Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
malyniak
Posty: 156
Rejestracja: 24 sie 2006, 19:02
Lokalizacja: Warszawa/Puławy

Post autor: malyniak » 17 sie 2007, 22:31

Chciałbym podzielić sie z Wami pomysłem, który wpadł mi dziś do głowy. Chodzi o kompletną przebudowę taryfy mającą na celu:
-maksymalne uproszczenie
-dostosowanie do modelu przesiadkowego komunikacji
-zachęcenie do podróżowania również na krótkich odcinkach
-umożliwienie kupna biletu okresowego na dowolną ilość dni z przedziału <1,365>/\N

Przechodząc do meritum:

:arrow: Bilet na dziesięć przystanków, cena biletu normalnego 1,6 zł
Bilet ważny we wszystkich liniach, również w przypadku przekraczania granicy stref biletowych
:arrow: Bilet 90-minutowy miejski, 3 zł
:arrow: Bilet 90-minutowy sieciowy, 5 zł
:arrow: Bilety okresowe miejskie
Cena biletu okresowego miejskiego byłaby ustalana na podstawie wzoru:
Cena=7,5*(liczba dni)^0,7 i zaokrąglana do pełnego złotego. Poniżej zestawienie kilkunastu przykładowych cen:

Kod: Zaznacz cały

dni cena  
  1   8
  2  12
  3  16
  4  20
  5  23
  6  26
  7  29
  8  32
  9  35
 10  38
 20  61
 30  81
 60 132
 90 175
180 284
270 378
360 462
Przy czym bilety 1-7 dniowe byłyby biletami na okaziciela, a 8-365 dniowe imiennymi. Dla biletów na okaziciela z zakresu <8,365> proponuję wzór:
Cena=9*(liczba dni)^0,7

Zakładam możliwość kodowania wszystkich biletów okresowych na karcie miejskiej, a ponadto sprzedaż biletów 1, 2 i 3 dniowych w formie papierowej.

Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że część (większość?) pasażerów nie będzie w stanie zrozumieć tego wzoru, dlatego na wyciągach z taryfy w autobusach powinny być umieszczone ceny najbardziej popularnych biletów oraz informacja, że istnieje możliwość zakupu biletu na dowolną ilość dni do 365. Umieszczenie wzoru według którego cena biletu zostanie policzona jest kwestią do przedyskutowania.

:arrow: Bilety na jedną linię
Nie wiem jaką cieszą się one popularnością (nie znam nikogo, kto korzystał by z takiego biletu), ale jeżeli jest sens ich funkcjonowania, to cena takiego biletu stanowiła by 2/3 ceny biletu okresowego miejskiego na daną liczbę dni.

:arrow: Bilety okresowe sieciowe
Proponuję rozwiązanie analogiczne do biletów miejskich, kwestia wymyślenia odpowiedniego wzoru.

Jak widać w ceny biletów jest wkalkulowana zapowiadana od pewnego czasu (niewielka) podwyżka. Oczywiście ceny biletów oraz rozwiązania techniczne mogą podlegać szerokim modyfikacjom.

Co forumowicze sądzą na temat tego pomysłu? Wart przemyślenia, czy kompletna kicha?

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 17 sie 2007, 22:48

malyniak pisze:(nie znam nikogo, kto korzystał by z takiego biletu
Wielu pasażerów metra mieszkających i pracujących niedaleko stacji :idea:
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

