Po drugiej bramce Realu, Barca zrezygnowała... Efektem trzecia bramka i kolejne błędy, które mogły przynieść czwartego gola.Szeregowy_Równoległy pisze:Pytanie, czy to Barcelonie nie idzie, czy Real jest bezbłędny. Bo moim zdaniem jest.
Piłka kopana we wszystkich odsłonach
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Jeśli ta forma nie pójdzie w górę, to mistrzostwo może być niekoniecznie rozstrzygnięte. Przecież za chwilę znowu grają z Realem. A Real jest w formie, dziś grają bezbłędnie. Tak naprawdę ciężko wskazać kogoś, kto w Realu wyróżnia się negatywnie, wszyscy robią to, co powinni. A przewracający się przy golu na 2-0 Puyol to będzie taka fotka - symbol.
A wy mi nie wierzyliście...Szeregowy_Równoległy pisze:Jeśli ta forma nie pójdzie w górę, to mistrzostwo może być niekoniecznie rozstrzygnięte.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
No i jeszcze jedno: Barca potrzebuje trenera. To nie jest samograj, a człowiek, który aktualnie prowadzi Barcę, powielił dziś błędy, które popełnił z Milanem. To, że Barca gra tak, a nie inaczej, to także jego wina.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Po meczu jak już. No i skąd wiesz? Masz wtyki w Barcelonie? Tito nie zwolnią, to nie liga polska, żeby gościa jak szmatę potraktowali, a ten parodysta na ławce... mogą najwyżej zastąpić go innym asystentem. A to Mourinho mieli zwalniać... 
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
I po odejściu Pepa Tito został trenerem pierwszej drużyny. I dalej nim jest. I nie ma pół powodu, żeby go zwalniać. A to, że Tito jest chory, to nie jest powód. Barcelony nie lubię, ale zakładam, że umieją się zachować z klasą.sprinter pisze:OIDP Tito był asystentem Pepa Guardioli.
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Rozumiem, że z Milanem Tito (tak, bo to Tito ustala skład, dyktuje zmiany itd.) popełnił błąd. Mecz z Sevillą dawał nadzieje, że Tito "coś" zmieni. Wyszedł Villa, Song, wszedł Tello... Po czym na mecz z Realem znowu wychodzi ten sam skład "all-star" co od 17 miesięcy. To musiało się tak skończyć. Ustawienie z grającymi jednocześnie Xavim, Ceskiem i Iniestą się nie sprawdza*. Villa maravilla? Grzał ławę, wszedł, kiedy było za późno. Czemu nie grał od początku? Tello? Grzał ławę, wszedł jeszcze później. Messi? Znowu zgubił się w trakcie przerwy. Bo mecz został przegrany w ataku. Kwestia pierwszej bramki - geniusz Ronaldo i ciąg dalszy problemów w defensywie. Kolejne bramki wynikały już tylko z nieudolności w ataku.
To nie tylko kwestia dobrej gry przeciwników. Jako się rzekło tydzień temu "tiki taka nie tiki tacze". Zmian na posadzie pierwszego trenera pewnie uda się uniknąć. Ale nie da się ukryć, że Sztab wiele błędów popełnia: kwestie personalne (Villa, Adriano!, Thiago!, Tello, Song), taktyczne (rzeczony skład all-star), nieskuteczność pod bramką (vide mecz w Madrycie), kwestia motywacji (nikt mi nie powie, że Roura jest takim motywatorem jak Tito, że o Pepie nie wspomnę). Aż dziw, że dobre wyniki trwały aż do stycznia.
To taka analiza problemu na 15 min. po meczu, w odpowiedzi na to co pisano powyżej
* potwierdzone przez dobre mecze Ceska w duecie z Iniestą/Xavim lub samego duetu Xavi-Iniesta w środku pola i gorsze mecze z udziałem wszystkich trzech (z Iniestą na skrzydle)
To nie tylko kwestia dobrej gry przeciwników. Jako się rzekło tydzień temu "tiki taka nie tiki tacze". Zmian na posadzie pierwszego trenera pewnie uda się uniknąć. Ale nie da się ukryć, że Sztab wiele błędów popełnia: kwestie personalne (Villa, Adriano!, Thiago!, Tello, Song), taktyczne (rzeczony skład all-star), nieskuteczność pod bramką (vide mecz w Madrycie), kwestia motywacji (nikt mi nie powie, że Roura jest takim motywatorem jak Tito, że o Pepie nie wspomnę). Aż dziw, że dobre wyniki trwały aż do stycznia.
