Strona 26 z 136

: 07 sty 2009, 9:25
autor: Paweł D.
Maćkofff pisze:Co dzis sie rano dzialo na linii? Na raclawickiej czekalem od 7:50 na metro. Po 10 min przejechaly 2 alstomy bez zabierania pasazerow. Jeden w jedna strone a drugi w druga. O 8:15 wkoncu w strone Kabat przyjechala zaladowana osemka.
Posypała się sygnalizacja oraz awarii uległy składy 18 (w kier. Młocin) i 30 (na Kabaty). Szczególne ta 30-ka zrobiła duże zatrzymanie na Wilsonie bodajże. Wystarczyło aby się regularność poleciała.

: 08 sty 2009, 8:52
autor: boby10
Witam

Mam pytanie ponieważ ostatnio spotkałem się z tym pojęciem

Co oznacza sformułowanie "awaria bramki ewakuacyjnej ze stacji metra"

Pozdrawiam

: 08 sty 2009, 19:56
autor: fik
Zapewne oznacza ono awarię bramki ewakuacyjnej ze stacji metra.

: 23 sty 2009, 1:02
autor: span
Dzisiaj czekałem jak rumun pod kościołem na stacji metro imielin na pociąg w stronę Młocin o 19.10......czas oczekiwania prawie 13 minut. Ja rozumiem wszystko................ale może ktoś mógłby poinformować pasażerów (aż czarno było od nich na peronie), że z powodu awarii (gdzieś tam) pociąg przyjedzie z opóźnieniem takim i takim...........niedasię czy jak 8-(

: 23 sty 2009, 1:05
autor: MeWa
w takiej sytuacji należy skorzystać z żółtego telefonu i przypomnieć niektórym o przykładaniu się do pracy

: 29 sty 2009, 16:03
autor: Kracho
Taka mini awaria z dzisiejszego poranka...
Rusek "08" jadący w stronę Kabat miał spore problemy z wyhamowaniem na Wierzbnie. Odbywało się ono w sposób bardzo nieregularny, z szarpaniem i stukotaniem. Nie wyhamował :P Mniej więcej cały pierwszy wagon znalazł się w tunelu. Kierownik jednak szybko cofnął pociąg do właściwego położenia. Reakcja pasażerów była jednak pozytywna. Niemal wszyscy się uśmiechnęli widząc zaistniałą sytuację.
No cóż, hamulce w "08" powinny iść chyba do naprawy. Ale z tego co zorientowałem się tu, to "ósemka" jest jednym z najbardziej awaryjnych składów.

: 29 sty 2009, 18:40
autor: MeWa
co do tego, jakie pociągi są najbardziej awaryjne, to zdania są podzielone...

: 05 lut 2009, 17:46
autor: jaco
najbardziej awaryjne w tej chwili to 35 i 36:) 34 jakos czasami mu sie udaje przesmigać cała zmiane bez zjazdu awaryjnego:)

: 14 lut 2009, 18:23
autor: Adam G.
NOC 13/14.02.2009

Na stację Marymont dotarłem ok. 23:54, z zamiarem jazdy na Młociny, by tam wyrobić się na N58 o 0:17. Pociąg (skład #20) przyjechał o godzinie 0:01, wsiadłem. Na Słodowcu chwilę po otwarciu drzwi wszyscy pasażerowie usłyszeli komunikat "z przyczyn technicznych pociąg zakończył bieg, prosimy pasażerów o opuszczenie wagonów".
Wysiadłem, skład po chwili odjechał. Przejechał na tor w kierunku Kabat, po czym pojechał nim w kierunku Młocin (niewłaściwym). W międzyczasie na stację przyjechał kolejny pociąg w kierunku Młocin i zabrał grupkę ok. 25-30 pasażerów. Jazda do stacji Stare Bielany odbywała się z prędkością ~15-20km/h. Tam maszynista poinformował o "kilkuminutowym postoju" - ludzie nie byli tym zadowoleni, było już bowiem 0:14. Prawie 10 osób chciało zaś zdążyć na N58.
Jak tylko usłyszałem o postoju, postanowiłem wyjść z wagonu i poinformować przez żółty telefon Dyżurną Ruchu Metra o sytuacji. Poprosiłem o skontaktowanie się z CR ZTM i wstrzymanie owego N58, bowiem linia kursuje rzadko i jest ewidentnie zależna od metra. Początkowo pani stwierdziła, że "obawia się, że nie ma takiej możliwości", po chwili tłumaczeń, co to w ogóle za autobus, dała się przekonać i stwierdziła, że się postara.
"Kilkuminutowy" postój na Starych Bielanach trwał 10 minut, po dojechaniu na Młociny (o godzinie 0:30) nie ujrzałem choćby cienia N58.