michael112
Posty: 3176
Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007

Post autor: michael112 » 18 sie 2007, 9:03

Co do projektu malyniaka:
Nie popieram przejścia z biletów jednorazowych na system opisany powyżej. Osoby jadące dłużej niż 10 przystanków musiałyby skorzystać z bardzo słabo rozwiniętego u Ciebie systemu czasowego. Ja natomiast noszę w sobie niechęć do systemu biletów czasowych w miejscu jednorazowych po ostatnim zwiedzaniu Gdańska, gdzie taki system obowiązuje.
W ostateczności można podzielić bilety jednorazowe na bilety do 10 przystanków (za 2 zł) i powyżej 10 przystanków (za 3 zł). Międzyszczytówki (o ile takie są w ogóle potrzebne) mogłyby przykładowo kosztować odpowiednio 1,40 zł i 2,40 zł. Wszystkie bilety ulgowe oczywiście 2 razy taniej. I oprócz tego można równolegle utrzymywać bilety czasowe. Do obecnych 60, 90 i 120-minutowych można dodać 60-minutowe sieciowe (obecna taryfa uwzględnia tylko miejskie) i 30-minutowe miejskie i sieciowe.
Tylko że z jednorazówkami do 10 przystanków mógłby być problem przy próbie ich użycia na granicy stref, czyli jeśli część przystanków byłaby w strefie miejskiej, a część w podmiejskiej. Tutaj można albo, jak to proponował malyniak, zrezygnować z zabawy w strefy, albo zastosować jakiś przelicznik ile przystanków w drugiej strefie przypada na daną część przystanków w strefie pierwszej.
Popieram natomiast pomysł wprowadzenia biletów okresowych na dowolnie wybraną liczbę dni, z tym że takie bilety musiałyby funkcjonować wyłącznie na Warszawskiej Karcie Miejskiej - niemożliwym byłoby wydrukowanie biletów na najróżniejsze kombinacje w formie papierowej. Tylko najpopularniejsze bilety mogłyby funkcjonować w obydwu formach, np. obecne 1, 3 i 7-dniowe.
Pozostaje jeszcze kwestia biletu na 1 dzień. W tej chwili jest to raczej bilet 24-godzinny. Jest on ważny do tej godziny następnego dnia, o której został skasowany dzień wcześniej, natomiast ważność pozostałych kończy się zawsze o 23:59. Tak więc w tych przypadkach przepada czas od początku dnia do chwili skasowania. Nie chciałbym, aby w ten sposób oszukiwano kupujących bilet na 1 dzień.
Drugą kwestią są ceny biletów. Zaznaczyłeś, że dodałeś niewielką podwyżkę, ale o ile cena biletu 1-dniowego (24-godzinnego) podniosła się tylko o 80 groszy, o tyle bilet 2-dniowy w Twojej taryfie kosztuje tyle, co 3-dniowy w obecnej. To już "kradzież" jednego dnia ważności.
Trzecia kwestia to stosunek "wspólnego biletu" do nowej taryfy. Stanowczo nalegam, aby po ewentualnym wprowadzeniu tej taryfy w pociągach Kolei Mazowieckich i WKD w granicach obowiązywania wspólnego biletu ważne były WSZYSTKIE bilety x-dniowe. Już teraz za niesprawiedliwy uważam fakt honorowania biletu dobowego, ale 3-dniowego i tygodniowego już nie.
Ponadto chciałbym, aby w taryfie pojawiła się poniższa pozycja:
Dopłata do biletu okresowego miejskiego za jednorazowe przekroczenie granicy strefy miejskiej
Cena takiej dopłaty byłaby równa cenie biletu jednorazowego na 1 strefę i takiej też formie realizowana. Ponadto powinno się dopuścić możliwość dokasowywania takiego biletu zaraz po wejściu do autobusu (SKM-ki), a nie na przystanku granicznym. Najlepiej też, aby tego typu dopłaty honorowano w pociągach KM i WKD, oczywiscie po wprowadzeniu wspólnego biletu aglomeracyjnego. W przypadku podziału jednorazówek na te do 10 i powyżej 10 przystanków to, który bilet należy dokasować zależałoby od liczby przystanków do przejechania licząc od granicznego.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 18 sie 2007, 12:17

Nie podoba mi się idea biletów 10-przystankowych. Co zrobić kiedy jedziemy np. 11 przystanków :> Co zrobić gdy mamy do wyboru dwie linie - skoordynowane ze sobą, które dowiozą nas w to samo miejsce, a mają różne liczby przystanków :?: Ba - komu się będzie chciało liczyć ile przystanków ma przejechać :?: A co zrobić jeśli na trasie linii nie występuje 10 przystanków :?:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 18 sie 2007, 13:03

System nasz jest ok, dodać tylko mozliwość zakodowania na karcie różnej ilości dni od 2 do iluś tam. No i of kors jak najwięcej automatów do kupienia różnej maści biletów ZTM.