To taka analiza problemu na 15 min. po meczu, w odpowiedzi na to co pisano powyżej
* potwierdzone przez dobre mecze Ceska w duecie z Iniestą/Xavim lub samego duetu Xavi-Iniesta w środku pola i gorsze mecze z udziałem wszystkich trzech (z Iniestą na skrzydle)
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie. Mecz został przegrany w defensywie. Dwie pierwsze bramki stracone po indywidualnych błędach Pique i Puyola, trzecia po stałym fragmencie gry. To przede wszystkim defensywa i druga linia dziś nie grały, atak grać nie mógł, bo bez wsparcia zza pleców Messi ani Cesc nic nie wymyślą. Villa też by nie wymyślił, bo sam meczu nie wygra. A Xavi dzisiaj kamuflował się wręcz genialnie. Dopóki nie zszedł, był niedostrzegalny na boisku. I to, że Xavi z Iniestą robią się coraz starsi (33 i 29 lat), też powinno dać do myślenia. Bo ten dwuosobowy mózg Barcelony zaczyna cierpieć na Alzheimera.Daniel_FCB pisze:Bo mecz został przegrany w ataku.
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Skrót myślowy - w tworzeniu akcji (dlatego rozpisywałem się odnośnie tria Fabs, Xavi, Iniesta). Co do obrony - jasne, mogli zachować się lepiej. Jednak kontry Realu wynikały ze strat Barcelony. A straty - z wolnego tempa rozgrywania, przewidywalności, błędów indywidualnych. Upraszczając - problem nie był w tym, co kto robił, gdy Real miał piłkę. Problem w tym, że tę piłkę miał i dostawał ją za darmo (doskonale wiedząc co z nią zrobić).Szeregowy_Równoległy pisze:Nie. Mecz został przegrany w defensywie.Daniel_FCB pisze:Bo mecz został przegrany w ataku.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
- M_Szymkowiak
- Posty: 1069
- Rejestracja: 16 lut 2006, 14:33
- Lokalizacja: Prądnik Czerwony
- Kontakt:
W życiu nie widziałem tylu niecelnych podań z przodu, co chwila jakaś strata, a z tego brały się kontry, za którymi obrona dziś nie nadążała.
Na mnie wynik nie zrobił jakiegoś większego wrażenia, jednak ciężko się gra takie mecze praktycznie bez trenera.
Na mnie wynik nie zrobił jakiegoś większego wrażenia, jednak ciężko się gra takie mecze praktycznie bez trenera.
105 Dworzec Gł. - Al. 29 Listopada - Majora - Prądnik Czerwony
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Pytanie, ile z tych strat to słabość Barcelony, a ile to kapitalny mecz Khediry (ile on miał odbiorów? Pół miliona?) i Alonso. Plus zapieprzający w defensywie jak osioł Özil.M_Szymkowiak pisze:W życiu nie widziałem tylu niecelnych podań z przodu, co chwila jakaś strata, a z tego brały się kontry, za którymi obrona dziś nie nadążała.
- M_Szymkowiak
- Posty: 1069
- Rejestracja: 16 lut 2006, 14:33
- Lokalizacja: Prądnik Czerwony
- Kontakt:
Barcelona grała za statycznie, wszyscy w miejscu, większość podań była dość czytelna i przewidywalna, stąd łatwiej było o przechwyty w środku pola. Nie chcę umniejszać roli defensywnych pomocników Realu, ale to nie była ta Barca co zwykle, stąd mieli nieco łatwiejsze zadanie do wykonania.Szeregowy_Równoległy pisze:Pytanie, ile z tych strat to słabość Barcelony, a ile to kapitalny mecz Khediry (ile on miał odbiorów? Pół miliona?) i Alonso.
105 Dworzec Gł. - Al. 29 Listopada - Majora - Prądnik Czerwony
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Fakt, zazwyczaj Barca miała trenera.