadziesiąt centymetrów przechodzi na drugi koniec pociągu. Przy peroniku jest nieosłonięta szyna przewodząca prąd pod napięciem 750 wolt. Z szyną mogą mieć kontakt zwykli pasażerowie. W jaki sposób?
ZTM zapewnia, że pociągi kursujące na krótszej trasie zostaną odpowiednio oznakowane. Na czole pociągu będą wyświetlane informacje o końcowej stacji Plac Wilsona. Na stacjach również będą nadawane komunikaty, by wysiąść, bo skład kończy bieg. Jednak w wagonach na skróconej trasie nie będą zmienione plany informujące o rzeczywistej stacji końcowej - wciąż będą podawać, że skład jedzie na Młociny.
Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że część pasażerów się zagapi - wystarczy się zaczytać lub słuchać muzyki przez słuchawki. Podobne sytuacje już się zdarzały - na stacji Plac Wilsona maszynista bądź wartownik ochrony nie zauważyli zabłąkanych pasażerów. Ludzie jechali dalej i zdezorientowani wysiadali na wąski peronik przy torach do zawracania. Tak było choćby w październiku, kiedy na weekend z powodu przyłączania bielańskich stacji metro jeździło tylko do Placu Wilsona.
- Ludzie porażeni prądem o napięciu 750 woltów rzadko przeżywają - mówi doktor Marek Niemirski z pogotowia ratunkowego. Dodaje, że po zetknięciu ciała, nawet przez ubranie, z przewodem o takim napięciu dochodzi do głębokich oparzeń trzeciego stopnia.
- Jeśli mogą przybywać w tym miejscu ludzie, to szynę trzeba koniecznie zabezpieczyć -podkreśla Bolesław Kuca z Wydziału Elektrycznego Politechniki Warszawskiej.
Metro bagatelizuje zagrożenie i nie zamierza montować zabezpieczeń na nieosłoniętej szynie, choć na innych torach do zawracania takie zabezpieczenia są. - Zgodnie z odpowiednimi regulacjami prawnymi szyna ta nie musi być osłonięta. Potwierdziła to Państwowa Inspekcja Pracy-wyjaśnia rzecznik Metra Krzysztof Malawko.
Z wersją Krzysztofa Malawki nie zgadza się jednak PIP.
- Sprawa nieosłoniętej szyny nie jest uregulowana prawnie - mówi Marek Gątkiewicz, rzecznik prasowy okręgowej inspekcji pracy w Warszawie. PIP odebrał stację wraz z torami do zawracania w 2005 r. Wtedy nie miał uwag do nieosłoniętej szyny. Marek Gątkiewicz zaznacza jednak, że przedmiotem odbioru było jedynie stwierdzenie, czy obiekt jest zgodny z projektem budowlanym. Jego zdaniem inspektorzy działali w dobrej wierze i nie weryfikowali projektu.
Marek Gątkiewicz był zdziwiony, gdy dowiedział się o nieosłoniętej szynie pod napięciem od dziennika "Polska The Times". - Przeprowadzimy kontrolę - zapewnia.
http://www.przegubowiec.com/prasa/?wpis=1111

Kurde jego mol. Czy Polska zniżyła się do poziomu Super Expressu i Faktu? Bo ostatnie artykuły to pokazują, jak komunikacja jest niebezpieczna i należy się przesiąść do samochodu...

[ Dodano: Sro 05 Lis, 2008 12:14 ]
Przejazd pasażera na tor techniczny w pociągu metra zmieniający kierunek jazdy jest nielegalny. No ale cóż panowie z Times'a wiedzą lepiej....

Awatar użytkownika
rubeus
Posty: 437
Rejestracja: 23 sty 2006, 20:24
Lokalizacja: Ursynów/Kabaty
Kontakt:

Post autor: rubeus » 05 lis 2008, 12:21

To te skrócone kursy są przesądzone ???? Jeśli tak, to burdel będzie nieziemski.
Ludzie na Bielanach muszą przyzwyczaić się do metra, a robienie zamieszania tuż po otwarciu temu nie sprzyja. Nie wprowadzono jeszcze reformy autobusów i nie stworzono linii, które miały by ludzi dowozić do metra, więc napełnienie na nowych stacjach nie jest takie jak mogłoby być. Trzeba brać również pod uwagę mniejsze zagęszczenie ludności niż na Ursynowie.