A powrót do połówek, to zawsze 5 groszy do przodu ;)
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6090
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 18 sie 2007, 14:06

R-11 Kleszczowa pisze:Nie podoba mi się idea biletów 10-przystankowych. Co zrobić kiedy jedziemy np. 11 przystanków :> Co zrobić gdy mamy do wyboru dwie linie - skoordynowane ze sobą, które dowiozą nas w to samo miejsce, a mają różne liczby przystanków :?: Ba - komu się będzie chciało liczyć ile przystanków ma przejechać :?: A co zrobić jeśli na trasie linii nie występuje 10 przystanków :?:
W takim Berlinie lub Monachium są bilety Kurzstecke - 6 przystanków autobusowych lub 3 U-/S-Bahnu, są jednak raczej rzadko używane ze względu na częste używanie nóg do krótkich relacji w tych miastach...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 18 sie 2007, 18:30

teraz każdy wymienia pomysły, to i ja sie dołączę :P
to czego potrzeba to wprowadzenie biletów na zasadzie "do końca tym pojazdem lub 45 min. na przesiadki"
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

michael112
Posty: 3176
Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007

Post autor: michael112 » 18 sie 2007, 18:59

Dziś około 9.00 podałem swoją opinię na temat taryf. Teraz czas na kompletną taryfę wraz z cenami i wszystkim, niemal gotowa do opublikowania na stronie ZTM. Link do taryfy. A tu link do arkusza kalkulacyjnego, który "za rączkę" poprowadzi potencjalnego pasażera przez proces obliczenia ceny biletu okresowego na wybraną liczbę dni. Na arkuszu Dla użytkownika wystarczy wpisać w odpowiednie pole liczbę dni, na które chce się mieć bilet, a w polu obok pokaże się cena biletu. Arkusz Dla eksperta zawiera dodatkowo wzory i formuły, których użyłem do obliczenia ceny biletu. Wystarczy je zmienić w dowolny sposób, aby poprawić mój projekt pod tym względem. (Należy tylko pamiętać, aby zmiany nanieść na obu arkuszach).

Awatar użytkownika
malyniak
Posty: 156
Rejestracja: 24 sie 2006, 19:02
Lokalizacja: Warszawa/Puławy

Post autor: malyniak » 18 sie 2007, 19:37

Dziękuję za odzew, odniosę się zbiorowo do wszystkich głosów:
:arrow: Jeśli chodzi o bilety czasowe, to jestem przeciwny biletom typu 10, 20 czy 30 minut (nie wiem jak to nazwać, krótkoczasowych?) Jesteśmy wtedy zmuszeni umieszczać na rozkładzie informacje, że na bilecie x-minutowym można dojechać do przystanku y, a na n-minutowym do k. Zamiast ułatwienia mamy bałagan. Stąd pomysł biletu na 10 przystanków. Byłby to bilet dla osób, które chcą "podjechać kawałeczek". Jeżeli mają do przejechania 11 przystanków, albo kilka linii o różnej liczbie przystanków, to cóż - nie skorzystają z okazji i będą zmuszone kupić bilet 90-minut. Czy komuś będzie się chciało liczyć przystanki - nie przychodzi mi do głowy prostszy sposób na uzależnienie opłaty od przejeżdżanej odległości - bilety 10, 15 czy 20 minutowe wykluczyłem z podanych wyżej powodów. No chyba, żeby wprowadzić strefy, ale to już jest bałagan "jak trzeba". Gdy na trasie linii jest mniej niż 10 przystanków to oczywiście bilet jest ważny do krańca. Myślę, że właściwe byłoby, zgodnie przykładem przytoczonym przez R-9, wprowadzenie zasady 10 przystanków = 5 stacji metra / kolei
:arrow: Tym, czym jest bilet jednorazowy w "socjalnym" modelu komunikacji, tym byłby 90-minutowy w modelu przesiadkowym, do którego dążymy. Mało kto odbywa podróż dłuższą niż 90-minut, również nie ma linii dziennych o przelocie dłuższym niż 90 minut, dlatego uznałem, że właśnie taki czas ważności byłby dobry. Wobec tego nie widze potrzeby wprowadzania bardziej rozbudowanego systemu biletów czasowych. Jak napisałem we wstępie, jedną z głównych idei jest uproszczenie systemu.
:arrow: @michael112 Zaproponowałeś dodanie do obecnego systemu kolejnych rodzajów biletów. Czy sądzisz że taki pomysł, biorąc pod uwagę obecne probemy z zakupem biletów czasowych, jest naprawdę dobry?
:arrow: @Piotrek Moim zdaniem nasz system nie jest ok, wręcz przeciwnie, jest wysoce niesprawiedliwy:
-Płacimy tyle samo jadąc daną linią 5 jak i 25 przystanków
-Jeżeli jedziemy trzema liniami po 20 minut (tzn z dwoma przesiadkami), płacimy 3 razy więcej niż jadąc jedną linią 60 minut (bo oczywiście biletu 60, czy 90-minutowego obecnie nie dostaniemy w żadnym kiosku)

