Oj nie wydaje mi sie ze będzie droższe utrzymanie komunikacji własnej - oczywiście na początku na pewno bo trzeba zorganizować jakiś tabor ale później to na 100% będzie tańsze / tak jak pisałem nie ma dużej grupy darmozjadów administracyjnych /chester pisze:Toć i pisałem wcześniej, że lata przekonywania do komunikacji miejskiej cholera wzięła. Natomiast, stety bądź niestety, można wciąż kontynuować tę politykę, wprowadzając opłaty za wjazd do centrum, za parkowanie, itd. itp. tak, aby wciąż komunikacja była tańsza, nawet po tej drakońskiej podwyżce... Zdaję sobie sprawę jednak, że droga komunikacja, albo droższy samochód w mieście, to wybór między dżumą, a cholerą.3. w przypadku drogich biletów ludzie się przesiada do samochodów ewentualnie do komunikacji prywatnej, co zakorkuje miasto. a z tego co się orientuje to polityka miasta jest odwrotna.
Wierzę, że można też inaczej jakoś podzielić koszty komunikacji podmiejskiej, np. przekazując całość utrzymania informacji pasażerskiej na przystankach do gmin (np. brygady przystankowe), co by zeszło z kosztów ZTM, ale obciążyłoby bezpośrednio gminę sąsiadującą. Gminy mogą też zorganizować własną komunikację, integrując ją jedynie w jakimś zakresie taryfowo z ZTM (vide zŁomianki). Pewnie dobra wola obu stron może wiele zdziałać... Tylko że jakoś podskórnie czuję, że utrzymywanie własnej komunikacji w 100% summa summarum jest droższe od usługi dawanej przez ZTM.
Korekta taryfy - 2011
Moderator: JacekM
A powiem Ci, że naprędce policzone koszty energii i infrastruktury (sama opłata podstawowa, bez dodatkowych!) dla 150 tonowego EZT na odcinku Falenica - Otwock, w dwie strony, dały mi połowę tej kwoty. A przecież infra (sam przejazd, bez opłat dodatkowych!) i energia to nie całość kosztów uruchomienia pociągu. Kolej to bardzo droga zabawka.Nxo pisze:to dlaczego za SKM S1 Tylko Otwock musi płacić 3 000 000 rocznie / wychodzi ok 200 zł za kurs / za przejechanie 4 przystanków
[ Dodano: |27 Kwi 2011|, 2011 14:44 ]
Ale pomyśl, ile wozów, wozokilometrów czy innego wskaźnika wypada na jednego "darmozjada"? (odnoszę się nomenklaturowo, nie podzielam terminu). Obawiam się, że w przypadku komunikacji własnej wskaźniki te będą na gorszych poziomach.Nxo pisze:Oj nie wydaje mi sie ze będzie droższe utrzymanie komunikacji własnej - oczywiście na początku na pewno bo trzeba zorganizować jakiś tabor ale później to na 100% będzie tańsze / tak jak pisałem nie ma dużej grupy darmozjadów administracyjnych /
Natomiast, jak czytam, kwestią do pogodzenia jest sposób rozliczania kosztów komunikacji podmiejskiej. Jeżeli odbywa się to wedle reguły zapodanej przez Michała, to co ja mam powiedzieć? Że to kupy się nie trzyma? Szczerze powiem, że aż mi się wierzyć nie chce, że gminy dały sobie wcisnąć taką metodę obliczeń...
A i jeszcze jedno - własna komunikacja gminy na czym się skończy? Na jeździe szrotem? Czy gmina byłaby w stanie mieć tyle udziału nowych pojazdów w całości taboru, co Warszawa? Vide wspomniane zŁomianki - na kolana nie rzucają.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Akurat KM Łomianki jest /lub przynajmniej była do niedawna/ tworem rentownym.chester pisze:[...]Gminy mogą też zorganizować własną komunikację, integrując ją jedynie w jakimś zakresie taryfowo z ZTM (vide zŁomianki). Pewnie dobra wola obu stron może wiele zdziałać... Tylko że jakoś podskórnie czuję, że utrzymywanie własnej komunikacji w 100% summa summarum jest droższe od usługi dawanej przez ZTM.
Sorry - KM Łomianki Sp. z o.o. jest rentowna, czy komunikacja miejska w Łomiankach? Bo akurat nie mam wątpliwości, że MZA, Mobilis, czy ITS są przedsiębiorstwami rentownymi, podobnie jak TW czy MW. Natomiast jeżeli komunikacja miejska w Łomiankach jest rentowna (czyli organizator komunikacji zarabia na niej - NIE DOPŁACA do funkcjonowania), to chyba chlubny wyjątek w kraju?desert_eag pisze:Akurat KM Łomianki jest /lub przynajmniej była do niedawna/ tworem rentownym.chester pisze:[...]Gminy mogą też zorganizować własną komunikację, integrując ją jedynie w jakimś zakresie taryfowo z ZTM (vide zŁomianki). Pewnie dobra wola obu stron może wiele zdziałać... Tylko że jakoś podskórnie czuję, że utrzymywanie własnej komunikacji w 100% summa summarum jest droższe od usługi dawanej przez ZTM.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
czyli za jeden kurs wychodzi ok 50 zł tak ?? to tylko 1/4 całej kwoty dofinansowaniachester pisze:A powiem Ci, że naprędce policzone koszty energii i infrastruktury (sama opłata podstawowa, bez dodatkowych!) dla 150 tonowego EZT na odcinku Falenica - Otwock, w dwie strony, dały mi połowę tej kwoty. A przecież infra (sam przejazd, bez opłat dodatkowych!) i energia to nie całość kosztów uruchomienia pociągu. Kolej to bardzo droga zabawka.
do kwoty 200 zł dokładanych z budżetu jeszcze wpływy z biletów
Nie zapominaj o kolei. Bilet kwartalny według taryfy Kolei Mazowieckich w strefie 11-20 kilometrów kosztuje 355 złotych, w strefie 21-30 km aż 446 zł.kajo pisze:Kurde właśnie, podwyżki w 2 strefie to jakaś paranoja 550zł za kwartalny w 2 strefie to cokolwiek bardzo dużo
I na bilecie kolejowym nie pojedziesz tramwajem ani metrem.