No i podstawowa kwestia - jeśli skrócą do Pl. Wilsona, to wbrew pozorom tłok się nie zmniejszy, ale zrobi się jeszcze większy. Jak Tarchomin właduje się do 'normalnego' pociągu, który na Marymoncie będzie pojawiał się rzadziej niż dziś, to na Pl.Wilsona, nie da się wsiąść. Efekt będzie taki, że ludzie i tak będą zostawać na peronach.

Paweł D.
Posty: 5839
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 05 lis 2008, 12:30

Jeszcze pare takich "fachowych i troskliwych" artykułów i w ogóle metro trzeba będzie zamknąć. Szkoda, że dziennikarz nie zapytał pana doktora o inne sposoby utraty życia (ze spadającym żyrandolem włącznie)

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9675
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 05 lis 2008, 13:39

rubeus pisze:Jak Tarchomin właduje się do 'normalnego' pociągu, który na Marymoncie będzie pojawiał się rzadziej niż dziś, to na Pl.Wilsona, nie da się wsiąść. Efekt będzie taki, że ludzie i tak będą zostawać na peronach.
Ależ oczywiście, że na Pl. Wilsona da się wsiąść - do "skróconych" pociągów, w których będą (po odjeździe) miejsca leżące. Bo na Wilsonie nie jest trudno wsiąść z powodu ilości pasażerów czekających na peronie, ale z powodu przyjazdu pełnego pociągu. Argumentacja o potrzebie skrócenia kursów przypomniała mi wytłumaczenie krótszej 13-tki: tramwaje przyjeżdżały pełne z Nowego Bemowa, więc należało jedną linię skrócić :D
Zresztą na bank po skróceniu części kursów ludzie z Białołęki zaczną pisać i dzwonić w sprawie powrotu E4 (i skierowania E8) na Wilsona...

Mam jednak nadzieję, że to jest jedynie fakt medialny. Życie na pewno wkrótce pokaże, że nie ma sensu skracania kursów, bo Bielany je zapełnią... :>

Harry
Posty: 59
Rejestracja: 03 lis 2008, 16:38
Lokalizacja: ZP Perzyńskiego

Post autor: Harry » 05 lis 2008, 13:52

Kolejny chory pomysł.

Czy naprawdę nikt nie był wstanie przewidzieć, że dwa dodatkowe składy nie rozładują tłoku powstałego po otwarciu trzech nowych stacji???? Za co urzędasy dostają pieniądze?? ](*,)

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7883
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 05 lis 2008, 13:56

Polska - The Times pisze:Polska, Piotr Figiel, 05-10-2008
O żesz kur.... Rozmawiam z gościem regularnie, a gazeta wypisuje brednie....
Polska - The Times pisze:W połowie listopada część pociągów metra będzie zjeżdżać na tory do zawracania przy stacji pi. Wilsona. Kto się zagapi, wysiądzie w miejscu, gdzie jest nieosłonięta szyna pod napięciem 750 woltów.
To niech się nie gapi. SOM do tej pory sobie radził z wyganianiem, to poradzi sobie i teraz
Polska - The Times pisze:Takie rozwiązanie zagraża jednak bezpieczeństwu pasażerów.
Dotychczasowo też zagrażało????
Polska - The Times pisze:Z szyną mogą mieć kontakt zwykli pasażerowie. W jaki sposób?
Właśnie - bedą ją lizać, ssać, czy gryźć?
Polska - The Times pisze:- Jeśli mogą przybywać w tym miejscu ludzie, to szynę trzeba koniecznie zabezpieczyć -podkreśla Bolesław Kuca z Wydziału Elektrycznego Politechniki Warszawskiej.
No tak, Oj panie Bolku..... A na laboratorium WN to jakie zabezpieczenia były? :)
Polska - The Times pisze:Metro bagatelizuje zagrożenie i nie zamierza montować zabezpieczeń na nieosłoniętej szynie,
Oczywiście. Tunel nie jest miejscem do szwendania się pasażerów. Mechanicy mają przeszkolenie elektryczne.
Harry pisze:Kolejny chory pomysł
Oczywiście, że tak. Skracać pociągi stację przed węzłem przesiadkowym.
Harry pisze:Czy naprawdę nikt nie był wstanie przewidzieć, że dwa dodatkowe składy nie rozładują tłoku powstałego po otwarciu trzech nowych stacji????
Tu trzeba kupować tabor, a nie wycofywać już kursujący.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

ODPOWIEDZ