Nikt nie odniósł się do samego wzoru - czy zastosowanie funkcji potęgowej to dobry pomysł? Bo jak rozumię, umożliwienie zakupu biletu na dowolną ilość dni cieszy się poparciem.

Dodano:
@Tm Zauważ, że bilet 90-minutowy zawiera w sobie opcję "do końca tym pojazdem". Chyba, że 90 minut za ~3zł to za tanio, wówczas trzeba skorzystać z Twojej propozycji.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 18 sie 2007, 21:11

malyniak pisze:Dziękuję za odzew, odniosę się zbiorowo do wszystkich głosów:
:arrow: Jeśli chodzi o bilety czasowe, to jestem przeciwny biletom typu 10, 20 czy 30 minut (nie wiem jak to nazwać, krótkoczasowych?) .Stąd pomysł biletu na 10 przystanków. Byłby to bilet dla osób, które chcą "podjechać kawałeczek". .
Ale przecież przystanek przystankowi nierówny, na niektórych liniach byś mógł przejechac pół miasta, a np. tramwajem na Obozowej bardzo krótki odcinek, czyli już mamy "niesprawiedliwość". A bilety "krótkookresowe" miałyby tę zaletę, że byłyby tanie, a zatem chętniej kupowane, gdyz teraz część osób woli pójść na piechotę kawałek niz kupić dość drogi bilet, lub nawet podjechac na gapę. Nie każdy mieszka gdzies na jakimś dalekim Tarchominie i codziennie musi pół miasta przejechać. Druga sprawa, nie zawsze można sprawdzić wczesniej, ile przystanków będzie trzeba podjechać.
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

Awatar użytkownika
malyniak
Posty: 156
Rejestracja: 24 sie 2006, 19:02
Lokalizacja: Warszawa/Puławy

Post autor: malyniak » 18 sie 2007, 21:41

piotram pisze:A bilety "krótkookresowe" miałyby tę zaletę, że byłyby tanie, a zatem chętniej kupowane, gdyz teraz część osób woli pójść na piechotę kawałek niz kupić dość drogi bilet, lub nawet podjechac na gapę.
Właśnie o zachęcenie ludzi do skorzystania z komunikacji w takiej sytauacji (a także skasowania biletu) mi chodzi. Jeśli chodzi o bilety krótkookresowe to proponujesz aby funkcjonowały one w oparciu o czas rzeczywisty czy rozkładowy? Jeżeli rozkładowy, to w jaki sposób chcesz informować pasażerów o tym dokąd mogą na takim bilecie dojechać (biorąc pod uwagę fakt, że czasy przejazdu są inne w szczycie i poza nim)?