Zaistniałą sytuację uważam za skandaliczną, która absolutnie nie powinna mieć miejsca. Metro po raz kolejny udowodniło, jak bardzo zależy im na swoich pasażerach. Nikt oczywiście nie raczył poinformować o przyczynie utrudnień - mowa była cały czas o "przyczynach technicznych".

: 15 lut 2009, 21:25
autor: jaco
nie stosuje sie praktyki informowania pasazerów o przyczynie awarii czy wypadku wiec mowi sie"z przyczyn technicznych" wiec poco wnikac? a jak by ten nocny autobs sie popsuł jak bys chcial zdazyc na pociag z jakiegos dworca PKP,to bys wydzwaniał do dyzurnych ruchu zeby dla ciebe pociag wstrzymali?oponuj sie człowieku

: 15 lut 2009, 21:31
autor: Tm
jaco pisze:a jak by ten nocny autobs sie popsuł jak bys chcial zdazyc na pociag z jakiegos dworca PKP,to bys wydzwaniał do dyzurnych ruchu zeby dla ciebe pociag wstrzymali?
Gdyby ten pociąg miał ułożona trasę i rozkład, tak aby przejąć pasażerów autobusu (przecież są takie sytuacje z KKA) to byłoby to jak najbardziej zrozumiałe zachowanie.

: 15 lut 2009, 21:41
autor: jaco
wiec powinno stworzyc sie jakas komorke,w ktorej byłby szybki przepływ informacji o takich awariach to raz (dot kumunikacji autobusowj tylko),a dwa jak wszyscy wiemy jesli chodzi o komunikacje szynową to nie mozna tak sobe wstrzymywac odjazdow pociagow bo ktos tam nie moze dotrzec-poniewaz dezorganizuje to rozkłady jazdy w innych rejonach czy tam wezłach

: 15 lut 2009, 23:00
autor: MeWa
jaco pisze:wiec powinno stworzyc sie jakas komorke,w ktorej byłby szybki przepływ informacji o takich awariach to raz (dot kumunikacji autobusowj tylko),a dwa jak wszyscy wiemy jesli chodzi o komunikacje szynową to nie mozna tak sobe wstrzymywac odjazdow pociagow bo ktos tam nie moze dotrzec-poniewaz dezorganizuje to rozkłady jazdy w innych rejonach czy tam wezłach
pociągi na kolei wstrzymuje się akurat, jeśli ktoś, jadący innym pociągiem, nie zdąży na przesiadkę z uwagi na jego opóźnienia.
A niepodawanie informacji o przyczynach utrudnień jest dla mnie niezrozumiałą praktyką - pozostawia to pole do spekulacji i raczej nie wzbudza zaufania pasażerów.

: 15 lut 2009, 23:16
autor: Glonojad
Ja w ogóle nie rozumiem, jak N58 może NIE być sztywno skomunikowane z metrem... #-o

: 15 lut 2009, 23:17
autor: JacekM
Bo metro "nie może" być poddane żadnej sztywnej koordynacji. Taką ma specyfikę. W Kijowie, Pradze, gdziekolwiek da się, w Warszawie niedasię, taką mamy specyfikę.