Biorąc pod uwagę, że taka gmina potrzebowałaby nie więcej niż kilkunastu pojazdów to przy starcie za unijne środki (przy dofinansowaniu załóżmy 60%), bez problemu. Zakładając 0,8 mln za autobus 12-metrowy przy 15 autobusach wkład własny to ok. 7 milionów, do tego dochodzi jeszcze oczywiście budowa jakiegoś zaplecza technicznego, a to już nie przelewki. Ewentualnie można zrobić sobie tabor mieszany - kupić trochę nowych i dopełnić to dobrej jakości używanymi.chester pisze:Czy gmina byłaby w stanie mieć tyle udziału nowych pojazdów w całości taboru, co Warszawa?
ZTM sam z siebie nie może, oczywiście, nic zrobić, poza podniesieniem cen?Bastian pisze:Pisać, wnioskować, męczyć!
[ Dodano: |27 Kwi 2011|, 2011 16:08 ]
Myślimy, że ona wynika z obowiązującej ustawy.elijah pisze:W związku (a może... z okazji...) z pojawieniem się projektu nowej taryfy przewozowej, chciałbym zapytać co myślicie o windowaniu kwoty opłaty dodatkowej za brak ważnego biletu 180 zł (2011 r.) aż do 280 zł (2014 r.).
[ Dodano: |27 Kwi 2011|, 2011 16:11 ]
Przecież odliczenie takie istnieje od lat, choć nie wprost. Jak chcesz wprost, to sobie DG załóż.JacekM pisze:Co do powracającego wątku "przyjezdnych" - może rozwiązaniem byłaby możliwość odliczenia sobie pewnej kwoty za kupno biletów miesięcznych - ale to chyba nierealne - chyba nie można sobie robić lokalnych zmian i dodatków do ordynacji podatkowej?
Zapraszam na pokład!
Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz - 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11
Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )
Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz - 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11
Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Dobre pytaniechester pisze:Sorry - KM Łomianki Sp. z o.o. jest rentowna, czy komunikacja miejska w Łomiankach? Bo akurat nie mam wątpliwości, że MZA, Mobilis, czy ITS są przedsiębiorstwami rentownymi, podobnie jak TW czy MW. Natomiast jeżeli komunikacja miejska w Łomiankach jest rentowna (czyli organizator komunikacji zarabia na niej - NIE DOPŁACA do funkcjonowania), to chyba chlubny wyjątek w kraju?
To jest komunikacja zbiorowa a nie okazjonalna, a koszt jednym tylko jest z czynników i bynajmniej nie najważniejszym.Rosa pisze:Troche za duza podwyżka biletow jednorazowych. Jeśli za cenę biletu jednorazowego można sobie przejechać samochodem kolo 15 km to okazjonalnym pasażerom nie bedzie sie oplacało korzystanie z transportu publicznego.
Być może dochodzimy do granicy koszt/jakość np.
P.S.
Kup sobie samochód, naprawiaj go, zaparkuj i opłać OC, wtedy możemy porozmawiać o kosztach.
Zapraszam na pokład!
Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz - 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11
Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )
Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz - 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11
Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )
Swoją drogą nieźle muszą się czuć Wawrzanie.
Zabierają im jedyny szybki środek transportu do Centrum a na dodatek podnoszą ceny biletów. 
W sumie to najtaniej chyba wyjdzie jeździć na gapę.
I tak większość kontrolerów jeździ w kurtkach ZTM-u, które poznać można już na kilometr, a jak raz na parę miesięcy się zapłaci karę to i tak chyba wyszłoby taniej.
W sumie to najtaniej chyba wyjdzie jeździć na gapę.
Ja za pracę ZTM płacę, a nie "się dąsam". Oczywistym jest chyba oczekiwanie, że instytucja publiczna będzie robiła to, do czego została powołana?person pisze:ZTM czasem potrzebuje podkładki.Cypis pisze:ZTM sam z siebie nie może, oczywiście, nic zrobić, poza podniesieniem cen?
I chyba czasem lepiej "pomóc" w podjęciu dobrej decyzji, niż dąsać się...
Pomagam, jak mogę -- wypełniając rzetelnie kartę drogową choćby. Ale to już dawno zostało powiedziane, że przekazanie uwag z jednego biurka na drugie przerasta możliwości organizacyjne ZTM.
Zapraszam na pokład!
Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz - 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11
Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )
Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz - 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11
Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )
Idąc Twoim tropem, powinienem wchodzić do supermarketu i wynosić z niego zakupy bez płacenia, bo przecież też na pewno nie złapią. Daj spokój, na szczęście coraz więcej Polaków przestaje myśleć w ten kombinatorski i cwaniaczkowy sposób.reserved pisze:W sumie to najtaniej chyba wyjdzie jeździć na gapę.I tak większość kontrolerów jeździ w kurtkach ZTM-u, które poznać można już na kilometr, a jak raz na parę miesięcy się zapłaci karę to i tak chyba wyszłoby taniej.
noidea