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 18 sie 2007, 22:14

malyniak pisze:Właśnie o zachęcenie ludzi do skorzystania z komunikacji w takiej sytauacji (a także skasowania biletu) mi chodzi. Jeśli chodzi o bilety krótkookresowe to proponujesz aby funkcjonowały one w oparciu o czas rzeczywisty czy rozkładowy? Jeżeli rozkładowy, to w jaki sposób chcesz informować pasażerów o tym dokąd mogą na takim bilecie dojechać (biorąc pod uwagę fakt, że czasy przejazdu są inne w szczycie i poza nim)?
Oczywiście wg czasów podanych na rozkładach i tablicach - to nie jest az takie trudne do wykonania, popatrz jak takie tabliczki wygladają np. w Łodzi.
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

mariow
Posty: 2649
Rejestracja: 13 lut 2007, 16:10
Lokalizacja: Warszawa Ursus

Post autor: mariow » 19 sie 2007, 9:30

Taki mały komentarz do propozycji:

Ludzie nie są skłonni kupować biletów o terminie powyzej 3 miesiecy, mimo że daja bardzo istotne oszczednosci. I wydaje mi sie ze z 2 powodów:
1. Duży wydatek jednorazowy - zwłaszcza w przypadku rodziny - normalnie wydatki są najczesciej rozłozone wspołmiernie do zarobków czyli raz w miesiacu
2. Zgubienie biletu (badz kradziez) o takiej wartosci moze oznaczac potencjalnie bardzo wysoka strate pieniezną
PURA VIDA!

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 20 sie 2007, 0:01

:arrow: Ile to jest "niezwłocznie":
GW pisze:Kanar łapie, zanim skasujesz bilet

Grzegorz Lisicki, ostatnia aktualizacja 2007-08-19 21:16

Ledwo zamkną się drzwi w tramwaju czy autobusie, a kontrolerzy blokują kasowniki i zaczyna się wlepianie mandatów pasażerom, którzy nie mieli kiedy skasować biletów.

Taka przygoda spotkała naszą czytelniczkę Karolinę Remiszewską, kiedy odwoziła do przedszkola czteroletniego syna. Kilka minut po godz. 9 wsiedli do tramwaju linii 19 niedaleko basenów Warszawianki na Puławskiej. A razem z nimi grupa kontrolerów, którzy natychmiast po zamknięciu drzwi zaczęli sprawdzać bilety. Pani Karolina nie zdążyła go skasować, bo najpierw zajęła się synem - zanim tramwaj ruszył, znalazła mu wolne siedzenie. Zanim wyciągnęła bilet, kasowniki były już zablokowane.

- Podeszłam do kontrolerów i pokazałam bilet. Powiedziałam, że nie zdążyłam go skasować, bo musiałam posadzić dziecko - opowiada pani Karolina. Nie spodziewała się problemów, bo panowie wsiadali z nią na przystanku i widzieli całą sytuację. Ale kontrolerzy stwierdzili, że nasza czytelniczka planowała jazdę na gapę - zamiast skasować bilet najpierw usadziła dziecko.

- Każda mama wie, jak trudno małemu dziecku utrzymać równowagę w pędzącym tramwaju. A oni w ogóle nie chcieli słuchać mojego tłumaczenia - skarży się. Ofuknęli też kilku pasażerów, którzy próbowali się wstawić za panią Karoliną. Wielokrotnie podkreślali, że bilet należy skasować "niezwłocznie".

Zapytaliśmy w Zarządzie Transportu Miejskiego, co to właściwie znaczy. - Nie ma tu specjalnej interpretacji. "Niezwłocznie" znaczy "bez zbędnej zwłoki", czyli od razu po wejściu do pojazdu - mówi Igor Krajnow, rzecznik prasowy ZTM. Ale równocześnie zaznacza: - Kontroler powinien pozwolić pani Karolinie skasować bilet zamiast wypisywać od razu wezwanie do zapłaty. Tym bardziej że widział, jak razem z nim wsiadała do pojazdu.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 20 sie 2007, 10:59

solaris8315 pisze:Likwidacja biletów z 48% ulgą
Wreszcie... Jestem tylko ciekawy, kiedy w innych miastach zlikwidują ten sztuczny podział... :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Zablokowany